Jump to content
Dogomania

Tymonka

Members
  • Posts

    19075
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Tymonka

  1. Lola odeszła ['] , nie było już na co czekać , Lola zaczęła wariować z głodu , uciekała(co nigdy wcześniej jej się nie zdarzało ) , zaczęła byc agresywna . Zaczęła cierpieć taki głód ,że nie mogliśmy pozwolić jej cierpieć . Bardzo smutno kończy się ten wątek , nigdy wcześniej nie pożegnałam tylu psów co tu . Madi , Leoś , Tami , Lola :(:( żegnajcie .
  2. [quote name='motylek1007']Obawiam sie ze u nas moze byc podobnie jak u Julka ;)[/QUOTE] Mi tam nie przeszkadza , uwielbiam go karmić i myśl ,że kiedyś będę musiała odstawić mnie przeraża .
  3. Nie pociesze was pewnie , ale mój Julek 11 miesięczny nadal prawie tylko na cycu , a śniadania , obiadki i kolacje traktuje jak przekąskę , główne danie to cyc :) Pocieszam się tym ,że nigdy nie widziałam 18-latka na cycu :D
  4. [quote name='teresaa118']Stala za lipiec juz poszla. Od tego miesiaca bede wplaca ociupinke wiecej. A ciasteczka od cioci kejciu pewnia Bajeczka nie chce, bo nie dostalam adresu wysylkowego[/QUOTE] Pewnie ,że chce , przepraszam , przegapiłam prośbę o adres . Już wysyłam .
  5. [quote name='Majkowska']U nas brokuł od początku to był nr 1 , Kinka bardzo też lubi cukinię, a dawniej zajadała się ziemniaczkami ze szpinakiem, teraz już je większość warzyw i bardzo lubi. A powiedzcie mi, skąd bierzecie te sprawdzone źródła owoców i warzyw? Sama szukam, czasem da mi ciotka ze wsi, mama zamawia mi od faceta ze wsi mięso, kupujemy w eko sklepach i dosyć patrzę żeby jednak to było bez chemii, ale tak jak widzę wkoło to ludzie się jakoś niespecjalnie przejmują. Kuzynki tż też niedawno urodziły dzieci i z kolei są zaskoczone mną, bo choć mieszkają na wsi to maluchom kupują jedzenie w marketach - ja jeszcze bardziej zaskoczona byłam jak mi powiedziały że ona jedzie do biedronki i tam kupują bo najtańszy królik jest, a warzywa i owoce normalnie w tesco choć mają pod domem swój warzywniak... Inna kuzynka np swojemu dziecku jak robi herbatkę to nalewa mu poprostu wodę z kranu do butelki. Ja na początku bawiłam się w mineralkę... ogólnie w świetle rodziny i znajomych wychodzę jakbym była mocno stuknięta :D[/QUOTE] Ja wszystko dla Julka zamawiam tu : [URL]http://vegepack.pl/[/URL] A w tym roku tz zrobił warzywniak i większość warzyw będziemy mieć swoich , pomrożę i mam nadzieję starczą na jak najdłużej . Mięsa nie jemy więc na to nie mam pomysłu , może gdzieś na wsi popytać ?
