-
Posts
16 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by joszka
-
Bela ma się dobrze :loveu: Kotka już pokochała, dziś na dzień dobry buzi mu dała :loveu: z Todim się bawi, ale mój staruszek nie ma z nią szans jak ta położy na nim łapę to koniec :lol: Słodka jest, rano ma boski humor, postaram się jutro nakręcić filmik jak szczeka musicie usłyszeć ten cudny głos :loveu: Bela nie lubi ryżu, więc zamiast tego daje jej makaron i to pałaszuję
-
mógłby ktoś kto ma czas zrobić nam banerek :modla:, ja próbowałam ale brzydkie takie to wyszło:-(
-
piękności :loveu: mój Todi jak się wykąpię to gna prostu do piasku :evil_lol: i tam się tarza Łobuz jeden
-
Witamy was :lol: Beli trudno zrobić zdjęcia bo się bardzo kręci chwili nie ustoi w miejscu niby już ją mam robię zdjęcie a ta się tyłkiem wykręca :cool3: Dzisiaj rano zaszczekała na mnie bo jej pieszczot było mało :loveu: spacerowo [IMG]http://img110.imageshack.us/img110/6907/sdc14163.jpg[/IMG] [IMG]http://img170.imageshack.us/img170/9384/sdc14165.jpg[/IMG] a tu z Todim [IMG]http://img159.imageshack.us/img159/92/sdc14173.jpg[/IMG] kto mi tu zdjęcie robi :roll: [IMG]http://img528.imageshack.us/img528/3929/sdc14175.jpg[/IMG] i na koniec staruszek Todi [IMG]http://img407.imageshack.us/img407/1501/sdc14179.jpg[/IMG]
-
Tak ze schroniska mieszkały tam przy kuchni (chyba) małe dwie bidy jedną porwałam do siebie a druga pewnie tam siedzi:shake: wiecie bałam się bo pierwsza reakcja Beli była inna. Taka jak do ataku a teraz co innego właśnie jak na zdjęciu Bela ja wącha a ta mała gówniara ją zaczepia
-
tak mi przykro Hapsiu [*] :placz: za to Dragon piękny śliczniocha taka wyprzytulać takiego:loveu:
-
he he na szczęście obyło się bez strat w postaci kotków Dzisiaj mi się kolejny kotek przyplątał bez ogonka chudzinka:shake: ale Bela go pogoniła :evil_lol: mam nadzieję że jeszcze wróci bo mi go szkoda
-
i szybko się Ci schowam :oops: [IMG]http://img188.imageshack.us/img188/9464/belaucieka.jpg[/IMG] dobre było :lol: [IMG]http://img19.imageshack.us/img19/4470/dobrebylo.jpg[/IMG] jak ja się ciesze :loveu: [IMG]http://img81.imageshack.us/img81/4476/sdc14122.jpg[/IMG] koniec teraz muszę się przespać padam z nóg :sleep2: [IMG]http://img44.imageshack.us/img44/3702/spimy.jpg[/IMG]
-
Tak jak obiecałam zakładam galerie Beli bernardynce która przybyła do mnie z mieleckiego schronu na chwile obecna jesteśmy z Belą 8 dni :eviltong: Nazywam się Bela mam 4 latka od tygodnia mieszkam na wsi i chyba polubiłam to miejsce;) [IMG]http://img91.imageshack.us/img91/6538/bela2z.jpg[/IMG] odpoczywam:p [IMG]http://img198.imageshack.us/img198/9374/bela3.jpg[/IMG] i tu też sobie leże bo ja taki troszkę leń jestem lubię dużo leżeć:razz: [IMG]http://img142.imageshack.us/img142/4713/bela12.jpg[/IMG] a tu widzicie mnie i małą kocie- my się jeszcze nie bardzo lubimy:shake: [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/9049/belaikot.jpg[/IMG] [IMG]http://img81.imageshack.us/img81/3504/belaikot1.jpg[/IMG]
-
Bele znalazłam przez stronę schroniska i tam na forum był link do dogomani, więc tu też zajrzałam, oglądałam wątki w których walczyłyście o pieniądze na leczenie psiaków i myślałam że się popłaczę:placz: U was nie dojrzałam Beli bo szczerze mówiąc za bardzo się nie rozglądałam, wczorak wpisałam w google Bernardyn Libusza chciałam sprawdzić czy była ona tez gdzies ogłaszana i wyskoczyły mi te dwa linki więc weszłam, a tu akurat pisałyście że ktoś ją zabarł, to założyłam konto i pisze, żebyście się nie martwiły.:mdrmed: Pokazałam mamie stronę tego schroniska i akurat zdjęcie Beli było pierwsze, szczerze to zdziwiłam się że taki piękny pies i mieszka w schronie. W sumie to Bela spodobała się każdemu z domu i była też tam taka sunia jeśli dobrze pamiętam Czarnulka z Czarnej czy jakoś tak, na zdjęciu była bardzo wystraszona o niej też myśleliśmy ale stanęło tylko na Beli w każdym razie pytałam o nią w schronisku jak przyjechaliśmy odebrać Bele to pani Iza powiedziała, że już jej nie ma ;) Zaraz założe jej fotobloga tylko muszę pomału sie połapać w tym wszystkim i zrobić więcej zdjęć mojej ślicznotce Pozdrawiamy ps. Bela bardzo chrapie :lol: kocham to jej chrapanie
-
Ale ja nie mam żadnych pretensji czy coś :lol: Została odrobaczona przez weta dostała trzy tabletki, jak jej nie przejdzie to na pewno będziemy szukać dalej. Nam się wydaję że ta jej kupa już jest lepsza ale do ideału jej daleko.W pełni ufam moje wet. uratowała mi mojego pieska a było z nim źle . Słucha najbardziej mnie i mamy, chyba dlatego że to mu po nią pojechałyśmy i w sumie najwięcej czasu z nią spędzamy. Dodam że bardzo się bała ludzi jak widziała to wiała do budy ale muszę ją pochwalić bo zrobiła ogromne postępy A głos robi wrażenie To bardzo piękna i mądra sunia
