TERESA BORCZ
Members-
Posts
4154 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by TERESA BORCZ
-
śliczna 3kg sznaucerowata sunia z otwartym guzem MA DOM!!!
TERESA BORCZ replied to iwona213's topic in Już w nowym domu
Witam, nareszcie mam chwilkę czasu żeby coś napisać o tym małym szczęściu. Z ogromną obawą czekałam na decyzję o zdjęciu szewków. A jednak wet zdecydował się ściagać. Ocenił sytuację jako dobrą. Brzuszeczek ma śliczny i czysty, nawet po ściągnięciu szwów. Jeszcze parę delikatnych zabiegów wzmacniających i będzie idealnie. Kaszel jest już ciut lepszy, ma codziennie obok anybiotyku odpowiedni lek na to paskudztwo. Nabrała ciałka i odwagi , chodzi na coraz dłuższe spacerki i jest już radosna. Ma apetyt, nie grymasi, i dalej z wielką ufnościa poddaje się najrozmaitszym zabiegom. Znosi nawet fartuszek ochronny.Zmienił się nawet wyraz jej oczu. To wielkie szczęście obserwować jak psina wraca do zdrowia. Wspaniale koegzystuje z innymi towarzyszami, i nawet zezwoliła biednemu Miśkowi, bardziej od niej choremu zaanektować jej łóżeczko na jakiś czas.Miskowi też się spodobało i się tam wprowadził w czasie naszego spacerku. Nie było protestów Ślicznotki.To niezwykła psinka. Marzymy o dobrym domku i pani która wynagrodzi jej krzywdę doznaną i wszelkie cierpienia.Pozdrawiam serdecznie :loveu::loveu::loveu: -
śliczna 3kg sznaucerowata sunia z otwartym guzem MA DOM!!!
TERESA BORCZ replied to iwona213's topic in Już w nowym domu
Witam, Nareszcie oprzytomniałam od nieustannych zabiegów wokół malutkiej. Mam nadzieje niezłomną że już nie grozi jej niebezpieczeństwo. Niespodziewane komplikacje ze zrastaniem zwolna ustępują. Nie ma wycieku, Rana jest czysta. Poniedziałkowa wizyta w weta przeniesiona na jutro . Do sprawdzenia gojenie i kaszel schroniskowy. Ja widzę poprawę, mam nadzieje że zobaczy ją też wet, a może da mocniejszy antybiotyk na ten kaszel, bo niestety przy tych szewkach trzeba się go pozbyć jak najszybciej. Wzruszające jest to że sunia poddaje sie z wielką ufnością niezliczonym zabiegom codziennie, i przy tym wszystkim wyprowadze mnie na spacerek stale o tych samych porach.. Ma na szczęscie dalej apetyt, co dobrze wróży. Poprawił się jej wygląd zewnętrzny i jest bardzo aktywna. Całkowicie zniknęła apatia, sama decyduje gdzie chce leżeć czy spacerować, piękne merda ogonkiem na spacerku . Trzeba trzymać kciuki za ściąganie szewków o ile wet zdecyduje że już czas . Jest cudna psiną. Mam nadzieje na kochającą nowa panią. Może jednak wywalczyla sobie nowe, godne życie. Pozdrawiam.:loveu::loveu: -
Schronisko w Gliwicach - potrzebna pomoc w ogłaszaniu psiaków!!!
TERESA BORCZ replied to iwona213's topic in Już w nowym domu
witam, to grupowe zdjęcie jest przepiękne. Koniecznie powinno być używane jak najczęściej. Nawet na plakacie. Pozdrawiam -
Schronisko w Gliwicach - potrzebna pomoc w ogłaszaniu psiaków!!!
TERESA BORCZ replied to iwona213's topic in Już w nowym domu
Witam wszystkich,:loveu::loveu::loveu: co za radosna wiadomość o Boksiu !!.Gdzie więcej takich ludzi jak Boksiowa nowa Pani ?. Takich pięknych psinek jest tu więcej . Pies jest naprawdę cudny. Mam nadzieję że miłość obopólna zakwitnie na zawsze !:laola: :laola: -
śliczna 3kg sznaucerowata sunia z otwartym guzem MA DOM!!!
