Jump to content
Dogomania

madziaino

Members
  • Posts

    63
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by madziaino

  1. Hej. Wczoraj w parku widziałam buldożka, który "ozdobiony" był kolczatką! Jego właściciel, jakiś młody szczyl, powiedział mi, kiedy go zapytałam dlaczego ten biedny piesio dzwiga to żelastwo, że BF to strasznie uparte i niegrzeczne psy :crazyeye: a mnie zamurowało, bo sunia była tak przemiła, nie wiem na jakiej podstawie on tak twierdził. a najgorsze jest to, że ten "właściciel" ciągle ją szarpał jak chciała wejść na trawkę czy coś takiego :mad::mad::mad: po przeczytaniu wielu tematów o tej rasie jestem w szoku, bo wiem, że są one delikatne, bardzo towarzyskie i przemiłe, a najlepiej czują się w szelkach. Dlatego w końcu nie wytrzymałam i wydarłam się na tego kolesia, mówiąc, że to jemu przydałaby się taka kolczatka, bo jest nienormalny itp. Facet patrzył na mnie jak na szaleńca, powiedział, że to jego pies, wziął go na ręcę i poszedł :shake: normalnie aż krew zalewa, że tacy ludzie chodzą po Ziemi..... usiąść i płakać... jak dla mnie pies i kolczatka to złe połączenie, a tym bardziej Bogu ducha winny BF....:shake::shake:
  2. nie no, brzmi jak marzenie:loveu:. po mokrym spacerku, zamiast śmierdzioszka mieć chodzącą perfumę :loveu: chyba wypróbuję to na moim kundelku :p
  3. może to twoja niunia tak pachnie tym kokosikiem :loveu:
  4. Jak dla mnie mogą się nawet ślinić i gubić sierść non stop , ich pyszczek wszystko wynagradza :loveu: jejkuuuuu, jak bardzo nie mogę doczekać się października, to chyba nikt nie wie :p już dziś mam skompletowane miseczki, leżonko i śledzę pilnie wszystkie wątki na temat ulubionych zabawek i żarełka ;) jeszcze tylko muszę zdecydować się na którąś hodowlę no i wymyślić imię :p
  5. Hmmm, ten kokos brzmi zachęcająco, nawet nie wiedziałam, że są takie trwałe kosmetyki ;) Wiem już, że higiena to podstawa, żeby w domu pachniało bulwką, a nie śmierdziuchało psiskiem :p Co do tych bąków, to jestem przyzwyczajona, bassety też są takie urokliwe :shiny: Identyczna sprawa z chrapaniem i sierścią, wszystko znam od podszewki 8-) :loveu: codziennie odkurzacz i mycie podłogi :p aaaaa, właśnie, miałam jeszcze zapytać, czy bulwiki też się ślinią? dziekuję za wszystkie odpowiedzi ;)
  6. właśnie na innym forum się dowiedziałam, że pachną i to cudnie. Podobno najpiękniej pachną fafelki :loveu: już nie mogę doczekać się swojego własnego niunia do wąchania :loveu:
  7. Witam wszystkich! Po przeprowadzce zamierzam stać się szczęśliwą mamusią dla jednego z bulwich szczeniorków.:multi: Do niedawna byłam właścicielką bassetki, niestety odeszła prawie trzy miesiące temu... :placz: Od hodowcy dowiedziałam się, że należy liczyć się ze specyficznym zapachem tej rasy. I muszę przyznać, że rzeczywiście, z wiekiem, zapach suni stawał się coraz mocniejszy. Do tego stopnia, że pomimo regularnego czyszczenia uszu i skóry w domu czuć było bardzo wyraźnie psiaka. Akurat u Fety zaczęło się od tego, że tak słodko śmierdziuchały jej nóżki :loveu: Mi, jako mamuni rozpieszczającej swoją niunię wogóle to nie przeszkadzało,:loveu: ale rodzince już tak.:roll: No i ich gościom.:mad: Zamierzam kupić bulwiątko i chcę się dowiedzieć, czy one też mają swój zapaszek, jakby co, to muszę uprzedzić narzeczonego :lol: całe szczęście,że to jedynie z nim będę mieszkać, więc nikt mi nie będzie zwracał uwagi na zapach domu, bo on także zakochał się w buldożkach. :multi: Proszę zatem o jakieś informacje na temat zapaszków buldożków,czy wogóle one pachną po swojemu? ;):p będę szczęśliwa jeśli tak, bo strasznie mi tego brakuje :diabloti:
