Jump to content
Dogomania

megii1

Members
  • Posts

    6569
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by megii1

  1. Ok - od zaraz będzię Fafi:)
  2. Dziś u Pati była Pani weterynarz. Oczka zmęczone, w jednym miejscu pęknieta skóra przy oczku ale na razie nic złego się z nimi nie dzieje. W czwartek bedzie miała zdjete szwy po sterylce - w jednym miejscu na brzuszku ma zgrubienie koło szwu ale może to się rozejdzie. Najwiekszy problem jest z uszkiem tym uciętym. Moja Pani weterynarz wyjęłą z niego masę czarnej masy i zapisała dla Pati Surolan. Sunia była bardzo dzielna - przy czyszczeniu uszka, mimo że było intensywne, stała dzielnie i tylko raz pisneła:loveu:
  3. Szorściaczek jest juz u mnie:) Zdrowy, uśmiechniety, robi kółka wsród drzew z innymi psiakami. Wczoraj odrobaczony, dzis zaspotowany, za dwa dni bedzie szczepiony na zakaźne. Jest tylko jeden problem - nie ma zadnego imienia:) i nie wiem jak do niego wołać:) Na dniach postaram się zrobić mu fotki:)
  4. Sunia już jest u mnie:) Podróż zniosła wzorowo - siedziała grzecznie i czekała na rozwój sytuacji:) Na podwórku najpierw załatwiła się na mega płynnie (może ze stresu) a potem rozpoczęła zwiedzanie okolic domu. Moje dwie suki ( w tym jeden owczarek niemiecki - Kora) od razu ją zaakceptowały - nie było żadnych szczeków czy warków. A Pati szczególnie upatrzyła sobie właśnie Korę i chodzi za nią krok w krok. Wiecie to smutny kontrast bo Kora jest młodą sliczną sunią a Pati jest po prostu zniszczona przez człowieka:( Ale już macha ogonkiem, już się do nas cieszy i w ciagu paru godzin już się zmieniła, jakby nabrała pewności siebie. Jej serduszko zostało zdiagnozowane w schronisku i na razie na ten temat nic nie wiem ale mam nadzieję ze dowiem się w poniedziałek ale napewno jest też problem z uszkami bo to ucięte jest całe posklejane jakąś wydzieliną. Jutro moja Pani weterynarz to zdiagnozuje i będe mogłą napisać coś szczegółowo. Dziś Pati miała też pierwsze zdjęcia także lada dzień będą wstawione. Mimo tego ze buda na nią czeka woli na razie spać razem z moją drugą sunią (Korka śpi w domu) Megi - miks owczarka niemieckiego z belgijskim,na posłaniu pod drzwiami ale mam nadzieję że do budy też się przekona z czasem:)
  5. Nie spodziewam się żeby od początku było lekko i przyjemnie:) Ale mam obecnie u siebie takie psiaki że myślę że Misiek to mało problematyczny gość:) Była dziś u mnie Leni365 i widział moich bidnych tymczasowiczów:) Także myśle że jak trafi do nas - damy radę:) No chyba że gdzieś zwolni się miejsce wczesniej:)
  6. Łapka ciągle opuchnięta. Dziś była Pani doktor - stwierdziła, że łapka zaczyna się goić a najprawdopodobniej przyczyną opuchnięcia jest fakt że nasz przystojniak przytył od kiedy u nas jest i może dawka antybiotyku zrobiła się za mała. Dziś wpadła tylko na moment podac leki i przemyć łapki ale jutro bedzie na dłużej także napiszę coś więcej:)
  7. No własnie - Puszek był dziś kolejny raz czesany - nawet nie zdajecie sobie sprawy ile może wychodzić sierści z takiego małego psiaczka. Leyla robiła dzis zdjęcia czesanka:)
