Ironiaaa
Members-
Posts
709 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ironiaaa
-
Stosunek do psow i dzieci jest jeszcze istotny. No i w sumie ile dokladnie ma lat Mila? Chcialam ja dodac na owaczarki.eu ale wieku nie znam
-
2 letnia onka bojazliwa ale łagodna szuka wyjatkowego domu
Ironiaaa replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
Czyli mozna w sumie powiedziec, ze Rosa ma DSa tylko nie do konca pewnego? Dobrze by dla niej bylo gdyby zostala juz na stale tam gdzie jest, skoro jest jej dobrze. -
OBI -- NIEWIDOMY, prześliczny owczarek niemiecki!!! :-(
Ironiaaa replied to Zosia123's topic in Już w nowym domu
Podniose przystojneg starszego Pana! Niech Cie ktos uwidzi OBIs! -
2 letnia onka bojazliwa ale łagodna szuka wyjatkowego domu
Ironiaaa replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
Widze, ze watek umarl... Ciekawe co u niej slychac -
Shira, 2-letnia ON-ka skrajnie wycieńczona, u mnie na DT
Ironiaaa replied to nastassia_2's topic in Już w nowym domu
Jakies nowosci? Cisza tu u Shirki.... -
A co moja gwiazda robi tak daleko na liscie czekajacych na domek?! Do gory wilczyco Ty moja!!!
-
Czy Mila jest dodana na [URL="www.owczarki.eu"]www.owczarki.eu[/URL] Jak by ktos jakas chwytliwa historie napisal to moge ja wrzucic na glowna strone w newsach. Takiej slicznej wilczej pieknosci nie idzie przeoczyc!
-
7-miesieczna dzikuska ze swietokrzyskich lasow. MA DOM
Ironiaaa replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
Trzymamy kciuki za nowy domek dla niej! Jest sliczna i az dziwne, ze taka mloda sunia i to tak orginalna stracila juz dom... :( No ja niestety nie mam namiarow na domki, ten domek w zywcu brzmi niezle. Jesli sie nic nie znajdzie moze pan poczeka na nia.... -
jak ma zyc pies po smierci opiekuna, kiedy nikt go nie chce? donka
Ironiaaa replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
Przesliczna sunia! Po prostu cudo! Miejmy nadzieje, ze dla takiej pieknosci szybko dom znajdziecie -
GONIA/Czila owczarka bez ogonka szuka domu! :(
Ironiaaa replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki za domek! Dobry szkoleniowiec dla niej to teraz podstawa, moze byc kochanym psem ale z takimi problemami i brakiem pomocy szybko wroci do adopcji :( Duzo szkolek psich i trenerow daje wielkie znizki na psy adopcyjne. Moze uda sie z jakims owczarkowym maniakiem zalatwic takie behawiorystyczne spotkania za darmo i w innej czesci kraju... A co do imienia hmmm Lotta, Lola, Nela i Fibi to takie co ostatnio mi w glowie kolataja :) I wszystkie by do niej pasowaly, ale to Ty masz z nia kontakt i wiesz ktore jakie najlepiej bedzie do niej pasowac! -
Wow! Piekny news! Wchodze mysle "kurcze jaki wyjatkowy ruch u Gareta",a tu domek sie dla chlopaka znalazł!
-
sluchajcie co jest teraz bambulowi najbardziej potrzebne? Czy np. zakupienie karmy dla niego odciazy was jakos finansowo? Ja po prostu nie mam jak kasiorki przelac inna droga niz paypal. Inna sprawa, ze na za wiele sobie pozwolic tez nie moge. Obiecalam ze po 20 pomoge tez Czili ( [URL="http://www.dogomania.pl/threads/217248-Czila-ze-stresu-odgryz%C5%82a-sobie-ogon.-Sunia-ju%C5%BC-w-hoteliku!-ZERO-DEKLARACJI!!!!!/page2"]http://www.dogomania.pl/threads/217248-Czila-ze-stresu-odgryz%C5%82a-sobie-ogon.-Sunia-ju%C5%BC-w-hoteliku!-ZERO-DEKLARACJI!!!!!/page2[/URL] ) tak wiec po prostu nie wspomoge was jakos konkretniej w chwili obecnej :(
-
No teraz nie ma jak za bardzo, dopiero jak sie bazarek skonczy to cos od nas pojdzie... Ja splukana jestem :(
-
Bambulku moja cudowna mordeczko!!!:loveu: Gdzie ten Twoj domek, Ty sama slodycz jestes przeciez!
-
Trzymamy i nie puszczamy!!!
