Zgadzam sie z Wami w 100%. Ja też przestałam wierzyć, że ten biedny, zalękniony psiak się odnajdzie. Tutaj nic się nie dzieje w tej sprawie.
Zaproponowałam ostatnio żeby zrobić zrzutkę na nagrodę za odnalezienie Kudłatego.. i nic cisza.
Ja mogę oferować 50 zł na ten cel.
Czy ktoś się dołaczy?