TERESA BORCZ replied to iwona213's topic in Już w nowym domu
Sunia jest pięknie odziana w zabezpieczający szwy na brzuszku fartuszek, cienki i praktyczny. Nawet nie bardzo już pragnie się do szwów dostać bo są wyczyszczone, znikły zaczerwienienia w pachwinkach Mam nadzieję że wszystko będzie dobrze, bo je ładnie i jest spokojniejsza. Właśnie śpi jak aniołek po leku. Do soboty niedaleko, więc się zajmę nią troskliwie . Jest zadziwiająco niekłopotliwym piesiem i poddaje się wszelkim zabiegom bez cienia oporu czy sprzeciwu. Nie wiem czy to ufność w łaskawszy odtąd los czy rezygnacja. Trzeba sie koniecznie starać o domek , ja już też próbuję. Na spacerkach już pięknie merda ogonkiem. -
śliczna 3kg sznaucerowata sunia z otwartym guzem MA DOM!!!
TERESA BORCZ replied to iwona213's topic in Już w nowym domu
CIOTEŃKI, Ślicznotka ma się dobrze, przy higienicznych zabiegach zauważylam niewielki ślad wydzieliny na minimalnym końcowym odcinku szycia. Kupiłam po wizycie u wet antybiotyk i rivanol. Napewno coś dostawała po operacji, ale trzeba to kontynuować dla wszelkiego bezpieczeństwa. Nie wiem czy nie byłoby lepiej ją zostawić u mnie do czasu ściągnięcia szwów pod opieką tego samego weterynarza.Transport to nie problem. Zobaczymy jak się wszystko potoczy do dnia przyjazdu Ulki, Jeżeli poprawi sie wszystko pojedzie, a jak nie to sama ja zawiozę nieco póżniej.Sprawdzę termin ściągania szwów. Sunia jest słodka . Mam wielką nadzieje na stały domek.P:loveu:ozdrawiam -
śliczna 3kg sznaucerowata sunia z otwartym guzem MA DOM!!!
TERESA BORCZ replied to iwona213's topic in Już w nowym domu
Zawsze się jest w stanie przygarnąć inna istotę, zwłaszcza w potrzebie, po stracie przyjaciela psiaczka. Przeszłam koszmar po stracie ukochanej Nuny, nie mogąc sie otrząsnąć przygarnęłam szczeniaczka jamniulka ze schroniska gdzie raczej by nie przeżył . Mam go już trzeci rok i mimo że niezapomnałam o Nunie jest nam dobrze. Do serca przygarniam każdego psiurka w potrzebie, choćby na leczenie w domku tymczasowym lub na przetrzymanie do czasu zdobycia domku. Nie wydaje mi sie prawdziwe twierdzenie że pamięć o pupilu nie pozwala zaopiekować się innym pieskiem. Ciekawe jest to, że właśnie pies wymagający opieki np. leczenia absorbuje w takim stopniu, że łagodzi ból po stracie. Pies to zawsze jakiś obowiązek, takie tłumaczenie przywodzi na myśl raczej chęć poleniuchowania.Truizmem byłoby z drugiej strony przytaczać wszelkie wspaniałe strony posiadania pieska i opieki nad nim. Napewno warto , trzeba.p:loveu:ozdrawiam -
Schronisko w Gliwicach - potrzebna pomoc w ogłaszaniu psiaków!!!
TERESA BORCZ replied to iwona213's topic in Już w nowym domu
Nasza ślicznotka jest cudna i delikatna. Mam ja od wczoraj na bardzo krótko, ale to psinia do zakochania. Spokojna, cudowna, naucznona czystości, sama biegnie do drzwi wyjściowych w razie potrzeby, świetnie sie orientuje w nowym miejscu. Wspaniale koegzystuje z pieskami a nawet kotem. Mimo niedawnej operacji ma wspanialy apetyt z czego się bardzo cieszę bo to oznaka powrotu do zdrowia. Lubi wszystko, je biały twarożek i ser żółty, i mięska wszelkiego rodzaju, także warzywa a nawet rosołek z drobnym makaronem. Podejrzewam że zje wszystko co sie jej poda, co różni się od schroniskowego menu, śledzi pięknymi oczkami z uwagą każdy ruch domowników. Jej apetyt i zachowanie dobrze wróżą na przyszłość. Jest po pierwszych zabiegach higieniczno -kosmetycznych i wygląda super, próbuje już za mną chodzić po calym mieszkaniu. Ktoś kto ja przyjmie pod swój dach będzie miał z niej wielką pociechę. Nie bardzo rozumiem jak taki uroczy piesek mógł stracić swój domek. Mam nadzieję że szybko znajdzie sie w objęciach nowej pani!!!:loveu: -
Gaja już po sterylce i w swoim domu. Doczekała się.
