-
Posts
8993 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
99
Everything posted by Mortes
-
mdk8 pewnie że też bym chciała zabrać Buraska i Rudego w bezpieczne miejsce ale ostatnio to ja nawet na jedzenie dla niego poiżyczałam po znajomych wiec jak tu p[oradzic sobie z hotelikiem ?
-
Izek juz w nowym domu ...jest bardzo zestresowany , nie chce jesc i zaszył sie w kącie ...:( Rodzinka bardzo miła i mam nadzieje że poradz\i sobie z tym smutkiem Izusia ...przeciez tak naprawdę to taki wesoły psiak ...tylko bardzo wrazliwy i pewnie długo będzie tęsknil za swoim opiekunem z hoteliku ... Trzymajmy za niego kciuki ...:) No i oczywiście serdeczne podziękowania dla mojej siostry ktora użyczyła w ta daleka podróż swojego samochodu i czasu ...:) Benzyna i autostrada kosztowały nas 200 zł [IMG]http://imageshack.us/a/img21/5702/shz9.jpg[/IMG]
-
Odusia jak najbardziej sie spodobała panu :) Pan juz rozgląda sie za fotelem i posłankiem dla niej .... Jestem po rozmowie z pania i z Lilu i wiem że pani zapłaci dodatkowo w tym miesiącu za szczepienie Odi ale niestety na leki juz jej nie stac ...zresztą tak sie kiedys umawialam z pania że niektóre koszt postaramy sie jej pomóc ponosić ( dopuki Odi jest w hoteliku) Stad tez musze przesłac Lilu ze skarpety bialogońskiej , dla Odusi 120 zl na leki na odpornosc i leki na stawy ... Jak tylko dostanę konto to przesyłam :) I niestety zła wiadomosc : w bardzo złym stanie wróciła do schroniska Czekolada ...wróciła sama ...więc możecie sobie wyobrazic jaki miała dom skoro wróciła do beznadziejnego schronu...:( to biedactwo nie zna przeciez innego domu ... Pani u ktorej była Czekolada nie widzi żadnego problemu w tym że pies zniknął ...:(
-
[B]Nie mam dobrych wiesci ...:( Wczoraj zadzwoniłam do rodzinki i niestety nie dzieje sie u nich dobrze ... od razu tam pojechałam ... całe szczęście na razie u psiaków ok ...podobno dostały wczoraj jesc ale dzis znowu muszę jechac skontrolowac ... Niestety państwo sie rozstali , pan zaczął znowu pić ( juz kiedyś miał ten problem) a pani musiała wyprowadzić zie z córka do schroniska :( Ogólnie dramat ... Rozmawiałam długo z panem i wiem że to trudny człowiek po cięzkich przejściach ale bardzo kocha pania i wcale nie chce jej krzywdzić ...ale po alkoholu nie panuje nad soba ... Rozmawiałam tez z pania przez telefon ktora jest bardzo rozżalona i mówi że nie wróci do pana dopóki nie będzie tak jak kiedyś że pan nie pil ... Jest jeszcze małam Maja ktora z radosnej dziewczynki zmieniła sie w przerażonego smutaska ...:( Oczywiście nas najbadziej interesuja psiaki , ktore w zaistnialej sytuacji bede odwiedzała przynajmniej co drugi dzień ... nie bedzie to łatwe bo ja mam spory kawałek do nich ... ale nie mam wyjścia ... Uprzedziłam pana że włos z głowy ma im nie spaśc i że ma pamiętać o diecie Burego ... nie wiem czy będzie na tyle zdyscyplinowany ...:( Jedyne co moge zrobić w tej sytuacji to kontrolować ich na miarę moich możliwości ... No i jeszcze mama Mai prosiła mnie czy znowu bym nie pomogła zdobyć dla małej trochę ciuszków . Pani straciła pracę ktora miała od kilku miesięcy w piekarni a ze soba do tego schroniska nie wzięły nic ... Gdyby ktoras Cioteczka miała cos na taka 6-7 letnia dziewczynke to byłoby super :)[/B]
-
[quote name='wiosenka']To jeszcze o maila poproszę do ogłoszeń i imię osoby. Ona na tych fotkach wygląda na dużą... Ciesze się, że Maszy pomogłam :). Chyba nawet widziałam te fotki, ale nie skojarzyłam, że to po ogłoszeniach ;).[/QUOTE] Wiosenko ogłaszaj , ogłaszaj ...masz ręke do staruszków ...:) Mój mail : [email]psycho.smile@interia.eu[/email] . Na imię mam Iza ;)
-
[quote name='LILUtosi']Na stawy mówiłam. Co do skóry to nie wiem co to jest. U mnie nie było na razie żadnego psa z grzybicą. Ale tak jak powiedziałam, po odstawieniu sterydów takie rzeczy mogą się dziać.[/QUOTE] Lilu to powiedz tak w przybliżeniu ile kasy potrzebujesz na leki Odusi ( to na odpornośc tez ) to ja zadzwonię do pani zapytam ile z tej kwoty może się dołożyć . Wlicz w to też maśc ...chociaz ja pamiętam kilka lat temu podobne objawy u mojej suni i wtedy bardzo skuteczna okazała sie masc TRIDERM. Lilu jeszcze chcialam zapytac czy pani płaci pieniazki , czy sa jakies zaległosci ? Aha i czy ma wazne szczepienia na wirusówki ?