  8. hej, mam kundelka z padaczką, choroba wystąpiła 8 lat temu, dziś misia ma 13 :) jak widać z tą chorobą da się żyć. opiszę pierwszy atak- pewnej nocy obudził mnie hałas w pokoju, zobaczyłam sunię, ktora strasznie miotala sie po podlodze. toczyla piane z pyska. wyginalo jej lapki, byla wystraszona. no to od razu tel do weta. kiedy przyjechal powiedzial,ze to byl najprawdopodobniej atak padaczki i nalezy pieska obserwowac. dal jej zastrzyki i przepisal tabletki, mizodin. to jest lek dla ludzi. mialam jej podawac po cwiartce dziennie, z uwagi na jej wage :) ataki powtarzaja sie do dzis, ale nie boj sie, odpowiednio leczona padaczka moze przebiegac dosyc delikatnie. kiedy zbliza sie atak sunia sama przychodzi do mnie, wtedy (tak kazal wet) nalezy narzycic na psa koc badz recznik i przytrzymywac go aby podczas wyginania sie nie zrobil sobie krzywdy. ataki dzis nie sa tak silne jak na poczatku, tabletki zlagodzily je. misia nie miala robionych badan, ale wet stwierdzil,ze to napewno padaczka. szczerze musze przyznac, ze ataki zaczely sie od momentu pojawienia sie w naszym domu bassetki, a ustapily, kiedy niunia odeszla.... mozliwe, ze to stres wywoluje ataki padaczki, choc nie zawsze tak jest. pozdrawiam.
  9. Witam wszystkich, kochani chcę was gorąco prosić, żebyście badali okresowo swoje baryłeczki pod kątem zwyrodnienia kręgosłupa, dyskopatii. moja kluseczka miała 7,5 roku, chodzący okaz zdrowia, u weta bywałyśmy jedynie na szczepieniach. rodzice i pokolenia wstecz wolne od jakichkolwiek chorób. aż tu nagle 12 marca tego roku Fetunia zaczęła inaczej chodzić na tylne łapki podczas wieczornego spaceru, jakby to określić, zaczęła je płaszczyć. na następny dzień wizyta u weta, prześwietlenie, diagnoza- zwyrodnienie kręgosłupa na odcinku krzyżowym... zastrzyki, laser... na następny dzień przestała zupełnie chodzić, wet powiedział, że musimyliczyć się z tym, że już nie wstanie. paraliż, nietrzymanie moczu, niemożność wypróżnienia się... tragedia...niunia strasznie się męczyła, bo nie mogła zrozumieć, że z dnia na dzien nie może biegać... 16 marca- musiałam zdecydować o najgorszym, po okropnej nocy pełnej bólu, pisków i kałuż moczu o 8 42 Fetunia zasnęła. :placz::placz:Kochani, uwieżcie mi, że choroba nie dała wcześniej o sobie znać, nic, zero objawów.:angryy: normalny, piękny bassecik. Badajcie swoje kluseczki zapobiegawczo, bo wetka mowila,ze gdyby wcześniej było to wykryte, mówię tutaj kilka lat wstecz, to można byłoby zastosować kurację hamującą postęp choroby i w jakimś stopniu przedłużyć jej krótkie życie... nikomu nie życzę takich przeżyć. 4 dni wystarczyły, żeby moje serce stało się puste...:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: :*:*:*Feta :*:*:*
×
×
  • Create New...