-
Posts
132 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by monta
-
Z Radys właściciel często jeździ do Wawy i wozi psy ..nam też raz podwoził sunie nawet za darmo . Pytaliście czy może tą onke przywieść?
-
tak 5 jedzie w okolice Poznania , tydzień temu zabraliśmy też 2 sunie
-
możliwe ,że znajomi będą teraz w środę w Radysach
-
BLUSIA (dawniej Gandzia) za tęczowym mostem [*]
monta replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
[quote name='aida']Już opadły emocje i nerwy to teraz jako osoba bez kultury i laik może powiem co widziałam i co mnie na tyle zbulwersowało że Gandzia była zabierana w trybie ekspresowym. 1. W ani jednym kojcu nie było miski z wodą 2. W ani jednym kojcu nie było posłania 3. W każdym kojcu za to była wilgoć i woda na kafelkach a w nich psy ślizgające się na łapach. Jeżeli chcecie powiedzieć że była pora sprzątania to niestety nie. Zapytałam wprost dlaczego w boksach stoi woda i uzyskałam szczerą odpowiedz że budynek jest zle wykonany i trzeba będzie coś pomyśleć o osuszaniu. I teraz wyobrazcie sobie Wasze psy mokre od łap po uszy bez możliwości położenia się na jakimkolwiek posłaniu.Było bardzo parno więc niestety w budynku hotelu tam gdzie są psy sauna.Piszę to tylko jako wytłumaczenie zabrania psa.Co zrobią wszystkie Dogomaniaczki klaszczące Gosi to już nie mój problem. Myślałam że Gosia napisze sama prawdę co zastałam ale widocznie mój brak kultury był tematem nadrzędnym.[/QUOTE] Co Ty za bzdury piszesz..no nie mogę..przestań oczerniać Gośkę .Robisz dziwny nalot i jeszcze masz wymagania , żeby wszyscy na baczność stali.Paranoja .Woda była ..bo po sprzątaniu w boksach może być mokro- jakoś to umyć trzeba . U Gosi jest jeden nasz pies i był wcześniej inny ..warunki i opieka zawsze była i jest rewelacyjna.Postępy w zachowaniu i szkoleniu psów widoczne i to bardzo. Przykre to jest jak osobie zależy na psie , przyjmuje go pod swój dach za nie oszukujmy się małe pieniądze , daje psu z siebie wiele i co i dostaje w zamian to g...od niektórych " dogomaniaczek "..Zero klasy i kultury Podkreślam ,że byłam u Gosi i widziałam i nie tylko ja byłam ..bo i moi znajomi ..byli niezapowiedziani tj. dzwoniąć 15 min przed ze przyjada i nie było żadnych zastrzeżeń ..raczej byliśmy wdzięczni za to co robi i zrobiła dla naszych psów.. zabrałam tu głos bo to forum i ciężko się czyta takie obelgi niesłuszne. ps. wspominając jeszcze te marne ogłoszenia w sieci Gandzi..litości ..tekst straszny i bardzo odstraszający - nie dziwię się ze nikt nie dzwoni..fotki do ogłoszenia wybrane też mało trafnie- na pierwszych fotkach jak szarpie smycz wygląda jak z horroru ..ogłoszenia adopcyjne powinno zachęcać choć trochę ..jak ktoś zadzwoni to w rozowie pociągnąć temat jak ktoś sensownyi wtajemniczyć w psa a nie od razu robic z suczki "upośledzoną" -
Się wymyliśmy,połysk wraca , zapach znikł. to labrador zabrany z tego koszmaru [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/785ca9207668b470.html"][IMG]http://images37.fotosik.pl/1660/785ca9207668b470med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0a3e8cefec2dbcd9.html"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1690/0a3e8cefec2dbcd9med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/66ba172fd17176bd.html"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1643/66ba172fd17176bdmed.jpg[/IMG][/URL] Forest "na oko" wetki jest młody, 3-4 lata. Waga 28 kg. Uszy i oczy do leczenia.Oprócz planowanych badań moczu i kału, prawdopodobnie trzeba będzie też zbadać tarczycę. Forest dostał krople do oczu Tobrex i zawiesinę do pielęgnacji uszu. Poprawił mu się humor. Zaczyna brykać.Twardziel z niego .Ma się coraz lepiej.To chłopak "z dobrego domu" [IMG]http://labradory.info/images/smiles/a.gif[/IMG] Umie zachować czystość, ładnie chodzi na smyczy, choć troszkę ciągnie. Zna też podstawowe komendy.Trochę wizyt u weta , podratowanie i dopieszczenie skóry i futra i będzie ślicznym , dużym samcem labradora.Mam nadzieje tylko ,ze to bagno nie pozostawiło dużej rysy na jego psychice ..zobaczymy .. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e0eb3eb23e623902.html"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1644/e0eb3eb23e623902.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3d460e7e249ecf66.html"][IMG]http://images38.fotosik.pl/1689/3d460e7e249ecf66.jpg[/IMG][/URL]
-
Wielki podziękowania dla [B]Fundacji Rottka i Fundacji Bernardyn i wszystkim zaangażowanym w akcję w Ruskiej Wsi[/B] za pomoc dla zabranych stamtąd psów. Wielkie dzięki za wyciągniecie i transport naszego[B] CZEKOLABKA[/B] , [B]ryba1[/B], dzięki za szybkie przyjęcie czekolabka do siebie, za awaryjny dt Dzisiejsze, poranne fotki chłopaka: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ed7acfcaa1a5034a.html"][IMG]http://images38.fotosik.pl/1684/ed7acfcaa1a5034amed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3b8d70349c4fde8e.html"][IMG]http://images46.fotosik.pl/1650/3b8d70349c4fde8emed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/fd16b2dbe8e62b69.html"][IMG]http://images38.fotosik.pl/1684/fd16b2dbe8e62b69med.jpg[/IMG][/URL] jak psiak będzie w lepszej formie to też wkleję fotki w tym wątku
-
Owczarkowaty czarny Orion - tak długo już czeka na DOM
monta replied to Ajula's topic in Już w nowym domu
Orion do góry ! -
Labi do góry
-
NURI - czekoladowa labradorka - z krzaków trafiła do własnego domu!