-
[quote name='LILUtosi']Ostatnio dzwoniła 3 dni temu ale ja właśnie kąpałam Miłą 18letnią sunie i nie mogłam za bardzo rozmawiać. Mam nadzieje że się nie obraziła ale ta bida stała w wannie i się trzęsła. Odusi łapki taka samo. Przydałby się ten lek jakikolwiek na stawy. Ja podawałam ArthroVet Szarikowi. Ale co innego teraz mnie u Odi martwi. Przy uchu zrobiła jej się ranka, myślałam ze się z poróżniła z którymś i że ma zdartą skórę. Popsikałam i zapomniałam. Ale to zaczęło się rozrastać i Odi tam traci sierść. Ona tam nie chce dać się oglądać. To jest przy tym uchu co jest oklapnięte a w którym są te blizny. Dwa dni temu zmusiłam ją siłą do obdukcji tego miejsca i niestety ale są trzy ogniska wyłysień. Czy tam panowała jakaś choroba skóry? Bardzo często po sterydach takie rzeczy się dzieją, dlatego powinna dostawać imunoaktive na odporność. Mam nadzieje że to nie grzybica. Smaruje to od dwóch dni Clotrimazolum i obserwuję.[/QUOTE] A powiedziałas to wszystko tej Pani ? Może dołożyłaby sie do tych leków? Do mnie nestety nie dzwoni ... Nie przypominam sobie żeby w schronisku panowała jakas choroba skóry a poza tym Odi była 2 miesiące u nas więc pewnie bym zauważyła ...
-
[quote name='wiosenka']Potrzeba komuś ogłoszeń?[/QUOTE] Jeśli mogłabyś ogłosić Mambę, byłabym bardzo Ci wdzięczna. :lol: Dziękuję. (A czy mogę prosić z takim samym skutkiem jak maszkę? ;)) Czasem brak słów, by wyrazić, jak ciężko jest spojrzeć starszemu psiakowi w oczy, wiedząc, że dźwiga na swym grzbiecie bolesny bagaż przeżyć a schronisko jest jego ostaną przystanią... Siwizna na jej pyszczku oznacza umęczenie życiem, niestety, nie oznacza tu tej mądrości, która skłania ku pogodzeniu się z rzeczywistością.Jej oczka, tak mocno wpatrzone w człowieka szukają w nim choć odrobiny nadziei, byle się nie poddać, wyglądają w tłumie odwiedzających schronisko, choć jednej pary łaskawych oczu, a te...wszyscy to wiemy, miną obojętnie klatkę ze starszym psem... [B]Mamba[/B]- mała, wysterylizowana, starsza sunia. Została odebrana interwencyjnie, z miejsca w którym latami była bita i głodzona. Obecnie znajduje się w schronisku, w którym czuje się bardzo zagubiona. Ciągle czeka i wiernie wypatruje kogoś, kto zabierze ją ze sobą... Mamba jest bardzo kontaktową sunią, na widok człowieka zawsze się cieszy, trąca noskiem i prosi o głaskanie. Świetnie dogaduje się z innymi psiakami. Jest to kolejna zima, która czeka ją w schroniskowym boksie... Telefon w sprawie adopcji: 664 268 636 lub 698 024 294 (pomożemy w transporcie suni do nowego domu) [IMG]http://imageshack.us/a/img856/9904/blny.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img845/4158/wgcs.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img15/1463/a4hy.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img547/9403/qf9r.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img138/5877/rrcg.jpg[/IMG]
-
[quote name='LILUtosi']Odi pod koniec miesiąca kończy się szczepienie p/wściekliźnie.[/QUOTE] Z tego co pamiętam to pani która opłaca pobyt Odusi u Ciebie miała za to szczepienie zapłacic . Lilu czy dzwoni Pani do Ciebie ? Bo do mnie ostatnio nie ... A jak tam łapki Odusi ? Czy juz potrzebny ten lek o którym rozmawiałyśmy ?