Jump to content
Dogomania

Cajus JB

Members
  • Posts

    6347
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Cajus JB

  1. Nie mogłem jak wielu wie wcześniej. Nieistotne. Jestem po rozmowach z Państwem, DarkWater, martik b, zuzlikowa i Malwi. Do Paulina87 się nie dodzwoniłem. Na wizytę umówiłem się na środę około 17-ej. Najprawdopodobniej pojadę z DarkWater. martik b chyba nie będzie mogła, ale otrzyma link do wątku i też podzieli się spostrzeżeniami. Wysłałem Państwu ankietę przedadopcyjną zuzlikowej. Podobno nie otrzymali? Jak tylko dostanę odpowiedzi umieszczę tutaj. Przy okazji dzięki zuzlikowa za kolejne rady. Poprosiłem też o sprawdzenie jednej rzeczy. Jak Neri zachowuje się poza boksem względem innych zwierząt/psów? Jej zachowanie w boksie nic nie mówi. Psy są często lub najczęściej obojętne. Reakcja na koty została sprawdzona jak rozumiem. Kto sprawdzał? Tam są dwa koty i nie chcę mieć żadnego na sumieniu. Czy są jakieś dzieci bo o to nie spytałem?
  2. [B]Mam prośbę. Nie piszcie już o mnie. To przede wszystkim wątek Trolla. Pomyślcie o ilon_n. Jak Ona się teraz czuje czytając to? To Ona i Jej zwierzęta ucierpiały. Nie znacie Jej sytuacji. Ja znam i mogę się tylko domyślać jakich problemów Jej narobiłem. Nie chodzi tu o zwierzęta.[/B]
  3. Wziąłem na siebie odpowiedzialność za zwierzęta ilon_n i naraziłem Ich życie. Bierzecie pod uwagę, że sąsiadka mogła trafić do szpitala. Wtedy pozostałyby długo dłużej w zamknięciu. Sam fakt Ich przenosin narobił wystarczających szkód. Nie ma dla mnie powrotu na forum.
  4. Moja suczka Sonia może pożyje pół roku. Starość. Dni lepsze i gorsze. Tego dnia gdy pisałem nie była zdolna ustać na łapach, a ma tylko trzy i chyba już 17 lat. Jak pisała ilon_n potrafię względem Niej użyć tak perfidnego chwytu. Ale tylko względem Niej. Kolejny powód do usunięcia się z forum. To czy Ona takie stosuje czy nie pozostawiam Jej do napisania. Przyjmę Jej wypowiedź. Mojego kota Ladyka odnalazł dziś Roki krzywołap. Nic Mu nie jest poza wychudzeniem i zabrudzeniem. Ela zjadła dziś papeć sąsiadów, kawałek łóżka i kawałek narzuty. Norma jak na Nią.
  5. [B]aanka[/B] usunąłem swój post, a Ty usunęłaś swój. Ale odpowiem na Twoje pytanie dlaczego usunąłem się z forum. Na niewielu rzeczach, sprawach i osobach mi w życiu zależny. Stało się tak że bardziej pokochałem zwierzęta niż ludzi. One nie krzywdzą. Kiedyś stanęła na mojej drodze ilon_n. Ktoś wyjątkowy. Takie światełko w tunelu, które dawało mi siłę trwać w tym co robiłem na forum. Nie zgadzaliśmy się w wielu sprawach. Zdarzały się kłótnie, zawsze o błahe sprawy. Charaktery o silnym temperamencie. Ona nie ustępowała mi, ja Jej. Efekt jest na forum. Zawiodłem i skrzywdziłem osoby i zwierzęta na których mi zależało. Stałem się taki jak ludzie, od których zwierzęta ratowałem. Nie ma tu miejsca dla mnie.
  6. [quote name='ilon_n']cajus jb ty jednak nie potrafisz skonczyc i zawsze idziesz po bandzie. na tyle wlasnie cie poznalam. edytowalam post z powodu licznych literowek. dyskomfort wloskiej klawiatury. tresci nie modyfikowalam, nie usuwalam, jedynie cos dodalam. dobrze wiesz, ze klamiesz. nadal podsycasz konflikt udajac ze wycofujesz sie z dalszego pisania. to twoja technika - niby nie piszac napisac jednak cos podlego na czyjs temat. mistrzostwo. Zostaw temat Soni w spokoju, bo ty sam ja tak urzadziles i nie interesuje mnie co komu wtedy naopowiadales i co ci ludzie moga o mnie myslec (nei znaja obiektywnej relacji). Bo ja zrobilam dla niej najlepiej jak mozna bylo wbrew wszelkim twoim przeszkodom. Wiec lepiej nie prowokuj do napisania prawdy o tym jak to wygladalo faktycznie, bo sie ugotujesz. szkalujace sa twoje posty, a wpisy na facebooku i maile do pewnej wspomnianej juz osoby mialy powaznie zaszkodzic mi i mojej corce. miales swiadomosc szkodliwosci tego. nic cie nie zahamowalo. a wrecz nakrecilo. nie zbieram informacji na zaden temat. w odroznieniu od ciebie. znow projekcja twoich wlasnych zachowan i intencji. szkoda ze ty tych 100 linkow nie wykorzystywales, gdy pare miesiecy temu przygotowalam ci moj komputer do robienia ogloszen. jak widac zrobilam to dla siebie. nic obrazliwego? nie zartuj sobie .. wiadomosci, ktore dostalam od ciebie sa niebagatelnie obrazliwe. poza tym nie trzeba uzywac obrazliwych slow, by zrobic z kogos "szmate". w tym przodujesz. zasluzyles na negatywne okreslenia. niestety nie uwierze w to, ze jest ci przykro, ani ze bylo ci trudno. Prawda, ze odszedles sam, owszem, ale jedynie od moich zwierzat. bo po tym wszystkim co pisales, ode mnie juz nie mogles. wczesniej ja sie odcielam. i skoncz wreszcie mnie dosiegac. najlepiej odetnij sie tez. niech tu i w szczegolnosci miedzy nami zapadnie juz grobowa cisza - silencio tombale, prego. zauwaz to w koncu:: watek do zamkniecia. I.Nowosad[/QUOTE] Mam przygotowaną odpowiedź na Twój post. Mogę ją wysłać na maila Tobie jak chcesz? Na forum nigdy się nie znajdzie bo wbrew temu co piszesz nie mam zamiaru Ciebie pogrążyć, ani pokazywać jaka jesteś. I tak za dużo zostało napisane.
