Jump to content
Dogomania

Katia94

Members
  • Posts

    1133
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Katia94

  1. Buena żyje, ma się bardzo dobre, z każdym dniem coraz lepiej ;) Zaraz pogonie domek tymczasowy, żeby dał znać co i jak dokładnie i jakieś zdjęcie cyknął.
  2. No niestety Figo nie dał się dokładnie przepadać. Panicznie boi się obcych, a gdy jest na smyczy i nie może uciec, reaguje agresją :( Dokładne zbadanie go nie było niestety możliwe. Natomiast został odrobaczony, odpchlony i dostał leki sterydowe na swędzenie w wyłysiałych miejscach. Czekam na wyniki pobranej próbki, czy jest tam w skórze pasożyt. Jesli nie, to pójdzie co cudownego domu tymczasowego który będzie pracował nad jego lękami. Waży 10 kg, i ma o dziwo około 2 lat , a zachowuje się i wygląda jak szczeniak ;) Tu w drodze do wetów
  3. Szczerze wątpię. Pies nie wygląda na takiego który od X czasu biegał po dworze.Sierść ma czystą, nie pachnie"podwórkowym" psem. Żeby doprowadzić go do takiego stanu musiałby przez dobre 3 tygodnie biegać w kagańcu bez jedzenia. Kaganiec i kolczatka powinny mieć ślady tej tułaczki tymczasem są jak nowe... Zero brudu. Dodatkowo po takim czasie pies miałby wytartą skórę od kagańca, albo chociaż odbity ślad. Zdjęcie było robione 10 minut po ściągnięciu kagańca. Ani śladu choćby odcisku... Pomijam fakt, że kaganiec jest jednym z tych które psy sobie łatwo ściągają. Zresztą nie chce mi się wierzyć że przez trzy tygodnie nikt nie zareagował widząc tak drobnego psiaka w kagańcu. Nikt go nie widział? Ludzie z okolic w których został znaleziony( moje okolice) są bardzo przeczuleni na krzywdę zwierzaków. Co kilka dni dostaje wiadomość, że ktoś znalazł jakiegoś psa. Na prawdę nie wierzę, że nikt nie zareagował... Sprawdzam ogłoszenia regularnie bo jako wolontariusz musze wiedzieć jaki zwierzak zaginął/odnalazł się. Ani JEDNEGO ogłoszenia o psie który zaginął w kagańcu nie bło. Tak czy siak jeśli właściciel nie udowodni, że stan psa wynika z jakiejś choroby( w co wątpie) i nie był leczony lub że zaginął jakiś czas temu i ktoś go intensywnie szukał, psa nie dostanie. Nie mam pojęcia jak można tak niewielkiego, drobnego psa bez grama agresji, prowadzić na kolczatce i kagańcu...Jeśli ktoś psa rozpozna i wskaże właściciela a okaże się że stan psa wynika z zagłodzenia( na razie wszystko na to wynika) - sprawa zostanie skierowana do prokuratury. Tak na poprawienie nastroju Figaro prezentuje swoją kocią nature oczywiście koci drapak momentalnie został zabrany jak zobaczyliśmy go na samej górze... Mało że jakoś tam wlazł, to jeszcze próbował zwinąć się w kulkę i położyć na samej górze drapaka :O
