-
Posts
3368 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by anawa
-
Kurczę, przyglądam się zdjęciom i moim zdaniem Daisy nie miała więcej, niż 8 lat...... Starość więc odpada, owczarki nie są aż tak krótkowieczne. Choroby po niej też nie widać więc albo była głęboko ukryta albo........ schronisko ściemnia........ co i tak nie zmienia faktu, że Daisy odeszła i już jej nie uratujemy......
-
Grej,nasz kochany...pobiegł za Tęczowy Most..żegnaj Greju...
anawa replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Wiesz co, Romka, ja nie jestem pewna, czy na takich słupach ktoś w ogóle czyta ogłoszenia. Spróbuj może w jakichś innych miejscach, typu zaprzyjaźniony sklep, apteka, gabinet weterynaryjny albo takie tablice osiedlowe czy gminne.... Ja tak robię.... -
Grej,nasz kochany...pobiegł za Tęczowy Most..żegnaj Greju...
anawa replied to Romka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Romka'] Dzięki pracy Anawy,Grej miał taki oto plakat,który został powieszony na wszystkich słupach ogłoszeniowych w mieście około 2 tygodni temu.Anawa,DZIĘKUJĘ!:lol:[/QUOTE] To naprawdę żadna praca, wystarczy zrobić ogłoszenie na Tablicy i samo wychodzi...... -
Dino,owczarkowaty młodziak,wrócił z adopcji i szuka domu!
anawa replied to Romka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Romka']A na słupach ogłoszeniowych,nikt nie oderwał nawet jednej karteczki...[/QUOTE] Cholera, chyba jakieś złe słupy wybierasz....... -
Szarik za TM, odszedł tak jak żył - cichutko...
anawa replied to pinkmoon's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ale się zryczałam......... dziwne, bo przecież Szarika nigdy nie poznałam ale............. on był NASZ........ Dobrze, że ostatnie miesiące przeżył w dobrych warunkach choć szkoda, że nie z tym jednym, jedynym, ukochanym, swoim panem...... nie znalazł biedny Szarik nikogo o wielkim sercu, kto kochałby i przytulał tylko jego..... Nic to..... kiedyś wszyscy się spotkamy tam na górze i przytulimy naszego Szarika...... Żegnaj piesku............ -
Zajrzyjcie jaki Rocki jest szczęśliwy w swoim własnym domu :D
anawa replied to magda222's topic in Już w nowym domu
[quote name='magda222']Do tej pory wysłałam około 100 zaproszeń z prośbą o pomoc. Odpowiedziały 2 osoby... Bela51 i Krysia...[/QUOTE] Magda222 - pewnie, jak u każdego, z kasą krucho ale Tobie nie mogę odmówić..... Podaj proszę, nr konta, wpłacę jakiś grosik :) -
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
anawa replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Na wiosnę się ruszy...... -
A kto robi takie piękne zdjęcia, jak Szarika, Frodo i Dino? Poproście tą osobę. Czekam z niecierpliwością bo te, które są na wątku to, z całym szacunkiem dla fotografa, ale do skutecznych ogłoszeń się nie nadają.
-
[quote name='Romka']..........nie mogę wysłać poczty mailowej[/QUOTE] A widziałam, że w ogłoszeniach jest podany Twój adres mailowy. Po co, jak nie możesz odpisać? A jak ktoś zainteresowany adopcją, zamiast dzwonić, wyśle maila i będzie oczekiwał na szybką odpowiedź tą drogą? Proponuję podać w ogłoszeniach e-mail do kogoś innego. Na razie zrobiłam psiakom ogłoszenia na Tablicy, bo tylko stamtąd mam odzew. Na mazowieckie i Grodzisk Mazowiecki, bo to w końcu nie tak daleko a telefony dzwonią. Dużo ludzi, dużo domów i duże szanse. [URL]http://tablica.pl/oferta/frodo-mlody-kawaler-do-wziecia-IDLPyw.html[/URL]
-
Dino,owczarkowaty młodziak,wrócił z adopcji i szuka domu!
anawa replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Zanim się kompletnie wycofa musimy mu znaleźć dom. -
Szarik,czekam w schronisku na dobrych ludzi.SZARIK MA DOM!!!
anawa replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Następna piękność, która z pewnością długo u Was nie posiedzi. Gratuluję fotografa. Piękne zdjęcia. Właśnie takich potrzebujemy do ogłoszeń. -
A co taka piękność robi w schronie??? Jestem przekonana, że długo tam nie posiedzi :) Zaraz kopiuję zdjęcia i zrobię swoje ogłoszenia na woj. mazowieckie.