  7. [quote name='ilon_n']dokladnie tak jak napisalas Irenaka, niestety moje ciecie, wylacznie z powodu obsesyjnych wiadomosci cajusa jb po mojej grzecznej informacji, ze nie moge kontaktowac sie z nim w takim wymiarze jakiego on oczekuje, bo to nie jest konieczne ani tez akceptowalne finansowo, skonczylo sie porzuceniem moich zwierzat. niestety cajus jb cytujac pewne wiadomosci skrocil je o zdania kluczowe, ktore zmieniaja obraz sytuacji. w zadnej z nich nie napisal mi o jakichkolwiek problemach z opieka, po prostu uznal, ze za takie odtracenie nalezy wziac odwet i zwrocic klucze. mniejsza juz o to, skoro jednak udalo mi sie dzieki pomocy wielu szczerze oddanych zwierzetom osobom opanowac z odleglosci 2000km sytuacje. Aniu, zwierzaki na szczescie znalazly nowych opiekunow, ale w tamtym momencie nie mialam pojecia czy uda mi sie jakkolwiek wyciagnac je z tej opresji. cajus jb beztrosko zostawil klucze u sasiadki, ktora lada dzien bedzie rodzic i nie mogla podjac sie opieki moim stadem, do tego wporwadzil ja w blad zostawiajac klucze z falszywa informacja, ze ktos sie po nie zglosi. czy zalatwil jakiekolwiek zastapstwo, by tak informowac i wprowadzac ludzi w blad? moim zdaniem naglosnienie takiego zachowania dogomaniaka jest czyms naturalnym, bo po takim akcie osoba, ktora mianuje sie milosnikiem zwierzat, niestety zaprzecza temu mianu. jest to przyklad hiper nieodpowiedzialnosci, zlekcwazenia zobowiazan wzietych na siebie itp. to po prostu jest druzgocace zachowanie. a to ze ostatecznie udalo mi sie uratowac cala sytuacje zawdzieczam reakcji kilku osob z dogo i nie tylko, bo w tamtej chwili sytuacja byla paralizujaca i nie mialam gwarancji, ze wszystko pojdzie tak jak poszlo. W tym miejscu wszystkim osobom, ktore pomogly mi bardzo dziekuje. nadmienie Aniu, ze przez pierwsze godziny mialam do wyboru wylacznie opcje -> schronisko dla bezdomnych zwierzat dla calej trojki. prawda, ze niezbyt mila zwarzywzy na indywidualne potrzeby mojej suni po traumie, kotki po operacji i trolika z syndromem porzucenia? to tyle w kwesti wyjasnien dlaczego.. i na koniec kolejne ale ostatnie sprostowanie tego co powyzej, bo nia mam doprawdy zamiaru spedzac resztki zruinowanego urlopu w kosztownych kafejkach internetowych .. Kluczowe jest to, ze nie olewalam sprawy wlasnych zwierzat, bo ani razu nie bylo mowy o tym, ze jest problem z opieka nad nimi. za to byl problem z toba i twoim zachownaiem wobec mnie, do czego choc troszeczke sie przyznales. To co czytalam w wiadomosciach od ciebie bylo chamskie i aroganckie (w sumie dobrze ze pominales te smsy na forum). Odcielam sie od ciebie, bo mialam dosc twoich wstretnych wiadomosci i zachowan, jak tez szkodzacych mi i coreczce maili do ojca mojego dziecka, z ktorym wlasnie corka spedza krotkie wakacje. musiales sie pofatygowac o szukanie jego emaila w internecie, by tego dokonac, ale jak chcesz kogos zniszczyc, to potrafisz poswiecac czas na tego typu dociekania. szkoda ze nie poswieciles go na opieke nad Trolikiem, bo widac, ze miales i masz duzo czasu i wolne rece do pisania szkalujacych mnie postow, maili i wspisow na profilach w facebooku. To wlasnie jest prawda., gdyby ktos mial jeszcze watpliowsci. I.Nowosad EOT Agnieszko wielkie dzieki za to ze jestes!! trolik jest szczesliwy u mojej mamy, nie ma problemu z jej kotami, mama swietnie zajmie sie nim, przy dodatkowej dobrowolnej ofercie Agnieszki psiak bedzie mial jak w raju. Moja Kaira i Buli sa u siebie w domu a nie w schronisku, co im grozilo, nie powroci suni trauma po uprowadzeniu, ani kot nie stanie sie znow zalekniony czy narazony na inwalidztwo. cajus jb za to co uczynil powinien miec bezdenne wyrzuty sumienia, ale czy je ma to juz jego sprawa. Problem jest ogarniety. I nie ma sensu dalej sie nad tym zatrzymywac czy cokolwiek zmieniac. zycze wszystkim spokojnych urlopow bez