Janeczkę zawieźliśmy do teściów jej nowych państwa:) Jancia była bardzo przejęta nowym otoczeniem i trochę zdenerwowana...wszystko juz na nia czekalo nowa smyczka i obrozka,jezdonko,miska z woda:) dopiero wieczorem miala trafic do Swoich wlascicieli bo wracali z wakacji wiec niestety niewiem jak sie pozniej Janka zachowala...
Ale wieze ze teraz jest szczesliwa.bo bylo widac ze odrazu zostala pokochana:)