  6. [quote name='motylek1007']Moj nie lubi byc "brzuchem do brzucha" bo sie odgina i wtedy jest ryk, lubi patrzec "na wprost" i wszystko dotykac. Nie wiedzialam ze to takie szkodliwe :( Pewnie dopiero jak sam bedzie chodzil to bede szla z psami[/QUOTE] [quote name='*Monia*']Moja wiercipięta w chuście grzecznieje, szczególnie na zakupach. Kilka dni temu musiałam na szybko oblecieć 3 hipermarkety i odwiedzić rossmana i dziecię spisało się na medal, chusta też :lol:. Nie spała w chuście ani minuty, bo tyyyle kolorów, za to wyjątkowo padła w samochodzie i musiałam z fotelikiem się do jednego sklepu bujnąć. Mamy kolejny etap w życiu i kolejne pytania z tym związane, bo mam już totalny mętlik w głowie.. Jak i co wprowadzałyście jako pierwszy posiłek? Póki co odważyłam się na kaszkę manną, ale nadal nie mam pomysłu co dalej :roll:. 3 słoiczki czekają, ale stwierdziłam że nie marchewka jednak tylko coś innego. Jak się najadłam ja marchewki to małą zatwardzało. Myślę o dyni albo ziemniaku albo może szpinak. Któraś z Was to podawała jako pierwsze papu?[/QUOTE] Nam też na zakupach chusta bardzo pomaga . Ja pierwsze podawałam jabłuszko (miałam swoje przeciery specjalnie dla Julka robione ) , później ziemniak , marchew , dynia ... [quote name='Panna Cotta']Monia, motałas chuste na parkingu? :razz: ja własnie nie wiem czy bedzie mi w markecie wygodnie i zwykle juz bierzemy wozek...[/QUOTE] Tak mi się przypomniało , zawsze jak gdzieś w miejscu publicznym wrzucam młodego na plecy to kilka osób leci ratować moje biedne dziecko , bo na pewno spadnie z tych pleców :D
  7. Wszystko uzupełnione , tym razem sprawdziłam czy mi się zapisało .
  8. Magiś chyba zaczął rozumieć ,że Kama mu nie zginie , wczoraj wieczorem (Kama wieczorami boi się wychodzić ostatnio , bo burze słychać ) nawet pobiegał sam , ale do boksu wpadł z ogromną radością .Może jak tak dalej pójdzie to i na spacer sam ze mną pójdzie :)
  9. [quote name='Aska7']Ja moją lipcową deklarację również, ale w rozliczeniu nie widzę czerwcowej. Dziewczyny uzupełnijcie.[/QUOTE] Przepraszam , zaraz uzupełnię , teraz jak się tak dziwnie posty edytowane zapisują , nie zawsze mi się zapisuje po uzupełnieniu
  10. [quote name='gluchypies']Ah ten Magiś, kontroluje Kamę i ma ją ciągle na oku, czy to nie nazywa się zaborcza miłość? :evil_lol:[/QUOTE] Wiesz w boksie obok przystojny blondyn mieszka , ciut starawy , ale Kama też najmłodsza a nie jest :D
  11. [quote name='ocelot']Oj wybierzemy się, ale jak znajdę chwilkę.... Może przyszły weekend?:)[/QUOTE] Za tydzień ? Może być , za dwa mam chrzciny młodego więc nie da rady .
  12. U nas wieczorami teraz częśto są burze , Kama się ich strasznie boi i nie wychodzi na siku , więc Magik sika prawie w progu drzwi żeby mieć Kamę cały czas na oku , a ja zawsze wtedy myślę ,że niesamowita jest ta ich miłość :)
  13. [quote name='gluchypies']A w jakieś ciekawe miejsca na spacerki nie chodzicie? Na wycieczki do lasu, nad wodę? Albo może jakieś Ciocie Was odwiedzają? :) Na pewno coś się dzieje! :) A Mironek już zakończył rehabilitację?[/QUOTE] Miron na spacery raczej nie wychodzi ,niestety do każdego wyjazdu musiała bym go pakować w pampersa itd. Z odwiedzinami tez kiepsko , jakoś się ciocie wybrać nie mogą . Tak rehabilitacja zakończona , z jego diagnozą dalej nie ma co rehabilitować , bo i tak efektów nie będzie (przerwany rdzeń kręgowy )
  14. Zdjęcia wrzucę w tygodniu , a za ogłoszenia bardzo dziękuję :):) Piescofajny jest , przepraszam , Ty jesteś z mirusiem cały czas :loveu: Tylko u Mirona problem taki ,że on dzień w dzień to samo robi i co tu pisać , że z apetytem zjadł kolację ,że szczeka na rowerzystów ?Tak to jest z psami które długo siedzą w DT
  15. Coś mi się kojarzy , że owocowe jakieś jest jeszcze , ale nie jestem pewna .
  16. [quote name='jukutek']Anja - przez Ciebie też zaczęłam chorować na indio. w dodatku niebieskie, ach![/QUOTE] Nie chciałam :)
  17. [quote name='jukutek']no właśnie. ja poluję na coś niebieskiego/z niebieskim na lato i ciężko... Mało "przechodni" kolor.[/QUOTE] A czegoś konkretnego szukasz ? Ja mam nati ontario , stara natka , cieniutka , super się wiąże i nosi , ale dla mojego klocka za cienka już :( Biję się z myślami czy sprzedawać czy nie .
