-
Posts
692 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by GochaT
-
chyba nikt nie dzwonił bo Jamor by się odezwał a Dorcia to taka biedna dzidzia , że aż żal
-
Lady już w nowym domu!wszystkiego dobrego księżniczko!!!
GochaT replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Jak cudownie chociaż jedna pozytywna wiadomość i to tak szybko jeszcze nie dawno była w Jarocinie a tu domek na drugim końcu świata , piękny , pachnący i kumpel - suuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuper. Aniu jak tak dobrze ci idzie , ten kojec jest kojcem szczęścia to następny z Radlina już się będzie pakował co? -
[quote name='__Lara'] [B]Jamniki nie mogą chodzić w szelkach, gdyż szelki powodują deformację przedniej części kręgosłupa.Przeczytałam ostatnio w porządnej pozycji o jamnikach. [/B] [/quote] No przestańcie , on tylko w tych szelkach spaceruje bo całe życie w nich spędził , tęskni po prostu a przecież nikt go nie prowadza w tych szelkach na smyczy , a nawet jakby to całe życie to trwało i zapewniam was oblukałam go - skrzywienia żadnego nie ma chyba że psychiczne. co do domku dzwonił facet z Krakowa , dzieci mu kazały ale tam jest 6-letnia jamniczka niewysterylizowana , a oni całymi dniami pracują, (mieszkanie w bloku) - myślę , że to nie jest dobry pomysł poczekamy jeszcze.................................
-
[quote name='jamor']40 zł jednorazowego wsparcia od włascicielki suni "dzidzi' z piaseczna ktora była u mine na hotelu prze 2 tyg. dora była koelzanką dzidzi i razem bawiły sie z w plenerze[/quote] No super jestem w szoku ,że dorka miała w życiu jakąś psiapsiułkę taka jest zakompleksiona:oops:
-
dziewczyny on mnie takzrobił w konia , ja myślałam ,że on jest staruchem u schyłku życia a on jest tak rozbujany,że szok . U nas też cały czas chodził koło smyczy z puszorkami i bardzo się cieszył kiedy je brałam do ręki i wychodziłam z nim na spacer ( ale on cały czas chciac na spacerze ) tak za nim tęsknię ale cieszę się że jest szczęśliwy i ma kumpli
-
Dorka bedzie u Jamora ile będzie trzeba , jest coraz bardziej otwarta na ludzi ale domek musi być tolerancyjny bo ona mizia sie wtedy kiedy chce nic na siłę
-
Zmasakrowany pies...jest już w hotelu, teraz czeka na dom! Ma dom
GochaT replied to Kasiek's topic in Już w nowym domu
Pięknie jest już śliczny i myślę,że szczęśliwy właśnie ............na razie wstawiłam banerek ale obiecuję że wspomogę kaską tylko swoje pieski na tymczasie ogarnę a zrobiło się ostatnio zamieszanie . mam tylko pytanko czy Bajk21 potrzebuje jeszcze kom tylko ja mogę wysłać z Jarocina i to potrwa może dwa dni ale telefon sprawny -
Luna SUNIA ZE SCHRONU ZOSTAJE NA ZAWSZE U STONKI 1125 DZIĘKI ANIA !!!!
GochaT replied to funia's topic in Już w nowym domu
[quote name='funia']Ania i Lunka .kocham was i ufam ze bedzie ok.[/quote] Będzie , będzie znając Lunkę już wkrótce będzie brykać z resztą na mojej działce ...kosmos co to za dzik :evil_lol:, ja nie wiem co jej wszyscy wkręcają że niby stara jest!!!!! -
JuryŚ juŻ u ronji!!!!szukamy domu i prosimy o ogŁoszenia!!!
GochaT replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
[quote name='stonka1125']kocham cię:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:i odpoczywaj ,PROSZĘ!!!!!!!!!!!![/quote] Odpoczywaj i zbieraj siły bo wciągniemy Ciebie z Anią w następnego psa którym jest Misza - to nasze zadanie na sierpień a Ty jesteś naszym guru:p -
Misza nadal w potrzebie!!!kazdy grosz na wagę złota!!!!
GochaT replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Nie mam juś siły a jak sobie pomyślę o tym co on przeżywał w tą ostatnią burzę boi się niemiłosiernie................wet na razie po urlopie ma tylu pacjentów ,że nie ma szans na wizyte w radlinie ale będę uderzać do innego może się uda -
Natalko nic nie piszesz jak mój pupilek, chciałabym jakieś zdjęcia jak będziecie mieli czas....................brakuje mi tego staruszka przez którego prawie zawała załapałam (przez akcję ratowniczą tzn. wyciąganie ze schroniska itd.)
-
Lady już w nowym domu!wszystkiego dobrego księżniczko!!!