  4. Wczoraj (27.03.2016r) w Cieplicach przy ulicy Zielonej został znaleziony młody, bardzo wystraszony psiak. Dostał imię Figaro, w skrócie Figo. Miał na sobie kaganiec i kolczatkę. Jest skrajnie wychudzony. To dosłownie skóra i kości, ani grama tłuszczu. Gdyby nie ludzie których poruszył widok chłopaka, w ciągu kilku dni najpewniej umarłby z głodu... Państwo którzy do Nas zadzwonili pomogli psiakowi, złapali go, ściągneli kaganiec, nakarmili i szukali pomocy. Bardzo dziękujemy w imieniu Figaro ! Figo jest obecnie w awaryjnym domu tymczasowym. Na początku bardzo nieufny, teraz coraz bardziej się otwiera. Boi się podniesionej ręki. W domu zachowuje się bardzo grzecznie. Jest bardzo przyjaźnie nastawiony do psów i kotów( choć te ostatnie potrafi w zabawie pogodnić ;) ) To bardzo młody pies który wiele w życiu przeszedł. Nie znamy jego historii. Na dniach przejdzie diagnostykę aby sprawdzić czy jego wychudzenie jest tylko efektem długotrwałej głodówki czy też niestety ukrytej choroby. Je i pije bardzo łapczywie. Załatwia się normalne. Widać że od bardzo dawna nic nie jadł. Nie wiemy czy ktoś go porzucił, czy może zaginął jakiś czas temu. Jedno jest pewne, pies w kagańcu nie miałby najmniejszych szans na przeżycie. Został skazany na powolną i długą śmierć. Jeśli jego wychudzenie związane jest z tułaczką w kagańcu, to pytanie brzmi dlaczego nikt wcześniej nie zwrócił uwagi na tego psa i mu nie pomógł, chociaż ściągając kaganiec lub wzywając schronisko? Bardzo prosimy każdego kto kojarzy psa o kontakt z Fundacją. Pies ma chakarketystyczną białą końcówkę ogonka, biały krawacik i jaśniejsze końcówki łap( szare- choć możliwe że są po prostu przybrudzone) Przy okazji szukamy domu stałego lub tymczasowego dla Figaro. Dom bez małych dzieci. Nie wiemy jak pies zachowuje się gdy zostaje sam. Zamknięty w osobnym pokoju( w którym śpi) nie niszczy, jednak szczeka. Może wymagać pracy nad zostawaniem samemu w domu. Kontakt: 501 876 552 lub inspektorat.jelenia@gmail.com Aby wesprzeć psiaka finansowo: Fundacja MONDO CANE – Inspektorat Jelenia Góra ul. Grodziska 13, 96-321 Żabia Wola konto Bank Pekao S.A. 31 1240 6348 1111 0010 4975 2491 pay pal: jwdzwierzat@gmail.com Z dopiskiem w tytule”Dla Figaro” Potrzebna też dobra, wysokomięsna karma mokra i sucha. Na takiej karmie psiak najszybciej wróci do formy. Wydarzenie: https://www.facebook.com/events/241046862907291/ To miał na sobie ten pies " zabójca" ...
  5. Domek domek proszę o domek ! Przy okazji nieśmiało proszę też o wsparcie finansowe... Można kupić cegiełki na umtrzymanie moje i moich kolegów ! http://allegro.pl/cegielki-na-psiaki-w-hotelikach-pomoz-nam-pomagac-i6065782078.html
  6. Cóż nikt się nie zainteresował, ale może jednak ktoś chłopaka wypatrzy więc podnoszę ! Przy okazji przypominam że kończą się cegiełki, póki co jest tylko 58zł, to ledwo starczy na 1/4 opłaty miesięcznej za hotelik Nero :( http://allegro.pl/cegielki-na-psiaki-w-hotelikach-pomoz-nam-pomagac-i6065782078.html
  7. A Tara swoje kolejne święta spędza bez domu... Przy okazji nieśmiało przypomina że niedługo kończą się cegiełki, uzbierało się na razie tylko 58 zł a ona nie jest jedynym psem w hoteliku :( http://allegro.pl/cegielki-na-psiaki-w-hotelikach-pomoz-nam-pomagac-i6065782078.html
