Jump to content
Dogomania

GochaT

Members
  • Posts

    692
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by GochaT

  1. chyba nikt nie dzwonił bo Jamor by się odezwał a Dorcia to taka biedna dzidzia , że aż żal
  2. Jak cudownie chociaż jedna pozytywna wiadomość i to tak szybko jeszcze nie dawno była w Jarocinie a tu domek na drugim końcu świata , piękny , pachnący i kumpel - suuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuper. Aniu jak tak dobrze ci idzie , ten kojec jest kojcem szczęścia to następny z Radlina już się będzie pakował co?
  3. [quote name='__Lara'] [B]Jamniki nie mogą chodzić w szelkach, gdyż szelki powodują deformację przedniej części kręgosłupa.Przeczytałam ostatnio w porządnej pozycji o jamnikach. [/B] [/quote] No przestańcie , on tylko w tych szelkach spaceruje bo całe życie w nich spędził , tęskni po prostu a przecież nikt go nie prowadza w tych szelkach na smyczy , a nawet jakby to całe życie to trwało i zapewniam was oblukałam go - skrzywienia żadnego nie ma chyba że psychiczne. co do domku dzwonił facet z Krakowa , dzieci mu kazały ale tam jest 6-letnia jamniczka niewysterylizowana , a oni całymi dniami pracują, (mieszkanie w bloku) - myślę , że to nie jest dobry pomysł poczekamy jeszcze.................................
  4. [quote name='jamor']40 zł jednorazowego wsparcia od włascicielki suni "dzidzi' z piaseczna ktora była u mine na hotelu prze 2 tyg. dora była koelzanką dzidzi i razem bawiły sie z w plenerze[/quote] No super jestem w szoku ,że dorka miała w życiu jakąś psiapsiułkę taka jest zakompleksiona:oops:
  5. dziewczyny on mnie takzrobił w konia , ja myślałam ,że on jest staruchem u schyłku życia a on jest tak rozbujany,że szok . U nas też cały czas chodził koło smyczy z puszorkami i bardzo się cieszył kiedy je brałam do ręki i wychodziłam z nim na spacer ( ale on cały czas chciac na spacerze ) tak za nim tęsknię ale cieszę się że jest szczęśliwy i ma kumpli
  6. Dorka bedzie u Jamora ile będzie trzeba , jest coraz bardziej otwarta na ludzi ale domek musi być tolerancyjny bo ona mizia sie wtedy kiedy chce nic na siłę
  7. Pięknie jest już śliczny i myślę,że szczęśliwy właśnie ............na razie wstawiłam banerek ale obiecuję że wspomogę kaską tylko swoje pieski na tymczasie ogarnę a zrobiło się ostatnio zamieszanie . mam tylko pytanko czy Bajk21 potrzebuje jeszcze kom tylko ja mogę wysłać z Jarocina i to potrwa może dwa dni ale telefon sprawny
  8. [quote name='funia']Ania i Lunka .kocham was i ufam ze bedzie ok.[/quote] Będzie , będzie znając Lunkę już wkrótce będzie brykać z resztą na mojej działce ...kosmos co to za dzik :evil_lol:, ja nie wiem co jej wszyscy wkręcają że niby stara jest!!!!!
  9. [quote name='stonka1125']kocham cię:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:i odpoczywaj ,PROSZĘ!!!!!!!!!!!![/quote] Odpoczywaj i zbieraj siły bo wciągniemy Ciebie z Anią w następnego psa którym jest Misza - to nasze zadanie na sierpień a Ty jesteś naszym guru:p
  10. jakie Astorek ma pięknie wygojone uszka (bo ja tak szybko przebiagałam ,że umknęły mi zdjęcia takie już po kuracji) - mam nadzieję że niedługo jakiś domek się po niego zglosi bo szkoda chłopa, a jak wybieg by miał to już szkoda gadać.
  11. Nie mam juś siły a jak sobie pomyślę o tym co on przeżywał w tą ostatnią burzę boi się niemiłosiernie................wet na razie po urlopie ma tylu pacjentów ,że nie ma szans na wizyte w radlinie ale będę uderzać do innego może się uda
  12. Natalko nic nie piszesz jak mój pupilek, chciałabym jakieś zdjęcia jak będziecie mieli czas....................brakuje mi tego staruszka przez którego prawie zawała załapałam (przez akcję ratowniczą tzn. wyciąganie ze schroniska itd.)
