Jump to content
Dogomania

jagodkailawa

Members
  • Posts

    362
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jagodkailawa

  1. Dane przesłane, czekamy na wiadomości co i jak a potem kombinujemy transport:) nie wyobrazam sobie pozegnania z Dżekim..
  2. Najpierw i tak sprawdzenie domku - czy jest ktos z tamtego regionu?
  3. to jest ten co podesłałaś. Pani jest chętna przyjąć Dżekiego choćby dziś tyle że nie ma transportu a mieszka tak daleko ...
  4. WAŻNE PILNE!! SZUKAMY KOGOŚ KTO MIESZKA BLISKO [FONT=Arial]39-200 Dębicy. CHODZI O SPRAWDZENIE DOMKU DLA DŻEKIEGO! ZALEŻY NAM NA CZASIE!!1 [/FONT]
  5. Chciałam dodać zdjęcie Dżekiego ale pojawia mi sie wykrzyknik jak to robię- o co chodzi?:)
  6. Ani jednego :( Dziwi mnie to że nikt nie chce idealnego psa ;(
  7. Kajtek codziennie po jedzeniu daje koncert grania na dachu :) mam dosc jest artyzmu :D
  8. Dzekuś ma się dobrze na tyle ile jest to możliwe w schronisku. Mieszka w boksie widać że łapki go nie bolą. A siedzi w boksie z naszą malamutką. Są wzruszający. Zachowują się jak zakochana para, opierają główki o siebie, przytulają się. Jutor wezmę aparat może złapie ich na jakiejś ładnej pozie:)
  9. Hasi po sterylce, przeszła ją bardzo dobrze:) Szybko doszła do siebie. Wczoraj miała sterylke a już pomyka jakby nic się nie działo:) Słuchajcie jak coś w przyszły czwartek mogłabym Hasi do Warszawy podrzucić. Moja siostra jedzie tam jakas sprawę załatwić. o 8.00 rano byśmy tam były jakby pasowało, co wy na to?
  10. Śliczny Kajtulek, ostatnio odnalazłam jego TALENT, Kajti rytmicznie drapie w dach budy a że drewniany nie jest tylko taki metalowy (kurde nie wiem jak się nazywa to tworzywo) to naprawdę fajnie brzmi (nie zawsze hehe ) :)
  11. Super wiadomość!! Oby takich pozytywnych adopcji było więcej!!
  12. Ile ogłoszeń!! Jesteście rewelacyjne! Oby telefony się rozdzwoniły!!:) Kamila zdrowiej szybciusio!
  13. Kochane cioteczki jesteście, mam nadzieje że Dżeki święta spędzi już z nową rodzinką.. (chociaż nie wyobrażam sobie rozstania z tym łobuziakiem) Co do remotnów - to wręcz przeciwnie Dżeki je lubi:) w szczególności ocierać się o świeżo pomalowaną ścianę:D Jednego dnia Dżeki nosek miał biały a na boku końcówki żółte hehe a może chciał ładnie wyglądać :evil_lol:
  14. Jak to z małą jest, ma rezerwacje czy nie?
  15. Witajcie, sterylka od razu jak jej kwarantanna mija, nie pamietam kiedy to nastąpi ale za jakiś tydzień. Z kotami żyje w zgodzie. Całą noc spędziła z jednym z naszych mruczków który był luzem, a jak jej pokazałam małego kiciusia powąchała go- traktuje koty bardzo normalnie, jakby miała do tej pory kontakt z nimi. Gdzie mieszkała, ciezko powiedzieć. Pomieszczeń nie demoluje jednak miała na szyji ślad, wytarte jakby miała obroże mocniej ściśniętą może kurde (oby nie!!!!:angryy:) była na łańcuchu.. Cięzko ocenić. Popieram co Kamila napisała byle mała dziurka i mała się przeciska dla samego przeciskania:) Chociaż ma zagranie pod tytułem ja uciekam wy mnie gońcie ale fajna zabawa:) łobuziara
  16. Jutro postaram się ją wziać na spacerek, jak się nie uda to napewno we wtorek bo Kamila zalata:) A oto jak wyglada jej słodki pyszczek:) Hasi to najprzytulaśniejszy pies w schronie. Ciągle chce się przytulać, a jak nie to z Dżekim szaleje:) Jak widzi dziecko to w jej oczach pojawia się tyle ciepła i tęsknoty. Dziecko kojarzy jej się z kimś kogo kochała i pewnie nadal kocha.. Tak mi tej suni szkoda.. [IMG]http://img25.imageshack.us/img25/3452/dsc00489vm.jpg[/IMG]