-
Jestem na zaproszenie Olivin. Piękna Aura, postarajcie się o piękne zdjęcia do ogłoszeń.
-
Szarik za TM, odszedł tak jak żył - cichutko...
anawa replied to pinkmoon's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Na zdrowie Szariczka :) -
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
anawa replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Najlepsza droga to przez znajomego weta. Wtedy bedzie szybko a jak wet to dobry znajomy, to jeszcze w dobrej cenie :) -
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
anawa replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Miałam podobne doświadczenie z Krakvetem i Royalem. Nie mają karm weterynaryjnych w magazynie bo chyba można je dystrybuować tylko przez wetów. Czekać trzeba długo bo ściągają ją prawdopodobnie od Ruskich lub z Ukrainy...... :( -
LEON - owczarek psi zawodowiec za TM (")
anawa replied to Figafiga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Żegnaj, Leon............. nie udało się.............. :-( -
Schronisko w Hajnówce błaga o pomoc dla swoich podopiecznych
anawa replied to bbgm's topic in Już w nowym domu
[quote name='kierownik schroniska']Myśmy go nie adoptowali tylko daliśmy na leczenie a wyjaśnianiem sytuacji zajmuje się adwokat w niemczech[/QUOTE] [quote name='jolasek']Przepraszam kierownika schroniska, ale napiszę bo nie wszyscy wiedzą jak było. Maks był pięknym owczarkiem niemieckim, a właściwie mocno w typie rasy. Jednak był bardzo chory. Słaniał się na tylnych łapach, często pociągał zadem. To był straszny widok. Schronisko w miarę możliwości starło się go leczyć, ale wiadomo że to schorzenie wymaga długiej kuracji i rehabilitacji. Co było niemożliwe w warunkach schroniskowych. Początkowo sponsorka chciała się nim zająć, potem z tego zrezygnowała. Być może odstraszyły ją koszty leczenia. Maksem zainteresowali się Niemcy. Chcieli go leczyć i w tym celu pojechał w daleka podróż. Niestety na miejscu, niemiecki weterynarz po zbadaniu uznał, że pies nie rokuje na wyzdrowienie i podjął tą najgorszą decyzję. Nikt nie informował o tym schroniska. Tak jak napisała kierownik schroniska, sprawą zajmuje się prawnik w Niemczech. Właściwie dla wszystkich to był szok, że sprawa zakończyła się w taki sposób. Wszyscy mieli nadzieję, że Maksio będzie zdrowy. Nie wysyłali go w tak daleką podróż po śmierć. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/200589-Schronisko-w-Hajn%C3%B3wce"][IMG]http://img39.imageshack.us/img39/9137/beznazwy1r.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] [quote name='wellington']Aga, wlasnie ze nie jest potwierdzone ze Maks zostal uspiony ! Taka wiadomosc pojawila sie na stronach skrzydlatego psa i na niemieckich stronach www, ale nikt do tej pory nie potwierdzil eutanazji. To jest jedna wielka sciema ! DOKAD i przez KOGO pies zostal wywieziony ?[/QUOTE] O co tu chodzi? Pies żyje, czy może jest wykorzystywany do testów medycznych? Nie przeraża Was fakt, że to możliwe? A może "dobroczyńcy" są tego świadomi...... Ludzka łatwowierność....... Jeśli nie jesteśmy w stanie pomóc psu w Polsce, dlaczego ktoś miałby to zrobić za granicą??? Natura wyposażyła nas w rozum, może warto częściej go używać!