drastycznych zwrotow sytuacji. jak rowneiz ewentualnych imienin bez paralizujacych sytuacji. moje nie byly takie .. pozdrawiam z wloch[/QUOTE] ilon_n jak zwykle edytowałaś swój post, ale przeczytałem co w nim było i jak znów zarzucałaś mi kłamstwo we wklejonych na Twoją prośbę wiadomościach i w innych rzeczach. Nie szkalowałem Ciebie na facebooku. Napisałem: "Co słychać u Mili i Ilo (imię)?" To samo w mailu. Odpowiedź niejednego by tu poraziła. Mógłbym pisać długo o naszych kłótniach i sposobach wzajemnego szantażowania. Tylko, że Twój był bardziej perfidny. O tym mogę napisać. Zniszczysz mnie na forum. Drugi zniszczyłby Ciebie jakbym napisał. Ale po co? Mógłbym pisać o transporcie Sonii i prosić osoby do których wtedy dzwoniłem o wypowiedź. Ale po co? Mógłbym pisać o różnych sytuacjach, które mnie i Ciebie postawiłby w złym świetle. Ale po co? mógłbym prosić kogoś o sprawdzenie moich wiadomości w telefonie. Ale po co? Mógłbym pisać o zbieranych przez Ciebie informacjach na temat różnych osób. O mnie także? W jakim celu? Ale po co? Zauważ, że ani tu, ani nigdzie indziej nie napisałem o Tobie obraźliwego słowa ( ani względem nikogo innego ). Wszystko było zawsze między nami. Ty piszesz o mnie w samych negatywnych określeniach. Osiągnęłaś swój cel. Postanowiłaś mnie zniszczyć i udało się. Wykorzystaj ilon_n te około 100 linków do stron ogłoszeniowych, które zostały na Twoim komputerze. Nie było mi łatwo, miło, ani przyjemnie zrobić to co zrobiłem. Doskonale wiesz. Trochę mnie poznałaś. Jest mi przykro ilon_n i przepraszam. Dzięki Wam wszystkim za mile spędzony czas na forum Jacek Barczak - Cajus JB Edit Dodanie zdania do postu: "O mnie także?"
  8. To nie jest już kwestia klasy, a pokazania kto ma rację. Dlatego się wycofuję bo nie chcę napisać za dużo. Zostało ustalone, że zostawiłem psy, nie dotrzymałem słowa. Jestem psychopatą wpisanym na Czarne Kwiatki. Psy są teraz bezpieczne. Powinien być koniec. Faktycznie moje wiadomości do ilon_n nie były miłe i przyjęły formę szantażu w pewnym momencie. Tego się nie wypieram. No ale jak woli się kogoś mówiąc krótko olewać w sprawie własnych zwierząt to nie dziwię się, że przyjęły taka formę i tak się to skończyło. O sposobach szantażu ilon_n nie chcę pisać. W sprawach jednak, które dotyczą mnie będę się bronił. Bo mam do tego prawo. Jacek Barczak
  9. irenaka psy zostały w domu z jedzeniem i piciem. Klucze mieli ludzie, z bloku. ilon_n informacje o tym. Kaira nie raz zostawała na cały dzień, kilkanaście godzin, gdy byliśmy na przykład na Helu. A wtedy nikt nie miał kluczy.
  10. [B]Zofia.Sasza[/B] zajrzysz?[B] OlaLola [/B]potrzebuje pomocy. A może [B]irenaka [/B]lub [B]Asior.[/B] [URL]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=115633[/URL]
  11. [quote name='irenaka']Obyś dotrzymał tym razem słowa. Tak jak Asiorek napisała, pół dogo już czyta a za moment na tym wątku będzie całe dogo. Jak to ludzie mówią u Ciebie ani kasy, ani klasy:shake:. Babka nie chce ciągnąć związku z Tobą , to odegrałeś się na jej zwierzakach. Faceci z klasą i na poziomie tak nie postępują. Ilono, skoro Twoje zwierzaki są już bezpieczne, to daj sobie spokój. Za moment będziesz złą matką, złą kochanką i jeszcze inne przywary Ci facet znajdzie;). Nie tędy droga aby z nim dyskutować na dogo. Ostre cięcie - brak reakcji na posty i zaczepki, to jedyna metoda, aby skończyć tą farsę. Spróbuj wykorzystać te parę dni urlopu, które Ci zostały na odpoczynek a nie jałową dyskusję z odrzuconym facetem, który nie jest wart tych nerwów, skoro zwierzęta są już bezpieczne. Zawsze twierdzę, że faceta z klasą trzeba szukać ze świeczką a najlepiej z dwoma;)[/QUOTE] Jak już się tak bawimy. Nie jestem odrzuconym facetem tylko facetem, który sam odszedł. Powody są różne i nie na to forum. Nikt nie jest kryształowy. Ani ja, ani ilon_n i dobrze o tym wie. Nie chciałabyś irenaka wiedzieć co ilon_n mówiła o pewnym wątku i osobach na nim. Dogo ma dwie strony pamiętaj o tym. Wybacz Asior, ale Kraków to trochę za daleko dla mnie, a w Toruniu też jest co robić. A skoro to forum publiczne to mam prawo się bronić jeśli ktoś pisze coś niezgodnego z tym co ja wiem. Zablokowałem swoje profile na nk. Na dogo też wejdę tylko aby rozliczać wątki. Moja kadencja na nim skończona. Nie przestanę pomagać. A kto będzie chciał mnie znaleźć znajdzie. Pozdrawiam wszystkich Jacek Barczak
