-
Posts
6569 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by megii1
-
Pan ma stronę internetową: [url]www.sosna-ruciane.pl[/url]
-
Domek się znalazł:) brzmi sensownie a jest w miejscowości Ruciane- Nida, woj. warmińsko - mazurskie. Szukałam kogoś na dogo do wizyty przedaadopcyjnej ale nikogo nie mogę znaleźć w tamtych rejonach. Pan chciałby po Sunię podjechać nawet dziś, mówi, ze sam może jej zrobić zastrzyk - bo Mila ma jutro dostać jeszcze antybiotyk. Pan ma mały ośrodek wczasowy. Mila ma być w ciągu dnia na podwórku, wieczorem w domu. Musi lubić dzieci. Wszystko pasuje.
-
[quote name='joteska']skąd ta śledziona? miała stan zapalny? może była uderzona? a czy sam zabieg bez powikłań?[/QUOTE] Najprawdopodobniej uderzenie ale wszystko jest ok:) jak widać: [IMG]http://images39.fotosik.pl/1191/dec7def07a41d5a6med.jpg[/IMG]
-
KANIS w nowym domu! trzymajcie kciuki, żeby tym razem się udało...
megii1 replied to kakadu's topic in Już w nowym domu
Ja dam 50 zł na operacje Kanisa:) -
Od rana kup nadprogramowych brak - odpukać. Rano dostał dwie tabletki Endiexu, wieczorem jedna i ryż z kurczakiem i marchewką. Ponieważ na razie jest dobrze - czekamy. Może jednak obędzie się bez antybiotyku. Pani doktor, która leczyła Małego powiedziała, zeby odstawić też zastrzyki, które miał dostawać bo one też mogą powodować luźne stolce.
-
Mila już w domu i jest ok. chociaż miał płyn w jamie brzusznej i ostry stan zapalny śledziony. Przyczyn można tylko sie domyślać. Koszt 394 zł.
-
KANIS w nowym domu! trzymajcie kciuki, żeby tym razem się udało...
megii1 replied to kakadu's topic in Już w nowym domu
Kakadu, mogę numer do Ciebie na pw? -
Mały zrobił dziś na numer w klatce a mianowicie załatwił swoje dość luźne potrzeby fizjologiczne na tej małej przestrzeni... Bilans - koc do wywalenie, kaganiec do mycia, gips... zasrany:) Mały jest teraz w kojcu z małą sunią, bez kagańca ale gips całkowicie odpuścił bo ciekawi go wszystko co się dzieje wkoło - leży i obserwuje. Na wieczór wróci do klaty ale w ciągu dnia chyba będzie w kojcu bo tam mu lepiej.
-
Niestety Renata z przyczyn osobistych nie była w stanie przyjechać wczoraj także proponują zacząć robić ogłoszenia z tymi zdjęciami. Jutro o 10 Mila ma sterylkę.
-
Ja korzystam w sumie z trzech, czyli wszystkich wetów w naszej okolicy i niestety ceny są zbliżone. Ostatnią sunię zawiozłam nawet 20 km od nas ale sterylka aborcyjna, sunia mała i koszt 300 zł. Parę lat temu sterylizowałam w Legionowie moją pudelkę miniaturkę i zapłaciłam za nią 450 zł, za owczarkowatą starszą sunię ponad 600 zł...My mamy chyba drogi rejon chyba , że ktoś zna w okolicy kogoś tańszego, kogo jakimś cudem ja nie znam.
-
Mały ładnie przespał noc, w klatce czyściutko, kaganiec na pysku. Na spacerze robił siusiu około 2 minut, nie podnosząc łapki:) Ładnie chodzi na smyczy, jest grzeczny (z wyjątkiem zakładania kagańca), nie wykazuje agresji w stosunku do innych psów, niezależnie od płci. Ma apetyt ale nie rzuca się wyjątkowo na jedzenie, a nawet trochę zostało w misce (ale dostał naprawdę sporo). Kaganiec jest mu potrzebny, bo już w samochodzie u Vutz zaczął rozpracowywać gips:)
-
Ok, to jutro ją umawiam. Z łapką już dobrze. W ogóle Mila czuje się całkiem dobrze - dziś sciągneła mięso leżące w kuchni na blacie, nie zdążyła zjeść bo było zamrożone:)
-
Mały już u nas. Zamieszkał chwilowo w garażu w klatce, żeby możliwie ograniczać mu ruch. Do tego dostał kaganiec na pysk bo już próbował pozbyć się gipsu, a musi go mieć minimum przez tydzień. Vutz przywiozła tablety na odrobaczenie i zastrzyki do zrobienia. Jutro może odwiedzą nas Panie, u których Mały mieszkał pod brama i będzie też Renata z Domu Tymianka, także będą kolejne zdjęcia.
-
[quote name='kasia mierzejewska']Magda, czy udało się zrobić Milce nowe fotki?[/QUOTE] Renata będzie jednak jutro.
-
Napisałam ze stosunek do psów i dzieci mega pozytywny. Wiek około 2lat
-
Ja zaglądam:)