[quote name='Madzia_K'][B]Mam wrażenie, że Balbinka wychodzi z założenia, które jest dość wygodne w tej sytuacji...jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma:evil_lol:.[/B]
Śledzę ten temat ( bo interesujący ) od początku i coraz ( niestety ) bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że wbrew temu, co się zarzuca forumowiczom posiadającym psy papierowe, to jest swoista krucjata przeciwko właśnie psom papierowym. Przecież nikt nie zmusza posiadacza psa rasowego do utrzymania jego włosa w długiej formie. Chcę - obcinam. Ale nadal mam yorka...nie kundelka:razz: ( zaznaczam, że przeciwko tym drugim nie mam kompletnie nic. Wręcz przeciwnie - ze względu na swoistą mieszankę rasowości w sobie mogą być bardzo interesujące zarówno pod względem charakkteru, jak i wyglądu ). Ale Ty droga Balbinko podkreślasz tu nie tyle rangę zdrowia, charakteru czy innych istotnych czynników...tylko kasy:p.
Co do wystaw...ekhm..nie posiadam yorka, tylko psa z którym można przyjść na ring 5 minut przed wejściem ( i to jest fajne:loveu:), ale zdecydowanie nie zgodze się na generalizowanie ( a takie oodniosłam wrażenie czytając Twoje wypowiedzi Balbinko ), iż każdy psiak na takiej imprezie przeżywa prawdziwe katusze. Nie biorę nawet pod uwagę swojego psa. On wystawy lubi. Zero stresu, uśmiech na mordzie, pięknie podniesiony ogon i jest gucz. A fakt, że psiak niezestresowany daje mi satysfakcję...bo zarówno ja, jak i on możemy korzystać z dobrodziejstw wystaw. A tak wygląda totalnie "zestresowany" pies wystawowy:lol:
[url]http://img195.imageshack.us/img195/6990/img8352i.jpg[/url]
Tak więc..mam nadzieję, że jednak Balbina przyjmie dość rzeczowe argumenty, które wypłynęły w tym wątku. Pozdrawiam;)[/quote]
Mylisz się.Nie traktuję Franusia jak rzeczy którą można mieć lepszą czy gorszą a jak ma się tą gorszą to niech już sobie jest tylko jak żywe zwierze!Dałam mu kochający domek ma wszystko co najlepsze i nie śniło mi się nawet tak sądzić jak piszesz.Kupiłam psa-jestem za niego odpowiedzialna chyba,że ty sądzisz inaczej ale to już twoja sprawa:roll:
[quote name='sacred PIRANHA']ale ciekawy temat:diabloti:
co do zestresowanych psów na wystawie...byłam na kilku wystawach tylko i chyba raz widziałam rzeczywiście zestresowanego psa, był to zresztą młody pies wcale nie wystawowy i pani przyjechała z nim często na wystawu chodzi jak ma możliwość i chciała żeby pies przywykł do większej ilości ludzi (pies obawiał się tłumów);)
uważam że tak samo jak dogoterapi, pracy ratowniczej, agility i innej formie pracy z psem wszytsko zależy od cech osobniczych..wiadomo jak pies nie lubi być wystawiany, stresuje sie, źle sie prezentuje to nie ma sensu go męczyć...
co do kąpania, strzyżenia i całej reszty...ja mam rodowodowego yorka, obstrzyżonego na krótko, kąpie go co tydzień bo lata z resztą stada codziennie po polach, krzaczorach i jest wiecznie brudny....dla mnie york to taki sam pies jak moje pozostałe, nie chodze z nim na wystawy, nie zakładam różowych kokardek (bo by się w krzakach zgubiły rozumiecie) i mało mnie interesuje to ile odbiega od wzorca tak samo jak mało mnie interesuje czy podoba się wizualnie innym właścicielom yorków bądz psom w typie yorka to że jest krótko obciachany i ma irokeza...
pseudohodolowm mówie stanowcze NIE choć zdaję sobie sprawę, że nie można wszytskich wrzucić do jednego worka tak samo zresztą jak wszytskich zarejestrowancyh w ZK hodowli nie można nazwać wybitnymi...
prawda jest jednak taka, że mam psa z pseudo (wyżeł lat 10) bo wtedy jeszcze nie miałam pojęcia o globalnej bezdomności, o wydawaniu rodowodów, o znaczeniu rodowodu wogóle...pewnie tak jak inni teraz myślałam o tym ze któryś tam z miotu nie ma metryki, że przecież szkoda kasy itd
dziwie się jednak ludziom którzy są zalogowani na dogomanie...widzą co się dzieje w dziale psy w potrzebie i nadal uparcie twierdzą że przecież nikomu nie robią krzywdy kupując psa w typie za 700zł
a przecież można inaczej...nie stać cię na wydanie na raz 1500zł? są pseudohowle likwidowane, są przypadki gdzie sunia właścicielom się rozmnoży przypadkiem i ludzie naprawdę nie chcą zarabiać tylko niech pieski dobrze trafią...wiem, że nie zdarza się to często ale się zdarza...trzeba tylko chcieć...a będac zalogowanym na dogomanii to aż żal nie skorzystać i kupić jakieś coś za 700zł i modlić się żeby nie wyrosło ponad 3 kg:shake:
[B]
teraz koleżanka odkupiła (po 800zł każda) od ludzi wyjeżdzających za granicę dwie dwu letnie suczki z metryczkami ...dla jednej szuka domu- warunek sterylizacja- chcesz balbina?[/B][/quote]Mam za małe mieszkanie-2 psy nie będą czuły się tam komfortowo :-o Poza tym wole dawać jednemu wszystko co najlepsze(karma , szampon , ubranka)niż dwom średniej jakości;)ale dziękuję za propozycję-oferta ciekawa:lol: