Jump to content
Dogomania

szprotka_89

Members
  • Posts

    176
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szprotka_89

  1. Iryska w końcu wróciła do domku :D (była na 3 dni z mamą na wsi) cały dzień przesiedziała ze mną :D byłyśmy nawet wczoraj pierwszy raz na błoniach... i od razu miałyśmy przygodę... ponieważ Iryska jest taka piękna to zaraz znalazła amanta...dołączył do nas duży owczarek coli (chyba to taka rasa) i był miły kochany ale nie było nigdzie widać jego właściciela, miał obroże ale bez adresówki... zaczęłam się z nim szwędać bo błoniach z nadzieją że znajdzie się właściciela... kiedy rozmawiałam z kobita czy zna tego psa coli pobiegł za młodą labką i stwierdziłam że kurcze nie zostawię psa więc poleciałam za nim... okazało sie że właścicelka labki też zaczeła sie zastanawiać co zrobić z przybłędą wiec postanowiłam że zadzwonię do schroniska (bo wiedziałam że tam przynajmniej pies będzie mógł spokojnie czekać na właściciela...) gdy czekałyśmy na transport do schorniska (bo pan był akurat na interwencji na prokocimiu) nagłe usłyszałyśmy że ktoś woła... okazało się to właściciela tego coli chociaż psiak nawet nie reagował jak go wołali...stwierdzili że on tak sobie chodzi po błoniach i że to normalne a jak zaczełam mówić o tym że nie mogłam znaleźć żednego adresu czy kontaktu to stwierdzili że jest napisane na obroży:razz: (tylko że pies miał tak bujną sierść że obroże to wymacałam ręką i nie patrzyłam już czy coś na niej jest napisane) później oczywiście musiałam jeszcze dzwonić do schroniska żeby odwołać transport... no a tak to Iryska wariowała i latała jak by pierwszy raz na oczy trawę zobaczyła:D i ciągła do każdego psa się bawić :D nawet jednego biegacza wystraszyła bo chciała sie z nim bawić :D
  2. dzięki bardzo za informacje :loveu:;)
  3. [quote name='malawaszka']jak są igiełki to to się wie :cool3::lol: szczeniak w zabawie podgryzają ręce i zupełnie inaczej jest jak gryzie mleczakami (właśnei jak igiełkami) a jak zębami stałymi - zaokrąglone na końcach :razz: jeśli nie była scerbata, nie znajdowaliście w mieszkaniu malutkich ząbków to pewnie jeszcze nie wymieniła[/quote] tak jak teraz się zastanowię to masz rację :D ma jeszcze igiełki :D ale to będzie tak że ona stopniowe będzie tracić zęby i będą jej wyrastać nowe? czy są jakieś specyfiki żeby nie było jakiś problemów?
  4. [quote name='malawaszka']teraz jakoś jest czas na wymianę ząbków - ma jeszcze igiełki?[/quote] szczerze się przyznam że nie patrzyłam dokładnie(teraz nie mam jak bo mała wyjechała z mamą na długi weekend na działkę) i nie znam się na tym dokładnie ale mam wrażenie że to są jeszcze igiełki...
  5. mały raport z życia Iryski :D mała już chodzi ładnie na smyczy, nie ciągnie i nawet reaguje na komende czekaj i chodź... tak mi się przynajmniej zdaje :D zdarza jej się jeszcze posikać w mieszkaniu ale to z czasem nauczy się wytrzymywać...(bo na spacery chodzimy co jakieś 4h no chyba że nikt nie da rady) zżarła już prawie cały swój kojec wiec żeby go ratować zakrywamy go kocykiem żeby nie wystawała wiklina:D już nie szczeka na inne psy chodź jeszcze widać jak ja to nazywam "jeża" na grzbiecie ale i chętnie się chce z nimi bawić (upatrzyła sobie do zabawy jamnika który już jest siwym staruszkiem i nie ma takiego wigoru jak ona:evil_lol:) no mogę się jeszcze pochwalić że Iryska już ślicznie aportuje...jeśli jej się chce oczywiście:D a i mam jeszcze pytanie do znawców: czy 5-miesięczny psiak (jakim jest Iryska) ma już stałe zęby czy będzie jeszcze je wymieniać? i jak to w ogóle wygląda? co możemy wtedy robić?
  6. [quote name='malawaszka'] [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/5222/dsc0142v.jpg[/IMG] [/quote] jaki przystojniak wpatrzony w dal... :loveu: :loveu::D
  7. a tutaj mały filmik jak Iryska szaleje z trawie [url=http://www.youtube.com/watch?v=fhZ51NBylXY]YouTube - Iryska w trawię[/url] :D :loveu:
  8. Chciałam dodać zdjęcie z adresówką i tutaj jest przypięta do szelek : [IMG]http://lh3.ggpht.com/__2mDP4znNms/SiqdQdTv05I/AAAAAAAAA-I/1-trD_YdpM8/s512/SS855215.JPG[/IMG] ale jak wróciliśmy do domu okazało się że ta adresówka odpadła.... znaczy odkręciła się ta dolna część:angryy: tak wiec znowu musimy kupić ale już kupimy taką bardziej klasyczną... a tutaj jeszcze dwa zdjęcia z życia małego rozrabiaki :D [IMG]http://lh5.ggpht.com/__2mDP4znNms/SiqctnaIyVI/AAAAAAAAA-A/-DnacMOtrc8/s400/SS855219.JPG[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/__2mDP4znNms/Siqc1X5RmWI/AAAAAAAAA-E/UsLDwMOP2jQ/s400/SS855226.JPG[/IMG] jak tu nie kochać takiego psiaka :loveu:
  9. [quote name='zdwrdwd']Ja też chcę, ja też!! (prześlij mi ;P)[/quote] już poleciały :D
  10. dziękuję bardzo za zdjęcia :loveu: są po prostu rewelacyjne...:loveu:
  11. [quote name='malawaszka'] ona jest taka, że chciałaby, ale boi się [/quote] skąd ja to znam:D Iryska wdała się z mamę:D jak przyjechaliśmy i chciałam się do niej zbliżyć, niby chciała podejść ale się wahała... mam nadzieję że Dżina znajdzie dobry dom :)
  12. ja tam nie wiem dlaczego on jeszcze jest bez domu... jak przekochany:loveu: udało mi się go poznać jak przyjechaliśmy po Iryskę... trzymam też kciuki za Dżinę (mamusię) ona sprawiała wrażenie takiej spokojnej...
  13. [quote name='malawaszka']cieszę się bardzo, że są postępy, a jeszcze bardziej sie cieszę, że kochacie to maleństwo :loveu::loveu::loveu:[/quote] ale jej się nie da nie kochać...:loveu: jest po prostu słodka :) i dużo śmiechu przyniosła nam do domu :)
  14. czytałam ten wątek i wyszło na to że cały czas nadaje na Iryskę...a tak być nie może :D wczoraj byłam z Iryską na dłuższym spacerze i wykorzystałam radę malawaszka co do brania ulubionej zabawki (gumowa piłka) i na prawdę zrobiłyśmy ładny kawałek bez zatrzymywania się i chęci powrotu do domu... oczywiście nie obyło się bez obszczekania psa (zaczęła szczekać na dorosłego rodwailera który od razu do niej uciekła a właściciel tylko się zaśmiał jak zobaczył jaki maluch do niego podskakuje :D), była też konfrontacja z kotem...znaczy nie było jej bo Iryska go w ogóle chyba nie zauważyła chociaż ten siedział obok cały napuszony:D po za spacerem to jeszcze moge powiedzieć że już za nami nie płacze przynajmniej my jej na tym nie przyłapaliśmy a sąsiedzi też nic nie mówili... już nie musi siedzieć w jednym pomieszczeniu z domownikiem... w ogóle jest pies zaczepno- obrnończy bo szczeka strasznie jak ktos dzwoni domofonem :D ale i tak nic nie pokona tego że rano jak mama przychodzi do pokoiku obudzić moją siostrę Iryska wchodzi za nią i stając na tylnych nogach zagląda mi do łóżka i budzi mnie liżąc mnie po szyi...:loveu: nie no kochana sunia jest po prostu :loveu:
  15. [quote name='missieek']a jak z realizacja niedopatrzenia? :cool3:[/quote] [COLOR=black]adresówka już jest :) też czerwona :D jak tylko zrobię jej z nią zdjęcie to wrzucę:) [/COLOR]
  16. [quote name='Lilmo']Jak jej pięknie w czerwonym :loveu: [/quote] no musimy dbać żeby Iryska była najładniejsza w okolicy :D w końcu młoda laska :D
  17. strachy dalej są ale na spacer bierzemy jej ulubioną piłeczkę a jak nie chce iść to czekamy spokojnie w większej odległości aż przyjdzie do nas i idziemy dalej... w zależności od dnia chodzi i szaleje albo co chwile staje ale mamy nadzieje że się przyzwyczai do otoczenia :) w domu za to rozrabia co zresztą widać na zdjęciu powyżej:D i dobiera się do butów jak tylko uda jej się dostać do łazienki ale najdziwniejsze jest to że dobiera się tylko do moich butów:angryy: :D
