Jump to content
Dogomania

Tymonka

Members
  • Posts

    19075
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Tymonka

  1. Kurczak przy chorych nerkach odpada , tylko dieta nisko białkowa , może nie dobra , ale teraz nie ma się nad czym zastanawiać , ważniejsze zdrowie i życie niż smaczne jedzonko :)
  2. Ja nie mam zamiaru brać udziału w dyskusji na temat hospicjum Czarodziejki , byłam tam dwa razy i mogę powiedzieć ,że WTEDY nie widziałam zaniedbań , psy nie wyglądały na nieszczęśliwe , jak jest teraz nie wiem , nie widziałam i nie mam zamiaru na ten temat wydawać osądów , Kaja tam żyje od dwóch lat mam informację od osób które tam bywały ,że wszystko jest ok , więc niech tak zostanie i bardzo wszystkich proszę o nie zaśmiecanie wątku Kajki . To jest wątek Kajki i o niej możemy porozmawiać .Ocelot bez dyskusji mi tutaj :mad::evil_lol: Edit : Też planuję się wybrać do czarodziejki . Czarodziejko czy żeby wszystko było jasne możemy wpaść bez zapowiedzi ?:)
  3. Dzwonił przed chwilą pan doktor , wyniki się poprawiły , kreatynina spadła do 2,33 , reszty nie pamiętam , tam nie mierzą mocznika tylko BUN (to samo ale inaczej się mierzy i nie umiem sobie tego przeliczyć ) ale spadło o jedną jednostkę , bilirubina też spadła o jedną jednostkę od wczorajszego popołudnia :) A co najważniejsze , maluch wszamał (pierwszy raz od ponad dwóch tygodni ) miseczkę karmy - niedobrej suchej karmy dla nerkowców i dopominał się jeszcze ale ze względu na to ,że nie jadł od dwóch tygodni trzeba dawkować jedzenie po troszeczku . Kolejne wynik będą w poniedziałek .
  4. Lekarze w Lublinie twierdzą , że raczej było to uszkodzenie podczas wypadku , ale wyniki przed operacją są niezłe , teraz to już chyba nie ma co dochodzić jak to było , tylko modlić się , żeby momo wyzdrowiał
  5. Zaglądajcie i podnoście , a może ktoś chciał by porozsyłać zaproszenia ?
  6. Właśnie rozmawiałam z lekarzem , stan psa jest stabilny , ale nadal b. zły , poziom kreatyniny i mocznika spada , ale uszkodzenie nerek jest b. duże , do tego dochodzi żółtaczka , zapalenie woreczka żółciowego i zapalenie pęcherza , dziś dostał bardzo dużo nowych leków , do jutra czekamy , koło 12 będą robić kolejne badania , które będą podstawą do decyzji o dalszym leczeniu , pan doktor jest pod wrażeniem ogromnej woli życia jaką Momo ma w sobie , dlatego chce walczyć , mówił ,że ten pies cały czas pokazuje , że chce żyć , ale jeśli nie będzie poprawy w jutrzejszych wynikach to trzeba się zastanowić co dalej bo pies jest cały chory . Jeśli uda nam się wyleczyć nerki to będzie dostawał leki i preparaty mające wytwarzać nowe (chyba ) komórki w nerce , ma to na celu zwiększenie powierzchni filtrującej . Teraz wątroba , to da się naprawić w 100 % , woreczek żółciowy też . Reasumując , jeśli uda się Momo wyleczyć to nerki i tak zawsze będą słabe , do końca życie będzie dostawał leki i dietę niskobiałkową , ale może pożyć jeszcze kilka ładnych lat szczęśliwie , bez bólu i komfortowo . Wątrobę będzie trzeba wspomagać , będzie też dostawał enarenal na obniżenie ciśnienia . Uszkodzenie nerek i wątroby nastąpiło najprawdopodobniej na skutek urazu , a podobno nie było uszkodzeń wewnętrznych :angryy::angryy: A teraz o klinice , jestem pod dużym wrażeniem , lekarze profesjonalni , a;e też ludzcy , pan doktor fachowo opowiadał 20 minut o stanie Momo ,a później kolejne 10 minut tak po ludzku , cierpliwie odpowiadał na wszystkie moje pytania i przede wszystkim widać ,że dobro psa i jego wygoda też jest dla nich ważna , zacewnikowali go ,żeby się nie moczył .
  7. dzwoniłam przed chwilą , ale lekarz nie mógł rozmawiać , ma zaraz oddzwonić .
