Jump to content
Dogomania

Ironiaaa

Members
  • Posts

    709
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ironiaaa

  1. Nie ma sie co klocic o ten jeden konkretny przypadek, mam do tego zwyczajnie inne podejscie. Ja osobiscie bym wziela ten worek i doniosla do nastepnego smietnika, lub ryzykowala awanture z wlascicielem domu i wyrzucila do jego smietnika stojacego przy trawniku.
  2. Kurcze, no nie uwierze ze w takim miescie jak warszawa czy krakow nie ma smietnikow przy przystankach autobusowych. Ja nie mowie, ze trzeba ta kupe sprzatac np. w srodku lasu czy pastwisk, ale wyobrazmy sobie sytuacje ze nasz pies walnie kupeczke na srodku szlaku gorskiego- teoretycznie srodek lasu, a w praktyce chodza tamtedy ludzie. Mnie tez krew zalewa jak wracajac ze spaceru przed drzwiami spedzam cenny czas na czyszczeniu butow, po czym wchodze i patrze ze moj pies ma psie kupsko na plecach bo sie bawil z innym psem w trawie... Ale wychodze z zalozenia, ze nie moge sie czepiac jesli sama nie bede robila tego co wlasciwe. Jedyne o co mi chodzilo to podejscie do sprawy. Dlaczego zostawienie kupy na czyims trawniku nawet w woreczku, czy na trawniku gdzie inne psy kupaja ma byc usprawiedliwiane, to jest dokladnie to samo co zostawienie tej kupy na trawniku pod blokiem czy chodniku.
  3. Ewa, a gdzie jest granica przesady Twoim zdaniem? Bo dla mnie w tym temacie nie ma przesady, znam ludzi ktorzy z krzakow sprzataja kupy po psie. Jak jeden z moich "synalkow" mial sraczke i nie dalo rady zbierac tego to nosilam bidon z woda zeby to chociaz zalac co by ktos orla nie wywinal na zadkiej kupie mojego psa. Czy to przesada? [quote name='motyleqq']Ewa, jeszcze nie wiesz, że na dogo lubi się przesadzać? ;) sprzątanie po psie to jakaś wyższa ideologia chyba...[/QUOTE] To nie powinna byc ideologia tylko standard. Mieszkacie w duzych miastach i powinnyscie wiedziec jak duzy problem to stanowi.
  4. Tutaj nie ma wyjatkow jesli chodzi o rasy, mam sasiadke ktora nie sprzata po swoim rhodesianie (taaaaaaaakie kupska wali). Przyznam sie, ze mojemu jednemu tez sie zdazy walnac kupke na chodniku (raz na srodku skrzyzowania sie zatrzymal na kupe), ale ZAWSZE (bez wyjatku, a w szczegolnosci w takich miejscach) sprzatam. Niejednokrotnie robiac to pod nosem, komentujacych ludzi albo calkiem przystojnych facetow stojacych na fajce przed barem... Nie jestem idealem, ale jesli mam sie czepiac ludzi o nie robienie czegos, to sama nie moge postepowac w dokladnie taki sam potepiany przeze mnie sposob.
  5. Nie oceniam niczyjej kultury na tej podstawie, ale jesli dla kogos eleganckie jest zostawienie psiego kupska na trawniku, ale juz malo eleganckie jest zebranie go i zaniesienie do smietnika to moze i nie brak mu kultury ale na pewno ma problemy ze swiadomoscia spoleczna i zycze mu z calego serca zeby tym eleganckim butem wdepl po 5 metrach w inne kupsko. Ja nie rozumiem tego podjescia po prostu, dla mnie to jest tak : masz psa= zajmujesz sie psem, pies robi kupy = sprzatasz po psie kupy, nie robisz zadnej z powyzszych = lamiesz prawo.
