-
Posts
486 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jurosia
-
najnowsze więści z życia Aster operacja dziś o godz. 14, a teraz idziemy na spacer bo najgorsze jest czekanie pozrawiamy asteromaniaczki ;)
-
Wyrzucony biedak. Pimpo wielkouchy już we własnym domu :)))
jurosia replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
:loveu:zdjęcia piękne i uszat piękny -
Aster ma naznaczoną operację na 2 grudnia prosimy trzymać kciuki odezwiemy się już po wszystkim pozdrawiamy ciotki z wątku
-
Wyrzucony biedak. Pimpo wielkouchy już we własnym domu :)))
jurosia replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
a mnie się wydawało że jest parówką;) dzięki za zdjęcia:loveu:, miło jest widzieć go jako psa w stadzie, a nie jako zbędną rzecz na ulicy -
Wyrzucony biedak. Pimpo wielkouchy już we własnym domu :)))
jurosia replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
poszła dziś od nas dla uszatego stówka - 30 zł deklaracji i 70 zł na drobne wydatki:lol:, niech chłopak ma w kieszonce coś na początek:lol: -
Wyrzucony biedak. Pimpo wielkouchy już we własnym domu :)))
jurosia replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
:loveu:fajnie ze uszaty już bezpieczny, jutro wpłacamy deklarację -
Wyrzucony biedak. Pimpo wielkouchy już we własnym domu :)))
jurosia replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
też czekamy kiedy robić wpłatę dla uszatego ;-) -
Wyrzucony biedak. Pimpo wielkouchy już we własnym domu :)))
jurosia replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
w górę uszatku -
Wyrzucony biedak. Pimpo wielkouchy już we własnym domu :)))
jurosia replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
w górę uszatku -
Wyrzucony biedak. Pimpo wielkouchy już we własnym domu :)))
jurosia replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Ciocia nie poddawaj się jeszcze taki słodziak z niego, ja mam w domu takie trzy parówkowate i dwa trochę zgrabniejsze:evil_lol: przez sympatię dla parówek 30 zł stałych deklaracji dla tego chłopaka:lol: -
Aster już po EKG, wyniki w normie:lol: więc będziemy szykować ją do zabiegu o wszystkim damy znać oczywiście pozdrawiamy asterkowe cioteczki
-
USG wykazało że jednak jakiś guzek ( który trzeba będzie usunąć) się wytworzył, przy okazji wyszła powiększona śledziona i jakieś zmiany związane z sercem. We wtorek Aster będzie miała EKG. Aster zupełnie nie wygląda na chore serce, jak wyszliśmy to szalała ze szczęścia że wracamy do domu. Tylko w nocy to faktycznie pochrapuje sobie jak śpi. Wiem że chrapie, bo śpi w moim pokoju. ciotki trzymajcie dalej mocno kciuki ;)
-
jutro Aster ma usg...coś(jakiś mały guzek?) wymacaliśmy pod brzuszkiem:shake: ciotki trzymajcie kciuki
-
jeszcze Asunia z latem [IMG]http://i52.tinypic.com/2zeyntz.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/1051ls5.jpg[/IMG] no i oczywiście kultowy jyż motyw - Aster z Brysiem w wersji letniej ;-) [IMG]http://i51.tinypic.com/24ql7xe.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://i52.tinypic.com/16acwva.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/ohi9vt.jpg[/IMG] Aster z filozoficznym spokojem czerpie z uroków lata :-)
-
My tez pozdrawiamy wszystkich:lol: U Aster wszystko dobrze, ale w domu to nam się działo od tego czasu że o jej; w marcu nasza bernardynka Beki przeszła operację usunięcia guza śledziony, w maju musieliśmy uśpić biedną starą schorowaną Pelasię z warszawskiego schronu, w lipcu u Bryśka (tego co zawsze jest razem z Aster) pojawiły się napady padaczki i podejrzenie o guza mózgu, ale na szczęście szukając dla niego ratunku wszędzie, dotarliśmy do dr Sumińskiej, która go wykastrowała i ataki ustały, w sierpniu Beki ledwo przeżyła skręt żołądka - to było straszne jak wieżlismy ją w środku nocy 50 km do kliniki, a ona jęczała z bólu koszmar ....aż się boję pisać że teraz wszystko ok:roll:
-
proszę o dopisanie mnie do listy; Małgorzata Zaremba Jadwisin/mazowieckie
-
Kolejne KAZIRODCZE stadko! Balbi zostaje w DT, Serdel zaginął !!!
jurosia replied to pumcia02's topic in Już w nowym domu
dziś poszło od nas 50 zł pocztą polską:roll: więc kiedyś tam dotrze Alfredzio jest boski:loveu:, no... w typie mojego Brysia, będziemy śledzić jego losy ciociu pumcio :lol: od zeszłego pażdziernika doszła do nas Aster ze schroniska z Żywca ( ciocia zuzlikowa i ciocia budrysek oraz ciocia klaudus ją osobiście do nas przywiozły, miała być tymczasem, ale nikt jej nie chciał i jest już nasza) i dzikuska Ninuś (wcześniej Gloria) z fundacji Maja z Zielonki -
Kolejne KAZIRODCZE stadko! Balbi zostaje w DT, Serdel zaginął !!!
jurosia replied to pumcia02's topic in Już w nowym domu
Witam i ...witam pumcię:lol: jestem na zaproszenie, u mnie jest 5 ryjków psich do nakarmienia, ale postaram się dorzucić grosik do sterylki, jutro dam znać jak wpłacę pozdrawiam -
Wesołego zajączka i smacznego jajka dla wszystkich ciotek z tego wątku od Aster i reszty stada :-)
-
[IMG]http://i51.tinypic.com/20a9vv9.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/2lve1w8.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/qnptts.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/2wm3l74.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/29mrtqe.jpg[/IMG] Aster pozdrawia przedwiosennie nostalgicznie i sennie ;)
-
Aster zawsze z Brysiem....:loveu: [IMG]http://i52.tinypic.com/2ywbdcg.jpg[/IMG] pozdrawiamy
-
z życia Aster:lol: [IMG]http://i52.tinypic.com/2lca8hz.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/2myqex1.jpg[/IMG]
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
jurosia replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kora']Megii1, dzis rozmawialam w Schronisku, aby wydrukowano i przeslano na adres adopcyjny przebieg leczenia Pelasi mam nadzieje ze bedzie to duze ulatwienie dla Twojego weta.[/QUOTE] Witam Pelasia jest już po badaniach, na rtg wyszły przerzuty nowotworu do płuc. Lekarze pytali mnie dlaczego wcześniej zoperowano jej tylko jedną listwę, niestety nie umiałam im odpowiedzieć, nie dostałam żadnych dokumentów z historią choroby. Przy wypisie z Palucha pani dr zaleciła TYLKO krople do oczu. Teraz Pelasia dostaje leki przeciwbólowe, sterydy i antybiotyk. Lekarze dają jej ok. pół roku życia. -
No Asunia nam tu rozkwita aż miło ;) i pozycje sobie w stadzie wyrabia jak umie najlepiej, uplasowała się gdzieś na trzecim miejscu w 6 osobowej grupie psów ( niedługo dom nam pęknie w szwach:razz:). Zupełnie olewa naszą benkę, a na nową koleżąnkę pudlisię wywala kły i zupełnie nie chce przyjąć do wiadomości że to jej prawie równolatka ( niestety sunia ma jakieś pół roku życia:-( nowotwór z przerzutami) Aster najbardziej jest zżyta z Brysiem,z nim razem z śpi, razem się bawi:lol: małżeństwo idealne. pozdrawiamy