  8. Ocelot :mad: ładnie to tak nie dać znać o takim wątku !
  9. Niestety fotek nie ma kto zrobić , ja nadal nie mam auta , ale może TZ da się namówić i pojechać ze mną po psiaki .
  10. [quote name='Plicha']Anja jakie sunie miały szczepienia? Masz książeczkę Bawarki? Tripti masz kontakt tel. z tą dziewczyną, będziesz miała wiadomości jak jej podróż minęła i w ogóle jak się czuje? Biedna psinka tyle zmian w tak krótkim czasie :([/QUOTE] Dziewczyny były szczepione na wścieklizną , przenoszenie Bawarki było załatwiane na szybko i zapomniałam przekazać zaświadczenie , umówiłam się z Tripti , że poda mi adres na który mam wysłać zaświadczenie , niestety nadal nie dostałam :(
  11. Ona lubi autem jeździć , mam nadzieję ,że się nie przestraszy zmian .
  12. [quote name='magia131']Płukać cały czas psiaka. U nas zbijanie mocznika i kreatyniny trwalo prawie 3 tygodnie. Rano i wieczorem kroplowki dozylne robilysmy z mama. Trzymam kciuki:) Bedzie dobrze[/QUOTE] Maluch pojechał dzisiaj do Centrum małych zwierząt w Lublinie , tam mają możliwość robienia dializ , niestety okazało się , że psiak ma dodatkowo żółtaczkę :( Może ktoś zechciał by go wspomóc : Walczymy o życie MOMO z mocznicą i żółtaczką , wypłucz jego nerki i uratuj mu życie !!!! [url]http://www.dogomania.pl/threads/223260-Walczymy-o-%C5%BCycie-MOMO-wyp%C5%82ucz-jego-nerki-i-uratuj-mu-%C5%BCycie-!!!!?p=18656806#post18656806[/url]
  13. Bazarek dla Momo : http://www.dogomania.pl/threads/223260-Walczymy-o-%C5%BCycie-MOMO-wyp%C5%82ucz-jego-nerki-i-uratuj-mu-%C5%BCycie-!!!!?p=18656806#post18656806
  14. Jest b. źle , chłopak oprócz chorych nerek ma jeszcze zaawansowaną żółtaczkę o czym lekarze z Łodzi zapomnieli nas poinformować , na razie będzie gruntownie przebadany , najprawdopodobniej będzie poddany hemodializą , ale wszystko będzie wiadomo wieczorem . Trzeba przelać na konto kliniki zaliczkę w wysokości 600 zł , co zaraz zrobię .
  15. Są na miejscu , rejestrują się , zaraz będę dzwonić do kliniki .
  16. Dzięki ogromne za zrozumienie , wcześniej byłam pewna ,że TZ będzie w domu i że się nim zajmie , a dostał w ostatniej chwili z pracy propozycję szkolenia ponad miesięcznego i nie będzie go w domu po 12 h .
  17. Tak napisałam , bo zobowiązałam się do wzięcia go i nadal to podtrzymuję bo chcę być w porządku , ale piszę jasno jak to wygląda z mojej strony .
  18. Tak jak pisałam na PW , u mnie nie ma warunków dla takiego psiaka , godząc się go przyjąć , byłam pewna ,że jest to staruszek , ja tylko takie psiaki przyjmuje , tymczasem okazało się ,że Aron to owszem starszy pies , ale zdrowy i pełen sił , a ja naprawdę nie mam warunków dla niego i nie ukrywam ,że myślałam też ,że jest dużo mniejszy , ja sobie z nim po prostu nie poradzę , tym bardziej ,że są rożne informację co do jego agresji wobec człowieka , nie wiem jak jest , ale tak jak pisałam ja będę się go po prostu obawiać .
  19. Na razie nic , czekam na telefon ,że dojechał
  20. Tak , jest ujęta w rozliczeniu , dotarła też wpłata od Alexa77 bardzo dziękuję :)
  21. Wszystko ustalone , Momo jutro koło godziny 9 wyjeżdża z Łodzi , w klinice w Lublinie będą już na niego czekać , musimy tylko wysłać zaliczkę na leczenie bo nie będzie podpisanej "umowy "
  22. To chyba potwierdzam u Ajlii i tyle , dzisiaj i tak już pewnie nic nie znajdziemy .
  23. Nie wiem jak mam dziękować , po prostu nie wiem :) Selenga dostałaś jakąś odpowiedź ?
  24. Czekamy na odpowiedź w sprawie transportu , jeśli nie załatwimy nic na dzisiaj to jutro ajlii może jechać .
  25. Tak , dokładnie chyba 505 zł
×
×
  • Create New...