  6. Za zadne skarby nie zgodzie sie z artykulem pani Doroty, przynajmniej z kilkoma czesciami tego tekstu. Mieszkam od dobrych kilku lat w tej wyslawionej wielkiej brytanii no moze nie w londynie (tak, szkot wiesniak "jestem") ale ciagle na terenie UK. Prawda jest, ze nie trzeba chodzic z psami na smyczy, prawda jest ze nie trzeba nosic kaganca. Ale w zyciu nie widzialam zeby ktos wstawil komus mandat za skarcenie psa na ulicy. Ciekawe jak ja bym miala moich 2 owczarkowych chlopakow (szczeniorow rocznych) prowadzic bez ryzykowania takiego mandatu... Istnieje problem ze sprzataniem kup i to wielki jak cholera. Od 2 lat probuje uwalic sasiadke ktora regularnie wyprowadza swojego kundelka na nasz trawnik udajac, ze nie widzi, ze pies od 2 minut robi wielkie smierdzace kupsko na naszym trawniku. Niestety nie da rady. Smietnikow nie ma za wiele w miejscach w ktorych sie prowadza psy i czasem trzeba isc z kupa w worku przez pol kilometra. Mimo tego sprzatam i sprzatac bede, nie dlatego ze miejscy kontroluja, nie dlatego ze sa mandaty tylko nie lubie wdeptywac w kupsko i szlag by mnie trafil jak bym wdepla w kupsko mojego wlasnego psa... Na terenach lesnych nie sprzatam bo po krzakach lazic nie bede, ale wszedzie indziej schyle sie i zbiore. Nie raz zdazalo mi sie, ze zapomnialam worka i na krotkim spacerze i pies walnal kupeczke 300 metrow od domu co robie wtedy? Idac na nastepny spacer biore o worek wiecej i zbieram. Ile razy mi sie zdazalo niesc worek do zsypu w domu? Nie wiem i nie chce mi sie liczyc, ale nie wyobrazam sobie zostawic worek z cuchnaca zawartoscia na czyims trawniku. Nie wyobrazam sobie tez sprzatac woreczki sasiadki regularnie bo jej sie nie chce zebrac worka i zaniesc do smietnika. No i mam dwa psy ktore musze prowadzic nie raz na dwoch smyczach i nie raz niesc dwa worki z ciezkawa zawartoscia. Czy jest mi wstyd ze ide z workiem z kupa?! NIE!!! I nigdy nie bedzie bo wiem, ze przestrzegam prawa, zasad i nie szkodze ludzkim butom i nosom. Zreszta mycie lap psich po wdepnieciu w kupsko nie jest mile, a szorowanie siersciuchy bo pies wyrznal orla na kupsku innego psa to zdecydowanie nie moja ulubione czynnosc. A jesli komus nie pasuje woreczek z kupa i jego zapach to ja sie pytam wolisz to zmywac z butow, spodni, a nie daj boze reki? Kiedy brakowalo smietnikow w mojej okolicy napisalam pismo do urzedu miasta, oddzialu zajmujacego sie sprawa sasiedzkimi, ze nie mam gdzie wywalac psich odchodow i od jednego smietnika do drugiego jest prawie pol kilometra i pomiedzy tymi dwoma miejscami lezy od groma workow z odchodami bo nie ma gdzie ich wyrzucic. Coz smietnik sie pojawil fakt, ze po kilku takich pismach i podpisach psiarzy z okolicy ale dalo sie. To jest NASZ zasrany (w przenosni i doslownie) obowiazek zeby sprzatac, zbierac i nosic odchody naszych psow! Zdecydowaliscie sie na psa to sprzatajcie, a jesli kupa waszego psa tak strasznie smierdzi to znaczy, ze cos jest nie tak z jego zywieniem i trawieniem.
  7. Kurcze miejsca w hotelikach nie jest jakos specjalnie duzo wiec musicie sie zdecydowac co z miejscem u Neris. Wiem ze u ciotki megi jest super ale nie oszukujmy sie u Neris jest taniej...
  8. Uff no to dobrze, ze zlapana i juz bezpieczna... To teraz pare dni na zaklimatyzowanie sie i przeniesienie do Neris i mozna robic zdjecia i sunke oglaszac. No i oczywiscie po drodze wizyta u weta :)
  9. [quote name='suślik']Żeby nie było tak jak z Alexem. Hotel był, deklaracje były psa nie było. I przez ponad miesiąc żadnych wieści.[/QUOTE] Dokladnie o tym samym pomyslalam jak przeczytalam ze sunka zniknela poki co...
  10. My tez na rachow zaglosowalismy, szkoda ze nie da sie glosa za kazda lapke i reke w rodzinie dac ;)
  11. Prawda jest taka, ze ktos musi ja wylapac i to jak najszybciej, zeby nie powtorzyly sie wczesniejsze akcje, ze hoteliki pozalatwiane, deklaracje sa, a nagle pies sie stracil (nie daj boze, cos sie stalo i dojda dodatkowe koszty). Tak jak Martika pisze robi sie zimno i kazda noc to kolejny "ryzyk-fizyk". Ja w tym miesiacu finansowo dupa blada ale w przyszlym miesiacu moge sie cos tam jednorazowo dorzucic.
  12. No to jednak jest roznica, i to nie mala. Co prawda do tego trzeba bedzie doliczyc jeszcze karme ale jednak na poczatek wyglada to troche lepiej niz te 12zl za dobe.
  13. Nie takie rzeczy sie robilo... Pamietacie Bambu i jakie wyobrazenie i nim wszyscy mieli biorac pod uwage jak sie zachowywal i co przeszedl. Dzisiaj Bambu to wzor do nasladowania, fakt ze ciagle szuka domu dla mnie jest totalnie niezrozumialy. Trzeba bylo duzo pracy i milosci ale sie udalo. Miejmy nadzieje, ze i z Czila bedzie tak samo!
  14. Podnosze Czilke! Poslalam pare wiadomosci do ciotek od innych ONkow, ciezko bedzie z deklaracjami teraz :( Jest taki wysyp ONkow, ze to az przerazajace. Co jeden to w gorszej sytuacji... Mam pomysla ale to musi chwilke poczekac. Gdzie sunia dokladnie jest i jakby bylo z transportem?
