teQuilla_bdg
Members-
Posts
56 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by teQuilla_bdg
-
a ja mam szkołę :(:(:( A tak bardzo chciałam sie przejść na spacerek by mój demonek mały nabrał troche pokory :D:D:D
-
troche mnie tu nie było ale przeczytałam sobie wszystko od początku i postaram się odpowiedzieć w kilku punktach o co w moim temacie chodzi bo chyba nie wszyscy zrozumieli 1. Póki co interesuje mnie dogoterapia i czytam na ten temat oraz rozmawiam z innymi ludźmi 2. Posiadam psa, który KOCHA dzieci nie tylko moje ale wszystkie 3. Jeśli chodzi o koty to bawi się tylko z moim na inne nie patrzy. 4. Jeśli chodzi o inne suki to pisząc agresja miałam na myśli szczekanie (bez warczenia i jeżenia się) ale nad tym pracujemy i już widzę duże postępy, żeby nie powiedzieć, że problem zniknął bo nie chce nic zapeszać. 5. co do odwoływalności to jest to 100%- zawsze jak zawołam to przyjdzie 6. Jeśli chodzi o ogólną karność to póki co jest ona wystarczająca ale zamierzam udać się na jesień na szkolenie PT 7. Co do dzieci "nieszczęśliwych" to miała takie kontakty i zachowywała się wzorowo. 8. Jest temperamentna ale to jeszcze szczeniak 9. Ja nie mówie, że chce od razu iść najlepiej jutro prowadzić zajęcia z udziałem mojego psa. Szukam argumentów za i przeciw i jeśli okaże się, że zdecyduje się na dogoterapie to robić wszystko w tym kierunku by wyszkolić odpowiednio siebie i psa zacząć prace z dzieciakami być może dopiero za rok czy dwa. 10. Chciałam po prostu poznać Wasze opinie na temat amstaffa jako dogoterapeuty i szczeble jakie trzeba przejść by do tego dojść. Nie jestem w gorącej wodzie kąpana i nie robie nic z impulsu. 11. [B]Anah [/B]chciałam po prostu dowiedzieć się jak wygląda praca przewodnika i psa terapeuty dlatego, że ta praca musi sprawiać dużo radości i myślę, ze odnalazłabym się w niej z moim psiakiem oczywiście po uprzednim przygotowaniu.
-
Dla psa taki kociak to "nowa zabawka" będzie ganiał za nim dopóki mu się nie znudzi albo nie dostanie nowej i ciekawszej :) Moja ASTka też biega za kotem, podgryza, liże itd. Ale tylko raz dziennie- wieczorem i to też nie zawsze. Tak w ciągu dnia nie ma kiedy. Jest śpiochem więc wstaje o 12-13 :D Wtedy wychodzimy na długi spacer- czasem nawet do 18-19 i nie ma juz siły na zabawy z kotem, które bądź co bądź są dla mnie męczące, bo leci wszystko- kwiaty, obrazy itd :evil_lol: Jak pogoda nie dopisuje to wychodzę z psem 4-5 razy dziennie do tego zabawa i pieszczoty w domu i też nie ma siły ganiać za kicią. Poświęć więcej uwagi psinie- kup nową zabawkę, baw się, głaszcz. Niech wie, że to ona jest tutaj panią. Wymęcz ją czasami, żeby nie miała siły ani ochoty dręczyć kiciusia :P
-
cały czas czekam na odpowiedzi dotyczące tematu. Chciałabym zebrać jak najwięcej informacji na temat a nie porad w wychowywaniu dzieci i tworzeniu relacji pies- dziecko. Tworzenie owych relacji mam już za sobą i uważam to za osobisty sukces wychowawczy z czym nie muszą się wszyscy zgodzić.
