-
Posts
19075 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Tymonka
-
Tak jak napisała RudziaPaula Farelek na pewno czuje się lepiej niż wczoraj bo wstaje i chodzi troszkę , ale nadal jest bardzo słaby . W domu nie chce siedzieć ze względu na płytki na których się ślizga i nie może podnieść .Ryż z kurczakiem i sporą ilością wody zjada bardzo ładnie . Dużo sika , ale to chyba po Furosemidzie . jutro kontrola u wet w środę pobieramy krew do badań i tu pytanie czy robić mu całość bichemia + morfologia co będzie kosztować pewnie ponad 100 zł , czy tylko profil wątrobowy -75 zł ?
-
Z Farelkiem było kiepsko , właśnie wróciliśmy od weta , miał arytmie serca i wysoką temperaturę , dostał leki i widać , że poczuł się silniejszy , ale nadal jest słaby , nie chce wstać . Gotuję mu właśnie kurczaka z ryżem , wet stwierdził ,że teraz ważniejsze jest , żeby w ogóle coś jadł , a leki na wątrobę dostaje więc tu powinno być ok . Przeniosłam Farela dzisiaj do domu , żeby go mieć na oku .
-
Misia w DS (cud się zdarzył ) , Kaja nadal prosi o deklaracje !
Tymonka replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Cantadorra']Dzisiaj posłałam Kajeczce skromny pieniądz. Będę podsyłać dziewczynce. Miziaki dla suni.[/QUOTE] bardzo dziękujemy :) -
[quote name='RudziaPaula']Witajcie...dzieki dla Anji za podpowiedzi z jedzeniem,ale niestety mi wet mówiła że nie wolno przez 8 tyg oprócz tej karmy nic....a moczenie suchej w wodzie gorącej?żeby odmiękła?oczywiście przywiozę jedzenie w puszce...z gołą ręka nie wypada do takiego Gościa jechac ha ha ha.Och te moje Kochadełko:)[/QUOTE] Ja wiem , że nie można nic i nic nie daje , dzisiaj pokropiłam łyżeczką oleju , ale i tak nie smakuje , z dwojga złego ostatnio woli całkiem suche , niż rozmoczone , ale jestem pewna , że puszeczką nie pogardzi :D
-
Misia w DS (cud się zdarzył ) , Kaja nadal prosi o deklaracje !
Tymonka replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
to znaczy dać komuś chorego psa , mówiąc , że jest zdrowy :) -
[quote name='uczeń czarnoksieżnika']to niezły meksyk tam masz....tym bardziej pełen podziw za tak ciężką i rzetelnie wykonywaną pracę :cool2:[/QUOTE] A tam z Farelkiem problemów nie mam , raczej z Scotim vel Pasztetem który przyjechał do mnie w poniedziałek , mix Collie , waży ze 40 kg (o przynajmniej 15 za dużo ) autystyczny - kupa pod siebie (nie dla tego , że nie trzyma , tylko dla tego , że mu się nie chce ) , kręcenie w kółko przez 15 minut bez celu , zero kontaktu ze mną , na spacer na siłę bo najlepiej się leży , to dopiero jest wyzwanie . Farelek chętnie współpracuje dlatego jest dużo łatwiej
-
[quote name='RudziaPaula']My już tak tęsknimy tak bardzo ze godziny do soboty odliczamy....tamten tydzień i wczesniej zleciały jak z bicza...rano praca,chwile dom i fru do Farela na ursynów.Teraz tydzień jakiś dłuuuuugi się robi:( ale już prawie piątek no i sobota...huuura:)ciesze się że coraz lepiej z Nim!no i że te kroplówki się skończyły.A jak z jedzeniem-dalej z rączki je?[/QUOTE] Z jedzeniem cały czas problem , ładnie jadł jak mu mieszałam suche z puszką , samo suche nie bardzo smakuje , dzisiaj nawet z ręki nie chciał , ale zostawiłam na noc michę (ma na podwyższeniu ) i zobaczymy rano . Farcio by się bardzo ucieszył z jakiejś puszeczki .
-
Ja już swoje przerobiłam jeśli chodzi o czepianie się , miałam wyliczenia ile ponoszę kosztów i ile powinnam za psa brać , nie mam zamiaru się tym przejmować , ja wiem ,że opiekuję się tymi psiakami dobrze , ludzie którzy przywożą psy widzą dokładnie jakie są warunki , zawsze można wpaść psa odwiedzić i sprawdzić czy wszystko jest ok i nie mam zamiaru z nikim kto psa u mnie nie ma dyskutować na temat mojego hotelu , chyba , że będą to rady warte rozważenia i w formię rozmowy nie nagonki . A teraz Farcio : Dzisiaj już nie było kroplówki , nie ma takiej potrzeby , Farel ładnie chodzi , nie potyka się , nie kręci w kółko , bez problemu trafia do celu (wcześniej czasem miał z tym problem ) , gałki oczne były zapadnięte , teraz są na miejscu . Dzisiaj Farcio nawet biegał , jak zobaczył weta , to biegusiem spitalał pod biurko biduś . Dzisiaj mu powiedziałam , że ciotki i wujek do niego przyjadą w sobotę , więc teraz nie macie wyjścia , Farel czeka i się niecierpliwi :)
-
Na mojego PP dotarło 60 zł od Kamili A , czekam aż wpłynie na moje konto i poproszę o konto Tediego ,żebym mogła mu przelać :)
-
Misia w DS (cud się zdarzył ) , Kaja nadal prosi o deklaracje !
Tymonka replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
tak , to są zmiany nowotworowe , ale nikt nie powiedział , że nowotwór był złośliwy . -
Karmiący szkielet... już nawet nie prosi o pomoc...
Tymonka replied to lika1771's topic in Już w nowym domu
Kamisia już po sterylce , czuje się dobrze , ranka maleńka , miała też usuwane wilcze pazury ,bo strasznie jej się wrastały . koszt sterylki , badań krwi , usuwania pazurów i wszystkiego co z tym związane 320 zł Kamisia dostała w spadku po naszym MOMO ['] 369 zł 384 zł-175zł ([url]http://allegro.pl/purina-dog-chow-ad...148814023.html[/url]) = 209 zł Misi do zabiegu dołożyła skarbonka tomaszowska 110 zł , czyli jesteśmy na 0 -
Misia w DS (cud się zdarzył ) , Kaja nadal prosi o deklaracje !
Tymonka replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Ciotki , ja nie wiem skąd wzięło się to , że Kaja ma nowotwór , miała zmiany na śledzionie , to wszystko , to się może do końca życia nie odezwać .