-
Posts
1351 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Grey
-
Cockermaniaczko trzema mieć jakieś zasady .Można krócej , ale jest ustalone gdzie są dłuższe włosy.
-
Dubter dziwny ten Twój post , jeżeli pisałabyś na podstawie swojego doświadczenia , to trzeba było dodać , że jeżeli weźmie się maszynkę , to trzeba dokładnie przygotować włosy . Ciekawie piszesz i może Dariannie odpisz .
-
Dubter masz lekką rękę do pisania i jak widać lubisz słodkości .Ja myślałem , że napiszesz Dariannie jak zrobić seterka na wzór amerykański a Ty o batonikach . Ja nie chciałem "gadać" o Marsach .:lol:
-
Leepa jak bierzesz pod uwagę skaleczenie to lepiej nie bierz się za to.
-
Kisses świetnie , porozmawiamy sobie .
-
Kisses całkowicie nie masz racji.
-
Kika5 trymuje się od 6 m-cy , Twoja podstawowa czynność to systematyczne czesanie grzebieniem .Jeżeli chcesz się nauczyć , to powinnaś zobaczyć jak się robi westa .Trzeba wiedzieć jaki jest włos i wtedy zastosować odpowiednie narzędzie , np. bardzo dobrze pracują trymery grabkowe Marsy. Nie można stosować furminatora oraz skubać palcami.
-
A może Dubter coś na temat napisze . Darianno takim laikiem to nie jesteś ,ale o szczegółach można było by porozmawiać na Skypie np. jak na gładko zrobić setera i jak nie używać szczotek .
-
A panie zapomniały o zastosowaniu Marsów .
-
Doginka masz złośliwą rację, będę się pilnował . Nie macie do czego , to może do literki .A odnośnie treści tego postu , co chciałaś przez to powiedzieć ?. Chyba dla ludzi ,którzy kompletnie nie znają się na pielęgnacji pisałaś . Sfilcowanego kota do sznupa porównywać , czasami nie wiesz co piszesz .
-
Przy zmianach skórnych od razu proszki , układ trawienny osłabia .Pies młody , więc dlaczego od razu ropomacicze.
-
Dla ludzi tak ,ale nie dla psów , w cewkowych występują wyższe częstotliwości dźwięków oraz mają małą moc.
-
Żeby ostrze się nie nagrzewało, to używam je do 3 min i pracuję na podwójnych , często sprawdzam temperaturę (60*) , oliwa jest nie zbędna.Przegrzane ostrza łatwo się tępią.Występują różne komplety i ceny , najlepiej kupić samą maszynkę , a potem odpowiednie ostrze.
-
Próbuj też masowania i trzeba być cierpliwym .
-
Balbina12 i Ty też nie rozumiesz co napisałem.Trzeba się pytać , a nie złośliwie komentować . Każda pani jak nie wie co napisać , to diabełka wstawi i żarty na forum sobie robi. Ilka21 zrobiłaś łokieć sznaucera , włos dłuższy powinien być wyżej , oraz linia , reszta O.K.
-
Betty_lablador zrobiłaś kiedy takiego psa , pies młody i jak wyglądał . Ilka21 jest bardzo dobrze , zwróć uwagę na boczną linię i ten łokieć.
-
Pankracy wspomniana maszynka to dla ludzi a nie dla psów , jest za słaba .Fryzura" na sznaucera" dla twojego psa nie pasuje . Koszt maszynki z ostrzem (600 zł.) Np. Moser1245 + ostrze 9 mm. to powinno starczyć na lata . Ja takiego psa nie strzygł bym na "sznaucera".
-
Pankracy widziałem zdjęcie, pielęgnacja nie łatwa , ze względów praktycznych można strzyc, ale tylko włosem , wystarczy ostrze 9 mm. .Strzyżony krócej lub pod włos będzie brzydko wyglądał, trzeba ustalić odpowiednią fryzurę.O szczegółach możemy porozmawiać.
-
Trudno jest doradzić jak nie widzi się psa i jego włosy , nie wszystkie psy się strzyże .
-
Ilka21 wypadało by być precyzyjnym , to Ty zapoczątkowałaś ten temat , a ja włączyłem się ze względu, że występuje ciągle i jest trudną sprawą .Ja nikomu nic nie narzucam ,napisałem jak ja to robię w najprostszy sposób . Asia & Ginger u spanieli znam te sprawy bardzo dokładnie , a robię tak żeby dla psa było jak najprzyjemniej . A ogólnie ostrza nie są do kołtunów .
-
Cockermaniaczko właśnie takie kołtuny miałem na myśli, moim sposobem 1,5 godz. na ucho . Ale sposób pokazany na zdjęciu jest wg. mnie nie dopuszczalny . Najgorsze jest wyczesanie końcówek ucha , trzeba bardzo delikatnie , mogą krwawić . HelloKally to nie był pon .Musisz wiedzieć , że każdy włos sfilcowany jest zniszczony . Nukea jak czytasz moje posty , to może trochę pomyśl i nie przekręcaj treści ( bez emocji ).Ty wierzysz w odżywki i kąpiele a ja nie .
-
Betty_lablador wiesz , że ja piszę konkretnie i na temat , a im większy kołtun to pole do popisu .Wiesz zapomniałem o Tobie ,bo byś przy kocie mnie pomogła , bo nie miał kto mnie pomóc i dlatego tyle było wizyt .
-
Miłe panie musicie się jeszcze sporo nauczyć .Ale czy to nie jest dziwne , że ja chcę pomóc , a panie się obrażają . Ilka 21 to już coś umie , ale Cockermaniaczko z maszynką do filcu ?. Czy wiesz co może np. urosnąć na uszach u spaniela ?. Ilka21 źle odczytujesz co piszę , ja nikogo nie krytykuję i nie oceniam , ale po tym co piszecie to mnie Was żal . Narzędzie musi być najprostsze i skuteczne , ale jak widać nie czujesz tych technicznych spraw. Tu nie chodzi aż tak o skaleczenie , ale o pewność i szybkość działania .
-
A ja robię wszystko metodą rozcinania i wyczesywania .Zdarzają się takie zbitki blisko skóry , że trzeba się zastanowić jak do tego podejść.Trzeba lekko odciągnąć grzebieniem i tu idealnie nadaje się Spratts 076 , posiada zęby 0,9 mm. i ładnie w chodzi między skórę a kołtun , po rozcięciu wyczesuję. Ilka 21 wspomniała , że wykorzystuje swoje nożyczki . Prostymi nożyczkami to tylko można skaleczyć , oczywiście można rozciąć , ale to jest zabawa . Z pierwszych lepszych nożyczek nie zrobi się przecinaka , trzeba zwrócić uwagę na jakość stali . tajemnicą jest wygięcie , odpowiedni czubek nie kaleczący skóry i żeby mógł podejść blisko skóry .Musi ciąć każdą grubość i szybko się nie tępić.
-
I trzecia najeżka się odezwała ,Ilka21 są takie sytuacje ,że trzeba przerabiać lub przydało by się konstruować narzędzie . Np. przerabiałem oryginalne Marsy .Miałem chęć Cię zaprosić do kota ,to zmieniła byś zdanie , a dla mnie żaden filc nie stanowi problemu i ciągle myślę jak sobie ułatwiać pracę , ale panie nie są zainteresowane , tylko się obrażają .