  8. U mnie sytuacja wygląda tak że Verter na którego miejsce miał isć Misiek na razie się hoteluje bo potencjalny zainteresowany chyba odpuścił ale u mnie , i jak podejrzewam w innych hotelikach sytuacja zmienia się z dnia na dzień takze może miejsce zwolni się przed 14 a może nie - nie da się tego przewidzieć. Napewno Misiek jest pierwszy w kolejce:)
  9. Jak widać na fotkach Puszek ma etap zmiany sierści - myśle że za parę dni jak wszystko się wyczesze a reszta wypadnie - pokaże nam swoje nowe wcielenie:)
  10. Jutro postaram się mu zrobić zdjęcia łapek:(
  11. No właśnie kiepsko łapka wyglada... Generalnie to sytuacja wygląda tak, że od jakiś dwóch dni Misza zaczął utykać na tą "gorszą " łapke - z kością na wierzchu:( Myśleliśmy że to od tego ze chce sporo spacerować i ze się troszkę przemęczył. A wiecie Misza jak to kaukaz robi co chce i jak chce chodzić to chodzi:) Dziś kiedy przyszłam z pracy zobaczyłam że ta bidna łapka jest o pół raza grupsza niż druga. Ona jest wyraźnie spuchnięta i to mocno; na wysokości łokcia zrobiła się gula. Misza ma problemy ze stawaniem na nią, podkurcza ją przy chodzeniu. Podejrzewamy że zbiera tam się ropa:( Moja Pani weterynarz będzie u nas jutro i oceni stan łapki fachowo - ja tylko pisze to co widzę. Miszka codziennie dostaje podwójny antybiotyk ale też codziennie z ran sączy się jeszcze ropa. Ale to i tak lepiej bo na poczatku ropa się nie sączyła tylko leciała ciurkiem:(
  12. Sliczny psiak:) Damy sobie z nim radę - jak trochę pospaceruje i pobiega napewno się trochę uspokoi:)
  13. Dostałam parę godzin temu smsa od Szczurosławy - ma psiaka:) Jechała akurat z nim pociągiem - podobno bardzo się tym denerwował:( Jeżeli chodzi o jego stan to oprócz tego że troszkę śmierdzi:razz: i jest wychudzony to wszystko z nim w porządku. W niedzielę rano odbiorę ich z Dworca Centralnego:)
  14. Verterek miewa się swietnie - jak zawsze uśmiechnięty:) Dziś dostał kolejną kośc do gryzienia bo jak nic nie ma obok siebie to zabiera się za bude:( Ciocia Leyla dziś go odwiedziła i próbowała robić zdjęcia na wybiegu - ale nie wiem czy coś jej się udało zrobić bo stwierdziła że wszystkie psy mają ADHD:evil_lol:
  15. Mój jeden tymczasowicz ma potencjalnego Pana - ktoś zainteresował się jego ogłoszeniem także może w przyszłym tygodniu juz będzie miał miejsce - bo jest pierwszy w kolejce:)
  16. Dziś Misza zrobił nam mega niespodzianke - jak zobaczył Panią weterynarz przeskoczył przez furtke zamykającą wejścia do miejsca gdzie sa kojce. Frtka ma około 1.5 wysokości!!!!! A zrobił to tak szybko że sama nie wiem jak on to zrobił:) Jeżeli chodzi o karme to jak najbardziej będzie odpowiednia dla Miszki - z góry dziękujemy:)
  17. [quote name='mysza 1']A Megi ma miejsce dla niego? Tłoczno tam ma;) Jesli tak, to pomyslę zaraz.[/quote] Mysza:) Mam cztery kojce - w każdym jeden psiak. Planuje jeszcze dostawić jedną małą budę do Twojego Puszka bo on jest mały i druga buda dla takiego malucha spokojnie wejdzie. A dla Onkowatego mam zarezerwowany oddzielny kojec, w którym bedzie stała duża buda bo w przyszły weekend odwoże bokserka, który tam jest:)