  13. Aniu domek to trzeba taaaaaaaaaaaak sprawdzić bo w Jarocinie też się interesowali Lady właśnie ze względu na łapkę , że niby po wyjściu na spacer wzbudzi zainteresowanie np na podryw
  14. wystawiaj Ania wystawiaj tylko żeby ludziska kupowały kochana sunia jutro ma ostatni opłacony dzień u Jamora
  15. [quote name='iwlajn']Stonka, ale kto to ten nowy tymczasowicz? Ze schronu z Jarocina?[/quote] Odpowiem za Anię bo też jestem w to zamieszana Śliwka bo tak ma naimię kurdupel jest ze schroniska w Radlinie pod Jarocinem. Znalazła się pani która po obejrzeniu zdjęcia bardzo chciała ją do domu zabrać , no to nie zastanawiając się pojechałam po nia do schroniska , na następny dzień poszła na sterylkę i tu zaczyna się nasza opowieść. Po sterylce tak nie zabardzo do obcej Pani bo kto tam jej zaufa (kołnierz , leki itd) , miała iść do mojej mamy ,która kategorycznie odmówiła (notabene po paru dniach przywiozłam jej 13-letniego jamnika ze schroniska) więc śliwka została u Stonki no bo gdzie miała iść.......po paru dniach sunia idzie do nowego domku a tu libacja alkoholowa na pytanie czy Pani podpisze umowę adopcyjną odpowiedziała że ona ją na wieś do kuzynki wywiezie . W zwiazku z powyższym śliwka pozostała u Stonki w domu jako piąty pies i szuka domu:cool3:
  16. Tak się cieszę ,że jest u Was szczęśliwy, tylko teraz to mi żal Furii no wiesz jesteś z kumpelami w knajpce a tu jakiś stary dziad ciebie obskakuje i nie możesz się od niego odczepić - masakra na dodatek okazuje się ,że to twój sąsiad z klatki schodowej i musisz się co dzień widywać............................to właśnie ona teraz tak ma przepraszam to moja wina i widzisz tak mnie wrobił ja tu alarm podniosłam bo mały stary biedny jamnior ....a on sobie robi z nas jaja normalnie
  17. Dziewczyny wysyłam na Astorka 50,00 zł wiem że to mało ale mamy ostatnio tyle swoich radlińskich psów na tymczasach że już nie wyrabiam (a już miałam kupić samochód - rozpływa sie w zastraszającym tempie) Co do Warki i Jamora polecam w 100% , właśnie wczoraj wieźliśmy do niego Astorka którego po 2-miesięcznej adopcji pani oddała chorego twierdząc ,że już go nie chce. Mamy też u niego Dorkę sunie totalnie skrzywioną przez cięgi które w dzieciństwie otrzymywała..............żaden rygor, też miałam takie odczucia kiedy pierwszy raz weszłam na jamorową stronę ...........kochają pieski, opiekują się nimi a ogród do biegania - miodzio nasza Dorka dzieki nim stała się piękną , zadbaną kobitką tylko domek teraz znaleźć i będzie ok
  18. [quote name='SARA.dierra']czyli brak nam stówy co miesiąc na hotelik - nie licząc leczenia[/quote] Dobra coś wykombinujemy damu jakoś radę :roll:
  19. [quote name='stonka1125']teraz nie ma allegro,sterylizacja w najblizszym czasie,sytuacja wygląda tak,że potrzebujemy deklaracje na utrzymanie dory w hotelu,ona jest psem specjalnej troski,nadal nie do końca ufa,boi się mężczyzn,potrzebuje domu z ogrodem bo musi miec mozliwośc wybiegania,może byc w kojcu ale musi mieć kontakt z człowiekiem wtedy,kiedy chce,to bedzie ciężka adopcja dlatego ludzie którzy zechcą dorce dam dom muszą być wyjątkowi,cierpliwi i rozumiejący że dorka nie będzie sie przytulała kiedy nie zechce,nic przypadkowego i na szybko [SIZE=5][COLOR=darkred][B]potrzebujemy 390zł na miesiąc[/B][/COLOR][/SIZE]:-o:-o:-o Tak to będzie trudnia adopcja ze względu na charakter Dorki. Ale wczoraj pomimo ,że nie widziałyśmy się miesiąc wyszła do mnie, dała się miziać, porobić zdjęcia ale ogólnie jest płochliwa . Myślę ,że więcej czasu z człowiekiem to będzie z niej fajny piesek tylko cierpliwości , nic na siłę bo się zniechęca. Ponadto Jamor stwierdził że kiepsko z trawieniem więc domek musiałby zapewnić dobrą opiekę weterynaryjną , karmę i bezapelacyjną miłość.