  12. Skoro jest tyle osób do czytania ile z nich zainteresowała Sonia z mojego podpisu? A już go nie mam. I na Jej wątku też nikt się nie pojawił. A Ona nie ma czasu. Stara zasada dogo. Lepiej z ciekawości poczytać jak się ludzie gryzą niż pomóc psu. To w kwestii wyrażania opinii. Jacek Barczak
  13. [quote name='Asior']jezu cajus.. skoncz już cholera.. Skoro ilon jest taką złą i nieodpowiedzialną osobą, to czemu do tej pory milczałeś?? CO JESZCZE wywleczesz ??? spokojnie PIES NIE ZARAZI SIE OD KOTA ŻADNĄ WIRUSÓWKĄ!!!! powiem tylko tyle... skończ waść wstydu oszczędź.. gwarantuje Ci i Tobie ilon, ze macie tu teraz masę podczytywaczy, którzy jako rozrywkę czytają wasze brudy... powiedzcie mi, czy warto???? Mam pare osób których nie lubię tu na dogo, i nie raz się kłóciłam, ale cholera nigdy nie wyciągałam prywatnych spraw na dogo... Co jeszcze wywleczecie sobie?? ehhh jak bym widziała tych walczących pod krzyżem... kurna.. katolicy a jak by mogli to by wbili przeciwnikom nóż w plecy... :shake: czy chcecie być pośmiewiskiem tu na dogo??? nie wstyd Wam???[/QUOTE] ilon_n prosiła to napisałem. Skoro jestem psychopatą czemu ilon_n do tej pory milczała? Tak można w kółko. Co Ciebie przygnało na wątek? To, że Troll potrzebuje domu czy to, że inspektor TTOZ nawalił? Pośmiewiskiem jesteśmy i ten wątek już drugi dzień. Miłego dnia wszystkim. Ja sobie daję spokój.
  14. [quote name='ilon_n']dodaj wczesniejsze smsy z tego dnia, zeby byl wlasciwy kontekst. odwaz sie. zapomniales dodac, ze Ela po prostu zalatwia sie w domu, bo ma za malo spacerow. bieganie na polanie w parku nie skonczylo tak jak piszesz, bo Ela robila koleczka i wracala do nas, ale widac jak sam ja puszczasz to nie masz nad nia zbyt dobrej kontroli. zreszta niczego jej nie uczysz. przelyki sa sprzedawane wraz z fragmentami pluc i nie rozumiem dlaczego to akurat nie jest twoim zdaniem stosowna karma, skoro wiadomo, ze w kazdej karmie puszkowanej sa takie skladniki? wyjasnij mi to. slodkosci nie dostaja zadnych!! chyba ze ty sam im je dawales!! lub swoje psy tak karmisz i juz ci sie myli. zapomniales o tzw. resztkach czyli skorach i plucach, jak tez kosciach, ktore woziles swoim psom ?? dobrze wiem, jak czesto w warsztacie po to, by raz wyprowadzic psy na cala dobe, wiec nie mydl oczu. czesto zalatwiaja sie w warsztacie, bo to ich swiat.[/QUOTE] Kontekst 15.08 13.04 Obraziłaś się na mnie? [COLOR=Red]Twoja odpowiedź[/COLOR] 13.38 Rozumiem. szkoda i bardzo mi przykro. Liczyłem na kontakt z Tobą. Jak widzę to niemożliwe. Jakoś sobie poradzę Nie przeliczam uczucia na pieniądze. [COLOR=Red]Twoja odpowiedź [/COLOR] 13.51 To Ty wczoraj uciekłaś. Mnie wylogował system. napisałem coś i po 14 minutach dostałem odpowiedź, ze mało rozmowny jestem. przykro mi, że nie mogę Tobie dorównać finansowo. jak widać ma to ogromne znaczenie. Nie chcę zabierać tobie czasu, ani narażać na koszta. w nocy będę na jakimś portalu. miłego popołudnia. * [COLOR=Red] [/COLOR][COLOR=Red]Brak odpowiedzi[/COLOR] 14.05 Rozbolał mnie żołądek. Jestem dla Ciebie za leniwy, głupi i biedny. [COLOR=Red]Brak odpowiedzi[/COLOR] 14.30 Nie jestem złośliwy. Ciągle podkreślasz, że jest wielu ode mnie lepszych. I właściwie mam totalne dno. Już wiem, że nie jestem dla Ciebie dość dobry. [COLOR=Red]Brak odpowiedzi [/COLOR] 15.05 Powiem uczciwie, chcę z Tobą