  8. Tara jest już znudzona czekaniem... Może jak zamknie oczy to gdy je otworzy pojawi się JEJ człowiek...
  9. Halo Halo czemu nikt się mną nie interesuje...?
  10. Ujęcie pierwsze, ujęcie drugie, ujęcie trzecie i eksplozja radości!:) Przyjechali wolontariusze! Będzie szkolenie, będzie zabawa, inne psy i smakołyki! Hurra! Tylko domu wciąż brak.... Emotikon frown Ta uśmiechnięta morda jest tak uśmiechnięta zawsze i nie daje po sobie poznać, że tęskni za swoimi, jedynymi. Ale tęskni i potrzebuje. Saba czeka na dom już ponad rok. Jest już w drugim hoteliku, co dało nam możliwość częstszego odwiedzania naszej podopiecznej, a Jej okazję brania udziału w grupowym, psim szkoleniu, które zdziałało cuda w jej relacji z innymi ludźmi i psami. Saba kocha już cały znany jej świat i mimo, że wciąż potrzebuje cierpliwego i zrównoważonego opiekuna, teraz naprawdę jest gotowa do adopcji! Szukamy dla niej domu z ogrodem i aktywnych opiekunów, którzy spożytkują jej energię i będą cieszyć się z mokrych całusów! Emotikon smile Polecamy Sabę do adopcji! Kontakt w sprawie adopcji: 501 436 264 ( w godz 9 - 18 ) lub inspektorat.jelenia@gmail.com
  11. Cytuje z wydarzenia: Wczoraj byliśmy z Bueną na kontroli weterynaryjnej. Mała, jak na swój stan, świetnie funkcjonuje. Zaczęła się wypróżniać, je sama i pije sama z miseczki mimo, że pyszczku ma okropne nadżerki, które, na szczęście, powoli się goją. Przytyła także 1,2kg i waży teraz 5,4kg Emotikon smile Z noska zeszła jej całkowicie skóra. Cieszymy się z postępów, ale prosimy o trzymanie kciuków, żeby Buena doszła do siebie w 100%. Nadal trzeba jej podawać antybiotyk.
  12. Wczoraj Buenka mnie odwiedziła ;) Ta sunia jest niesamowita ! Ma w sobie takie pokłady radości i ufności, mimo tego co przeszła... Pcha się na kolana. To skóra i kości :( Wszędzie szuka jedzenia. Wczoraj nawet jako tako radziła sobie z "gryzieniem" miękkich smakołyków ;) Kroplówki odstawione. Powoli chyba mogę zaryzykować stwierdzenie że najgorsze ma już za sobą !
  13. A domy dla Saby jak nie było tak nie ma...
  14. Jakby ktoś chciał na bieżąco śledzić losy psiaka : https://www.facebook.com/events/769351909837798/
  15. A chętnych na Tare jak nie było tak nie ma :(
  16. Kaziulku gdzie twój dom?
  17. A u Romci cisza :( Ani wpłat na hotelik, ani zainteresowania adopcją suni :( Romcia nie jest może bardzo młoda albo zjawiskowo piękna.. ale przecież zasługuje na szczęście !
  18. Nieśmiało podrzucę dziewczynkę . Tak było : A tak jest !: Teraz do pełni szczęścia potrzebny jest ten jeden jedyny człowiek...
  19. Sunieczka zaczęła sama jeść ! Na razie tylko mielonkę i w bardzo małych ilościach. Ale to duży postęp ! Jakby ktoś chciał pomóc rzeczowo to potrzebna jest dobra, wysoko mięsnakarma najlepiej w postaci mielonki- tak suczce nałatwiej jeść, ROYAL CANIN CONVALESCENCE SUPPORT oraz podkłady
  20. NIestety Elzo nie doczekał domu stałego :( : Niestety mamy złą wiadomość. Dziś w nocy odszedł nasz Elzo. Dzień wcześniej czuł się normalnie, chodził po podwórku, miał apetyt. Położył się spać, niestety gdy rano opiekunowie chcieli go wypuścić okazało się, że w nocy odszedł za tęczowy most…. Chłopak miał słabe serce, dostawał leki sterydowe i przeciwbólowe. Miał około 13 lat, chory kręgosłup i stawy. Ostatni rok życia spędził w swoim domu tymczasowym (https://www.facebook.com/ojkasztelan/). Magdo, Łukaszu - bardzo Wam dziękujemy za wymarzoną opiekę i miłość, którą obdarzyliście chłopaka! Dziękujemy też wszystkim za wpłaty dla Elzo oraz Pani Iwonie D. która była jego wirtualnym opiekunem. Kopiujemy piękny wiersz, którym pożegnał się z Elzem jego dom tymczasowy: "Dokąd idą psy gdy odchodzą? No bo jeśli nie idą do nieba, to przepraszam Cię, Panie Boże, mnie gościny tam też nie potrzeba. Ja poproszę na inny przystanek - tam gdzie merda stado ogonów. Zrezygnuję z anielskich chórów tudzież innych nagród nieboskłonu. W moim niebie będą miekkie sierści, nosy, łapy, ogony i kły. W moim niebie będę znowu głaskać wszystkie moje pożegnane psy."
