-
Posts
19075 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Tymonka
-
dzisiaj zrobię rozliczenie :)
-
Są takie psy... o których zapomniał Świat. Nowe psiaki proszą o pomoc
Tymonka replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
[quote name='ocelot']A mi się nie udało podlinkować:( bazarek dla naszych psiaków [URL]https://www.facebook.com/events/203099569873913/?context=create&ref_dashboard_filter=upcoming[/URL][/QUOTE] Aniu musisz zaznaczyć obrazek (banerek ) tak żeby się świecił na niebiesko , kliknąć na ikonkę globus i jak Ci wyskoczy okienko to tam wkleić link do wątku :) -
[quote name='magdabroy']Szczerze, to ja po szczepieniu nie unikałam zatłoczonych miejsc ;) Ale jak się boisz, to niech zostanie w domu :)[/QUOTE] Nie to ,że się boję tylko nie mam pojęcia czy powinnam . W domu go nie mogę zostawić , po pierwsze jest na cycku i nie ma mowy żeby go czymkolwiek innym nakarmić , po drugie to beze mnie wytrzymuje góra pół godziny .
-
[quote name='Sybel'][URL]http://www.youtube.com/watch?v=HXQ_bSiUYUs#t=19[/URL] Tak na mniej poważnie :)[/QUOTE] Oglądałam już kilka razy , świetne :) Dzisiaj byliśmy na szczepieniu i zapomniałam lekarza zapytać jak to jest z wychodzeniem z domu po szczepieniu , na spacery to chyba możemy chodzić , ale planowaliśmy w sobotę większe zakupy (prezenty ,żeby później nie kupować wtedy kiedy wszyscy ) i zastanawiam się czy to nie jest zbyt duże ryzyko .Nie mam pojęcia jak długo i czy w ogóle powinniśmy unikać zatłoczonych miejsc .
-
[quote name='dara9'] Anja2201 - bardzo współczuję problemów z kupką Twojego malca. Niestety nic nie doradzę bo nam na szczęście takie problemy są obce. Czytałam opinie, że wielu dzieciom pomogło rozszerzanie diety. Ale szkoda rozszerzać tak szybko przy karmieniu piersią. Skonsultowałabym się z innym lekarzem - może on coś poradzi. [/QUOTE] Chyba mamy problem z głowy , wczoraj zrobił sam 3 kupki :) [quote name='Paja']Moja Vika ma za chwile 15mc i dopiero niunia postawiła pierwsze kroki sama. Za to gada jak najęta od skończonego roku. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-ELmMbBd_xak/Upzvt056R_I/AAAAAAAAMjQ/qRvlGF6WkCA/w386-h515-no/DSCN0067.JPG[/IMG][/QUOTE] Śliczna jest :) Wygląda tu jak by miała ze 3 lata :)
-
Zbudujmy zagrodę dla Donlda - pozwólmy mu żyć !
Tymonka replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
[quote name='mdk8']na które konto wpłacać? Ani czy fundacji?[/QUOTE] Fundacji :) -
[quote name='Majkowska']o rettty ile włosków :loveu: Nie wiem czy to takie moje złudzenie czy co, ale zawsze wydaje mi się że wszystkie dzieci w wieku Kini są bardziej rozwinięte od niej,"doroślejsze" a ona taki jeszcze absolutny dzidziuś co leży i mało co się rusza. Za to Kinia opanowała nowy etap rozwoju - piszczenie. Piszczy na okrągło, a my zastanawiamy się czy to radość, czy to złość, bo takie to nijakie...[/QUOTE] A czemu myślisz ,że się wolniej rozwija ? Julek za to od kilku dni wszystko co się da łapie i próbuje do buzi wziąć , w związku z tym chyba jednak zetnę moje zapuszczane 3 lata włosy :evil_lol:Bo jak tego nie zrobię to mi wszystkie wyrwie :)
-
[quote name='ewelinabuck']mamy 5 mies [/QUOTE] Świetne zdjęcie :) [quote name='magdabroy']5 miesięcy, kiedy to było :evil_lol: Fajny duecik :) A my po pierwszym strzyżeniu włosków ;) Dla porównania "przed": I "po": [/QUOTE] Po obcięciu chyba rzeczywiście wygląda poważniej :) To ja też się pochwalę :) Prawie 4 miesięczny Julek [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/842/q5uy.jpg/"][IMG]http://img842.imageshack.us/img842/3641/q5uy.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/854/4skq.jpg/"][IMG]http://img854.imageshack.us/img854/5554/4skq.jpg[/IMG][/URL]
-
Zbudujmy zagrodę dla Donlda - pozwólmy mu żyć !