  18. [quote name='motylek1007']a jak macie dzieci w chuście to cięzko wam sie schylić aby sprzątac po waszych psach? ja nie mam chusty, ale nie daje rady wyjść z psami i dzieckiem od razu[/QUOTE] Z dużym dzieckiem z przodu mogło by być ciężko , ale nie niemożliwie :) Tyle ,że duże z reguły wiąże się na plecach , wtedy nie ma problemu . Chociaż Julek w tamtą sobotę na pikniku pracowym TZ sześć godzin z przodu przesiedział z czego dwie przespał , nie chciał na plecy .
  19. Może pomyśl o konsultantce laktacyjnej ? Nie wiem jak długo uda się tak odciągać .Ja na przykład nie jestem w stanie ściągnąć więcej niż 20 ml , a moje 11 miesięczne dziecko potrafi cały dzień być tylko na cycu i się najadać .
  20. [quote name='Panna Cotta']Znajoma mi pisała, że piła Karmi na laktacje, bo miała czasem mało i twierdziła, że działalo... coś na ten temat wiecie? Mipicie wody juz bokiem wychodzi, herbatki na lakctacje tez a czasem mam problem zeby sciagnac mleko ( [B]mała jak nie ssała tak nadal nie ssie [/B]cyca )[/QUOTE] A próbowałaś może przez tzw. kapturki do karmienia ?Ja tak przez 4 miesiące karmiłam , później udało się przestawić młodego na samego cycka bez kapturków i do tej pory nie mam problemów z karmieniem :)
  21. [quote name='jukutek']nowe kupowałaś?[/QUOTE] Tak , nigdzie nie znalazłam używki , a nie mogłam się doczekać jak dziecko zabawki :oops: Zresztą zauważyłam ,że indio używane nie wiele tańsze są od nowych .
  22. [quote name='jukutek']Anja - chwaliłam na fb (tylko nie wiedziałam, że Ty to Ty ;) ale pochwalę i tu. Ja Indio miałam na sam początek, ale tylko pożyczone i na krótko :placz: też uwielbiałam. chwilowo nie mój budżet... :([/QUOTE] Ja pół roku na nie odkładałam :) , warto było .Zamarzyło mi się jeszcze blueberry , ale to już pewnie nie zdążę dla Julka kupić , może przy kolejnym maluchu się uda .
  23. [quote name='kasia_1982']Anja jaki piękny plecak. Chciałbym umieć tak wiązać. A tak w ogóle co to za Indio? April? Cudny kolor chociaż nie lubię niebieskiego :) tez mi chodzi Indio po głowie, ale ja już prawie w ogóle nie wiąże. Jedynie Tula I to cudo co na nie czekam[/QUOTE] Nad plecakiem długo pracowałam (mam świra na punkcie idealnego dociągania ), ale z Indio zawiązał się sam , na prawdę ta chusta jest niesamowita .Do tej pory miałam Lf i natki same ,bez porównania .Ultramarine :) Ma jeszcze zieloną nitkę , ja się zakochałam na maxa :)
  24. Lola wygląda jak śmierć , ale nadal ma siłę i chęć poszaleć [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-o65JA9qswCs/U7RcxNo7h8I/AAAAAAAABAo/5Wk1u1wR26E/w480-h486-no/DSC_1089.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-C5dDxxYAcdE/U7RczBRs7wI/AAAAAAAABAw/vu4guKSSMTY/w373-h563-no/DSC_1092.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-7xDhR2sonxY/U7Rc0jphxAI/AAAAAAAABA4/G9oIccHn_0M/w585-h480-no/DSC_1096.JPG[/IMG]
  25. Lizak się przypomina : [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/kBi_idjWJBheh6GlE5V2UNxcbCuhTQCcbbXYgTIaP8o=w456-h563-no[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-W0vLZzTGOPk/U7Rcw5mjkEI/AAAAAAAABAk/maxCGScQ2Fw/w361-h563-no/DSC_1086.JPG[/IMG]
×
×
  • Create New...