-
Posts
117 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by AniaWena
-
Łysy westie Fuks/Mucho/Stewart w cudownym domu w Szczecinie!
AniaWena replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
No ja też się cieszę, że będzie miał już spokój, chociaż do chwili znalezienia ostatecznego Domu. Może umieścicie jakieś najnowsze zdjęcia Mucho? -
Łysy westie Fuks/Mucho/Stewart w cudownym domu w Szczecinie!
AniaWena replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Co dalej z Mucho? Jak się czuje? Jak się trzyma? Jak zdrówko? -
Cieszymy się, że mogliśmy pomóc, to się tak naprawdę najbardziej liczy. Mamy nadzieję, że takich przypadków będzie mniej, żeby psy nie cierpiały... Smutno nam, że nikt nie chrapie...
-
Dodatkowo powiem, że Pani Agnieszka działa bardzo aktywnie na rzecz psów w Fundacji IraSiad, dodatkowo szkoli psy w znanej w Gdańsku szkole, ma super podejście i chodzi ze smaczkami w kieszeni. Lala będzie miała u niej zdecydowanie lepiej niż u nas, jeżeli chodzi o spacery. Okolica bardzo ładna, dom położony pod lasem, więc będzie miała świeże powietrze :)
-
Właśnie wróciliśmy bez Lali już do domu. Suczka została w hotelu u Pani Agnieszki. Na hotel zwróciliśmy szczególna uwagę i są tam bardzo dobre warunki - swoje psy bez problemu bym tam zostawiła i bym się o nie nie martwiła. Kojce porządne, wszystko jest częścią domu (pokój spory w domu z osobnym wejściem) a nie w ogrodzie postawione baraki. Wszystko było ładne, świeże, nowe. Sunia dostała od nas miski, kocyk, obrożę ze smyczą i 15 kg karmy na początek. Była zadowolona i pewnie nie zorientowała się, że nas już nie ma :( Wszystko ok. Teraz już reszta do Fundacji należy.
-
Jagnięcinę z ryżem
-
Miejmy nadzieję, że to będzie dobry dom i należy mieć nadzieję, że nie znajdą się właściciele. Ci ludzie, którzy do nas przyjechali, od razu stwierdzili, że to nie jest ich pies. Potem były wahania, ale Lala została. Powiedziałam Pani, że suczka była w zdecydowanie gorszym stanie jak ją znaleźliśmy, że była zaniedbana, że miała dredy na podwoziu, a kobieta na to, że tak jej też suka była bardzo zaniedbana... przy czym powiedziała to z dumą w głosie... wcale nie było jej przykro ani głupio, że miała zaniedbanego psa... no i nie mieli dla psów książeczek zdrowia!!! żenada, więc wolę zdecydowanie oddać suczkę do Nowego Domu niż tam, gdzie była do tej pory. Dziś na 20. jedziemy do hotelu. Lala dostanie od nas kocyk, obrożę, miseczkę i worek karmy 15 kg dla piesków uczulonych lub wrażliwych, więc na początek będzie wyposażona. Mamy nadzieję, że będzie jej dobrze w Nowym Domu.
-
Tak ma dom pod Warszawą - w niedzielę jest transport (za tydzień) kolejny tydzień będzie przebywać w hotelu dla zwierząt w Otominie.
-
Tak Lala ma bardzo spokojne usposobienie, w ogóle jej nie przeszkadzają psy, jest bardzo spokojna, co też spokojnie wpływa na moje stado. Teraz śpi i chrapie jak lokomotywa... :)
-
Takich dwóch jak nas trzech nie ma ani jednego!!! [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/34a3220e3dea0334.html][IMG]http://images43.fotosik.pl/712/34a3220e3dea0334m.jpg[/IMG][/URL]
-
Zamieszczam nowe filmiki z Lalą: [URL]http://www.youtube.com/watch?v=PCSsECCGjEQ[/URL] – Lala i Wena [URL]http://www.youtube.com/watch?v=RvWXSty3GkM[/URL] – łzawiące oczko Lali [URL]http://www.youtube.com/watch?v=7CNQ_GUTk0k[/URL] – poranne czesanie [URL]http://www.youtube.com/watch?v=hg4bYSX98y0[/URL] – poranne czesanie część II Dostałam przed chwilą kolejnego maila z informacją, że ktoś chętnie psa weźmie na wieś, do domu z ogrodem...