  20. [quote name='aldira']Wspaniale ,że jamniczek nie przebywa już w schronisku , widać ,że nowe miejsce mu pozytywnie służy :cool3:;)[/quote] Zdecydowanie ..........ale tak mnie nabrał stary biedny chory (bo pierwszy dzień u moich rodziców - katastrofa) a okazał się niezłym:diabloti: w pełni sił , cudownie tak popatrzeć że pomimo siwej mordki i braku uzębienia i samotności jeszcze mu się chce żyć i tak szybko odzyskał wiarę w ludzi (fakt że w schronie był tylko parę dni) czekamy teraz na zdjęcia z wakacji Areska ( debilne to imie ale reaguje na nie to nie ma sensu zmieniać)
  21. ten schroniskowy twierdzi że on to miał zawsze (od 5 lat przebywa w radlinie) to od pogryzienia ale on tego nie miał bo za każdym razem się miziamy i nie widziałam tego nigdy , nasz weterynarz wraca z urlopu w przyszłym tyg. może uda nam się coś z tym zrobić
  22. No to kamień z serducha tak mi było przykro że tak go przekazujemy z rąk do rąk takiego staruszka, a on się świetnie bawi i klejnoty na wierzchu szok u mojej mamy aż tak się nierozkładał, a fotki to ja bardzo poproszę ile się da aż mu zazdroszczę jutro tych szaleństw w ogrodzie ale ja za to wreszcie zajmę się swoim psem i też ją zabiorę na działeczkę (będziemy sobie wspominać Areska jaki był biedny a jak poczuł dobre to taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaki 100 % jamnior z niego wyszedł) dobranoc wszystkim bo od piątej rano na nogach no i ta Jamorowa naleweczka...................
  23. Stonka ma rację Luzia chce żeby Dorka poszła do jej cioci ale nie do domu , myślę że dla jej dobra pobyt z człowiekiem w domu to byłoby to, nadal jest dzikuskiem pomimo postępów . Uważam,że przed wyjazdem z hotelu sterylka obowiązkowa na co Jamor się zgodził. W związku z tym kasa będzie potrzebna i na zabieg i na przedłużenie pobytu Dorki bo ktoś musi się nią zaopiekować ..........ja zwariuję
  24. No zdjęcia super taki on jest facio właśnie.....................bardzo za nim tęsknię , trochę się martwię jak on te zmiany znosi w starczym wieku , no i u Natalii dużo tych piesków mam nadzieję że dadzą mu żyć . Gdyby nie moja 12 letnia księżniczka z avatora to zostałby na bank u mnie na to stonka wymyśliła, że jamniora zabieram do siebie a Tojreczka idzie do schronu w Radlinie waaaaaaaaaariatka........................ Dogadałyśmy się z Natalią że płatności z dołu żeby możnabyło forsę pozbierać 240 zł za miesiąc. Mam nadzieję jednak że mały znajdzie spokojny domek wcześniej a jak nasz transporter się zgodzi to osobiście go odstawimy do nowego fajnego domku ( transport pokrywam) - jak mój mąż kiedyś wejdzie na dogo i odkryje wszystkie moje deklaracje to zawał pewien. W nowym domu należałoby zająć się pozostałymi zębami (jest ich niewiele więc koszty małe) oraz szczepieniami ponieważ na dzień dzisiejszy po środowej niedyspozycji lekarz kategorycznie tego zabronił. Jest taki kochany i wesolutki a teraz sobie myśli że go zostawiłam tak jak tamta pancia.....................koszmar
  25. [quote name='Ania+Milva i Ulver']Byłam dzis z Lady u weta po nastepny zastrzyk. We storek ponownie na podanie sterydu. Drapanie na tle alergicznym- po podaniu leku, na razie jest super i sie nie drapie:multi: Widac ,że jej lepiej i lepiej sie czuje. Zrobimy tez zdjęcie łapki- wet duma czy coś mozna zrobic aby jej pomóc w chodzeniu..może cos tam wyduma:evil_lol: Na razie nic nie schudła:mad: NADAL PONAD 32 KG....z 5 musi zgubić:mad: Finansowo leczenie- po skończeniu kuracji. Potem zajmiemy sie sterylką i ewentualnie łapką. Do spacerów z Lady i Kierem dołączył Ariel;)[/quote] aniu ja zwiększam swoją deklarację do 50,00 zł tylko proszę na wątku podaj konto bo chcę przelewać a nie wiem gdzie i stonka też nie wie tylko my zostałyśmy ciotki które ją wyciągnęły zapomniały że ona musi jeść
×
×
  • Create New...