Jump to content
Dogomania

milonga

Members
  • Posts

    6
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by milonga

  1. [quote name='Grazka77']To super wiadomość- dobrze,ze to nie nerki :)[/quote] tak, bardzo sie ciesze. ale przyznam sie, ze czytam o Waszych Nerkowcach i jestem przerazona i jest mi bardzo przykro, ze tak cierpia... najgorsze jest to, ze to moze spotkac kazdego z nas :placz: zwierzaki nigdy nie powinny chorowac! wiem co mowie bo Bella jest po 2 operacjach, a teraz jeszcze to... :shake: dziekuje jeszcze raz, nie umiem wymienic po nickach, nie chce nikogo pominac. za wsparcie. za pomoc. za ludzki odruch. dziekuje.
  2. [quote name='Nita123']Czy dostałaś już odpowiedź?[/quote] Tak! Pani dr Neska stwierdzila u Belluni niedoczynnosc tarczycy! :multi: A nie pnn! Ledwo co sie powstrzymuje zeby tu nie pisac capsem z milionem wykrzyknikow taka jestem szczesliwa! :loveu: Nita dziekuje za namiar na dr Neske!!! Dziekuje rowniez wszystkim ktorzy mi odpowiedzieli i pocieszali. 3mam bardzo mocno kciuki za Wasze psiaki!!! Teraz chyba musze sie przeniesc do innego poddzialu weterynarii tego forum ;) Kochani dziekuje!!! Obiecuje tu zagladac. Dziekuje!!!
  3. Dziękuję wszystkim za słowa pocieszenie! Już się trochę uspokoiłam i tyle nie płaczę, co odbija się na szczęście pozytywnie na humorze psa :) Wysłałam wyniki do dr Neski, i czeka mnie teraz niepewność aż do odpowiedzi. >Jakby byla infekcja, to raczej w moczu byloby bialko pochodzace z leukocytow, bylyby krwinki, a nie ma. Ale moze moczowka prosta? bo rozumiem, ze objawem jest tylko niski ciezar wlasciwy? duzo pije i siusia? Tak, dużo pije i siusia. Co to jest moczowka prosta? Czy to jest grozne? >Głowa do góry, nie jest jednak tak źle - te wyniki mieszczą się jeszcze w granicach normy. Trzymam bardzo mocno kciuki za psinkę. Na pewno będzie dobrze >Ja tam nadal byłabym dobrej myśli, że to tylko infekcja dróg moczowych. Daj nam proszę znać jaką diagnozę postawi dr. Neska i powodzenia na egzaminach. Trzymam kciuki. Dziekuje za mile slowa. Egzamin na szczescie zdalam. Nastepny za 2 tyg. >Justynko, jesli to pierwsze stadium to tez bardzo ważne jest leczenie. Napisz co pani doktor ci podpowie. Ja uważam,ze dzieki niej nasz Pufcio żyje. Oczywiscie, napisze, dziekuje za wsparcie. Pozdrawiamy serdecznie! Justa i Bella
  4. Kochani! Właśnie dzwoniłam do dr Neski i będę jej faksować wyniki, zgodziła się skonsultować Bellunię. Czytam co mi odpisujecie i bardzo dziękuję niestety jutro mam egzamin i muszę się uczyć dlatego nie mogę się rozpisać. Co do wyników to mam je przed oczami i jak obiecałam piszę: badanie moczu: kreatynina w surowicy 85,97 umol/l (norma >=90), mocznik w surowicy 5,4 (norma 2,8-7,2) mam tez morfologię krwi ale nie wiem kompletnie o co tam chodzi. w moczu nie ma cukru białka ani innych świnstw. Mój wet powiedział, że to pierwsze stadium, i że na razie tylko dieta i na badania za 2 miesiące a ja się boję, że to co innego, nie zaleczymy i Bellutek się jeszcze bardziej pochoruje :( no nic dziękuję za miłe słowa, pozdrawiam serdecznie!!! j