-
Dodatkowo, mamy zdjęcia Lali z wczoraj: [URL]https://picasaweb.google.com/mequeq/ChowChow12032011#[/URL] [IMG]http://www.dogomania.pl/%3Ca%20href=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=a12f35ab71c9c15b%20target=_blank%3E[IMG]http://images43.fotosik.pl/711/a12f35ab71c9c15bm.jpg[/IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a12f35ab71c9c15b.html [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b35c68fd2cc2492f.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/75e3379c74d0ac8e.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7ee7aa55ccc6b5ad.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/8e048b3887be3350.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b33df4463f5e2178.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ff0f3866dbcbf2ec.html[/url]
-
Słuchajcie co się dzieje! Właśnie pisząc posta odebrałam telefon, że Pan X jest zainteresowany suczką. Bo on by chętnie ją wziął!!! To już drugi taki telefon, dodatkowo, dostałam maila, że Pani też weźmie suczkę, jeżeli nie znajdziemy jej domu!!! Rozmowa była bardzo cicho-ciemna, że on ją chętnie weźmie, że się mu podoba... Jak powiedziałam o adopcji i o działaniu Fundacji, to powiedział: "Aha... w ten sposób... to ja dziękuję..." Co się dzieje? Czy jest jakiś "szał" na Chow Chowy teraz?
-
Sunia śpi :) Ogólnie jest już w zdecydowanie lepszym stanie niż była w piątek. W piątek była widocznie zestresowana. Teraz już macha zawsze ogonem na nas i przychodzi chętnie. Jak pójdziemy na spacer to nagramy jak chodzi i zamieszczę filmik na youtube.pl - zobaczycie sami, może ja po prostu jestem przewrażliwiona. Teraz Lala śpi na dworzu, bo mamy wrażenie, że w mieszkaniu jest jej za ciepło, sama stoi pod balkonem żeby ją wypuścić. śpi na kocyku. Jak coś będziemy wiedzieć to zaraz będziemy dawać znać. Na razie śpi i chrapie :)
-
Sunia chrapie jak człowiek śpiący! Serio! Głośno i zabawnie, ale chcę się upewnić, że to normalny objaw w tej rasie. Dodatkowo czasami oddycha jak by miała katar - jak by miała coś w nosie. Weterynarz zbadała ją i osłuchała i powiedziała, że wszystko jest ok, no ale nigdy nic nie wiadomo... Dodatkowo sunia śmiesznie chodzi na tylnych łapach, tak jak by ich nie dociągała do końca... Czy to normalny objaw? Pytam się, bo zupełnie nie znam się na rasie...
-
Mam jeszcze pytanie - czy Chow Chow powinien chrapać? Jak sunia śpi to dość głośno chrapie, czy to normalne w tej rasie, czy powinnam martwić się, że to początek choroby?
-
Dodatkowe zdjęcia suni: [url]https://picasaweb.google.com/mequeq/ChowChow12032011#[/url] Czekamy na informację, czy znajdzie się Dom Tymczasowy na ten tydzień do sobotniego transportu. Mam pytane jeszcze - czy wolno nam oddać psa w nowe, obce ręce, nie upewniwszy się gdzie są jej właściciele? Na jakiej podstawie ja mogę oddać psa komukolwiek? Jak mam rościć prawo do pokazania dowodu posiadania psa? Wiadomo, że sprawa jest prosta jeżeli jest tatuaż i dokumenty, albo chip i książeczka. a w takiej sytuacji? Przecież pies nie musi mieć nawet książeczki?!!!