-
Szkolenie dla Amstaffa Bydgoszcz
teQuilla_bdg replied to teQuilla_bdg's topic in Szkoły, kursy, seminaria
i właśnie takiego szkoleniowca szukam- żeby znał i rozumiał tą rasę. Moja znajoma chodzi ze swoim ASTem gdzieś do Myślęcinka na szkolenie indywidualne, co w ogóle chyba jest głupie bo pies jest szkolony bez obecności innych psów. -
moje drogie mamuśki: nigdy nie zostawiałam dziecka z psem gdy wychodziłam do kuchni/ WC/ łazienki czy gdziekolwiek indziej. Nie wiem ile miały Wasze dzieci gdy pojawił się pies w domu ale jak juz wspomniałam moje było maleńkie i nadal jest (nie ma nawet 1,5 roku). Dziecko gdy zaczyna chodzić czasem upada :diabloti: czasem niestety na psa. Czasami chcąc pokazać "gdzie piesek ma nosek" wsadzi do owego noska palec. Czasem bawiąc się klockami owy klocek nieopatrznie wyląduje tam gdzie nie powinien. Skoro tak ciężko to zrozumieć to przykro mi bardzo. :shake:
-
moje dziecko nigdy nie zostało zostawione bez kontroli z żadnym z moich zwierząt. Wsadzać do kojca to możecie swoje zwierzęta i dzieci. Nigdy nie uwierze, że Wasze dziecko nigdy nie pociągnęło zwierzaka za ogon albo nie nadepnęło na łape :crazyeye: Moje dziecko miało 4 miesiące gdy w domu pojawił się szczeniak i swietnie się razem dogadują. Jeśli Wam to przeszkadza to już nie moja sprawa. Ja jestem szczęśliwa, że mam wspaniałego kochającego dzieci psa i świetnie rozwinięte dziecko kochajace zwierzęta. Dzięki obcowania ze zwierzakami córka zaczęła chodzić samodzielnie w wieku niespełna 10 miesięcy, jest bardzo delikatna i opiekuńcza w stosunku do czworonogów i innych dzieci. W temacie postu zadałam konkretne pytania a nie prośbe o rady w wychowywaniu dziecka. Jeśli macie zamiar atakować wszystkich za wszystko to po co w ogóle się wypowiadacie?! Teksty typu zamknij dziecko w kojcu sa dla mnie poniżej krytyki. Zostałam uprzedzona na PW przez kilka osób, że na tym forum sporo jest osób, które myślą, że wszystkie rozumy pozjadały i chcą świat uzdrawiać. Jak widzę uwagi były trafne :angryy:
-
Szkolenie dla Amstaffa Bydgoszcz
teQuilla_bdg replied to teQuilla_bdg's topic in Szkoły, kursy, seminaria
przyjrzę się bliżej temu czeskiemu szkoleniowcowi. W październiku bedzie w Bydgoszczy jednak na szkoleniu psów policyjnych :( Postaram się z nim skontaktować i może uda mi się jakoś z nim spotkać. Jak wygląda kurs u niego? Kończy się egzaminem na PT? Bo nie mogę znaleźć na ten temat informacji na stronce. Weekend szkoleniowy to chyba mało więc wszystkie dalsze propozycje mile widziane :) -
[quote name='Anah']Czego chcesz nauczyć dzieci pozwalając na takie ich zachowania wobec psa? Czy sama też pozwalasz sobie wkładać klocki do nosa i robisz to swojemu dziecku? Depczesz go po rączkach?Ciągniesz za ucho, włosy? Pewnie tak, skoro uważasz, że to przejaw miłości.[/quote] Nie wiem czy posiadasz dzieci ale jeśli nie to sama sie przekonasz ze 15 miesieczne dziecko to kulka energii i nie zawsze jesteś w stanie upilnować takiego małego poznającego świat stworzonka :shake: Dziecko ma różne dziwne pomysły, których nie jesteś w stanie przewidzieć. Czasem zdarzy mu się upaść na łape psa czy przez przypadek nadepnąć. Po prostu nie skomentuje dalej Twojej wypowiedzi bo szkoda słów :angryy:
-
