Gratulacje przede wszystkim za odwagę! Trzeba sie pokazywać, żeby Niemcy wiedzieli, że nasze psy też mają mądrych właścicieli, którzy dbają o ich psychikę :)
A tak dodatkowo nadmienię, że atmosfera na niemieckich zawodach jest o niebo lepsza niż w Polsce. Tam ludzie przychodzą pobawić się z psami a przy okazji cieszą się z osiągnięć. Wszyscy sobie gratulują i nie widac zawiści i złości do psa, który może miał gorszy dzień, a może właściciel coś skopał. Nie ma rzucania o ziemię psa, który dostał DIS (takie sytuacje obserwowałam na polskich zawodach i to np. na psie ze Szczecina).
AGILITY - to zabawa. To sposób na zajęcie dla naszych pupili. Nie traktujmy tego jak sportu!!! Zwycięstwo to radość, ale przegrana to po prostu kontakt i zabawa z psem.