-
To już wam mówię Ona jest chyba najmądrzejszym psem jakiego spotkałam nie licząc mojego Todiego Jak jechaliśmy z nią do domu była bardzo grzeczna parę razy w czasie podróży wstawała jak moja mama mówiła Bela połóż się to słuchała i się kładła. Wyjść z samochodu nie chciała podejrzewamy że ktoś ją musiał z niego wyrzucić i dlatego się tak bała biedna, jak tato ją w końcu namówił do wyjścia( bitą godzinę do niej przemawiał):cool3: położyła się koło bramy i tak leżała do wieczora, jak się ściemniło to udało mi się ją zaprowadzić do jej budy jak się wpakowała to znowu wyjść nie chciała. Kobiety uwierzcie mi rano to był inny pies, zobaczyła mnie i moją mama to ogonem zamachała:loveu:, już się cieszyła apetyt miała od początku uwielbia kurczaki ryż na rosole i kanapki lubi. O tych kanapkach to się dowiedziałam przez przypadek siedziałam obok niej i jadłam a ona tak na mnie patrzy to dałam jej kawałek zjadła suma sumarum zjadła mi wszystkie czyli 6 naraz:loveu: w ogóle jak widzi chleb to się jej oczy świecą i nie sposób jej nie dać.:lol: Po śniadaniu poszłam z nią na spacer, troszkę się bałam, bo ona taka duża a ja taka mała ale tak słucha, na początku poszłam z nią za dom tak jest taka rzeczka i wzdłuż niej się przeszliśmy, tam nie ma innych ludzi więc Bela czuła się pewnie, kręciła główką chciała być głaskana, jest przekochana, na tym spacerze przekonałam się jakie cudo mam, posłuszna grzeczna nie szarpie się na smyczy więc wieczorem poszłam z nią nad Wisłe troszkę dłuższy spacer Bala wszystko podsikiwała i cały czas patrzyła na mnie jak ja reaguje na jej zachowanie. Chciałabym wam wszystko opisać, ja mogę o niej mówić i mówić Ze schroniska wzięliśmy ją nie odrobaczoną, nie zaszczepioną i niewysterylizowaną. W środę byłam u mojej wet. dała mi dla niej tabletki na robaki. Szczepiona miała być w niedziele ale jej biegunka nie przechodzi i wet ją leczy dała jej antybiotyk bo stoperan na nią nie działa. Wet obawia się że to coś z trzustką może być i jak jej nie przejdzie to zbadamy jej krew żeby wiedzieć jak leczyć. Wczoraj była u nas wet i odkryła jeszcze u Beli zapalenie uszu wyczyściła jej a ja zaraz mam jej przemyć czymś takim co mi zostawiła. Bela kocha być czesana, wydaję mi się że pozbyliśmy się już jej zimowego puchu teraz jest gładziutka tylko na brzusiu coś jeszcze zostało, ale tego nam na razie nie chce dać, to nie nalegamy. Co jeszcze na dzień dzisiejszy Bela chyba czuję się już jak u siebie Pierwszy raz dała głos we wtorek ( tj. drugi dzień pobytu u nas) leciał droga jakiś piesek i zaszczekała na niego po czym się speszyła. W sobotę zaszczekała na takiego wrednego faceta co ja w drugim dniu straszył. Jak coś to piszcie a na pewno odp na pytania Pozdrawiamy
-
Ja wzięłam Libusze i na pewno nie do rozmnażania możecie być spokojne, ma na imię Bela pokochałam ją całym sercem właśnie ma cieczkę więc ją pilnuje jak oka w głowie żeby żaden pies jej nie pokrył, moja wet wysterylizuje ją za ok 2 miesiące teraz jest troszkę leczona na biegunkę która także miała w schronisku, jak jej nie przejdzie to robimy jej badanie krwi bo być może to coś poważniejszego. Jest u mnie od tygodnia, nigdy nie myślałam że wezmę bernardyna ale jak ją zobaczyłam na stronie schroniska to się zakochałam, jest przepiękna, uwielbia spacery chodzimy sobie we dwie, wydaje mi się że już mnie polubiła bardzo cieszy się na mój widok jak szłam do sklepu to patrzyła za mną i próbowała sobie brame otworzyć, w domu mam już pieska ma 12 lat bałam się że piseki mogą się nie polubić, nic bardziej mylnego mój Todi przyjął Bele jak prawdziwy dżentelmen, Bela nawet go z radości polizała lubią siedzieć koło siebie, jedyne w czym sie nie zgadzają to w jedzieniu jedno musi mieć miske postawioną w jednym końcu podwórka a drugie w drugim bo inaczej warczą na siebie tak to całkowita zgoda. Co jeszcze zauważyłam to, to że Bela kotów nie znosi :-(a ja ze schroniska wziełam też małą kotkę więc mam urwanie głowy ale jak mówie jej Bela nie ruszaj to sie wycofuje, myśle że powoli się przyzyczaji ;) Jeśli chcecie mogę wrzucić parę zdjęć ze spacerku :loveu: i założyć jej wątek i na bieżaca pisać co u nas słychać Pozdrawiamy na 100 % zostanie wysterylizowana tak jak i kotka nie jestem za bezsensownym rozmnażaniem zwierząt i zapełnianiem schronisk. Jak coś można nas odwiedzić zapraszamy :loveu::loveu: