Jump to content
Dogomania

Tymonka

Members
  • Posts

    19075
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Tymonka

  1. To co dzisiaj rano zostało z ukochanych słuchawek TZ ( tz był wściekły nie wiem dlaczego na mnie ): [URL=http://img269.imageshack.us/i/oksasuchawki.jpg/][IMG]http://img269.imageshack.us/img269/5093/oksasuchawki.jpg[/IMG][/URL] a Oksia nadal jest najkochańsza : [URL=http://img208.imageshack.us/i/oksazpanem.jpg/][IMG]http://img208.imageshack.us/img208/1469/oksazpanem.jpg[/IMG][/URL]
  2. A teraz coś ciekawego :) Spokojnie można pisać w ogłoszeniach Oksy , że lubi wodę . Siedzę dzisiaj w wannie , psy moje wszystkie prawie oczywiście ze mną w łazience , Oksa też , kręciła się , kręciła i w pewnym momencie zrobiła hop i już nie siedziałam sama w wannie , siłą jej nie mogłam z wody wyciągnąć , a żeby się umyć spokojnie musiałam ją z łazienki wyrzucić .:D:D
  3. Mamy już wyniki wizyty przed adopcyjnej w potencjalnym domu Manty : [QUOTE] No więc jest tak: - kobitka działa na 2 domu - jeden ma w Hornówku, pod Wwą, a drugi pod Nasielskiem - olbrzymi teren, 7 ha, jakoś na odludziu. Miała tam konie, osła i chyba krowy, ale wysiadła woda i od 3 lat walczą o to, żeby znowu była, więc duże zwierzęta musieli oddać - ma w sumie 4 rodowodowe ONki (2 suczki i 2 psy - widziałam sunię, 10-letnią, akurat jest chora - ma kłopoty z przewodem pokarmowym, leżała pod kroplówką i widziałam psa, a właściwie jego łeb - przepiękny! Do tego ma 3 yorki - Onki były hodowlane, ale teraz sunie są na "emeryturze" i są wysterylizowane - jest tak, że jedna para jest pod Warszawą, druga "pracuje" pod Nasielskiem, po jakimś czasie następuje zmiana, żeby te "pracujące" mogły odpocząć - psy generalnie są na zewnątrz, ale do domu mogą wchodzić, jeśli chcą - tam pod Nasielskiem mają 1 h ogrodzonego terenu do biegania - mają zapewnioną opiekę zaprzyjaźnionego weta, są zadbane - to widać - pani chce adoptować Mantę (zobaczyła ogłoszenie przez przypadek), jako "zastępstwo" za tę 10-letnią sunię, która już więcej powinna przebywać w domu - pani nic się nie odezwała na temat finansów, dołożenia się do sterylki np., ale powiedziała, że mogłaby pojechać po Mantę do Torunia, jeśli tylko stan zdrowia jej suni pozwoli jej ją zostawić - myślę, że po tym, jakie Manta miała życie, u tej pani miałaby raj w porównaniu z tym, co miała do tej pory... O, tyle... [/QUOTE]
  4. [quote name='Nutusia']Kupno może się okazać jedynym wybawieniem... :( Anja, co ja mam powiedzieć potencjalnej pani Manty? Kiedy miałaby do niej przyjechać? I w ogóle jakie mam jej przekazać informacje i o co ją dopytać? Jestem dziś trochę nie do życia, bo wczoraj wieczorem odprowadziłam za TM moją Tosię...[/QUOTE] Współczuje , trzymaj się:calus: Manta ma w środę sterylkę i parę dni musi po niej odpocząć , więc za jakiś tydzień mogła by myślę przyjechać .Uprzedź panią , że Mancie zdarzyło się uciec ( tylko raz co prawda , ale niech lepiej wie) , podpytaj delikatnie czy nie chciała by się do sterylki dorzucić ? No i uprzedź , że są koszty transportu . Nie wiem co jeszcze .
  5. [quote name='beataczl']no,ale krwiak przy uchu? zastrzyki to sie robi na karku gdzies blizej szyi chyba, no i z tylu... a miejsce pasuje Ci ze moglby byc zastrzyk w tym miejscu?[/QUOTE] Raczej nie , bo to jest pod uchem , chyba , że po ciemku źle widziałam , ale jest tak wielki , że mi się w rękę ledwo zmieścił . Ktoś ma pomysł jak ją stamtąd wyrwać?? Już się zastanawiam , czy jej nie kupić , wiem to napędzanie interesu , ale jak jej inaczej pomóc ??
  6. Mówi ,że to od zastrzyku , niby jest taka możliwość , ale jakoś mi się nie wydaje , ja wetem nie jestem , a nigdy mi się nie zdarzyło zrobić zastrzyku tak ,żeby się krwiak zrobił , a trochę ich robiłam , więc co to za wet ??
  7. Dzwoniłam do mojego wet , mówi , że ten guzek to najprawdopodobniej jakiś krawiak , należało by go przekuć , gorzej jak sunia sama o coś zahaczy i go przebije , kurcze jak go zmusić , żeby ją oddał ??
  8. Byłam dzisiaj sama u maluchów i chyba tylko usiąść i płakać , został tylko jeden , sunia , której zrobił się okropny guz przy uchu , chciałam ją od razu zabrać , ale facet nie chce oddać ,nie mam pojęcia co robić , nie wiem co suni jest ani jak jej pomóc . Miejsca dla niej też nie ma .
  9. Śpiochy : [URL=http://img690.imageshack.us/i/p1080718p.jpg/][IMG]http://img690.imageshack.us/img690/669/p1080718p.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  10. Kiarka po wizycie u fryzjera : [URL=http://img214.imageshack.us/i/p1100293.jpg/][IMG]http://img214.imageshack.us/img214/5733/p1100293.jpg[/IMG][/URL]
  11. Ufa i jej zabawki :) [URL=http://img530.imageshack.us/i/p1100254.jpg/][IMG]http://img530.imageshack.us/img530/5260/p1100254.jpg[/IMG][/URL] ........ [URL=http://img138.imageshack.us/i/p1100903.jpg/][IMG]http://img138.imageshack.us/img138/945/p1100903.jpg[/IMG][/URL]
  12. Parę nowych fotek i stan posiadania na pierwszej stronie uaktualniony : Ufa i kość : [URL=http://img219.imageshack.us/i/p1070178.jpg/][IMG]http://img219.imageshack.us/img219/6461/p1070178.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img580.imageshack.us/i/p1070219r.jpg/][IMG]http://img580.imageshack.us/img580/1417/p1070219r.jpg[/IMG][/URL]
  13. Moja Oksia co prawda nie umywa się do co poniektórych szkodników , ale co tam : Widok po nocy , notatnik porwany w strzępy i paczka (była pełna) cukru na łóżku : [URL=http://img201.imageshack.us/i/p1120630.jpg/][IMG]http://img201.imageshack.us/img201/9384/p1120630.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img684.imageshack.us/i/p1120635.jpg/][IMG]http://img684.imageshack.us/img684/8974/p1120635.jpg[/IMG][/URL]
  14. Sunię przejęła dziewczyna z fundacji Niechciane i zapomniane - Malwina , ja niestety nie kojarzę nikogo takiego . Jutro postaram się o kontakt .
  15. jutro moja mama podjedzie do maluchów , zobaczy co u nich , mam nadzieję ,że jeszcze tam są
  16. Czarodziejko a co z tą sterylką? była ??
  17. Mam jeszcze trochę informacji właśnie dostałam , poczekajmy chwilę bo jutro ma sunią zabrać dziewczyna z jakiejś fundacji , nie wiem jakiej , narazie nie ogarniam tego wszystkiego , ale obiecuje , że do jutra wszystko poukładam . : [QUOTE]co do kotów to nie wiemy,ale nie zauważyłam na spacerach, żeby chciała je gonić, z psami chętnie się bawi, dzieci nie mam ale zauważyłam, że nie jest agresywna, ale może chcieć dominować, na smyczy nie ciągnie i naprawdę szybko się uczy, jest bardzo chętna do zabawy i wygląda na to, że dobrze by stróżowała, bo jest bardzo czujna, choć z tego co wiem nigdy nie mieszkała na podwórku. Lubi się bawić, ale nawet jak się rozbryka to daje się łatwo uspokoić. nie żebrze jedzenia ale na kanapie by chętnie spała i ciągle tego u nas próbuje, jest naprawdę nie uciążliwa i posłuszna. właśnie się dowiedziałam, że ponieważ sąsiadka, która się nią zajmowała podczas mojej nieobecności już nie może pomagać, więc najpewniej sunia jutro pójdzie na tymczas do dziewczyny z jakiejś fundacji, ale tamta też ma już kilka psów, więc to tylko przejściówka,a szkoda żeby tak chodziła z rąk do rąk, bo jeszcze jest stabilna psychicznie ale każda przeprowadzka to smutek. Jutro Aniu przyślę ci namiar do tej dziewczyny. [/QUOTE]
  18. Przepraszam za offa , ale nie wiem już co robić : Roczna Astka , straciła wszystko , pomóżmy jej : [url]http://www.dogomania.pl/threads/196613-Roczna-Astka-po-%C5%9Bmierci-pani-ma-trafi%C4%87-na-ulic%C4%99?p=15754387#post15754387[/url]
  19. [quote name='agaga21']kiedy będą zdjęcia?[/QUOTE] Za chwilę , jak mi się uda bo coś dzisiaj mi nie wychodzi .