porozmawiać. Różniej nie będzie już sensu. [COLOR=Red]Brak odpowiedzi [/COLOR] 15.25 Patrząc jak odjeżdżacie i widząc jak się odwracasz myślałem, że zależny Tobie na mnie. Wiem jak bardzo się myliłem. Bądźcie zdrowe i szczęśliwe. [COLOR=Red]Brak odpowiedzi [/COLOR] 18.42 Tak będę dzwonił codziennie dopóki nie porozmawiamy. [COLOR=Red]Brak odpowiedzi [/COLOR] 19.17 Masz czas do jutra rana aby ktoś ktoś odebrał klucze. [COLOR=Red]Brak odpowiedzi do dziś [/COLOR] Dalej jest mniej przyzwoicie. Mam pisać czy dać sobie spokój? Ela nie załatwia się w domu od tak sobie. Jeśli jest podziębiona lub bardzo długo mnie nie ma, ale dziś zaraz idziemy na spacer. Troll robi to częściej. Ela nie jest psem wystawowym. Ma mieć dobrze. Rozumie podstawowe komendy. Teraz będę miała więcej czasu i nie będę używał rury od odkurzacza. Co Talia na pewno łatwo może sprawdzić jak Kaira jej się boi. Tak wiem co woziłem swoim psom i nieustannie maja po tym rozwolnienie. Ela nie dostała nigdy nic słodkiego. Suni i Rokiemu się zdarzało. Kaira na pewno dostaje paluszki i chipsy. Czym ostatnio wspólnie Ją karmiliśmy. Roki na pewno załatwia się w nocy w warsztacie. Mam Go zostawić na ulicy oddalonej o 30m. Puszczać luzem na cały dzień, aby zginęły pod kołami samochodu? Mają swoją zagrodę i tam Im dobrze. Mają spacery co najmniej dwa razy dziennie i nie pisz mi co się dzieje u mnie w warsztacie bo byłaś tam cztery może pięć razy przez pół roku. No to zaraz zacznie się tu prawdziwy brazylijski tasiemiec. Ja kończę ta farsę. Co by Trollowi wątku nie zaśmiecać. Chyba, że ilon_n chce dalej prać brudy. Chociaż uważam ten post jest już nie na to forum. I nie mam ochoty wywlekać swojego życia, ale i nie mam nic do ukrycia. Mogę zawsze pisać otwarcie. Pytałem czy Troll ma wirusówki? Czy jakakolwiek kocia choroba Mu nie zagraża? Jacek Barczak
  15. [quote name='ilon_n']jestes zenujacy. rusz choc raz neuronami, pomysl zanim napiszesz: skoro "niektore" tylko sa chore, to znaczy ze jest to przypadlosc nieprzenoszona na pozostale zwierzeta. Chorych kotow sztuk 1, problem zlego wchlaniania ukladu pokarmowego .. jak zwykle pod plaszczykiem pozornej troski o trola odzywa sie w tobie chec uderzenia we mnie. skoncz juz. nigdy dotad nie byles tak obecny i aktywny na watku Trolika. choc wiele razy pytalam, dlaczego cie tu nie ma. Nigdy dotad nie interesowal cie tak bardzo jak teraz, a przeciez moglby teraz siedziec z toba w domu przy twojej nodze podczas, gdy ty klepiesz te wszystkie obrzydliwe teksty, by mnie pozbawic wiarygodnosci jako jego opiekuna. moglbys go poglaskac, wyczochrac od czasu do czasu schylajac sie tylko. a ty wolales zrobic taka podlosc! co z toba czlowieku???? I.Nowosad wizyty przedadopcyjne:: dokladniej po dwoch dniach zadzwonilam, gdy ustalilam wszystko, by miec wszystkie szczegoly potrzebne do obu wizyt. za to domki Kojaka czekaly z twojej strony na kontakt i wizyty tygodniami, a niektore wcale sie nie doczekaly. wyjmij sobie belke z oka[/QUOTE] Nie wiem czy jeden jest chory czy dwa?. Pozostałe mogą mieć szczepienia i nabytą już odporność. Troll to młody pies o nieznanej historii. To jestem człowiekiem czy psychopatą? Kojaka wyjaśniałem na Jego wątku. Nie miałem dostępu do netu i telefonu w tym czasie, a korzystanie z Twojego było utrudnione. Troll mógł, ale życie napisało inny scenariusz. Naprawdę odpocznij. Jacek Barczak
  16. [quote name='ilon_n']Nigdy nie prosiles mnie o jakakolwiek wizyte przedadpcyjna dla Trolika, bo nawet nie znales ani jednego kandydata na domek, wiec o czym tu piszesz klamco? podpis Ilona Nowosad[/QUOTE] No jasne, że Ciebie nie prosiłem. Tylko podałem Tobie numer do osoby, która miała je przeprowadzić w Toruniu. Piszę to trzeci raz i osobno, abyś zrozumiała co piszę. Bo zaczynasz się gubić i zbyt często edytować posty. Troll miał wirusówki? To tak z ciekawości pytam.
