Jump to content
Dogomania

DAGA1505

Members
  • Posts

    766
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by DAGA1505

  1. Tak piesek jest w Głogowie,ale myśle że nie było by problemu dowieść do nowego domku
  2. sorry za moje błędy:oops:ale nie moge edytować postów:shake: trzymam mocno kciuki:multi::multi::multi:
  3. Maniuś............
  4. [quote name='Daga & Maks']na zdjęciach na specjalnie dużą nie wygląda. Ale ostatnio ludzie chcą tylko małe psy :-([/QUOTE] Bo Ona dużo nie jest.Ludzie nie chcą małych psów tylko minatórowych już.A u nas zazwyczaj większe...
  5. Malutka rośnie i rośnie:-)Nikt nie chce szczeniaczka?
  6. ech Rudzinka...ładna sunia.Tylko gdzie jej domek :-(
  7. Maniuś do góry niech Cię domek zobaczy
  8. widzą wszyscy jaka piękna sunia:-) ,,model'' typowo na kolanka:-)
  9. Tak dla wyjaśnienia jeszcze napiszę że ja nikomu nie chciałam zarzucić zlej opieki nad psem czy też Wam którzy prowadzili adopcje.Mi po prostu leży na sercu los wszystkich psów a skoro zapraszacie mnie na te wątki to chciałam napisać o tej umowie bo nie wiem jak u Was jest no i się zagotowałam z tą adresówka...jeszcze raz sorry.Najważniejsze że wszystko dobrze się skończyło:-)mogłam sobie darować te komentarze..
  10. [quote name='agnieszka32']Ja też się trochę pomądrzę, bo Twój post jest nie tylko niegrzeczny, ale zupełnie teraz nie na miejscu - w umowie adopcyjnej Dixona JEST wpisany obowiązek noszenia adresówki oraz zachipowania psa. A tak naprawdę, od strony PRAWNEJ, te wszystkie umowy adopcyjne, zwłaszcza gdzie wydającym są osoby fizyczne, można sobie ..... - tu możesz sobie sama dopowiedzieć. Nigdy byś tej kary nie wyegzekwowała na drodze sądowej. P.S. Moje zaginione psy miały i adresówki i chipy, a i to nie pomogło w ich odnalezieniu.[/QUOTE] Dobrze jeśli uważasz że mój post był niegrzeczny przepraszam...chciałam tylko żeby na przyszłość nie gineły tak psy bo to nie pierwszy przypadek a na wieść o braku adresówki to się po prostu zagotowałam sorry...Nie pisałam o sprawie w sądzie bo głupie nie jestem pisałam że ludzie zazwyczaj bardziej się pilnują aby pies jednak miał tą adresówke a w tym konkretnym przypadku bardzo by ona pomogła.Wiem że nie zawsze pomaga ale jeśli choć jednemu psu ona pomomże wrócić do domu to uważam że warto...i bardzo mi przykro z powodu Twoich psów...
  11. Sorry że się wtrące nie chce się mądzyć ale na przyszłość można by było do umowy adopcyjnej dopisać konieczność noszenia adresówki i w tym przypadku Dixon szybciej znalazł by się w domu.My mamy do umowy jeszcze podpunkt że za złamanie którego kolwiek punktu grozi KARA 2000zł,wtedy ludzie zazwyczaj bardziej się pilnują.A właściciele powinni dostać pożądny opieprz.Jak pies mógł nie mieć adresówki i to do tego polujący!
  12. Nie:-( :-( :-( masakra....plaga:-( Mój ,,prawie'' pitbull zrewał kiedyś na jednym z pierwszych spacerów karabińczyk naprawde duży...Ale na szczęście go dogoniłam nie odpuściłam...
  13. dowodów jest wystarczająco dużo chociażby żywy szkielet jakim była Trudi bokserka ważąca 20 kilo.W Głogowie wszędzie są układy i układziki szkoda tylko że cierpia na tym zwierzęta:-(
  14. Mnie Zuzia urzekła bródką:-)
  15. dzagodha ma jeszcze dużo fajnych fotek ja tylko z komórki mam wiec jakość nie bardzo Osa była dziś bardzo grzeczna na spacerze:-) poszłyśmy sobie dziś nad Odre i polatałyśmy bez smyczy sunia baardzo się słuchała:-) I do tego ładnie aportowała:-)
  16. Taki mały piesek z taką przeszłością...dziwne że nie ma na nią chętnych
  17. To czekamy na poważna decyzje:-)A co mieszkania w bloku z takim psem to uważam że to nie problem sama mieszkam w bloku z psem typu bull i chodzimy na spacery do parku i raz dziennie za miasto polatać do woli bez smyczy,poaportować i to mu starcza ogólnie spędzamy ok 3h dziennie na dworze w tygodniu.W weekendy kiedy mamy więcej czasu robimy dłuższe wycieczki:-)Co do Dropsa ja od zawsze uważałam że nie jest to pies agresywny tylko sflustrowany, pragnący kontaktu z człowiekiem i żle wychowany bo nie umiał radzić sobie ze swoimi emocjami.
  18. [quote name='Karolina T.']Maniek to pies dla starszej osoby, uskutecznialiby sobie emeryckie spacerki :) Tylko pies w takim wieku szybko odejdzie. Czy starsza osoba to zniesie?[/QUOTE] Tak myśle sobie że wiekowa osoba już wiele razy traciła kogoś bliskiego bo takie jest po prostu życie... a przez np60 lat można je poznać baardzo dobrze i przyzwyczaić się do tego że zwierzęta i rodzą się i umierają
  19. Najgorsze jest to że oprawca o którym pisze Dzagodha to facet który nadal prowadzi azyl...
  20. Wszyscy czekają z niecierpilwościa na domek dla Maniusia...
  21. Trzymam mocno[IMG]http://1.1.1.4/bmi/www.dogomania.pl/images/smilies/happy.gif[/IMG]
×
×
  • Create New...