koks wygrał w totolotka, grał 4 lata - na działeczce ma raj :)
jedzenia ze stołu nie ruszy ale jest mistrzem żebrania, strzela minki niesamowite:cool1:.
w domu jest bardzooo posłuszny.
broni swojej panci i domu, staram się po jakimkkolwiek akcie agresji na kogoś złapać go dość mocno za pysk i lekko przydusić do ziemi oczywiście bez przesady ale chyba załapuje o co chodzi i przeprasza później długo, wydaje mi się że próbuje znaleźć swoje miejsce w hierarchii naszego stadka ;)
pozdrowienia :)