-
Posts
10277 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by koosiek
-
Może źle się wyraziłam. Gdybym mogła wziąć ją na DT, to nawet z transportem poradziłabym sobie sama. Ale nie mogę. Mam natomiast duuuużo rodziny w okolicach Koczarg i pewnie jakiś kąt by sie tam znalazł. Ale to są zwykli ludzie, gdyby sunia była niedleko, to pewnie by ją wzięli na trochę, ale tak, to wątpię... Jeszcze popytam, ale :roll:
-
A ja wam powiem tak: gdy pierwszy raz wyszłam na spacer z Cygankiem, dopiero po chwili skojarzyłam jego imię, a jeszcze później, że na azylowym wątku ktoś napisał, że to staruszek. Był cały czarniutki, sierść miał trochę zaniedbaną, ale jeszcze ładną, biegał sobie wesoło i był całkiem szczęśliwy. Teraz pycho mu posiwiało, sierść jest w fatalnym stanie a gdy do niego przyjdę, z opuszczona głową podchodzi do siatki i nawet nie daje się pogłaskać, bo zaraz wraca do budy... Na pewno kiedyś był psem domowym, kochanym i rozpieszczanym. Nie wiem, czy się zgubił, czy został porzucony - ale wiem, że w schronisku on powoli gaśnie...
-
---Azyl pod Psim Aniołem---PSY DO ADOPCJI. Warszawa- Falenica.
koosiek replied to pj.'s topic in Już w nowym domu
Nie, ta sunia nie poszła, tylko wstawiałam jej zdjęcia. -
czy ślepota musi oznaczać dożywocie w schronisku?? za TM
koosiek replied to iwona213's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
http://www.dogomania.pl/forum/f28/psiaki-ktore-widza-sercem-przeczytaj-pierwszy-post-117212/index5.html#post13052698 -
Psiaki, które widzą sercem-przeczytaj pierwszy post:)
koosiek replied to Charly's topic in Już w nowym domu
[SIZE=2][COLOR=Black][URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/czy-slepota-musi-oznaczac-dozywocie-w-schronisku-143076-post12703334/"][IMG]http://i499.photobucket.com/albums/rr351/mike17pl/f9d48625.jpg[/IMG][/URL] [/COLOR][/SIZE]Ślepek[B] Bambaryłek[/B], to [B]ok. 10 - letni[/B] pies który mieszkał na działkach... Jego Pan zawsze przychodził, karmił go, głaskał, wyprowadzał na spacery, kochał go całym swoim chorym serduszkiem... Pewnego razu pan nie przyszedł, Bambaryłek wyglądał i czekał na swojego Pana... Z dnia na dzień był coraz chudszy, Pan nie przychodził... I już nigdy nie przyjdzie, odszedł na zawsze... I tak ten cudowny pies trafił do schroniska... Jest strasznie zagubiony, [B]nic nie widzi[/B] a [B]szczekające zewsząd psy powodują jego przerażenie[/B]... Jednak [B]jak tylko usłyszy w pobliżu człowieka, ogromnie się cieszy i bardzo, bardzo merda ogonem[/B]... Przytula się mocno i nic więcej już mu nie potrzeba... Bliskość człowieka wystarczy... Czy ślepota skaże go na dożywocie?? Pomóżmy znaleźć mu dom, jemu tak niewiele potrzeba... [B]KONTAKT W SPRAWIE ADOPCJI:[/B] P. Basia: 501 762 009 [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/89186.html"]iwona213[/URL]: 790 222 779 mail: [EMAIL="zaadoptuj.zwierzaka@wp.pl"][COLOR=#000000]zaadoptuj.zwierzaka@wp.pl[/COLOR][/EMAIL] lub [EMAIL="iwona213@konto.pl"][COLOR=#000000]iwona213@konto.pl[/COLOR][/EMAIL] [SIZE=2][COLOR=seagreen] [IMG]http://www.fothost.pl/upload/09/34/0e54a5ce.jpg[/IMG] [/COLOR] [/SIZE] -
---Azyl pod Psim Aniołem---PSY DO ADOPCJI. Warszawa- Falenica.
koosiek replied to pj.'s topic in Już w nowym domu
Sunia od Rudego, mix husky z kojotem;): [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/7056/p1160785.jpg[/IMG] [IMG]http://img188.imageshack.us/img188/5995/p1160784.jpg[/IMG] [IMG]http://img4.imageshack.us/img4/5428/p1160789.jpg[/IMG] [IMG]http://img269.imageshack.us/img269/7115/p1160796.jpg[/IMG] -
Kochany Rudzielec po 4 latach w schronie znalazł dom :-)
koosiek replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
Rudy uśmiecha się. Zza krat... [IMG]http://img121.imageshack.us/img121/1192/p1160788.jpg[/IMG] -
Diablątko wciąż czeka... [IMG]http://img40.imageshack.us/img40/2507/p1160758.jpg[/IMG]
-
Malwa vel Majcia już w nowym domu. Szaleje z Guciem na łąkach :)
koosiek replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
Co w tej chwili dzieje się z sunią? Czy wciąż szuka domu? :roll: -
/już nie/Dzikie szczeniaki z Psiego Anioła znalazły domy.