-
Już z Pysioo rozmawiałam i być może byłam niemiła... za co przepraszam, ale ja nie mam żadnych podstaw, aby nie wydać psa osobie, która będzie twierdzić, że to jest jej pies... Jeżeli ktoś przyjedzie to ją po prostu dostanie. Jeżeli oczywiście sunia będzie pozytywnie reagować na właściciela. Suczka nie ma żadnych znaków szczególnych, żadnych blizn (pooperacyjnych czy innych), nie ma tatuażu (sprawa była by prosta), nie ma czipa (jeszcze prostsza), nie ma obroży - NIE MA NIC. Na stronie Fundacji suczka też ma swoje wątki, ale nie ma tam żadnego odzewu. Rozmawiałam z Panią Iwoną, wysłałam jej zdjęcia, film. Posty są na forach: westie.net, labradory.info, Fundacja Chow-Chow, na Allegro.pl, na youtub.pl, na moim FB i NK. Naprawdę robię co mogę. Suczka będzie oddana do osoby, która po prostu powie, że jest jej i ona na nią pozytywnie reaguje. Dzwoniła Pani, potem Pan spod Tczewa, twierdząc, że 2 miesiące temu zgubili 2 Chow-chowy - suczkę i samca, powiedzieli, że przyjadą, ale do tej pory nie ma od nich telefonu, czy przyjadą. Reszta ogłoszeń z trojmiasto.pl, zagubionepsy.pl, czy gumtree.pl są albo nieaktualne, albo po prostu to nie ten pies (inne kolory, albo samce). Czekamy.
-
Tak już piszę. Byliśmy z nią u weterynarza, teoretycznie jest zdrowa, ale bardzo zaniedbana. Ma (miała) bardzo dużo sfilcowanej sierści, którą ze względów higienicznych musieliśmy ostrzyc. Mamy swoje dwa psy, więc nie chcieliśmy ich narażać. Właśnie mamy telefon do rzekomej właścicielki. Powinna być w ciągu 30 minut. Zobaczymy co będzie dalej. Będę starać się na bieżąco dawać znać. Dobra wysłaliśmy Pani z Tczewa zdjęcia suni, twierdzi, że jej dwa psy zgubiły się 2 miesiące temu. Suczka innych psów wydaje się nie zauważać, jednak nie znamy tej rasy i nie wiemy jak powinna się zachowywać. Sunia nie miała żadnych znaków szczególnych, nie była sterylizowana, nie miała żadnych operacji, nie rodziła (według lekarza). Ogólnie jest bardzo zaniedbana i wychudzona jak na tę rasę. DO ludzi lgnie, lubi być czochrana, nie sprawiała żadnych problemów w kąpieli ani podczas strzyżenia. Do psów na spacerze nie ciągnie, raczej wącha, to co na ziemi. Czekamy na telefon od Pani z Tczewa, miała zobaczyć zdjęcia i oddzwonić.
-
Wczoraj (11.03.2011) w okolicach SKM Gdańsk Lipce znaleźliśmy suczkę rasy chow chow. Sunia była przestraszona i strasznie zaniedbana. Mieszka teraz z nami i naszymi psami, ale pilnie szukamy dla niej DT lub nowego domu. tel. 508-083-058 [EMAIL="mequeq@wp.pl"]mequeq@wp.pl[/EMAIL] Zdjęcia: [URL="http://img854.imageshack.us/i/dscn0766.jpg/"][IMG]http://img854.imageshack.us/img854/867/dscn0766.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us/"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://img846.imageshack.us/i/dscn0769.jpg/"][IMG]http://img846.imageshack.us/img846/894/dscn0769.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us/"]ImageShack.us[/URL] Ze względów higienicznych znaczna część "futra" musiała zostać przycięta, ale fotki są zrobione przed zabiegami