Mój Czarnuch jest słodziak, przylepa, kanapowiec i chyba myśli, że jest yorkem bo najlepiej czuje się u pańci na kolankach :lol: Do suczek zazwyczaj robi cichutkie miu, miu, miu i przyjaźnie merda ogonem, niestety mieszkam na maleńkim osiedlu "ludzi starych" i babcie nie pozwalają swoim pupilkom bawic się z mordercą. W sumie trudno przewidziec jak się zachowa kiedy kobitka wejdzie na jego teren.