  18. a tutaj jak wróci ze spaceru: [IMG]http://lh3.ggpht.com/__2mDP4znNms/Sh1k5Vtw6nI/AAAAAAAAA7Q/zMIjqwBov8g/s400/SS855172.JPG[/IMG] A o to dowody zbrodni: [IMG]http://lh3.ggpht.com/__2mDP4znNms/Sh1lXyUKKDI/AAAAAAAAA7U/u8uOSVQsofg/s400/SS855185.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/__2mDP4znNms/Sh1l0e8XcFI/AAAAAAAAA7Y/SMy2xrdTGDw/s400/SS855186.JPG[/IMG]
  19. na spacerze :) [IMG]http://lh6.ggpht.com/__2mDP4znNms/ShQ1rt57CuI/AAAAAAAAA40/fIZl3fi-fFc/s512/SS855149.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/__2mDP4znNms/ShQ2HRRxxeI/AAAAAAAAA5Q/ezImBVQQXX0/s400/SS855150.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/__2mDP4znNms/ShQ2VWRlGeI/AAAAAAAAA5Y/JXm-vNeHeyg/s512/SS855138.JPG[/IMG]
  20. mam prośbę o pomoc... Iryska już ładnie załatwia swoje potrzeby na spacerze i tylko w nocy zdarza jej się zostawić niespodziankę ale martwi mnie to że na spacerze zdarza się że po załatwieniu swoich potrzeb nie ma najmniejszego zamiaru nigdzie dalej iść tylko do domu. Siada i nie reaguje na zawołanie albo w ogóle idzie w przeciwną stronę. Nie wiem czy mam wtedy iść do domu jak ona chce czy przekonać ją żeby szła tam gdzie chcemy (ja na przykład kucałam dalej i czekałam aż przychodziła do mnie skiałcząc ale nie wiem czy to dobrze...) nie wiem co robić i dlaczego tak jest...
  21. [quote name='missieek']a gdzie obroza z adresowka? :razz: i nie wystarczy mi stwierdzenie ze dzialka ogrodzona :shake:[/quote] niedopatrzenie...jutro będzie to naprawione
  22. Iryska w terenie:D zdjęcia zrobione przez moją mamę jak były dzisiaj na działce na wsi:) ja niestety nie mogłam jechać z nimi bo chora jestem... [IMG]http://lh3.ggpht.com/__2mDP4znNms/ShLf470Z8eI/AAAAAAAAA34/5CCjyWXUyKk/s512/SS855126.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/__2mDP4znNms/ShLgEYdAqsI/AAAAAAAAA38/xlOSKlyQPeA/s576/SS855130.JPG[/IMG]
  23. jutro mija tydzień jak Iryska jest u nas :multi: podsumowanie: - już się nas nie boi i rozrabia. Ostatnio zaczęła zbierać wszystko z ziemi i niskich półek (tacie ukradła jedną skarpetkę a później wzięła całą parę i przyniosła mamie żeby się z nią pobawiła:D ) - jeszcze płacze jak tylko ktoś wyjdzie z domu(choćby na 2 minuty...na przykład jak ktoś jest z nią sam w domu i pójdzie do łazienki i się zamknie to potrafi stanąć pod drzwiami i skiałczeć w otwory w drzwiach:D) - wita tą osobę jak wróci jak by jej z cały dzień nie widziała - sika jeszcze w domu ale kupki już elegancko robi na trawce i rzadko jej się zdarza zostawić niespodziankę w mieszkaniu, - na spacerze też są postępy ponieważ da się z nią wyjść w pojedynkę ale trzeba wtedy mieć na prawdę nerwy ze stali. Każdego pieszego musi odprowadzić wzrokiem... - martwi nas jeszcze jej wrogie nastawienie do innych psów. Na każdego warczy i szczeka
  24. dzisiaj mama wychodziła z małą na pole i cieżko to szło ale jak dołączyłam do nich po zajęciach to aż dziw ale Iryska zaczęła ładnie iść:) doszłyśmy do wniosku że po prostu boi się i potrzebuje kogoś kto ją poprowadzi wiec teraz będziemy chodzić razem:) a jakiej później dostała głupawki i latała po całym domu i się wygłupiała :D zaczęła biegać za piłką co można chyba nazwać aportowaniem:D
  25. co do pierwszej nocy to przespała u siebie w posłaniu ale drugą noc już spała w pokoju rodziców na kanapie :lol: już zaczyna pomału rozrabiać(spryciula ukradła z sklepie zoologicznym dwa smakołyki :cool3:) w domu i sie bawić:) już zaczyna pomału jeść i elegancko pije:) teraz borykamy się chodzeniem na spacery bo się boi i poza mieszkaniem boi się gdziekolwiek ruszyć. No i jest problem zostawania samej w domu... ale to jeszcze czas żeby sie nauczyć:)
×
×
  • Create New...