Witam!!!!
Jestem Marzena ;) nowa "mama" MONITA.:lol:
Chciałam poinformować że Pan Przystojniak miewa sie świetnie.
Lata po podwórku jak oszalały, grzecznie słucha, nawet nie wyje z żalu jak sie go chwilke zostawi, czego sie na początku obawiałam.
Ale myślenie o motylkach mimo kastracji nadal mu nie przeszło :oops: hihi
Ładnie nabiera ciałka, apetyt ogromny. Będziemy uważać na jego wrażliwą skórke.
Narazie jeszcze nie mam zdjęć, ale wkleje je zaraz po przesłaniu na komputer.
CHCIAŁAM BARDZO, BARDZO PODZIĘKOWAĆ OSOBĄ KTÓRE PRZELEWAJĄC PIENIĄŻKI, POMOGŁY W URATOWANIU I LECZENIU MONITA.
DZIEKI WAM MAMY TERAZ TAKIEGO WSPANIAŁEGO CZWORONOGA!!!:loveu:
W ZAMIAN ZA POMOC BĘDZIEMY REGULARNIE ZDAWAĆ RELACJE Z POBYTU MONITA U NAS, OCZYWIŚCIE PAMIETAJĄC O ZDJĘCIACH.
SZCZEGOLNE PODZIĘKOWANIA DLA PANI KASI, MARTY I AGNIESZKI ZA POZYTYWNIE ROZPATRZENIE ADOPCJI I POMOC.
I MAŁGOSI , POPRZEDNIEJ OPIEKUNKI KTÓRA JUŻ BARDZO POKOCHAŁA MONITA. OBIECUJE ŻE BEDZIEMY W KONTAKCIE!!!;)