  17. Najprawdopodobniej w poniedziałek:) Jeszcze ostatni weekend spedzi w Iławie;)
  18. To kiedy jedzie okaże się dziś wieczorem/ jutro rano, oczywiście będą starania by jak najszybciej!:) Zdjęcie rewelacja:)
  19. Witajcie potwierdzam ,ze domek jest:) teraz już się zamotałam czy to Gdańsk czy Gdynia:) dzięki cioteczkom od seterków, czyli jestem pewna że domek ok:) wiem że są tam dzieci. Naprawde cudowna wiadomość z samego rana:D :loveu:
  20. Teraz Dżekuje wspiera nasza Hasi alaskankę malamutkę:) Cały dzień razem śmigają, bawią się. Dobrze że z niego taki dobry chłopak że opiekuje się nowymi podopiecznymi:loveu:
  21. Ostatnio chcialam z nasza amstaffką przejść się na spacer zdjęcia porobić jednak jak Dżeki zobaczył smycz nie było bata musiał i on iść. Spacer był rewelacyjny psy się ciągle bawiły, szalały, tarzały. Urocze. Oczywiście zdjęcia wyszły takie sobie:) I ciągle Dżeki wchodził w kadr by to on był na zdjęciu a nie Stefi hehe Oto kilka zdjęć ze spaceru. Ale ma ogrmniasty jęzor:) [IMG]http://img262.imageshack.us/img262/8703/jezor.jpg[/IMG] [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/822/dsc00548j.jpg[/IMG] [IMG]http://img222.imageshack.us/img222/4133/dzekizestefi.jpg[/IMG] [IMG]http://img525.imageshack.us/img525/7870/dsc00546vb.jpg[/IMG]
  22. A propos ruchu dzis dzwonila pani zaitneresowana małym na jeden pokój i do tego pani pracująca. Kurde te setery przesrane maja ze tak ładnie wygladaja bo ludzie je biora i niespodzianka a to takie poklady energii ze szok. Nasz maly dał nam dziś w kość:) Poszedł z wolontariuszka na dlugaśny spacer do lasu, po czym biegał z Dżekim i naszą Hasi (alaskan malamut) po schronisku. W miedzy czasie wyczesany pełna sielanka. Tyle że furtka była otwarta przez chwilę a Adonis zauważył kość więc co chłopak na codzien grzeczny robi- łapie kość i w nogi w stronę lasu. Więc wolontariuszka i ja za nim, za nami Dżeki i Hasi a za nami pracownik w samochodzie. Pogoń była niesamowita:) Złapaliśmy Adonisa szczęśliwego pod lasem-to było jakieś 300 metrów biegiem. Spowrotem śmigaliśmy całą wesołą zgrają:) :lol: Śmiesznie to wyglądało:]
  23. Witajcie moje drogie, kontakt z ta pania da mi dużo na przyszłość. Pani która sie dowiedziała ode mnie że musi poczekać bo właściciel ma dziś się zjawić i sprawdzić czy to jego niunia, zadzwonila do Kamili i dzwoniła też na schroniskowy. Zadzwoniłam do niej zapytalam o co chodzi- pani ze bardzo im na psie zalezy. Cholera chyba za bardzo jak chca za moimi plecami go zdobyc. Powiedzialam tej pani ze w tym momencie udowodnila mi ze nie bedzie odpowiedzialnym wlascicielem dla psa- ktoś kto kłamie, kombinuje jest skreślony. Potem pani mnie szantażowała emocjonalnie ( "dzieci płaczą to tak jakbym zabrała dzieciom [B]ZABAWKE) [/B]i straszyła ze ona sie dowie kto jest wlascicielem schroniska. Mogla zapytac bym jej powiedziala zadna tajemnica:) Teraz mam czyste sumienie, dobrze ze chlopak tam nie trafi! ja pikole ręce mi opadają jacy ludzie mogą być :( :-(
  24. Po rozmowie z Ania i p. Grażynką wycofuje domek. Dobrze mieć doświadczone cioteczki co potrafią myśli poukładać. Nie jestem domku pewna wiec lepiej nie ryzykować. Kurcze przerażające jest to że życie psów ma się w swoich rękach..Fiksuje chwilami. Jeszcze raz cioteczki dzięki
×
×
  • Create New...