wiem ze to ciezka praca dlatego jeszcze sie zastanawiam czy przy swoim dziecku bede miała na to czas jednak chciałabym zebrac jak najwiecej informacji choćby na przyszłość. Moja suka nic sobie nie robi z deptania po łapach, wsadzania klocków do nosa, ciągnięcia za ogon czy uszy. Ona to po prostu kocha. PS mój pies nie jest za bardzo za sukami ale za ludzi by serducho oddała. Ja póki co chce sie rozeznać w temacie i dowiedzieć jak najwiecej. Nigdzie nie chce pchać sie na siłe ale czuje ze mój psiak by sie w tym odnalazł :) Ona kocha dzieciai i w ogóle wszystkich ludzi. Chetnie sie spotkam z kimś z bydgoszczy żeby ocenił czy rzeczywiście moje przeczucia są słuszne
-
Szkolenie dla Amstaffa Bydgoszcz
teQuilla_bdg replied to teQuilla_bdg's topic in Szkoły, kursy, seminaria
o cywilu słyszałam same złe rzeczy :/ Macie jakies doświadczenia z tym ośrodkiem szkoleniowym? -
no właśnie moja ASTka kocha dzieci :) Mam 15miesieczną córkę i świetnie się dogadują. Do dzieci jest bardzo delikatna. Dzieciaki po prostu ją uwielbiają. 12miesieczny AST to jeszcze szczeniak więc może mogłaby jeszcze wielu potrzebnych rzeczy się nauczyć? Ostatnio przechodziłam z nią obok pokazów dogoterapeutycznych prowadzonych w centrum miasta :D Leżała goldenka a w koło niej dzieciaki. Każdy podchodził i ją głaskał przytulał itp. Moja sucz pozazdrościła tamtej i wepchnęła się obok cierpliwie czekając na pieszczoty maluchów. Wyglądała jakby właśnie to sprawiało jej największą przyjemność. Po tej sytuacji pomyślałam, że może by się nadawała :cool3:
-
proszę o konkretne odpowiedzi na pytania znalazłam sporo informacji jednak wszystkie sa zbyt ogólnikowe
-
coś mi tu nie halo jak ide z psem na spacer do lasu i widze ze ktos idzie to przywołam ją i idzie przy nodze a jak nie zauważe to ona podbiega i na komende wraca z powrotem- nie skacze, nie piszczy, nie szczeka. Po prostu podbiega dopóki komendy nie usłyszy.
-
no nie potrafie tego wytłumaczyć :D:D:D Jak jestem w lesie na spacerze i nie zauważe że ktoś idzie to ona leci jak tylko ja zawołam to przychodzi. W miejscach bardziej uczeszczanych nie ma tego problemu bo nie interesują ją ludzie którzy co chwila sie pojawiają ale w lesie czy parku to owszem.
-
moja suka jest w 100%ach odwoływalna. Jednak musi podbiec do czegoś co ja zainteresuje (w 99% jest to dziecko). Podbiega i wraca od razu gdy wydam komende. Czasem po prostu nie nadąże jej przywołać i ona pierwsza zauważa innych ludzi.
-
wiekszość szczeniaków interesuje wszystko co sie rusza jesli tak nie jest to znaczy ze z psiakiem jest coś nie tak :D Szczeniak papuge uważa za kompana do zabaw i może zrobić jej krzywde. Jednak starszy pies (powyzej roku) nie powinien reagować.
-
terrier na spacerze to istny tajfun i interesuje go wszystko. Co z tego, że pańcia macha patykiem czy gryzakiem jak musze zobaczyć co mają w sobie tamci ludzie co idą :cool1:
-
mam ten sam problem :( Tylko, że moja pociechą jest roczna ASTka :diabloti: Nie może sobie odpuścić przywitania wszystkich w koło. Leci jak oszalała do wszystkiego co się rusza. Przede wszystkim do dzieci więc miny rodziców są nie do podrobienia :evil_lol: Wiem, że ona nic nie zrobi (mam 15miesieczne dziecko), bo ma ciągły kontakt z dziećmi na placu zabaw. Jednak sasiedzi ją znaja i pozwalają swoim kilkuletnim pociechom prowadzać psiaka i bawić się z nim. Jednak gdy spotkamy kogoś obcego (np na spacerze w lesie) to już nie jest tak wesoło. Ona tylko dobiega i domaga się pieszczot JUŻ nie skacze :/ Wiadomo jaki jest stosunek ogółu do tej rasy i nie chciałabym, żeby ktoś dostał przez nią zawału a mi juz znudziło się słuchanie dokuczliwych komentarzy. Na smyczy zachowuje się tak samo. W tłumie to praktycznie niose ją za smycz :/ Żeby swoją mordą nie trącała wszystkich w koło (tymbardziej po zabawie w błocie). Macie jakieś konkretne rady dla takiego psa? Dodam, że ona tylko dobiega i odwołana przybiega z powrotem do mnie
