missFunia
Members-
Posts
29 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by missFunia
-
[quote name='Lilmo']Bardzo, bardzo Wam dziękuję ( chociaż według przesądu chyba nie powinnam ) :Rose: Postanowiłam sobie jednak zrobić małą przerwę w nauce, a jako, że czarujący Miki mi cały czas w głowie siedział, postanowiłam tą przerwę przeznaczyć na poogłaszanie go :oops: I tak oto Mikuś pokazuje jaki jest piękny w takich serwisach ogłoszeniowych jak: lodz.gumtree.pl adopcjepsow.org kupiepsa.pl eoferty.com.pl kupsprzedaj.pl hodowcy.com.pl ( a tym samym psy-ogloszenia.pl oxl.pl kokosy.pl przygarnijzwierzaka.pl nasipupile.pl 24polska.pl ogloszenia.interpress.pl Oby ktoś wypatrzył biedaka.[/quote] LILMO, masz moja nieskonczona wdziecznosc za swoje zaangazowanie - wiecie, ja po prostu nie mam slow zeby wam wszystkim podziekowac za taka pomoc i serce... Naprawde to jest niepojete ze moga byc tacy wspaniali ludzie jak wy tutaj - malawaszka, rita, PON-ka, lilmo i cala reszta - bezinteresownie poswiecajaca sie naprawianiu tego co zepsuli podli ludzie... Bo zauwazcie ze pomoc zywemu stworzeniu to jest jedna rzecz, a druga - i to mozecie powiedziec kazdemu kto wam warknie ze zajmujecie sie niczyimi kundlami, a tam dzieci w Afrycie gloduja - ze waszym zadaniem w pomaganiu psom jest sprzatanie po wstydzie jaki zrobili inni ludzie, nieodpowiedzialni wobec swoich decyzji bezmyslnego mnozenia zwierzat oraz okrucienstwa lub obojetnosci. Bo co mozna by bylo powiedziec o ludzkosci gdyby zyli tylko tacy jak oni? Ze "Czlowiek to brzmi dumnie"?chyba tylko w umysle ostatniego megalomana-psychopaty. Chce wam tez powiedziec ze uratowanie Mikusia to wasza wylaczna zasluga i choc on o tym nie ma pojecia, ja bede o tym pamietac na zawsze. Ze zupelnie nieznani mi ludzie wyciagneli do mnie pomocna dlon i dokonali cudu. Zmieniliscie tym samym nie tylko zycie jednego psa, ale takze i zycie jednego czlowieka - moje wlasne. Swiadomosc waszej dobroci, milosci do zwierzat i bezinteresownosc pomoze mi odzyskac nadzieje, gdyby znowu byla wokol mnie tylko ludzka podlosc i egoizm.
-
[quote name='Lilmo']Bardzo, bardzo Wam dziękuję ( chociaż według przesądu chyba nie powinnam ) :Rose: Postanowiłam sobie jednak zrobić małą przerwę w nauce, a jako, że czarujący Miki mi cały czas w głowie siedział, postanowiłam tą przerwę przeznaczyć na poogłaszanie go :oops: I tak oto Mikuś pokazuje jaki jest piękny w takich serwisach ogłoszeniowych jak: lodz.gumtree.pl adopcjepsow.org kupiepsa.pl eoferty.com.pl kupsprzedaj.pl hodowcy.com.pl ( a tym samym psy-ogloszenia.pl oxl.pl kokosy.pl przygarnijzwierzaka.pl nasipupile.pl 24polska.pl ogloszenia.interpress.pl Oby ktoś wypatrzył biedaka.