  17. [quote name='ilon_n']wszystko nie tak i zaraz moglabym wkleic twoje wiadomosci z 15 i 16 sieprnia, zeby udowonic jak falszujesz wszystko. tak jak juz napisalam, nie bylo w twoich smsach nic o problemei z opieka i szukaniu zastepstwa, byly tylko tresci szantazujace mnie o wyraznym podlozu zazdrosci i nie tylko. wiec nie kompromituj sie juz bardziej. zastraszales mnie na rozne sposoby i wszystko mialo geneze osobista a apogeum tego byla zemsta w postaci pozostawienia bez opieki moich zwierzat. to przez ciebie mam wymuszony dostep do internetu tylko dlatego, ze doporwadziles do tak drastycznej sytuacji i musze spora czesc urlopu poswiecic teraz na ratowanie moich zwierzat na odleglosc ignorancie!! Nigdy nie prosiles mnie o jakakolwiek wizyte przedadpcyjna dla Trolika, bo nawet nie znales ani jednego kandydata na domek, wiec o czym tu piszesz klamco? wizyty torunskie zostaly przekazane w dobre rece, niestety domki torunskie wycofaly sie z roznych powodow, badz odlozyly decyzje o adopcji pieska. natomiast osoba, ktora odezwala sie z Bielska Podlaskiego czeka na wolontariusza, ktorego ty obiecales znalezc w czasie mojego wyjazdu. I jak?? - znalazles kogos z Bielska Podlaskiego lub okolic do wizyty przedadopcyjnej?? prawie wszyscy pracuja poza domem, sam zostawiasz Ele na cale dnie w domu i nie widzisz problemu w tym ze pies sie nie socjalizuje a wrecz uwstecznia, wlacznie z zalatwianiem sie w domu. ja mam elastyczny czas pracy i moge go dowolnie regulowac. niestety twoje pojecie o mojej pracy jest mocno zaburzone lub mocno nieaktualne. ty zostawiles Trolika na tydzien a nie na dzien. na szczescie udalo mi sie zdalnie zarzadzic cala ta sytuacja, by skrocic to jego wiezienie do jednej doby!! spojrz na to w koncu z wlasciwej perspektywy. Masz racje, nie twoja sprawa , bo tobie nigdy juz nie bedzie dane opiekowac sie nim i przestan pisac rzeczy, o ktorych masz znikome pojecie. ty nawet nie potrafiles Trolika na czas wyspacerowac. pewne mozna miec zawsze i do wszystkiego. pies je gotowane przelyki, karme mokra i sucha dla psow oraz gotowana domowym sposobem. co bys zasugerowal zmienic w tej diecie?? zbyt uboga? zbyt obfita? zbyt pospolita? czym ty karmisz Ele i pozostale psy mieszkajace u ciebie w warsztacie i niejednokrotnie widujace swiat zewnetrzny raz na dobe? mi nie musisz odpisywac .. mojej odpowiedzialnosci nei ublizaj !! nigdy w zyciu nie pozostawilabym zwierzat, ktorymi obiecalam zajmowac sie pod nieobecnosc wlasciciela, chocbym miala zaszkodzic swojemu zdrowiu. ciebie nic nie powstrzymalo. ja nie odczuwam zadnego zwyciestwa w odroznieniu od ciebie. masz zapewne dzika satysfakcje z tego jak doskonale zgnoiles mi urlop i imieniny, ktore spedzilam na wyciaganiu moich zwierzat z opresji. dla mnie to druzgocace i nadal sie nie otrzasnelam z tego co mnie i moje pupile spotkalo. dla mnie nie ma w tym nic do smiechu, wrecz tylko do placzu. a brudy i tak wyciagasz, choc usilujesz zmylic wsystkich swoja quasi-grzecznoscia. sprzeczne informacje rozsiewa celowo cajus jb, ktory zrobi wszystko, by mnie zdyskredytowac. zapraszam wiec na wizyte przedadopcyjna i jednoczesnie sugeruje wizyte poadopcyjna u cajusa jb w sprawie Eli, tam tez sie dzieja ciekawe i dziwne rzeczy.[/QUOTE] Napisałem 15.08 o 19.17 "Masz czas do jutra rana aby ktoś odebrał klucze" Mam to w telefonie. Fakt krótki termin, ale przeciągnął się aż wtorku. Bez echa. Jeśli chodzi o Elę. Ela posikuje przy każdym głośnym krzyknięciu. Przy gwałtownym ruchu też potrafi. Na pewno się nie uwstecznia. Reaguje na mój gwizd i jest zawsze w oknie kiedy wołam, jak odchodzę też w nim stoi. Kiedyś pamiętam mówiłaś spuść Ją w parku niech pobiega. Nic się nie stanie. Byłem przeciwny bo Ją znam. Ale uległem. Jak to się skończyło. Ela mało nie skończyła pod samochodem. Nie masz kontaktu Elą więc nic o Niej nie wiesz. A to że pewnie by wracała z każdej adopcji to wiedzą wszyscy na Jej wątku. Do żywienia Twoich psów dodaj płuca czy ich resztki, kości czasami i sporo słodkości. Moje psy w warsztacie widują świat kiedy chcą. Mają zagrodę, a na spacery wychodzą dwa razy na dobę co najmniej. Teraz mają okazję częściej. Dostają puszkowe i suche. Co Ty z tym tygodniem. Masz obsesję. Wiedziałem, że znajdziesz kogoś, a jak nie to bym sam wrócił. Napisz może jeszcze, że przez te kilka dni nie dostawały ode mnie jedzenia i wody. Jeśli chodzi op wizytę to napisałem wyraźnie. Podałem Tobie numer telefonu do osoby, która miała je przeprowadzić w Toruniu. Dopiero po kilku dniach się do Niej odezwałaś. Odpocznij. Zmęczona jesteś. Jutro będziesz miała nowe pomysły jak mnie zniszczyć. Z całym szacunkiem Jacek Barczak
  18. Chcę o coś zapytać. U mamy ilon_n niektóre koty są przewlekle chore. Nie wiem czy to zagraża psu? Troll miał wirusówki? Nie pamiętam tego po prostu.
