-
Posts
19075 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Tymonka
-
Małe sprostowanie Tara to Totek , chłopczyk . Dzwoniłam właśnie do mamy , mówi ,że Totek jest niesamowity , bardzo opiekuje się siostrą , cały czas ją całuje , kładzie się zawsze tam gdzie siostra .
-
SZNAUCERECZKA mini - to jeszcze dziecko! Ma DOMEK!!!!
Tymonka replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Przepraszam za orfa ale sprawa strasznie pilna : [url]http://www.dogomania.pl/threads/180943-Dwie-maA-e-porzucone-istotki-mamy-tydzieA-pA-A-niej-czeka-je-schron[/url] -
Przepraszam za orfa ale sprawa strasznie pilna : [url]http://www.dogomania.pl/threads/180943-Dwie-maA-e-porzucone-istotki-mamy-tydzieA-pA-A-niej-czeka-je-schron[/url]
-
Aniu nie mam pojęcia , ale co z nimi zrobić ?? Oddać do schronu ?? To jeszcze dzieci , jedno trochę wystraszone , w schronie czeka je śmierć , lub dożywocie
-
Atos - On który miał być zagryziony...ma swój dom!
Tymonka replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Przepraszam za orfa ale sprawa strasznie pilna : [url]http://www.dogomania.pl/threads/180943-Dwie-maA-e-porzucone-istotki-mamy-tydzieA-pA-A-niej-czeka-je-schron[/url] -
przepraszam za offa , ale sprawa diabelnie pilna : [url]http://www.dogomania.pl/threads/180943-Dwie-maA-e-porzucone-istotki-mamy-tydzieA-pA-A-niej-czeka-je-schron[/url]
-
Wydaje mi się ,że to takie psie dzieci , może z 6 miesięcy mają . Fotki będą . Narazie bardzo potrzebujemy jakiegoś DT .
-
WUNIA -20 zł AIMEZ_MOI -20 ZŁ Moja mama -50 zł margo001 i elik - 60 zł hesia- 100 zł ala123 - 20 zł BEAM6-25 zł bico - 20 zł AGATA??-20 zł agat21 -50 zł Majki1510 - 50 zł Anja2201- 100 zł Avii - 50 zł Basia1968 - 30 zł Bazarek ogłoszeniowy – 18,50 zł Bazarek- 15 zł Razem: 633 zł Wydatki: Wizyta suni u wet ( szczepienie) 20 zł Krople do oczka dla suni 18 zł wizyta u wet Totka ( szczepienia ) 20 zł Karma ( dla szczeniaka ) 30 zł Opłata za transport Totka -260 zł Sterylizacja Ufy -170 zł Stan konta na 14.03.2010 r – 130,50 zł (przesłane do Agata69 )
-
Tola ma około 2 lat ( na moje oko ) , jest wspaniałą , kochaną i wesołą przytulanką . Jest bardzo ufna .waży może 3 kg Toto ma około 6 miesięcy , jest mniej ufny od Toli , ale też radosny i bezproblemowy .waży około 4 kg [SIZE="6"]Bardzo proszę o pomoc finansową dla psiaków [/SIZE] ( Tola ma chore oko , potrzebna wizyta u wet ) trzeba je zaszczepić . Jeśli nie znajdziemy ttymczasu to oddać do jakiegoś hotelu . Te psiaki zginą w schronie . [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/262/6cb594bc446e5963med.jpg[/IMG][/URL] A tu sunieczki razem ...
-
Mieliśmy domek , ciepłe miejsce do spania i pełną miskę ... to było kiedyś ... pamiętamy jeszcze . Pewnego dnia nasz pan wsadził nas w samochód , wywiózł daleko od domu , zostawił na skrzyżowaniu dwóch wiejskich dróg. Ja jestem silniejszy więc musiałem się opiekować moją przyjaciółką , broniłem jej , ogrzewałem gdy było jej zimno . Dzisiaj pewna pani przyszła do nas , mówiła że chce nam pomóc , nie wierzyłem jej . Moja przyjaciółka od razu poszła do tej pani , mówiłem jej ,żeby tego nie robiła , szczekałem na panią żeby ją zostawiła , ale moja nie mądra siostra wsiadła z nią do auta , cóż ja też musiałem , nie mogłem zostawić przyjaciółki . Na szczęście okazało się ,że pani chciała nam pomóc . Później przyjechała córka tej pani , pomogła nas przenieść do domu , dała jeść i pogłaskała . Tak ładnie do nas mówiła . Sam nie wiem czy mam jej ufać , moja przyjaciółka mówi ,że tak . Pani nam obiecała , że znajdzie nam domki . Ale ja słyszałem jak mówiła ,że jeśli w ciągu tygodnia nikt nas nie weźmie to zawiezie nas do schroniska bo wraca jej mąż , a on nie zgadza się na tymczasy . Boję się bardzo .Tutaj mam cieplutko , nie jestem głodny , nie chce znów trafić na ulicę . I tak strasznie się martwię o moją przyjaciółkę , ona ma chore oczko , chciał bym ,żeby ktoś jej to oczko wyleczył . No to na tyle .... Pomóż nam nie bać się więcej . [COLOR="#8b0000"][SIZE="6"]Psiaki mają tymczas na tydzień , góra półtora , później wraca mąż mojej mamy , a on nie zgadza się na tymczasy . Jeśli nie znajdziemy DT suńki trafią do schronu , a mi chyba serce pęknie ...[/SIZE][/COLOR] Toto : [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/262/ade756b6df5ce86c.jpg[/IMG][/URL] Tola : [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/262/58ea714413294653med.jpg[/IMG][/URL] [COLOR="#ff0000"][SIZE="6"]Więcej zdjęć str. 5[/SIZE][/COLOR]
-
Ciotki pilnie szukamy DT dla dwóch młodziutkich (chyba) suniek . Właśnie złapałyśmy je z moją mamą , siedziały na skrzyżowaniu i nie chciały się z tamtąd ruszyć . Są bardzo wyczerpane i wychudzone . Wieczorem założę wątek . A i jedna z dziewczynek ma coś z oczkiem , wygląda to tak jakby powieka się nie wykrztauciła i się nie otwiera . Dziewczynki mają DT na około tydzień u mojej mamy , dłużej niestety nie może ich zatrzymać .