-
Nie martw sie evel jeden z moich chlopakow ma chorobe lokomocyjna regularnie sprzatam szyjeczki, kosteczki i inne takie lekko nadtrawione z bagaznika...
-
[quote name='motyleqq']Ironia, gdzie jak gdzie, ale na dogo to wysokiego poziomu nie ma.[/QUOTE] Moze i nie, ale to co zaprezentowala kolezanka wyzej juz nawet ten ktory istnieje zaniza o 100% A uczepilam sie tego szlaku gorskiego bo jest to dla mnie przyklad miejsca ktore w teorii nie jest miejscem publicznym, a powinno byc przez odpowiedzialnego posiadacza psa sprzatnie bo toalecie psa. Moge dac takich przykladow wiecej. W szczegolnosci u mnie w miescie gdzie w srodku miasta jest ogromny obszar z bagniskami, blotem, wysoka trawa i krzakami, ale jest to rowniez miejsce gdzie wybieraja sie ludzie na rodzinne wycieczki z dziecmi. Moze i nie pojde sprzatac kupy w metrowa trawe, ale nie wyobrazam sobie zostawic jej na "trawiastej" wydeptanej sciezce, a robia to notorycznie ludzie. Popatrz, ze akurat na ten szlak gorski zwrocilas uwage, ale nie zwrocilas uwagi na zadna inna czesc mojej wypowiedzi... To na prawde nie ma sensu jak widac. Zal tylko, ze jak widac jest mniej ludzi widzacych sens w sprzataniu po swoich pupilach niz tych ktorzy maja to generalnei w dupie bo innie to maja w dupie (takie male bledne kolo).
-
Mila jest slicznie! Pasuje jej, sierotka taka troszke jest, smutna i przestraszona. Kasiu pieniazki jakies na sunie przelej na podane konto ale po 20 bo nie wiem jak bede stala z kasiorka.
-
Generalnie stwierdzam, ze powinnas zakonczyc swoja obecnosc na dogomani zanim sie w ogole odezwalas. Nie zycze sobie zeby ktos mnie obrazal. Staram sie dyskutowac na poziomie uzywajac kulturalnych stwierdzen i wypowiedzi. Jak widac nie wszyscy to potrafia i moze wlasnie dlatego nie pasuja bo poziom za wysoki. A. Nigdzie nie napisalam, ze sprzatam w lesie czy w krzakach, tak sprzatam na szlaku gorskim i sprzatam nie raz na zadupiu bo z tego terenu rowniez korzystaja ludzie, czasem z dziecmi i czasem tacy co nie maja ochoty zjechac z gorki przez wdepniecie w kupe lub nie czerpia przyjemnosci z puszczenia "pawia" przy czyszczeniu butow trekkingowych po kupie Twojego psa. B. Nigdzie rowniez nie napisalam, ze jestem idealna i daleko mi do wzoru i idealu. C. Ja nie musze apelowac do miasta o postawienie koszy na smieci, bo to nie ja bede placic ewentualny mandat za zanieczyszczenie terenu tylko wy. Predzej zadzwonie do miejskich powiedziec, ze przechodzi tedy x razy dziennie pani z pieskiem i regularnie zostawia kupe pod moja brama, albo wrzuca worek na moj teren. W moim miescie to nie problem akurat. D. Nie chce mi sie odrozniac stwierdzen jakie mi przedstawiasz, a juz zdecydowanie nie mam zamiaru zastanawiac sie nad tym ile masz do smietnika. E. "gowno" Ci do tego czy ta kupa oblepia mi mozg i czy mam wypelniony nia plecak i kieszenie, bynajmniej sprzatam za soba. F. Moje psy nie maja ogrodka do biegania, maja za to wlascicieli ktorzy odpowiedzialnie podchodza do faktu posiadania psow. No i jeden wniosek, faktycznie ciezko jest prowadzic jakakolwiek dyskusje na tym forum biorac pod uwage obecnosc takich osobnikow jak ten cham...