GochaT replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Aniu domek to trzeba taaaaaaaaaaaak sprawdzić bo w Jarocinie też się interesowali Lady właśnie ze względu na łapkę , że niby po wyjściu na spacer wzbudzi zainteresowanie np na podryw -
wystawiaj Ania wystawiaj tylko żeby ludziska kupowały kochana sunia jutro ma ostatni opłacony dzień u Jamora
-
Luna SUNIA ZE SCHRONU ZOSTAJE NA ZAWSZE U STONKI 1125 DZIĘKI ANIA !!!!
GochaT replied to funia's topic in Już w nowym domu
[quote name='iwlajn']Stonka, ale kto to ten nowy tymczasowicz? Ze schronu z Jarocina?[/quote] Odpowiem za Anię bo też jestem w to zamieszana Śliwka bo tak ma naimię kurdupel jest ze schroniska w Radlinie pod Jarocinem. Znalazła się pani która po obejrzeniu zdjęcia bardzo chciała ją do domu zabrać , no to nie zastanawiając się pojechałam po nia do schroniska , na następny dzień poszła na sterylkę i tu zaczyna się nasza opowieść. Po sterylce tak nie zabardzo do obcej Pani bo kto tam jej zaufa (kołnierz , leki itd) , miała iść do mojej mamy ,która kategorycznie odmówiła (notabene po paru dniach przywiozłam jej 13-letniego jamnika ze schroniska) więc śliwka została u Stonki no bo gdzie miała iść.......po paru dniach sunia idzie do nowego domku a tu libacja alkoholowa na pytanie czy Pani podpisze umowę adopcyjną odpowiedziała że ona ją na wieś do kuzynki wywiezie . W zwiazku z powyższym śliwka pozostała u Stonki w domu jako piąty pies i szuka domu:cool3: -
Tak się cieszę ,że jest u Was szczęśliwy, tylko teraz to mi żal Furii no wiesz jesteś z kumpelami w knajpce a tu jakiś stary dziad ciebie obskakuje i nie możesz się od niego odczepić - masakra na dodatek okazuje się ,że to twój sąsiad z klatki schodowej i musisz się co dzień widywać............................to właśnie ona teraz tak ma przepraszam to moja wina i widzisz tak mnie wrobił ja tu alarm podniosłam bo mały stary biedny jamnior ....a on sobie robi z nas jaja normalnie
-
Dziewczyny wysyłam na Astorka 50,00 zł wiem że to mało ale mamy ostatnio tyle swoich radlińskich psów na tymczasach że już nie wyrabiam (a już miałam kupić samochód - rozpływa sie w zastraszającym tempie) Co do Warki i Jamora polecam w 100% , właśnie wczoraj wieźliśmy do niego Astorka którego po 2-miesięcznej adopcji pani oddała chorego twierdząc ,że już go nie chce. Mamy też u niego Dorkę sunie totalnie skrzywioną przez cięgi które w dzieciństwie otrzymywała..............żaden rygor, też miałam takie odczucia kiedy pierwszy raz weszłam na jamorową stronę ...........kochają pieski, opiekują się nimi a ogród do biegania - miodzio nasza Dorka dzieki nim stała się piękną , zadbaną kobitką tylko domek teraz znaleźć i będzie ok
-
Lady już w nowym domu!wszystkiego dobrego księżniczko!!!
GochaT replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
[quote name='SARA.dierra']czyli brak nam stówy co miesiąc na hotelik - nie licząc leczenia[/quote] Dobra coś wykombinujemy damu jakoś radę :roll: -
[quote name='stonka1125']teraz nie ma allegro,sterylizacja w najblizszym czasie,sytuacja wygląda tak,że potrzebujemy deklaracje na utrzymanie dory w hotelu,ona jest psem specjalnej troski,nadal nie do końca ufa,boi się mężczyzn,potrzebuje domu z ogrodem bo musi miec mozliwośc wybiegania,może byc w kojcu ale musi mieć kontakt z człowiekiem wtedy,kiedy chce,to bedzie ciężka adopcja dlatego ludzie którzy zechcą dorce dam dom muszą być wyjątkowi,cierpliwi i rozumiejący że dorka nie będzie sie przytulała kiedy nie zechce,nic przypadkowego i na szybko [SIZE=5][COLOR=darkred][B]potrzebujemy 390zł na miesiąc[/B][/COLOR][/SIZE]:-o:-o:-o Tak to będzie trudnia adopcja ze względu na charakter Dorki. Ale wczoraj pomimo ,że nie widziałyśmy się miesiąc wyszła do mnie, dała się miziać, porobić zdjęcia ale ogólnie jest płochliwa . Myślę ,że więcej czasu z człowiekiem to będzie z niej fajny piesek tylko cierpliwości , nic na siłę bo się zniechęca. Ponadto Jamor stwierdził że kiepsko z trawieniem więc domek musiałby zapewnić dobrą opiekę weterynaryjną , karmę i bezapelacyjną miłość.