-
Kurs Podstawy Dogoterapii Listopad 2009
teQuilla_bdg replied to Monia22's topic in Fundacje, szkolenia
hej czy potrafiłabyś mi odpowiedzieć na pytania w wątku http://www.dogomania.pl/forum/f908/jak-zaczac-145730/ m.in interesuje mnie to czy AST może zostać psem terapeutą oraz czy trzeba mieć PT itp z góry dziękuję i pozdrawiam -
przeszukałam forum ale albo niedokładnie albo nie wiem co ale za dużo nie znalazłam :) Kilka pytań: 1. Czy amstaff może zostać psem do dogoterapii? 2. Czy opiekun psa musi mieć jakieś certyfikaty/szkolenia? 3. Czy w Bydgoszczy/okolicach są organizowane takie szkolenia? 4. Gdzie taki pies może pracować? 5. Czy najpierw trzeba zrobić PT? 6. Jak wygląda calkowity koszt szkolenia na psa do dogoterapii? 7. Jakie są Wasze odczucia (pytanie do właścicieli psów terapeutów) z pracy z takim psiakiem? 8. Czy pies musi mieś odpowiedni wiek aby rozpocząć/ukończyć szkolenie? Z góry dziękuje za wszystkie wypowiedzi w tym temacie pozdrawiam
-
TERAZ ALBO NIGDY - zmieniamy prawo! Zasypmy poslow mailami!
teQuilla_bdg replied to shin's topic in Akcje
Petycja rewelacja. Jutro ją roześlę. Filmik to już w ogóle nie komentuje bo lepiej nie można by pokazać problemu. Pomimo, że z niektórymi punktami się nie zgodze ale [B][U]lepiej robić coś [/U][/B](co nie wiadomo czy przyniesie skutek) [B][U]niż nie robić nic i pluć sobie później w brode "a może te kilka maili wysłanych własnie przeze mnie przyniosłoby skutek?"[/U][/B] -
szukam tresera dla mojej 12 miesiecznej ASTki. Zależałoby mi na kimś kto zna rase i najlepiej szkoleniu w małych grupach (3-4 psy) Moja suka gdy jest na smyczy jest agresywna do innych suk :/ Jak biega luzem- nawet bez kagańca to jest OK a nastepnego dnia z tą samą suką się spotka bedac na smyczy to szczeka i szczerzy zeby ale merda ogonem i nie jezy sie. Nie wiem o co chodzi i potrzebowałabym kogoś kto rozwiąże również ten problem.
-
byłam wrogiem numer 1 kolczatki i w sumie nadal jestem jednak moja suka zmusiła mnie do jej zakupu. Mam 12miesięczną ASTkę ważącą 27kg i 15miesięczne dziecko jeżdżące w wózku. Łatwo sobie wyobrazić szalonego ASTa prowadzonego przez dziewczyne z wózkiem- nie wiadomo za co złapać- za smycz czy za wózek. Kupiłam kantarek- PORAŻKA. Suka wariowała, tarzała sie po ziemi i nie chciała iść. I tak przez miesiąc codziennie. Spacery trwały góra 15min bo więcej nie dało rady. Zakupiłam kolczatkę z bólem serca. Nawet nie próbowała pociągnąć. Jak sie zapomniała to komenda "nie wolno" i delikatne ale stanowcze szarpnięcie wzdłóż linii psa. W przeciągu 3 dni pies chodzi jak w zegarku. Jak chodze z nią na spacer to az mi sie morda cieszy a ludzie sie patrza jak na czuba :D:D:D Ale teraz to sama przyjemność. Teraz na zwykłej obroży wystarczy komenda "nie wolno" i pies od razu sie uspokaja kojażąc to z szarpnięciem i kolcami w szyi. Minął tydzień od zakupu. Nadal wychodzę z kolczatką jak idę na spacer z dzieckiem bo dzieci znajomych chcą suke troche poprowadzać, a że potulna jak baranek to na kolczatce nawet dzisiaj córka znajomej która ma 3 lata z psem moim chodziła przez godzine. Nawet nie próbuje wyrwać do przodu jak wroga (czyt psa który zalazł jej za skóre) zobaczy. podsumowując: kolczatka jak najbardziej tak ale [U][B]przy odpowiednim uzytkowaniu!!![/B][/U]