A Morisowi dzisiejszy dzień się spodobał i był psem bardzo zabawowym :lol:.
Niedość, że przestał się bać, gdy mu rzucam aporty, to jeszcze radośnie podgryzał mi ręce, żebym dalej się z nim bawiła :evil_lol:. Po prostu, niemal nie poznaję tego psa!:loveu: Morisku, oby tak dalej!!