-
[quote name='aldira']Wspaniale ,że jamniczek nie przebywa już w schronisku , widać ,że nowe miejsce mu pozytywnie służy :cool3:;)[/quote] Zdecydowanie ..........ale tak mnie nabrał stary biedny chory (bo pierwszy dzień u moich rodziców - katastrofa) a okazał się niezłym:diabloti: w pełni sił , cudownie tak popatrzeć że pomimo siwej mordki i braku uzębienia i samotności jeszcze mu się chce żyć i tak szybko odzyskał wiarę w ludzi (fakt że w schronie był tylko parę dni) czekamy teraz na zdjęcia z wakacji Areska ( debilne to imie ale reaguje na nie to nie ma sensu zmieniać)
-
Misza nadal w potrzebie!!!kazdy grosz na wagę złota!!!!
GochaT replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
ten schroniskowy twierdzi że on to miał zawsze (od 5 lat przebywa w radlinie) to od pogryzienia ale on tego nie miał bo za każdym razem się miziamy i nie widziałam tego nigdy , nasz weterynarz wraca z urlopu w przyszłym tyg. może uda nam się coś z tym zrobić -
No to kamień z serducha tak mi było przykro że tak go przekazujemy z rąk do rąk takiego staruszka, a on się świetnie bawi i klejnoty na wierzchu szok u mojej mamy aż tak się nierozkładał, a fotki to ja bardzo poproszę ile się da aż mu zazdroszczę jutro tych szaleństw w ogrodzie ale ja za to wreszcie zajmę się swoim psem i też ją zabiorę na działeczkę (będziemy sobie wspominać Areska jaki był biedny a jak poczuł dobre to taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaki 100 % jamnior z niego wyszedł) dobranoc wszystkim bo od piątej rano na nogach no i ta Jamorowa naleweczka...................
-
Stonka ma rację Luzia chce żeby Dorka poszła do jej cioci ale nie do domu , myślę że dla jej dobra pobyt z człowiekiem w domu to byłoby to, nadal jest dzikuskiem pomimo postępów . Uważam,że przed wyjazdem z hotelu sterylka obowiązkowa na co Jamor się zgodził. W związku z tym kasa będzie potrzebna i na zabieg i na przedłużenie pobytu Dorki bo ktoś musi się nią zaopiekować ..........ja zwariuję
-
No zdjęcia super taki on jest facio właśnie.....................bardzo za nim tęsknię , trochę się martwię jak on te zmiany znosi w starczym wieku , no i u Natalii dużo tych piesków mam nadzieję że dadzą mu żyć . Gdyby nie moja 12 letnia księżniczka z avatora to zostałby na bank u mnie na to stonka wymyśliła, że jamniora zabieram do siebie a Tojreczka idzie do schronu w Radlinie waaaaaaaaaariatka........................ Dogadałyśmy się z Natalią że płatności z dołu żeby możnabyło forsę pozbierać 240 zł za miesiąc. Mam nadzieję jednak że mały znajdzie spokojny domek wcześniej a jak nasz transporter się zgodzi to osobiście go odstawimy do nowego fajnego domku ( transport pokrywam) - jak mój mąż kiedyś wejdzie na dogo i odkryje wszystkie moje deklaracje to zawał pewien. W nowym domu należałoby zająć się pozostałymi zębami (jest ich niewiele więc koszty małe) oraz szczepieniami ponieważ na dzień dzisiejszy po środowej niedyspozycji lekarz kategorycznie tego zabronił. Jest taki kochany i wesolutki a teraz sobie myśli że go zostawiłam tak jak tamta pancia.....................koszmar
-
Lady już w nowym domu!wszystkiego dobrego księżniczko!!!
GochaT replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ania+Milva i Ulver']Byłam dzis z Lady u weta po nastepny zastrzyk. We storek ponownie na podanie sterydu. Drapanie na tle alergicznym- po podaniu leku, na razie jest super i sie nie drapie:multi: Widac ,że jej lepiej i lepiej sie czuje. Zrobimy tez zdjęcie łapki- wet duma czy coś mozna zrobic aby jej pomóc w chodzeniu..może cos tam wyduma:evil_lol: Na razie nic nie schudła:mad: NADAL PONAD 32 KG....z 5 musi zgubić:mad: Finansowo leczenie- po skończeniu kuracji. Potem zajmiemy sie sterylką i ewentualnie łapką. Do spacerów z Lady i Kierem dołączył Ariel;)[/quote] aniu ja zwiększam swoją deklarację do 50,00 zł tylko proszę na wątku podaj konto bo chcę przelewać a nie wiem gdzie i stonka też nie wie tylko my zostałyśmy ciotki które ją wyciągnęły zapomniały że ona musi jeść