[/quote] LILMO, masz moja nieskonczona wdziecznosc za swoje zaangazowanie - wiecie, ja po prostu nie mam slow zeby wam wszystkim podziekowac za taka pomoc i serce... Naprawde to jest niepojete ze moga byc tacy wspaniali ludzie jak wy tutaj - malawaszka, rita, PON-ka, lilmo i cala reszta - bezinteresownie poswiecajaca sie naprawianiu tego co zepsuli podli ludzie... Bo zauwazcie ze pomoc zywemu stworzeniu to jest jedna rzecz, a druga - i to mozecie powiedziec kazdemu kto wam warknie ze zajmujecie sie niczyimi kundlami, a tam dzieci w Afrycie gloduja - ze waszym zadaniem w pomaganiu psom jest sprzatanie po wstydzie jaki zrobili inni ludzie, nieodpowiedzialni wobec swoich decyzji bezmyslnego mnozenia zwierzat oraz okrucienstwa lub obojetnosci. Bo co mozna by bylo powiedziec o ludzkosci gdyby zyli tylko tacy jak oni? Ze "Czlowiek to brzmi dumnie"?chyba tylko w umysle ostatniego megalomana-psychopaty. Chce wam tez powiedziec ze uratowanie Mikusia to wasza wylaczna zasluga i choc on o tym nie ma pojecia, ja bede o tym pamietac na zawsze. Ze zupelnie nieznani mi ludzie wyciagneli do mnie pomocna dlon i dokonali cudu. Zmieniliscie tym samym nie tylko zycie jednego psa, ale takze i zycie jednego czlowieka - moje wlasne. Swiadomosc waszej dobroci, milosci do zwierzat i bezinteresownosc pomoze mi odzyskac nadzieje, gdyby znowu byla wokol mnie tylko ludzka podlosc i egoizm.
-
[quote name='Maitris']Kochane nie martwcie się i nie siwiejcie, będzie dobrze :) Być może zabierzemy Mikusia wcześniej, w planach mamy jeszcze ten tydzień. Wykorzystam mojego TZ i razem go przywieziemy, w końcu musi się jakoś wkupić w łaskę "teściowej" :D ale tego też wolę nie zapeszać, bo to zależy od jego pracy...[/quote] Maitris, czy to do ciebie ejdzie Mikus?! :loveu: Odezwij sie czym predzej, bo musimy dograc szczegoly - przeciez ten posag dla Mikusia to jest naparawde!!
-
[quote name='malawaszka']:ekmm: ja kiedyś się wykończę przez te "nasze" nienasze psy :loveu:[/quote] Malawaszka, juz by ci predzej pompka strzelila gdybys przestala je ratowac - pomysl o ile bylby smutniejszy swiat bez twojego zaangazowania... kazdy z was, kochane dogomanki i dogomani (tu wstrzymuje sie od slowa dogomaniaczki, :lol:ktorego uzyl moj rodzony maz jako ponoc przejezyczenie :mad:w kontekscie mojego zaanagazowania w sprawe jaka wy tak pieknie prowadzicie) to jest powod zeby miec nadzieje ze bedzie nas wiecej i ze ludzie w koncu zrozumieja przeslanie Sw. Franciszka z Asyzu ze zwierzeta to "nasi bracia pomniejsi".