  15. Jestem na zaproszenie cioteczki Martiki. Pomysl za wiele to nie mam moge sie jedynie do hoteliku dolozyc. Trzeba ja szybko zabrac z ulicy. Czy ona nie wyglada wam na sunie dopiero co po szczeniakach?
  16. Strasznie sie ciesze, ze Rodzer znalazl domek kibicowalam mu po cichu wirtualnie, sprawdzajac strone schroniska regularnie, az tu dzisiaj wchodze i patrze, ze Rodzera juz nie ma ;)
  17. Piekna sunia, widac madrosc w jej oczach . Te zachowania ktore opisalas sa typowe dla psow zostawionych samym sobie. Nie mial kto sie zajac rozwojem psychicznym psa na odpowiednim etapie no i teraz "dupa blada". Faktycznie bedzie wymagala sporo pracy, ale nie takie rzeczy sie zrobilo. Dobry byl by pasjonat owczarkow i pracy z nimi, ale takich z miejscem dla psa juz nie wiele idzie wyszukac :(
  18. matko jakie dwie pieknosci ten Olsztynski ONek do przeciez cudo jest... Jastrzebska pieknosc z takimi smutnymi oczami. Ja nie wiem co ludziom do glowy przychodzi zeby takie cudenka wyrzucac na ulice/ przywiazywac do drzew... Zima idzie,a tu tylko co raz wiecej ONkow bez domu :(
  19. Dzieki cioteczce Zosia123 1/3 pieniazkow z tego oto bazarku wplynie na konto Atoska!!!! http://www.dogomania.pl/threads/217362-Ponad-60-sztuk!!!-Ciuszki-kosmetyki-oraz-ksiazki-na-Atosa-Bambu-oraz-Aze!-Do-30.11!?p=17954497#post17954497 Tak wiec cioteczki rozyslac, zapraszac no i oczywiscie licytowac!!!
  20. Mam nadzieje, ze moja gwiazdka mi wybaczy, ze za jej posrednictwem zaprosze wszystkich na bazarek dla innych owczarkow... Cioteczki licytowac, zapraszac i rozsylac!!! [URL="http://www.dogomania.pl/threads/217362-Ponad-60-sztuk!!!-Ciuszki-kosmetyki-oraz-ksiazki-na-Atosa-Bambu-oraz-Aze!-Do-30.11!?p=17954497#post17954497"]http://www.dogomania.pl/threads/217362-Ponad-60-sztuk!!!-Ciuszki-kosmetyki-oraz-ksiazki-na-Atosa-Bambu-oraz-Aze!-Do-30.11!?p=17954497#post17954497[/URL]
  21. Mam nadzieje, ze moja gwiazdka mi wybaczy, ze za jej posrednictwem posle w swiat bazarek... Cioteczki zapraszam na bazarek dla pieknych 3 owczarkow!!! [URL="http://www.dogomania.pl/threads/217362-Ponad-60-sztuk!!!-Ciuszki-kosmetyki-oraz-ksiazki-na-Atosa-Bambu-oraz-Aze!-Do-30.11!?p=17954497#post17954497"]http://www.dogomania.pl/threads/217362-Ponad-60-sztuk!!!-Ciuszki-kosmetyki-oraz-ksiazki-na-Atosa-Bambu-oraz-Aze!-Do-30.11!?p=17954497#post17954497[/URL]
  22. Bazarek dla Bambu i innych owczarkow juz otwarty!!!! [URL="http://www.dogomania.pl/threads/217362-Ponad-60-sztuk!!!-Ciuszki-kosmetyki-oraz-ksiazki-na-Atosa-Bambu-oraz-Aze!-Do-30.11!?p=17954497#post17954497"]http://www.dogomania.pl/threads/217362-Ponad-60-sztuk!!!-Ciuszki-kosmetyki-oraz-ksiazki-na-Atosa-Bambu-oraz-Aze!-Do-30.11!?p=17954497#post17954497[/URL] Licytowac, rozsylac i zapraszac!!!!
  23. cioteczki Azikowy bazarek juz otwarty!!!! [URL="http://www.dogomania.pl/threads/217362-Ponad-60-sztuk!!!-Ciuszki-kosmetyki-oraz-ksiazki-na-Atosa-Bambu-oraz-Aze!-Do-30.11!?p=17954497#post17954497"]http://www.dogomania.pl/threads/217362-Ponad-60-sztuk!!!-Ciuszki-kosmetyki-oraz-ksiazki-na-Atosa-Bambu-oraz-Aze!-Do-30.11!?p=17954497#post17954497[/URL] Wchodzic licytowac! Swieta ida, mikolaj, karnawal, a tam cale multum pieknych ciuszkow i do tego ksiazek na zimowe wieczory!
×
×
  • Create New...