  18. [quote name='mysza 1']Widzę Serock k/Warszawy to pewnie u Megi. Skoro jest już tyle kasy, bo jest ok. 300 to zabierzmy go już teraz. Uzbieramy potem. Jeszcze coś mu się stanie a często tak bywa, że jak pomoc tuz tuż to jakieś licho się przyplącze. Mogę go zawieźć, znam drogę;) Dołożę też 50 zł na początek.[/quote] Z tym miejscem to jest tak że generalnie od przyszłego weekendu będzie wolne ale do 10 lipca jest rezerwacja dla Onkowatego ze schroniska z Piły, od Szczurosławy. Potwierdzała kilkakrotnie że psiak przyjedzie także czekam. Jak coś się zmieni, Wasz psiak ma miejsce od razu:)
  19. Wiecie, Misza robi postępy z dnia na dzień:) Generalnie jego dzisiejszy dzień wyglądał tak, że troche pospacerował po działce za moim Darkiem, troche poleżał, pojadł, dostał antybiotyk; jak trochę pochodzi kładzie się i odpoczywa a my wtedy przykrywamy go zielonym kocykiem od Leyli żeby nie było mu chłodno w to jego łyse ciałko. Wykorzystując moment kiedy Misza leżał w otwartym kojcu za domem, wzieliśmy z moim Darkiem resztę tymczasowiczów i chcieliśmy iśc na spacer. Kiedy Misza usłyszał, że chcemy wychodzic przybiegł!!!! z kocykiem na plecach, merdając ogonem pod bramę i też chciał z nami iśc ( w tym kocyku chyba:)) Wyobrażacie sobie jak mu zalezało, że z takimi łapami był stanie jeszcze podbiec? Z uwagi na stan łap został bidak za bramą ale widac było jak bardzo by chciał też już tak biegać jak inne psiaki:)
  20. [quote name='tamb']Pomoc potrzebna biedakowi.:shake:[/quote] Verterek z banerka też jest u mnie:)
  21. Proponuje dla Miśka dom tymczasowy w Serocku koło Warszawy:) 330 zł miesięcznie z pełnym wyżywieniem, spacerkami oraz wybiegiem:) Zeby się lepiej czuł możecie mu nawet wstawić jego osobista budę. Na razie wszystkie kojce są zajęte ale byłby pierwszy w kolejce. Generalnie czasem łaczę młode psiaki w jednym kojcu ale on chyba będzie potrzebował swojego indywidualnego także będzie musiał chwilkę poczekać. Jeżeli się zdecydujecie prosiłabym tylko aby piesek w trakcie transportu był odrobaczony i odpchlony (mieszkam w lesie a kleszcze grasują:() i żebyście zostawili dla niego pieniążki na szczepienia to zrobimy je tydzień po odrobaczeniu:)
  22. Wiesz, on jak chodził bez smyczy, kiedy wracaliśmy do domu ze spaceru biegł pierwszy pod bramę i czekał aż reszta przyjdzie:) Taki mądrala:loveu:
  23. Nie ma problemu:) Bedzie chodzić na smyczy:) Powiem mu, że Ty go tak urządziłaś :lol: Ale wiesz, to jedyny psiak, wśród naszych tymczasowiczów , który ma takie prawa - po prostu mu ufam ;)
  24. Puszkowi też zrobię indywidualne fotki tylko podeślij mi adres mailowy bo nie potrafię ich wstawiać:( A jeżeli chodzi o Verterka to mega pogodny, wesoły psiak, lubi dzieci co testowaliśmy na widocznych zdjęciach na moim synku ale ze względu na swoje rozmiary, energie i chęć witania się poprzez skakanie "na klatę" polecałabym go dla dzieci powyżej 5 - tego roku życia - mój synek ma 2,5 ale jest spory i od małego wychowywany z psami także nic go nie przeraża:) Myślę też że Verterek byłby super stróżem (oczywiście domu z ogrodem) bo jest bardzo czujny:)
×
×
  • Create New...