  20. zapas ......
  21. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/368/9791ff1aeaa26152med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/393/5d144a4b2060869fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/393/13eee864f7afe1b2med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/392/680cacd6c6f40751med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/374/fc3f6adc4ab98ebfmed.jpg[/IMG][/URL]
  22. Moja kuzynka przygarnęła na DT sunię , roczną astkę , niestety nie może jej zatrzymać na długo , sunia niszczy w domu , a mieszkają w wynajętym , teraz jak idą do pracy sunią zajmuje się ich mama , ale mama wyjeżdża w grudniu do sanatorium i wtedy sunia musi mieć już inne DT lub DS . Tymczasowa opiekunka napisała : [QUOTE]sunia to chyba nie czysta astka, choć ja fachowcem od amstafów nie jestem. Foksi jako szczeniaczek została wzięta z Łódzkiego schroniska, ma książeczkę, jest zaczipowana, pierwsze szczepienia ma na koniec sierpnia 2009, więc ma rok i kilka miesiączków. Wzięła ją młoda dziewczyna, która chyba mieszkała z babcią, która niedawno zmarła a wmiesiąc później umarła na serce ta 24-ro letnia dziewczyna i sunia została bez domu. Jest zadbana, wesoła, ufna i łagodna, szybko przyzwyczaiła się do nowego miejsca, nie sprawia kłopotu, oprócz tego, że nie bardzo lubi zostawać sama, jakby się bała, że się ją zostawi, i dlatego potrafi drapać w drzwi. Ne wiem do czego by się posunęła, gdybym zostawiła ją dłużej samą, ale nie mogę ryzykować. jeśli jest ktoś w domu jest posłuszna i nie sprawia zadnych kłopotów,rozumie podstawowe komendy. Jest bardzo przyjacielska i do ludzi i do innych psów, u sąsiadki u której była wcześniej ugryzła ją zazdrosna suczka wielkości pinczera, a ta nic, dlatego ma teraz rankę na pysku. Jest ufna i naprawdę łagodna (da sobie bezproblemu obejrzeć zęby), ale myślę, że będzie sunią z charakterkiem, wiec lepiej być konsekwentnym. szuka stałego domku lub na tymczas. [/QUOTE]
  23. ok , tylko nie jestem pewna czy to Czarkowe , bo mi się jedne naddały , a wydaje mi się , że jakieś mi Wiosna z Czarkiem zostawiła
  24. Aniu zdjęcia chyba są u mnie
  25. Wiadomość od państwa Bojuska : "Flapi ma się doskonale . Nie chce tylko wchodzić do domu , ale poza tym ładnie się już przyjął , je wszystko , suche mokre , nawet nasze obiady :) lubi się bawić ,zakopywać swoje zabawki , a w nocy zabiera z działki i tarasu różne przedmioty i chowa w budzie ,z prac ogrodowych lubi wykopywanie roślin i skubanie liliowców :) Najwięcej czasu leży lub siedzi na tarasie i obserwuje nas przez żaluzje ,w dzień na nikogo nie szczeka , nawet na listonosza , za to w nocy bardzo pilnuje domu .nigdzie nie ucieka .jak tęskni to piszczy , żeby do niego wyjść , ręce liże nam aż po łokcie , ale jak go kiedyś pocałowałam w czoło to przez 3 dni trzymał się ode mnie z daleka :) ,bardzo lubi naszego kota , a jak zobaczy mysz to głośno szczeka .Myślę ,że już się do nas przyzwyczaił , my go bardzo pokochaliśmy" Poprosiłam o zdjęcia .
×
×
  • Create New...