  19. [quote name='ilon_n']jak zwykle wredny i obludny bez granic. W tym przypadku bardzo tu pasuje powiedzenie "kazdy sadzi po sobie" to wrecz twoja wlasna zasada i wlasnie to zobrazowales swoim postepowaniem. ja nikogo nie niszcze, za to ty chciales zniszczyc mnie, uskuteczniles kilka szantazy, wyslales maile do osob trzecich w probie kompromitacji mnie i zaszkodzenia mi i mojemu dziecku!! zastanow sie co piszesz o mnie i innych, bo to co piszesz siedzi gleboko w tobie i siebie opisujesz. typowa projekcja osob z problemami emocjonalno-psychologicznymi. do tego niepomiernie zenujacy w swoich probach obrony przez oczernianie innych. moglabym po kolei poobalac wiekszosc twoich zarzutow odnosnie innych psow i watkow, ktore wspomniales wczesniej, ale to byloby dalsze wywlekanie brudow, jak asior dobrze okreslila, podkreslam, ze twoich brudow cajus jb! [B]zaznaczam, ze Trolik nie jest w DT lecz pod chwilowa opieka mojej mamy wylacznie do czasu mojego powrotu.[/B] Moj dom i moja opieka nad Trolem sa odpowiednie i nie widze problemu, by mial tam pozostawac dalej zamiast zmieniac mu co chwile miejsce pobytu na jeszcze inne, ktorego w ogole nie zna i na dodatek jest tam takze obcy kot oraz obcy pies i nikt kogo Trolik zna. Kazdy ma prawo do chwili odpoczynku i wyjazdu, a w tym czasie Trolik pierwotnie mial byc wlasnie pod opieka mojej mamy i nie widze w tym nic negatywnego. Moja mame i jej dom zna juz dobrze, bo bywal tam wielkrotnie. Dobrze sie tam zachowuje i slowo "zakocony", gdy kotow jest 7 to wielka przesada, ale uzylam ironicznego okreslenia cajusa jb. nie rozumiem skad opinia, ze Trolik ma zle warunki i trafia w coraz gorsze?? jesli cokolwiek wydarzylo sie nie tak, to wlasnie przez egocentryczne zachowanie cajusa jb. Trolik ma bardzo dobre warunki bytowe i zywieniowe, ma opieke weterynaryjna, zostal przeze mnie wykastrowany i nie ukrywam, ze nosze sie z zamiarem uznania Trola za wlasnego psiaka. Ostatnie proby adopcji nie byly satysfakcjonujace i stad takie przymiarki.[/QUOTE] Podkreślam, że w 15 sierpnia wysłałem do ilon_n smsa z tym, że chcę oddać klucze. Bez odzewu, a jak widać ilon_n ma dostęp do telefonu, netu i komunikatorów. Wiadomości wysłałem też na nk, dogo, gmailu. Po prostu nie chciała odpowiedzieć. I nie szukała nikogo do pomocy bo myślała, że ślepo mi na zależy na znajomości z nią. Nie zrobiła nic aby poszukać kogoś. Nie chciałem pisać o twoich planach adopcji Trolla, ale skoro już napisałaś sama to myślisz o tym od dawna. Jak prosiłem o wizyty przedadopcyjne dla Trolla to osoba ta czekała kilka dni aż się odezwiesz. Radzę się zastanowić nad adopcją Trolla. Pracujesz poza domem. Czasami całe dnie, a Troll nie może zostawać sam. Ja Go zostawiłem na cały dzień i jest tragedia. Ty będziesz mogła? Czy będzie wożony? A może będzie się Nim ktoś opiekował? Nie odpisuj ilon_n. Nie moja sprawa. Co do żywienia to też mam pewne zastrzeżenia. Podchwytujesz każdy nowy post jako zwycięstwo, a to tak naprawdę moja i Twoja porażka. Każdy kto to czyta płacze ze śmiechu i rozpaczy. Odpowiedzialności zabrakło po obu stronach. Ponieważ zaraz zostanę nazwany psychopatą i że piorę brudy. Więcej się nie odzywam.
  20. [quote name='Asior']cajuś... ale co ma z tym wspólnego jej dziecko... :shake:[/QUOTE] Nie chcę o tym pisać.
  21. Tylko tyle, żeby uzmysłowić, że ilon_n działa w myśl zasady: Jak ktoś jest potrzebny to ok. Jak już ktoś jest niepotrzebny lub ma swoje zdanie to trzeba zniszczyć. Wiem to doskonale, ale tego tu nie napiszę.
