Jump to content
Dogomania

What May NN

Members
  • Posts

    7395
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by What May NN

  1. trzeba by z nimi porozmawiać, poprosić żeby go nie wypuszczali luzem (mogę odstąpić 10m linke-smycz) bo go ktoś zawiezie do schronu, a jeśli powiedzą, że mają to gdzieś to możnaby porobić mu zdjęcia i za zgodą właścicieli szukać mu nowego domu! a do tego czasu błagać, żeby o niego choć trochę zadbali.. możesz też zaproponować (jeśli masz czas i chęci) że będziesz z nim wychodzić na spacery.. po prostu trzeba się dowiedzieć gdzie tkwi problem. czy nie chcą psiaka, czy kasy nie mają, czy czasu..
  2. trzymam kciuki za akcję ratowania Tośków! no i prośba ode mnie - jeśli nadejdzie czas na wpłatę kasy to proszę o pw.. może mi umknąć wątek za kilka dni.. w górę Tośki!
  3. podnosze..
  4. super :) piękny finał dla koczującej na ulicy suni ! a wiesz czy jakieś imię już ma??:)
  5. czekamy z niecierpliwością .. oby płot dało się łatwo naprawić i oby malizna więcej ofiar na swoim koncie nie miała od wczoraj :)
  6. sprytna bestia - dobrze, że w akcji uczestniczył Krzysiek :) a psiuta gdzie znalazła dom?? ktoś z okolicznych ma takie dobre serducho? czy ciotki zadziałały i znalazły?? naprawdę bardzo się cieszę, ten psiak mi spokoju nie dawał od dłuższego czasu!
  7. super :multi: strasznie się cieszę, że się Wam udało, no i sunia jest bezpieczna!! wielkie gratulacje dla Was za piękną akcję :loveu:
  8. będziemy u weta w piątek to się dowiemy i damy znać.. bardzo dziękuje w imieniu Arona za pomoc :loveu:
  9. Cały czas się zastanawiam jak przebiega akcja ratunkowa.. i trzymam kciuki (zła, że tylko tyle mogę zrobić)!:placz: Dajcie proszę znać jak psiutek..
  10. piękny pies z niego będzie jak wydobrzeje.. biedaczek..
  11. może się chłopak zakochał :loveu: ja bym poszła do weta, bo przewrażliwiona jestem, a im dłużej psiak nie je tym trudniej później zacząć.. u nas w razie strajków i wymyślania - wybrzydzania jest akcja głodówka (max 1 dzień), ale przy jednoczesnym podawaniu ranigastu.. cóż - dorastanie to trudny okres w życiu :roll:
  12. ok, mój nr wyślę pw.. to jesteśmy umówione.. jeśli będę miała tydzień to zrobię zbiórkę różności (koce, jedzonko, opatrunki itp.) - na pewno przydadzą się w przyborówku.. lub tym biedakom - szkieletom..
  13. Ajula - ja mam kilka rzeczy więc jeśli wiesz, że ruszasz z bazarkiem na Arona i Sonię to je obfocę, opiszę i Tobie wyślę.. daj znać w każdym razie! ale fajnie, że coś się ruszyło, że Aron zdrowieje!!
  14. mogę podjechać do przyborówka - pomogę na miejscu i podrzucę karmę i coś na pchły.. lub wyślę wszystko pocztą - jak Tobie pasuje.
  15. to możemy się umówić tam.. pomogę na miejscu i podrzucę wtedy karmę i coś na pchły.. lub moge wysłać kurierem - jak wolisz!
  16. ale jesteście kochane :loveu: najpierw zrobimy bazarek - jeśli zabraknie to będziemy zbierać.. myślę, że właścielka na pewno też coś da, tyle ile będzie mogła..
  17. chętnie pomogę, a kiedy tam jedziesz?? przejeżdzasz przez poznań może??
  18. jutro i pojutrze nie mogę niestety - wizyty u lekarzy mam..
  19. a myslisz, ze ile bedzie kosztowala ta sterylka?? ona taka mała..
  20. pani zgodziła się też wysterylizować Sonię - na bank.. możnaby zrobić bazarek na leczenie Arona i sterylizację Soni.. jak tylko się podleczę to mogę zacząć działać..
  21. byłam dziś u Arona, zawiozłam mu karmę dla seniorów.. przywitał mnie wylewnie, dał się pogłaskać, rzucałam mu piłeczkę. wygląda o niebo lepiej, trochę przytył, ucho jest prawie ok, no i włoski zaczynają staruszkowi odrastać! generalnie jest mniej zestresowany, nie warczy, nie gryzie :) chłopak lepiej się poczuł i od razu lepszy humor ma!! tylko tylne łapki ma słabiutkie - trzeba będzie pomyśleć o jakimś specyfiku dla Arona.. może ktoś może mu coś odstąpić??
  22. uratowałaś kociaka:) mogę zaproponować karmę i coś na odpchlenie.. jakie duże są te psiaki??
  23. podnoszę.. nadal szukam po znajomych gdzie by go umieścić choć na trochę.. jemu naprawdę wystarczy w chwili obecnej kawałek ogródka i dachu nad głową..
  24. DT to też coś, prawda??
  25. taki jest plan - żeby ktos z okolicznych ludzi dobrej woli zgodził się go przygarnąc do siebie na posesję.. ale czy to wykonalne? zobaczmymy..
×
×
  • Create New...