monta replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
czy sunia nie ma czasem nużycy? jakoś dziwnie to futerko na pyszczku i głowie wygląda ...no i jeszcze te drapanie ..i ta ranka nowa na uszku -
[quote name='What May NN']pewnie, że nie.. Myślę, że Labi potrzebuje teraz tylko ds. Ona u Marka mieszka w domu i czuje się bardzo dobrze..[/QUOTE] a to faktycznie trzeba skupić się tylko na ds jak teraz tymczasowo mieszka w domu
-
Owczarkowaty czarny Orion - tak długo już czeka na DOM
monta replied to Ajula's topic in Już w nowym domu
odwiedzam Orionka :) -
Przydałby się chociaż domowy tymczas , jeśli Ds-u nie widać. Mam nadzieję ,że nie macie za złe ,że wkleiłam stąd kilka fotek Labi na jej wątek na forum labkowym.
-
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
monta replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Cantadorra']Ile wyszło za ten transport?[/QUOTE] 80 zł -to połowa kosztów - z Torunia do Wawy jechały 2 labradorki z pseudo ze Śremu a wracając zabrany został Rudy do Torunia , razem koszt przejazdu to 160 zł , czyli dzielimy to na pół . -
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
monta replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
nadal nie doszedł przelew za transport psiaka z Wawy do Furciaczka , kiedy można się spodziewać zwrotu kosztów ??? -
Owczarkowaty czarny Orion - tak długo już czeka na DOM
monta replied to Ajula's topic in Już w nowym domu
ja zdrówko Oriona?jak wyszła krew ? -
Monika i Max czy tam na jednej z fotek z huskym widać rottka?? Samiec labek tez już poza schronem =jest na DT w Białymstoku :) ,tu jego wątek na dogo : [url]http://www.dogomania.pl/threads/216184-Kokos-%28vel.Du%C5%BCy%29-oko%C5%82o-3-letni-biszkopcik-szuka-domu!?highlight=Kokos[/url]
-
Tola - sunia , labradorka już w DT :) , organizujemy DT dla samca labka . I tu jeszcze raz dziękuję Pawłowi za transport :)
-
[quote name='tanitka']czy ktoś od labradorów będzie jechać do W-wy??[/QUOTE] niestety do Wawy nie jedziemy jutro jedzie sunia labradorka do Torunia nadal szukamy DT dla smaca labradora- jest ktoś może tu chętny ?? -zapewniamy opiekę w DT (karma i wet )
-
Tak labki nie jadą do Olsztyna-Paweł ,który tu piszę i który był w schronie w odwiedzinach u labków współpracuje ze mną i razem próbujemy wyciągnąć te psy stamtąd,zaoferował też porozwozić psiaki do dt-za co mu bardzo dziękuję :) Finansowo zaczyna sie sprawa labkowa powoli układac ,za to Dt w Warszawie da mi odpowiedź dopiero jutro czy biora jakiegoś psa-bo wynikły u nich problemy niezależne od nich samych -mamy na 100% dt dla suni (wyjazd piątek ) co do psa będę wiedziała na dniach(czy jest dt lub nawet ds-prosze trzymać kciuki) Tanitka wielkie dzięki za chęć pomocy w transporcie-jeśli dziś coś się dowiem na pewno zadzownie do Ciebie :)
-
czy transport byłby płatny? chcemy pomóc labkom ,psy są już sprawdzone-b. łagodne, mamy już dt -jeden jest w Wawie,także transport by sie przydał tylko kiepsko u nas z finansami i aktualnie kombinujemy na nie pieniądze,żeby im pomóc i je stamtąd wyciągnąć
-
czy możecie napisać mi na pw nr tel. do schronu? potrzebuję tego nr.,żeby można było się umówić w schronie na wizytę,chcemy wyciągnąć stamtąd labradory
-
czy jest możliwość załatwienia jeszcze jednej fotki biszkoptowej labradorki i informacji odnośnie jej zachowania do innych psów,kotów i najlepiej dzieci? jest chętny Dt dla niej
-
świetny tekst- musi się ruszyć-nie ma co a i tyle ogłoszeń ma zrobionych -trzymam kciuki,żeby ktoś Labi wypatrzył :)
-
trzymam kciuki za znalezienie DS ,, ps. śliczną ma obróżkę :)