Tymonka replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Nie jestem w stanie zrozumieć dyskusji na FB , tym bardziej , że za uśpieniem Donalda są ludzie którzy w żaden sposób mu nie pomogli , a próbują decydować o jego dalszym losie . Owszem byłam za uśpieniem Donalda , bo zdawałam sobie sprawę , że lepsze to niż jego powrót do schronu , ale w tej sytuacji do głowy by mi nie przyszło upierać się przy eutanazji . -
Dwa słodziaki z lasu , potrzeba deklaracji i ogłoszeń !!!
Tymonka replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Javena']Musze mu w takim razie odnowić ogłoszenia. Czy w kontakt nadal taki sam?[/QUOTE] Tak , kontakt nadal na mnie , dzięki :) -
Zbudujmy zagrodę dla Donlda - pozwólmy mu żyć !
Tymonka replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
[quote name='ocelot']Mam bardzo dobre wiadomości:)Myślę, że jeśli ktoś ma kiepski humor to mu się poprawi na weekend:):):) Nie będzie usypiania, morbitalu.....!!!!!!!! Donald od stycznia zstanie w hotelu bez opłat pod warunkami: - uzbieramy na kojec (koszt poznam na dniach) - uzbieramy na budę - będziemy od czasu d czasu Donaldowi kupowac karmę. Co Wy na to?:):):) Zbieramy? bazarki byłyby potrzebne jeśli się zdecydujemy[/QUOTE] Cudownie , z deklaracji na pewno starczy na karmę :) Aniu może bazarek na FB ? Ja ma kilka fajnych rzeczy :) -
Dwa słodziaki z lasu , potrzeba deklaracji i ogłoszeń !!!
Tymonka replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Javena']Czy oba psiaki nadal sa bez domu?[/QUOTE] Nie , Drops ma dom , Lizak nadal w DT -
[quote name='magdabroy']Dla mnie to za dużo ;) No bo jak przy temperaturze +5 ubierasz ją w 4 rękawy, to jak ją ubierzesz jak będzie -5 :roll: Jak Theoś był niemobilny, to ubierałam go minimalnie cieplej niż siebie. Teraz jak już sam chodzi, to ubieram go tak samo jak siebie :) No to pewnie jesteś trochę spokojniejsza, po odebraniu wyników ;)[/QUOTE] dużo :) Najgorsze wykluczone :)
-
[quote name='magdabroy'][B]Anja[/B], tak się teraz cofnęłam troszkę w Twoje posty ;) A rozmawiałaś z położną? Mi zawsze położna powtarzała, że jak dziecko jest tylko na piersi, to może robić kupki raz na tydzień i to jest normalne. Jeśli nie wprowadziłaś jeszcze żadnych nowych pokarmów i dostaje tylko cyca, to te kupy raz na tydzień nie są niczym nadzwyczajnym ;)[/QUOTE] Ja wiem , ale mi nie chodzi o to ,że kupy są raz w tygodniu , bo jak by się Julek nie męczył , czy męczył godzinę , dwie to było by ok , ale on się dwa dni potrafi męczyć ,aż mu pomogę . No ale najważniejsze odebrałam wyniki , TSH w normie :):):) trochę podwyższone LYM , nie wiem co to , ale pani w okienku powiedziała ,że nic bardzo istotnego :)
-
Ja buzię smaruję bambino , jak mrozy będą duże to z nivea jest fajny kremik specjalnie na takie okazje .Co do ubierania ja ubieram w body z długim rękawem , śpiochy i na to kombinezon zimowy (oczywiście do tego czapa , butki i rękawice ) i jak sprawdzam kark to zawsze jest ciepły , na spacery zabieram zawsze ciepły kocyk żeby w razie czego mieć czym malucha przykryć jeszcze . Vibrcolu używałam jak młody miał potężne kolki , teraz wystarcza termometr czy zwykły czopek glicerynowy (choć tego użyłam może ze dwa razy po połówce )
-
[quote name='ludwa']to macie na odreagowanie:) [URL]http://demotywatory.pl/4237712/CIAZA[/URL] A ja bym sie wstrzymała z tymi badaniami do czasu urozmaicenia diety. Sama też myślałam już o czopkach itp, bo za rzadko pojawiała sie kupa, bo robił się marudny...I przeszło samo. Układ pokarmowy też musi dojrzeć i się wyregulować.[/QUOTE] Badania już zrobiłam , przy okazji zrobiłam mu też morfologię co by zamknąć buzie wszystkim którzy mi trują ,że dziecko będzie na 100 % chore bo ja nie jem mięsa .W ciąży słuchałam ,że urodzi się niedożywiony przez brak mięsa , urodził się 4 kg :)
-
[quote name='ludwa']ale to tylko sie przed wyduszaniem dzieje? W inne dni jest spokojny, czy widać, że Mu to dokucza? Bo przed wyduszaniem, to i mój się prężył itp ale ni bolał go brzusio w inne "bezkupowe" dni. Brzuch nie był też w te inne dni napięty[/QUOTE] To jest tak ,że widzę na dzień przed ,że się zaczyna , brzuch jest coraz bardziej wzdęty i tkliwy , nie daje sobie go masować za bardzo , nigdy nie wywołuję kupy zaraz jak zobaczę ,że go męczy , zawsze mam nadzieję ,że tym razem pójdzie samo , ale jak już widzę ,że ani zabawa , ani noszenie , ani cyc nie pomaga tylko cały czas płacz to wywołuję i zawsze to ulgę przynosi .