  22. Cieszę się, że Troll już bezpieczny w nowym dt. Ponieważ to moje ostatnie posty na dogo poza tymi, które są niezbędne do prowadzonych przeze mnie wątków.. To parę sprostowań: Przede wszystkim Sonia. Wyjechaliśmy późno bo późno wstaliśmy, a Ty musiałaś przygotować Milenę. Potem było tankowanie co też zabrało czas. Nigdy nie mogłaś się przygotować do wyjazdu dzień wcześniej. W tym wypadku zabieranie stroju kąpielowego i kosmetyków do znajomej jest dla mnie absurdem. W Chełmnie przewiozłaś Sonię po jej stromych ulicach w wyniku czego cały transporter i Sonia była w wymiocinach. Z Chełmna dzwoniłem do kilku osób z prośbą o zmianę transportu bo planujesz dłuższy pobyt. Dopiero Twoja znajoma powiedziała: "zostaw Milenę, Karię i Trolla i jedźcie z Sonią." Podobna sytuacja z transportem Dina. Zawiozłaś Milenę do babci, zostawiłaś ją, a ponieważ babci nie było szukaliśmy jej po osiedlu. Potem tankowanie i Dino z Trollem jechali w upale. Oba transporty były po kosztach paliwa i zawsze mogłaś się nie zgodzić. Dusia. Też spędzała dnie ze mną w pracy i u klientów mimo że była na tym czasie u Ciebie. Tak jak z Trollem. Nie radzisz sobie z większą ilością zwierząt. Mówiąc, krótko psy na tymczasie nie mogą u Ciebie zostawać bez opieki bo boisz się o zniszczenia. Jak Dusia wymiotowała to było wielkie halo. Jak Troll nasika w mieszkaniu to jest wielkie halo. Musisz prać i sprzątać. Przyjmując psa musisz się z tym liczyć. Dlatego jak nie mogłaś być w domu i zabrać Ich ze sobą miały być u mnie bo mogą niszczyć. Kilka wątków. Dakar. O ile dobrze pamiętam, zabroniłaś mi pisać o Tym, ze nie ma Go na tymczasie i dt oddał Go do schronu. Do dziś żałuję bo gdybym napisał to na wątku Dakar być może miałby ten jeden dzień więcej i być może by żył. Potem gdy krytykowałem Twoje piętnowanie publiczne dt, napisałaś mi, że jestem za obozami zagłady. Diezel. Prosiłaś abym się wypowiedział co zrobiłem. Tam został popełniony błąd przez prowadzącą, ale wiem, że w Tobie pozostała nienawiść do niej. Kojak. Miałem prowadzić Jego adopcję, chociaż nie miałem w tym czasie dostępu do swojego komputera i telefonu. Umieściłaś Go w dt od którego nie miałem żadnych informacji. Sonia. Nie miała wątku. Pies ode mnie z okolic pracy. Jedyna pomoc jaką od Ciebie otrzymałem to słowa: uśpij miesięczne szczeniaki tak będzie dla Nich lepiej. Oddałem wszystkie do schronu. Co było dalej nie muszę komentować. Nigdy sobie Tego nie wybaczę. Dobrze, że chociaż Ona znalazła dom. Sonia, Feyenoord, Jackie Zostały mi pod opieką, mimo że pięć miesięcy prędzej była interwencja z Twoim udziałem i inspektora. To było przy sprawie Mai. Zero restrykcji. Prosiłem aby coś z tym zrobić. Psy w schronie. Sonia na dt po przejściach. Robisz wiele dla zwierząt. To fakt i tego Tobie nie zabiorę, a nawet polecę znajomym. Forum ma jasne i ciemne strony. To co dzieję się na tym wątku to ciemna strona. Wyrzuty, zarzuty i udowadnianie kto jest miłośnikiem zwierząt. Jak widać ja nim nie jestem. Zostawiając Twoje zwierzęta wcale nie było mi łatwo. Dlatego jak pisałem wycofuję się z forum poza niezbędnymi rozliczeniami i prowadzeniami. Edit Widzę, że pojawiły się nowe posty, w których podkreślasz, że jestem psychopatą. Tym bardziej moje odejście jest uzasadnione. Edit Kaira żadnego nowego psa czy suczki na poczatku nie toleruje. Eli ta szansa nie została dobrze dana. Jacek Barczak
  23. Powód osobisty to ilon_n. Troll nie jest mój. Moja opieka polegała na tym, że wyprowadzałem Je rano, zabierałem Trolla do siebie. Wyprowadzałem Elę i jechałem do pracy, gdzie mam dwa psy i kota. [COLOR=Silver]Moja Sunia słabnie, odchodzi. Ladyka kota nadal nie ma.[/COLOR] Wracałem Wyprowadzałem Elę i Trolla. Szedłem z Trollem do Kairy. Wyprowadzałem Je. Nocowałem i od rana od nowa. [COLOR=Silver]Chciałbym zając się swoimi podopiecznymi. Ela od pół roku widuje mnie tylko na spacerach. ilon_n nie potrafiła tego zrozumieć. Chociaż bezpośrednim powodem jest ignorancja ilon_n. I doskonale o tym wie. Zostałem potworem na forum więc nie ma sensu abym dłużnej poza koniecznymi sprawami na nim był. [/COLOR] Ot cała sprawa. Troll jest na pewno bezpieczny. Jednak mnie zna i u mnie nie ma konfliktu. Dzwoniła do mnie osoba u której jest i znajoma, która jak dobrze zrozumiałem miała Trolla dziś przewieźć do innego zakoconego dt. ( Troll goni koty i wyjada Im z misek o czym też ilon_n doskonale wie. To wiem z rozmów telefonicznych. Jak ilon_n wejdzie na wątek to napisze po swojemu i znów będę ten zły.) Moja oferta jest nadal aktualna, ale wiem, że ilon_n jej nie przyjmie. Cierpi tylko Troll. Z mojej winy i ignorancji ilon_n. Obecny dt wie jak mnie złapać. Edit Dziękuję ilon_n za wpis na CzK. Szkoda tylko, że tak późno go zauważyłem. Może niedługo zrozumiesz dlaczego.
  24. Pewnie może. I w następnym z tego co wiem też może. Kwestia dogadania się z innymi zwierzętami. Ale nie mnie się tu wypowiadać.
  25. Za zbyt długie pazurki też będę obwiniony? Nieważne. Dziewczyny mają problem z Trollem. Dzwoniły do mnie dwie osoby czy go nie wezmę. Od razu się zgodziłem. Twoja odmowa jest dla mnie zrozumiała i przewidziałem Twoją odpowiedź. Pozostawiam bez komentarza. W końcu dobro psa jest najważniejsze. Edit Przenoszenie Go tylko Mu szkodzi. Jak będzie z kotami to będzie Je gonił. Kilka osób podjęło się mediacji, ale Ty ilon_n jesteś zaślepiona zemstą na mnie i Ich logiczne argumenty do Ciebie nie trafiają. [COLOR=Silver]Wszystkiego najlepszego w dniu imienin ilon_n[/COLOR]
×
×
  • Create New...