  21. Wyniki. Jak na stan w jakim się znajduje i tak nie są tak tragiczne... Walczymy!
  22. Na swój dom czeka także Roma. Roma jest malutkim pieskiem, trochę przypominającym pinczera. Sunia ma ok. 5 lat.Wysterylizowana, zaszczepiona. Jest radosna, skora do wygłupów, kochająca kontakt z człowiekiem. Polubiła szkolenie i pracę z przewodnikiem. Bardzo lubi kontakt z innymi psami. W domu jest cicha i spokojna, zawsze znajdzie swój kąt do przeczekania braku zainteresowania ze strony opiekuna;) Zachowuje czystość w domu. Pięknie chodzi na smyczy. Na spacerach bez smyczy pilnuje się opiekuna, choć chętnie eksploruje otoczenie. Roma jest delikatnym pieskiem z burzliwą przeszłością, o której na szczęście już dawno zapomniała. Na początku jest nieśmiała w stosunku do nowego człowieka, ale jak tylko poczuje się z nim bezpiecznie, obdarowuje go szczególną miłością. Jest uległa, posłuszna i grzeczna zarówno w domu jak i na podwórku czy spacerze. Przybiega na każde zawołanie nawet z dużej odległości i ani jej w głowie ucieczki od pańci! Szukamy dla niej spokojnego domu bez innych zwierząt i bez małych dzieci. Najlepiej byłoby jej w domu z dala od centrum miasta, u spokojnych i cierpliwych opiekunów. W sprawie adopcji prosimy o kontakt pod numerem: 504 043 251(prosimy o kontakt od 9 do 18) lub inspektorat.jelenia@gmail.com Wydarzenie: https://www.facebook.com/events/1082432545101284/ Jej synek ma dom :) A tak było: Kochani! W poniedziałek (16.11.2015 ) trafiły pod naszą opiekę dwa psiaki uratowane podczas interwencji. Psiaki są już bezpieczne w Psiej Kuźni, zwracamy się jednak z przeogromną prośbą o wsparcie rzeczowe i finansowe. Pieski wymagają pracy behawioralnej, opłacenia hotelowania, potrzebujemy również podkładów higienicznych i dobrej jakościowo karmy suchej i mokrej. Sami nie damy rady... :(Roma - ok. 5-7 letnia sunia i jej szczeniak - Rumcajs, chłopak ma teraz 5-6 tygodni. Sunia mieszkała w rozpadającym się wózku dziecięcym we wnęce ściany na klatce schodowej, która jest ciągle otwarta i wychodzi na ruchliwą ulicę. Szczeniak natomiast został zabrany matce i służył jako zabawka pięciorgu dzieciom.Sunia jest w stanie skrajnego lęku. Właścicielka siłą musiała wyciągnąć ją z wózeczka, ponieważ sunia ani myślała wyjść dobrowolnie. Postawiona na ziemi szukała ucieczki, chowała się po kątach i przybrała pozycję skrajnej uległości. Do tej pory nic się nie zmieniło. Sunia prawdopodobnie cierpi na depresję. Oddzielenie psiej rodzinki mogło ją pogłębić. Roma nie rusza się z miejsca, nie załatwia się, nie ma zamiaru nawiązywać jakiegokolwiek kontaktu z człowiekiem. Wymaga natychmiastowej pomocy behawioralnej. Mamy więc do czynienia z przedwczesnym oddzieleniem szczenięcia od matki oraz od rodzeństwa, następnie izolowanie szczenięcia od matki, brak warunków na utrzymanie i wychowanie psa, brak zapewnienia podstawowej opieki, w tym weterynaryjnej ( szczepienia,odrobaczenia i inne), brak zaspokojenia podstawowych potrzeb psa, m.in. socjalnych i poznawczych.Dajmy psiakom szansę na zmianę zdania o ludzkim świecie...Pomóż nam pomagać. Aby wesprzeć utrzymanie psiaków:Fundacja MONDO CANE – Inspektorat Jelenia Góraul. Grodziska 13, 96-321 Żabia Wolakonto Bank Pekao S.A. 31 1240 6348 1111 0010 4975 2491pay pal: jwdzwierzat@gmail.com z dopiskiem "dla Romy i Rumcajsa" Na pierwszym zdjęciu jak żyła, na drugim po przyjściu do DT, na ostatnich teraz :)
×
×
  • Create New...