[quote name='eve86']U nas dzisiaj była pełnia lata ponad 20 stopni i słoneczko. Pozdrowionka dla wszystkich i miłego wieczorku :)[/quote]
U nas było tak samo krótki rękawek i wieczorek też ciepły:loveu:
A zapomniałam napisać że Pixunia jest już jak nowo narodzona:loveu: Śladu po chorobie nie widać. Za to apetyt jej dopisuje najeść się dziś nie może :razz: Ale zauważyłam że cały dzień nic nie je dopóki nie wrócę do domu:shake:
Witamy wszystkich serdecznie dość już mocną wieczorową porą:loveu: A dzionek na reszcie się skończył był bardzo długi:placz: Niestety po 3 miesiącach wakacji ciężko się przestawić na poranne wstawanie i zostawianie na dłużej niż 3 godziny mojego maleństwa:placz::placz::placz: szkoda mi jej biedulki bo sama siedzi w domku na całe szczęście dziś żadnych chusteczek ani papieru nie rozszarpała i nie po rozrzucała po domku:loveu:
A zapomniałyśmy się przywitać z rana i zaraz pędzimy na uczelnię:placz: Teraz niestety rzadziej będziemy zaglądać na dodo ponieważ mam taki "cudowny" plan, że od poniedziałku do czwartku mam zajęcia od rana do 21:placz::placz::placz:
Witam my już po wizycie u weta Pixi dostała kroplówkę żeby się nie odwodniła i leki przeciw biegunce i chyba już jej lepiej bo zaczeła normalnie jeść i pić i nawet ma ochotę do zabawy :multi: Zobaczymy jak będzie dalej:loveu::loveu::loveu:
No to skoro Coco już śpi to i my życzymy Pańci miłej nocki[URL="http://www.sweetim.com/s.asp?im=gen&lpver=3&ref=10"][IMG]http://content.sweetim.com/sim/cpie/emoticons/00020404.gif[/IMG][/URL] [URL="http://www.sweetim.com/s.asp?im=gen&lpver=3&ref=12"]
[/URL]
A do tego wszystkiego jeszcze zaczęła mieć odruchy wymiotne:placz: I wymiotowała żółcią bo znalazłam taką żółtą piankę na podłodze i ubrudzone miała wąsy tą wydzieliną:placz::placz::placz: jutro rano jedziemy do weta bo tak mi jej biedulki szkoda:shake: Być może to jakiś wirus bo sąsiadki York ma te same objawy co Pixi :placz::placz::placz: A węgiel spróbuje przemycić z karma może coś pomoże