-
[quote name='borysova']Bo Niektórzy tu starają się 'nawracać' każdego kto się przyzna do jakiegoś niesprzątnięcia. To jest po prostu bez sensu. Twierdzenie 'sprzątaj zawsze i wszędzie bo tak trzeba' to paranoja. Sprząta się żeby ułatwić życie ludziom - w miejscach rzeczywiście publicznych, typu parki, trawniki, o chodnikach nie wspomnę, a nie coś typu zarośnięte chaszcze (bo a nóż ktoś tamtędy przejdzie i wdepnie). [/QUOTE] Pojecie miejsca publicznego jest tutaj cholernie wzgledne. Bo dla Ciebie jest to trawnik przed blokiem, czy park a dla mnie szlak gorski, czy moj trawnik przed domem. Tutaj nikt nie krytykuje wyjatkow specjalnych takich jak piszesz - krzaki, zarosla czy gesty las, ale dla mnie nie ma znaczenia czy nie sprzatnelas raz z mojego trawnika czy 10. Nie sprzatnelas i koniec, a podejscie typu : niech sobie wlasciciel zalatwi z urzedem miasta zeby zamontowac smietniki jest karygodne i takie bede krytykowac. Mnie na prawde nie obchodzi czy nie sprzatnelas tego raz czy 15 czy 1000 tylko w jakich okolicznosciach tego nie zrobilas i jaki byl powod. Ja nie zrozumiem nigdy wytlumaczenia "bo mialem daleko do smietnika" lub " bo kupa mojego psa smierdzi i wstyd mi miedzy ludzmi" bo to zadne wytlumaczenie. W tym momencie moge powiedziec "wyrzucilem paczke po chipsach na twoj trawnik bo mi szelescila" lub "przeciez ta butelka byla ciezka, mialam ja niesc do domu 2km?!".
-
GONIA/Czila owczarka bez ogonka szuka domu! :(
Ironiaaa replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
Kurcze 420zl + karma to sporo... U Neris jest miejsce za 180zl plus karma. Ciezko z deklaracjami, ja mam pustki na koncie a to dopiero polowa miesiaca... :( -
[quote name='betty_labrador']po surowych napewno nic by im nie bylo. Tu raczej tez nie- tylko mniej wartości odżywczych beda z tego miały ;) a ja wczoraj zaszalałam i zrobiłam Tosce rarytasowy zakup-porcje królika, i 1kg konika z koscia. :) widzialam jeszcze lepsze jak dziczyzna, sarna(102zl za kg! :O ), krokodyla, kangura, perliczke, gołąbki.... ale nie stać mnie!! ;( no cóż.[/QUOTE] Ja ostatnio zaszalalam i kupilam chlopakom kregoslup z kozy... Moje dziady nie chca jesc dziczyzny nawet jakby kosztowala i 200zl za kg :/ A mam dostep do taniego miesa z koscia z jelenia..
-
[quote name='NieLubieDogomanii']No dobra. Miałam nigdy w życiu nic nie pisać na dogo. 5. tak pieknie opisują jak to bardzo i z poświęceniem pomagają psom - przesiadując na dogo całymi dniami, zbierając kasę na leczenie psów dla których tak naprawdę jedyną pomocą byłoby uśpienie i skrócenie ich cierpień, zamiast przedłużania owego cierpienia męczącym i kosztownym leczeniem które i tak najczęściej nie przynosi rezultatów. A nawet jeżeli tak to taki pies do końca swoich dni będzie żyć w klatce schroniskowej bo do końca życia jest schrowany, nie najmłodszy, pokancerowany i po prostu jako okaleczony jest brzydki (szanse adopcyjne zerowe) [/QUOTE] I to sa jedyne zdanie co do ktorych moge sie w 100% zgodzic. Ale ja nie zyje w polskiej spolecznosci "dogomaniackiej" tak wiec moze sie nie znam. Na temat reszty argumentow, a w szczegolnosci okolicznosci w ktorych kup nie zbierasz nie bede sie wypowiadac bo sensu to nie ma. To takie walenie grochem o sciane.
-
Nie robisz wiec w praktyce i teorii lamiesz prawo (ktore swoja droga nie jest egzekwowane), wymagamy od ludzi przestrzegania grubych przepisow a lezymy u podstaw. [quote name='Ewa&Duffel']Tylko że tam nie było ŻADNEGO śmietnika...więc żaden "następny" nie wchodził w grę. Gdyby śmietnik właściciela domu stał przy trawniku, na pewno bym tam wrzuciła, tylko że takowy śmietnik stał na podwórku, zamknięty pojemnik oczywiście. Przez płot rzucać nie będę...[/QUOTE] No i jak dla mnie sprawa bylaby jasna nie mam gdzie wyrzucic to biore i ide. Nie ten dom to moze przy nastepnym wyrzuce, a jak nie to sie wroce o 3 domy wczesniej. [quote name='Ewa&Duffel']Myślę, że trudno nam będzie sobie z tym poradzić :shake: Takie chamskie przecież jesteśmy...[/QUOTE] Ja was osobiscie chamami nie nazwalam uzylam wyrażenia "problemy ze swiadomoscia spoleczna".