-
Kochane dziewczyny, wybaczcie ze pisze dopiero teraz i malawaszka jest juz pewnie platynowa z siwienia jak ta nie przymierzajac Marylin Monroe, ale siedzac w tej zakutej ameryce jestem do tylu cale 6 godzin wobec swiata kulturalngo (tzn. Europy). PON-ka dzwonila i mnie uswiadomila (notabene o przedswicie) ze chca Mikusia jacys cudowni ludzie, niewatpliwie anioly... No to sie skontaktowalam i oto wiesci. Pani w telefonie z jaka pogadalam wydaje sie byc osoba nie tylko zrownowazona,ale i doswiadczona w psich sprawach - ze nie wspomne ze obdarzona sercem ze szczerego zlota. Psiara tez widac niebylejaka, bo ma kaukaza i jakiegos schroniskowego podrzutka co juz mowi samo za siebie (po prostu aniol!) no i i fakt ze oba zyja w zgodzie. Domostwo jest ogrodzone bezpiecznie i wolnostojace, co oznacza ze nawet jak psy ujadaja to nie prosto sasiadowi w okno, co jak wszyscy wiemy moze miec niepozadane konsekwencje. Pani Mikusiowa wydaje mi sie idealna dla niego - jesli umie utrzymac w ryzach kaukaza to oznaczy ze mikus od razu odnajdzie swoje miejsce w szeregu, rzecz niezbedna dla jego rehabilitacji - po dwoch latach w pudle diabli wiedza jakie mu przyjda do glowy pomysly, a nuz zacznie wyglupy w rodzaju ze zapragnie rzadzic wszystkimi? Pani Mikusiowa jest tego rodzaju osoba ze mu wypersaduje ze zeby byc generalem, trzeba zaczac od bycia szeregowcem. Slyszalam glosy czy aby Mikus nie zacznie bruzdzic z calej tej konfuzji i w konsekwencji nie wyladuje z powrotem za kratkami. Kochani, wszysko co mozemy mu zaofiarowac to szanse - i wedlug mnie wyglada ze Pani Mikusiowa jest doskonala kandydatka. Jesli Mikus te szanse zmarnuje to tylko potwierdzi sie smutny fakt ze psy umieja byc jak ludzie - madre i glupie, pewnie od tego ze tak dlugo z nami przestaja i sie upodobnily. Kazdy jest kowalem swego losu (choc nie kazdy jest kowalem), i bez niepotrzebnej antropomorfizacji - jesli dany pies jest defektywny pod wzgledem wspolzycia z ludzmi, to znaczy ze sie do zycia z ludzmi nie nadaje. Prosta zasada ewolucji, jaka zreszta przyjely psy - za swoje przetrwanie jako gatunek pogodzily sie ze sluzeniem czlowiekow, ktory o nie zadba - ale tylko o te, ktore umieja sie do takiego wspolzycia dostosowac... Laziory, podgryzacze, neurotyki i inne dziwolagi droga naturalnej selekcji wykruszaly sie - bo niestety, nie ma nic za darmo na swiecie i tylko przymilasy, pracusie i cuda pieknosci mialy szanse na kontynuacje swojej rasy. Tak wiec i Mikus ma swoja zyciowa szanse i wyglada na zmyslnego pieska - choc nie watpie ze bedzie pare napietych momentow zanim do niego dotrze ze ma teraz czlowieka zeby za niego myslal - ale jestem pewna ze w domu Pani Mikusiowej bedzie szczesliwy. Zreszta- jesli dajemy szanse samemu Mikusiow, to czemu nie Pani Mikusiowej? To nie wydaje mi sie byc fair zeby byc podejrzliwym. Mysle ze Pani Mikusiowa to prawdziwy aniol dobroci i nie uwierze w nic innego poki sama nie zobacze ze sie pomylilam.
-
a moze cos w typie owczarka? bedzie lecialo za koniem i bez przesadnie rozwinietego instynktu lowieckiego ani tez tropienia? kon moze mu sie zdawac byc jego podopiecznym wiec tylko trzeba zeby taki owczarkowiec nie byl zbyt serio i nie podszczypywal ci wierzchowca ani tez nie trykal go glowa (upodobanie briarodw i bouvierow). Nawet border collie by byl udany, taki moze leciec do Afryki i z powrotem i zdazy do domu na kolacje... Schroniskowe krzyzowki borderow powinny byc w schroniskach, duzo ludzi nie ma sily ani czasu zeby takiego atlete zmeczyc dostatecznei, a bez tego bordery umieja byc nie do wytrzymania. Ale na pewno zadna z ras psow mysliwskich - borzoja wlaczajac... Owszem, to byloby jak z Kossaka, rumak, panna w siodle i para chartow, ale w naszych czasach kiedy wloscianie nie klaniaja sie juz dziedzicowi czapka do ziemi, niech ten obrazek pozostanie tylko w rzewnych wspomnieniach bywszych ziemian.
