Jump to content
Dogomania

Karmelkowie

Members
  • Posts

    165
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Karmelkowie

  1. Tak oczywiście,będzie pasował...Dziękuje Pani za pomoc:)
  2. Dziękujemy,że są jeszcze tacy ludzie którzy pomogą:)
  3. Gosia jesteś wspaniała....Mamy nadzieje że ktoś nam pomoże:) Bo na prawdę jest ciężko:(
  4. Dodamy jeszcze nasze kotki jakoś na dniach bo trzeba zrobić zdjęcia...Prosimy o jaką kolwiek pomoc...Podaje swój adres ul.siemiradzkiego 6/8 Poznań 60-764 Teresa Zagrodzka
  5. Nas nie interesuje wydanie naszych zwierząt a tym bardziej psa. Mąż miał wypadek ma złamaną miednice i przez dobry rok nie będzie miał pracy,dlatego nasza sytuacja się troszkę pogorszyła,pomimo trudnej sytuacji nie chcemy oddawać zwierzaków. Mamy nadzieję że ludzie nie przejdą obojętnie obok naszej sytuacji. Za pomoc Dziękuje Nawet worek suchej karmy, czy puszki dla kociaków i Karmelka,również bardzo by przydał się żwirek dla kotków
  6. Tak prosimy o pomoc!!! Na prawdę kochamy te zwierzęta i chcemy żeby miały godne życie.
  7. Mamy 4koty: Gucio-znaleziony na podwórku,mamy go już rok czasu, Maja-Kotka 2,5roku wzięta z podwórka od małego. Zuzia uratowana przez nas zimą tego roku była wychudzona:( teraz szczęśliwa i kochaniutka:)) I Filemon-wzięty tydzień temu o 1:30w nocy na dole pod bramą zostawiony przez matkę bo ma około miesiąca,ma chorą łapkę:(( I oczywiście pies Karmelek wzięty z Fundacji Szara Przystań z Zabrza,mamy go już rok czasu. Prosimy o pomoc!!!
  8. Witam,Mam na imię Teresa pochodzę z Poznania Mam 4koty znajdy,psa którego zaadoptowałam w 2008 roku z Zabrza. Prosiłabym o pomoc ponieważ moja sytuacja finansowa się pogorszyła. Jestem osobą niepełnosprawna i kocham te zwierzęta i nie chciałbym się ich pozbyć. Pomoc mogłaby wyglądać w formie żywności,karmy suchej puszek oraz piasku. Z góry dziękuje! Mąż 2 lata temu uległ wypadkowi spadł z drabiny łamiąc żebra i miednicę,nie należą Mu się żadne świadczenia,przez kalectwo nie może podjąć żadnej pracy!Nie może mieć żadnej rehabilitacji,ponieważ bark został trwale uszkodzony,a rehabilitacja polega na tym ze musi utrzymywać się na rękach...ponieważ pracował "na czarno"Pracuje z zakładzie pracy chronionej wstaje o 4 rano,sprzątam wielkie hale,zarabiając na dom 550zł!!!...Mamy dwie córki jedna Daria,mieszka z narzeczonym i dzieckiem osobno,maja chorującego na astmę synka,druga Patrycja,która mieszka z chłopakiem pomaga gotując obiady na swój koszt...Oboje z mężem z 4 kotami i psem żyjemy za 550zł!!!Zwierzęta kochamy nad życie i mimo tragedi losu nigdy w życiu by ich nie oddamy!! [B]Jeśli ktoś chcę nam pomóc w formie karmy,proszę się zwrócić do Gosiary Ona poda na pw nasz adres,dziękuję:) Moje zwierzaki:) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/1282/7db7d0a56d7cf3e0med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/1337/544762c189925943med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/1345/97e74af54dd668d2med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1336/8f1e1001ea9ee188med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/1148/1f9642f5f6f19d45med.jpg[/IMG][/URL] [/B]
×
×
  • Create New...