TERESA BORCZ replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Znów wrzuciłam odpowiedż pod zdjęciami gajki. , ale jestem gapa.pozdrawiam. -
Gaja już po sterylce i w swoim domu. Doczekała się.
TERESA BORCZ replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
cieszę sie że pan Tomek się jasno deklaruje. Fakt jestem nowa, i pierwszy raz coś z Dogomania mogłabym zrobić. Narazie mam kontakt z dwoma schroniskami lokalnie i robię co mogę.(zaopatrzenie, leczenie, spacery itd) Zanim skontaktowałam sie ze zschroniskiem ratowałam psinki w moim mieście. Przechowywałam aż znalazł się właściciel lub rodzina adopcyjna. Mam jamniczka z krakowskiego schroniska na stałe, od 3 lat i od 2 znależną skatowaną sunię. Leczyłam ją rok. Zostaje u nas dla siostry. Sunia nr.2,(DT) cudowna aczkolwiek zaniedbana, szykowana u mnie do operacji. Już jest rekonwalescentką od tygodnia. Jest ze schroniska , i jak wszystkie bardzo kochana. Był też piesek ofiara łopaty,(wylew, paraliż) i też mi się udało go caŁkowicie wyleczyć. Ma kochającą rodzinę. GAJĘ jakoś trzeba przetrzymać, to jej szczęście że może się to wszystko udać. Myślę jak to zrobić, i czy ona zaakceptuje mój zwierzyniec. Moje napewno tak. Jamniczek nianczy jak mama schroniskową kociczkę -sierotkę, tymczasowo u mnie na podchowaniu!!!Jeśli nikt inny nie zadeklaruje pomocy to może jakoś to przeżyjemy razem. mieszkam w bloku, ale mam działkę. I nadzieję że jakoś sie to ułoży.:Dog_run: -
Gaja już po sterylce i w swoim domu. Doczekała się.
TERESA BORCZ replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
witam, bardzo mnie interesuje szczęście Gai. Czy ten pan z zagranicy jest napewno zdecydowany ? W jakim śląskim mieście byłby ten eventualny domek ? Pytam bo nawet gdybym się zdecydowała przetrzymać Gajkę to żeby nie została i tak na lodzie gdyby pan ów nie okazał się stały w uczuciach. Ja mieszkam w Knurowie, (Gliwice) .Czy można się upewnić kontaktując sie z owym panem czy podtrzymuje swój plan.? Co z eventualnym transportem z Torunia ? Ja raczej nie dałabym rady pojechać do T. POZDRAWIAM -
KRAKÓW - wątek zbiorczy psiaków pod opieką karusiap i Jagienki
TERESA BORCZ replied to Jagienka's topic in Już w nowym domu
:multi:podziwiam i w miarę możliwości postaram sie włączyć w tę piękną pomoc. Narazie robię to na swoją własną skalę w okolicach Gliwic i mam małe sukcesy w przechowaniu , DT, i umieszczeniu bezdomnych zwierzaczków w dobrych domkach z pominięciem SCHRONISK, bo i tak są przepełnione. Udaje mi się akcja zbierania karmy, warzy i funduszy kocy i kołder, na legowiska. W Krakowie i okolicach prośba o koce i kołdry miała duży odzew. Rozpowszechnijcie za przykładem byłego butiku na Zwierzynieckiej.Idzie zima.To duża pomoc a nic nie kosztuje.Ja oferuję wam pomoc w czasie pobytu w drugim mieszkaniu w Krakowie w kąpaniu, czesaniu i spacerach. Skontaktuję się napewno. Mam cud mix jamnika z Rybnej. Mam radę w sprawie ROXI. Leczyłm w moim DT pieknego psa zestawm odpowiednich ćwiczeń, dietą odpowiednia do stanu psa i masażami ( masażer z lampą na promienie podczerwone ). PIES który miał sparaliżowany tył jest zdrowy skacze, biega i znalezliśmy cudowny domek.pozdrawiam. przekazać zestaw ćwiczeń? -
:multi: oferuję w okolicach Gliwic korepetycje z angielskiego , wszystkie poziomy, i eventualną wakacyjną opiekę :loveu:nad kotkiem lub psem