[SIZE=3][FONT=Times New Roman]Witaj [/FONT][/SIZE]
[SIZE=3][FONT=Times New Roman]Ja miałam podobny problem, gdy miałam maltańczyka tez chorowała i to sporo. A co do jedzenia to tak długo szukałam i kupowałam rożnego rodzaju karmy suche aż trafiłam na orijen i ta karma jej podpasowała bez żadnych dodatków, dosmaczania i cudowania. Ale tak jak twój piesek za domowe jedzenie dałaby się każdemu sprzedać szczególnie za kurczaka :lol:[/FONT][FONT=Times New Roman]. Dlatego robiłam tak ze dawałam jej karmę sucha i co jakiś czas wysokiej jakości mięsne puszeczki, które uwielbiała a jako cos wyjątkowego gotowałam dla niej kurczaczka i dostawała również chrząstki i mniejsze kosteczki, nad którymi lubiła się znęcać, (ale to jak już była większa) Szczerze mówiąc nie trzymałam się specjalnie godzin i w miseczce zawsze miała trochę suchej karmy, która sobie pojadała, bo nauczenie jej ze ma jeść o wyznaczonych godzinach było dużym problemem i chyba nie dla niej tylko dla mnie, bo się trzęsłam o nią i bałam, bo wydawało mi sie ze jak nie zje to zaraz umrze.:roll:[/FONT][/SIZE]