-
nie wiem Aniu , mi się normalnie odtwarza
-
może filmik ciotki do nas przyciągnie trochę : [url]http://img687.imageshack.us/img687/7958/p1040429.mp4[/url] Tylko proszę oglądać na ściszonych głośnikach :D
-
Nikt do nas nie zagląda , a my tu postępy robimy , coraz lepiej jest z chodzeniem na smyczy . Wcześniej Flapi nie chciał nawet pół metra przejść na smyczy , dzisiaj w południe przygotowałam się jak zwykle na pół godziny namawiania na wejście do budynku , a tu niespodzianka , powiedziałam dwa razy chodź i maluch wstał i poszedł ze mną . Poznaliśmy się dzisiaj też z moim psiakiem ( Kluskiem) , klusek jak Flapi podszedł do niego z rozmachnym ogonkiem i dotknął go nosem wskoczył mi na głowę ( przestraszył się ) na szczęście Flapi nie poszedł w jego ślady , bo nie wiem czy moja głowa by to wytrzymała :D , więc narazie Klusek się Flapa boi , ale myśle że mu przejdzie . Która ciotka nas odwiedzi i przywiezie parówki ???? ( ulubione smaczki Flapa ) i jeszcze linka nowa byb się przydała bo Flap postawił sobie za punkt honoru zjeść całą :D , a ja nie mam się jak wyrwać do miasta :(
-
a jak by taki filmik na allegro w ramach cegiełek sprzedawać ??
-
świetny pomysł z tymi albumami , sama bym kupiła
-
Ja już sama nie wiem co mówić o maluchu , on się raz zachowuje tak jakby się już nie bał , a raz tak jak by się z powrotem cofał , teraz np. podbiegł do mnie z rozmachanym ogonem , a za chwile po wygłaskanku jak się podniosłam z kucków uciekł ode mnie .
-
Elinko ja od dłuższego czasu jestem DT , każde rozstanie bardzo boli , najbardziej bolało rozstanie ze szczeniakami które wychowałam ( wstawanie w nocy , karmienie butelką itd.) , ale powiem Ci że najlepszym rozwiązaniem jest szybko znaleźć następnego tymczasa , wtedy nie masz czasu na smutek, ja tak robie . Teraz miałam prawie miesiąc przerwy i cały czas mi czegoś brakowało . Twojemu psiakowi też kolejny tymczas dobrze zrobi , wiem po swoich psiakach jak reagują :)
-
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/265/2bcce2a033840d7cmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/261/2d31689f0101e316med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/265/9976365dd3878338med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/264/b11d00f9e1ef818amed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/265/85f35786bb1b954emed.jpg[/IMG][/URL]
-
Będą fotki , jeszcze dzisiaj :)
-
Bojusek dzisiaj rano przywitał mnie pięknie , aż dupką kręcił i mam wrażenie że pierwszy raz podobało mu się głaskanie , bo nie patrzył przerażony , tylko mróżył oczka . Jeszcze jedno , pierwszy raz coś takiego widzę , jak maluch do mnie przyjechał to wyglądał na upasionego grubaska , po paru dniach jest tak chudy że ma boki zapadnięte , zastanawiam się czy to kwestia wzdęcia , czy coś innego . Je ładnie więc nie ma możliwości ,żeby tak schudł .Zjada 1kg suchego i jedną puszkę dużą lub dwie małe , a w między czasie parówki ( jako smaczki) .
-
Narazie się poznają przez dżwi , jak majka przyjedzie to się poznają , narazie mój tymuś mocno warczy jak się przez dżwi spotykają i nie chcę ryzykować sama.Powolutku małymi kroczkami dojdziemy do celu . Narazie poprawa jest tak że na mój widok nie przywiera do ziemi , daje się wygłaskać .
-
Aniu mówiłaś coś o tym żeby za tydzień doszczepić Flapiego , ja myślę ,że trzeba się wstrzymać , dla niego jazda samochodem , wsadzanie i wysadzanie z auta będzie kolejną traumą , w tej chwili przejście na smyczy 5 m. zajmuje nam około pół godziny . Owszem jest lepiej niż pierwszego dnia , ale dużo czasu nam zajmie zrobienie z niego szczęśliwego , pogodnego psiaka .