-
[quote name='ludwa']Ale czy ma wzdęcia, czy sie męczy, czy ma twardy brzuch? Może po prostu prawie wszystko przyswaja? Mój ma 7 miesięcy. Kiedy był na mleku, kupa była co ok 4 dni. Twarda i zbita ale nie było żadnych prężeń i innych problemów, poza mocnym wyduszaniem. Obecnie je już słoiki i kupa jest co dzień albo i 2 x na dzień. Jeśli nic się poza tą kupą raz na tydzień nie dzieje, to dajcie dziecku spokój. Jak zaczniecie podawać inne pokarmy, to zobaczycie, czy wszystko jest ok. Będziecie się denerwować, ganiać po lekarzach, męczyć i stresować dziecko a może on po prostu prawie wszystko wchłania.[/QUOTE] Ale tu właśnie chodzi o to ,że się dzieje , gdyby się nie działo to nic bym nie robiła z tym , pręży się , stęka , napina , jak próbuję brzuch masować to jest histeria , kupę "wywołuję " jak takie zachowanie trwa kilka godzin i widzę ,że jak kupa pójdzie to znów jest spokojny przez tydzień do następnego razu .
-
[quote name='Majkowska']U mnie było to samo - mała stękała, kwękała, prężyła się , darła się w niebogłosy, brzuch twardy jak kamień,a kupy cały tydzień nie było... Sprobój sobie może te czopeczki co pisałam - u nas naprawdę dużo pomogły. Mi lekarka powiedziała żeby nie pomagać termometrem, bo wtedy dziecka jelita nie uczą się pracować tak żeby się wypróżniać. Tyle że widząc jak dziecko się morduje jest ciężko nie dać za wygraną wszystkim radom... Ja jak karmiłam miałam strasznie okrojoną dietę,mało tego dobijało mnie że wszyscy rzucali się na mnie że to moja wina,że źle jem i dziecko cierpi... Wkońcu załamałam się i przestałam jeść cokolwiek i mleko też przestało się produkować... Potem przeszliśmy rewolucję pt mleka modyfikowane, zatwardzenia, bóle brzuszka... Więc wiem co przechodzisz... A ile przepraszam Twój mały ma obecnie? - nie doczytałam chyba.[/QUOTE] Viburcol znam , ale to są czopki na uspokojenie , stosowaliśmy je jak młody miał kolki .Termometra używam tylko wtedy jak widzę ,że dziecko się już bardzo męczy , a nic z tego nie wychodzi , nie częściej niż raz na tydzień . Co do karmienia piersią też się nasłuchałam , na początku mały wisiał na piersi non stop (według mojej teściowej miałam za chude mleko ) , ale się nie dałam i po trzech tygodniach dokarmiania butlą udało się przejść na samego cycka . Julek ma 3,5 miesiąca.
-
[quote name='Majkowska']A nie jesz Ty czegoś? Przykładowo ja starałam się jeść tak lekkostrawnie że w moim menu były głównie rosołki, marchewki, ryż itd. Jakież było moje zaskoczenie kiedy lekarka mi kazała wyeliminować ryż i marchewkę bo prawdopodobnie problemy z brzuszkiem mogą być przez to...[/QUOTE] Jem już właściwie wszystko , ale sprawdzałam , był czas ,że jadłam same sucharki , później same jabłka , ale to nic nie dawało , teraz jem wszystko i sensacji nie mamy prócz tych zaparć , a właściwie to nawet zaparciem ciężko nazwać , bo jak widzę ,że się męczy (a tydzień kupy nie było ) to pomagam mu termometrem i wychodzi normalna (papkowata ) kupa .
-
[quote name='Ania+Milva i Ulver']A na jakim mleku jest twój maluch? Może jakiś inny pokarm powoduje zaparcia. My mieliśmy też taki problem , gdy Bartek był na mleku ar, przeciw ulewaniu. Potem też przy wprowadzaniu nowości czasem. Podawałam mu syrop lactulosum przez kilka dni , aby sie kupki unormowały i potem było już ok.[/QUOTE] Jest tylko na piersi , lekarz (znów chciałam napisać wet :shake: ) kazał po czwartym miesiącu zacząć wprowadzać inne jedzenie , ale chyba się jednak wstrzymam do 6 miesiąca .