Witamy sobotnim wieczorkiem:) Ja Czelsunie puszczam tylko na łące zdala od samochodów,na szczęście z ogrodu nie ucieka ale jak ją zostawiam samą żeby sobie pobiegała to kontroluje czy nie kopie dziur bo jak była mała to kopała pod płotem i czmych do sąsiadów i na ulice,narazie jej przeszło i mam nadzieje że już to kopanie nie wróci:D