-
mysle ze rodowod okresla rasowosc tylko jesli chce sie uzywac psa w hodowli - zeby bylo wiadomo jakich ma przodkow w celu unikniecia bledow genetycznych i uwypuklenia cech pozadanych. pies trzymany jako domowy ulubieniec rodowodu nie potrzebuje, ale jego rasowosc jest pozadana juz chicby zeby dopasowac do do warunkow w jakich bedzie zyc. Przyklad? alez oczywiscie. Ktos kto chce spokojnego psa do codziennych spacerow na smyczy, nieklaczacego i przyjaznego dla swiata bedzie szczesliwszy z takim np. pudlem niz powiedzmy border collie, ktory musi ciezko pracowac zeby nie oszalec. Owszem, kundle bezrasowce sa doskonalymi psami (choc nie esjt prawda ze ciesza sie lepszym zdrowiem niz rasowe - po prostu najczesciej sa mniej zadbane i przezywaja tylko te najsilniejsze) - ale czort wie co w nich siedzi poki z nich to nie wylezie: a moze to byc agresywosc godna lwa, wrzaskliwa nerwowosc pinczerkow (pozadana jako alarm domowy) lub sklonnosc do pogoni na sladzie godna bloodhounda... A to wszystko moze byc powodem ze pies przestanie pasowac do domu i trafia na ulice...Tak wiec rasy i typy rasowe maja sens - i moga pomoc w dopasowaniu psa do wlasciciela. Nie chce tu powiedziec ze kundle sa 'be-be" ale tylko ze ludzie co szukaja rasowcow pub polrasowcow robia to dlatego bo chociaz po czesci moga oczekiwac pozadanego zachowania - jak mysliwy co potrzebuje aportera albo pointera nie wezmie przeciez do pracy grzywacza chinskiego..Ja sama kocham sie w mieszancach, bo kazdy to unikat - i jakze one umieja byc piekne, z wygladu i z duszy. Ale tez kazdy z nich to wielka niewiadoma... Pozdrowienia, Missfunia
-
sprawdz czy ona nie ma nadczynnosci tarczycy albo innego problemu endokrynologicznego albo jakis nowotwor, np. bialaczka (tylko teoretycznie, bo z rakiem by pewnie juz miala inne objawy). Moze meic tez jakis defekt wchlaniania - czy kupki sa normlanie uformowane i zabarwione i nie za duze? Tutaj by problem wykryla prosta biopsja jelita cienkiego... Widac ze jest zywiona wlasciwie i pewnie je do woli - czyli to musi byc cos poza dieta. Ale sa yorki dosc chude - jesli lekarz wykluczy jakas niedo-lub nadczynnosc to znaczy ze ona juz taka bedzie - i nic w tym szczegolnego, jesli jest zdrowa i dobrze sie czuje. Po prostu taka kruszynka yoreczka. :lol:
-
Nalezy sie malawaszce podziekowanie z calego serca - przyklada sie szalenie do psich spraw i choc nie wiadomo czy to dziewcze czy tez mlodzian, widac od razu ze ma co trzeba na swoim miejscu - zrozumienie, wspolczucie, chec pomocy i wielka serdecznosc do dwu-i czworonogow. Ci co sia z malawaszka w przyjazni powinni miec swiadomosc ze maja do czynienia z niezwykla osoba.Brawo, malawaszka!
-
SZNAUCER OLBRZYM młody a już tak doświadczony - MA DOM :-)
missFunia replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']chicken pcha się na usta, ale musimy wymyślić coś bardziej "medialnego" do ogłoszeń :evil_lol:[/quote] malawaszka, no cos ty! wcale nie "chicken" alez skad!!! Sliczne psisko i tyla, tylko go trzeba odkopac spod tego stogu siana jaki na sobie nosi.A moze to jakis bouvier nawet, jesli nawet tylko po czesci? Juz widac ze sie ladnie rozwinie i dobrze ze wyglupialny a nie zlosliwa szczypawa. bedzie ktos mial z niego pozytek na pewno!