  5. Kochani! Dziękuję za odpowiedzi. Bellutek właśnie śpi spokojnie za moimi plecami na kanapie a ja szukam w necie ratunku ;) Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Więc co do kreatyniny to mogłam się pomylić - być może to było 0,84 ale pamiętam, że na wyniku było trochę poniżej górnej granicy (chyba 0,9) ale moge się mylić jak będę miała wyniki przed oczami to napiszę i napiszę też jak mocznik się kształtował. Bardzo dziękuję za kontakt do dr Neski - postaram się z nią skonsultować. To jest mój pierwszy w życiu psiak i jestem strasznie do niego przywiązana! Dziękuję wszystkim za miłe słowa. >Poza tym czy to większy piesek? 9 latek dla większej rasy to już sędziwy >wiek i wtedy naturalnie różne przypadłości się zdażają. Nie trzymanie >moczu to też bardziej wskazuje na inną przyczynę niż PNN. Twoja suczka >też jest wysterylizowana i czasami mięśnie/zwieracze nie dają sobie rady i >suki zaczynają popuszczać Piesek jest mały - waży 12,5 kg. Mi nie chodzi o kanapę, że ubrudzi moczem czy coś, ja po prostu chcę żeby żyła jak najdłużej i dlatego poszłam do lekarza i zrobiłam badania. Ona już się nacierpiała - najpierw miała operację na oczy, później struwity, później wycięcie sutka z guzkiem i macicy (to ta druga operacja) i teraz to :( :( :( Dziękuję za słowa pocieszania, to jest dobry lekarz, który ją zdiagnozował ale bardzo bym chciała żeby tym razem się mylił co do rozpoznania! Dodam, że mieszkam kilkaset kilometrów od Warszawy ale jak będzie trzeba to tam na konsultacje pojadę! :) Cieszę się bo tak jak czytałam to nie tylko ja mam świra na punkcie swojego pupila ;) Dziękuję jeszcze raz i jakbyście mieli jakieś rady jak ulżyć Belluni to z góry dziękuję! Pozdrawiam! J
  6. Kochani! Mam dziewięcioletnią suczkę - Bellę. W sobotę usłyszałyśmy diagnozę, która zabrzmiała jak wyrok - przewlekła niewydolność nerek. Ponieważ ten wątek ma 300 stron dlatego ciężko mi go całego przeczytać. Mam nadzieję, że okażecie cierpliwość jeżeli powtórzę jakieś pytania. Bardzo proszę o odpowiedzi i z góry za nie dziękuję. 1. Czy lekarz mógł się pomylić? Ufam temu lekarzowi, leczy od dłuższego czasu Bellunię ale czytałam, że kreatynina jest wyznacznikiem, a moja sunia ma ją w normie (84). Zdecydowaliśmy się na badanie bo moczyła się w nocy i dużo piła i siusiała. Dodam, że jest sterylizowana i miała 2 operacje. Wet powiedział, że to pierwsze stadium i, że ciężar właściwy moczu mu "wszystko powiedział". 2. Jeżeli ta diagnoza jest ok powiedzcie mi proszę jak mogę jej pomóc? Lekarz zalecił specjalistyczną karmę, już ją wykupiłam. Obiło mi się tutaj "o oczy" ;) ze jest jakas dr Neska. Kto to jest? Czy może pomoc? Bardzo proszę o odp. 3. Proszę napiszcie mi co robić żeby mój piesek żył i nie cierpiał. Czy jest tu ktoś kto ma podobny problem, może doradzić? Z góry dziękuję za odpowiedzi!!! Nie możemy się pozbierać, ciągle płaczę. Staram się z nią wychodzić kilka razy dziennie, ale studiuję w innym mieście i niedługo muszę wyjechać. Ktoś by mógł powiedzieć, że to zwyczajny kundel ale to jest mój najwierniejszy przyjaciel, który nigdy mnie nie zawiódł. Proszę napiszcie czy lekarz nie kłamał mówiąc, że może pożyć jeszcze kilka lat... Pozdrawiam serdecznie!!! Justyna z Bellunią.
×
×
  • Create New...