koosiek replied to pidzej's topic in Już w nowym domu
Już nie dzika Seria (i Dawka gdzieś w tle:-)): [IMG]http://img22.imageshack.us/img22/5996/p1160752z.jpg[/IMG] -
Przejrzałam MP do trzech lat wstecz (więcej chyba nie ma sensu...) i znalazłam tyle (podkreśliłam osoby, które wydają się mi bardziej rozpoznawalne - czyli prawie wszyscy;)): [LIST] [*]Paweł Nowisz [*][U]Ewa Szykulska[/U] [*][U]Czesław Majewski[/U] [*][U]Kasia Cichopek[/U] [*][U]Nina Terentiew [/U] [*][U]Tomasz Raczek[/U] [*][U]Zygmunt Chajzer[/U] [*][U]Adam Wajrak[/U] [*]Adam Myjak [/LIST] Poza tym jest kilka osób, które na stałe współpracują z organizacjami pro zwierzęcymi, na myśl przychodzą mi chociażby Maja Ostaszewska, Agata Buzek czy siostry Przybysz (i chyba wszystkie cztery współpracują z Vivą!, więc łatwo byłoby do nich dotrzeć). No i jest jeszcze ten koleś z ostatniego MP, on prowadzi w "Pytaniu na śniadanie" kącik o zwierzętach w potrzebie, (niedawno były u nich n.p. psy z Ostrowi, następny odcinek miał być o DT) i myślę, że można by spróbować złapać z nim jakiś kontakt, może ktoś by opowiedział o akcji w "Pytaniu"? Oczywiście to wszystko dopiero, gdy akcja nabierze tempa, będzie konto i tak dalej.
-
Brodzik ze stacji benzynowej wrócił z adopcji :(
koosiek replied to gosia1701's topic in Już w nowym domu
Brodzik czeka... [IMG]http://img269.imageshack.us/img269/4924/p1160779.jpg[/IMG] -
ślepy terier walijski, biega za TM
koosiek replied to iwona213's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
http://www.fothost.pl/upload/09/39/2e9281b2.jpg Z takim zdjęciem w ogłoszeniach w mig powinien znaleźć domek :razz: -
[URL]http://www.fotoshare.pl/upload/424.JPG[/URL] Balunia ma cudne oczy, takie "wilcze". A Fabia to taki kudłaty lancashire heeler ;)
-
ślepy terier walijski, biega za TM
koosiek replied to iwona213's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Śliczny jest, na pewno znajdzie kogoś, kto go pokocha mimo wszystko. Niestety nic już nie wyskrobię, może w przyszłym miesiącu parę złotych... :oops: -
ślepy terier walijski, biega za TM
koosiek replied to iwona213's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Póki co tylko podczytywałam wątek, ale... [quote name='ihabe']Oczka, infekcja a to daltego, że psinula ma zapadające się oczko i powieka drażni rogówkę i dochodzi do infrkcji. Dzidzia musi mieć to oczko bardzo czyste i często przemywane.[/quote] Czy w takiej sytuacji nie lepszym pomysłem byłaby amputacja oka? Skoro pies i tak nie widzi... Chyba, że nie jest to jakoś wyjątkowo uciążliwe. [quote name='lekston']No, kochani! widzę, że sytuacja zaczyna byc niekorzystna! pies nie jest "tylko" slepy, ale i konkretnie schorowany; wymaga stosownego trybu życia, odżywiania a ja na to nie mogę sie pisać. Prowadzę aktywny tryb życia i opieka nad niewydolnym psem w tym momencie nie wchodzi w grę.[/quote] Tak sobie myślę, że ślepota jest o wiele poważniejsza "niewydolnością" od problemów z nerkami. Nie rozumiem, jak można chcieć adoptować ślepka, gdy nie ma się wystarczających warunków dla psa z niewydolnością nerek :roll: -
Moja pani umarła a mnie oddano do schroniska - 10 letni Uzi MA DOM!
koosiek replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
Coś ostatnio dużo w Azylu tych psów oddanych po śmierci właściciela... -
Piękna 4mies. ONka GAJA - wyjechała po szczęście do Warszawy!
koosiek replied to Marlena:)'s topic in Już w nowym domu
[quote name='jogi']ja po prostu jestem wetem i w tym wypadku opieram się na angielskich praktykach, gdzie sterylizuje się sunie od 15tyg suki tj 3,5 m-ca Gaja ma obecnie prawie 5 i nie ma co czekać, bo ja nie wierzę, w dobrą wolę nowych domów, zwłaszcza przy psach w typie rasy. [/quote] Co prawda nie jestem wetem i się nie znam, ale ostatnio mocno się tym interesowałam ze względu na swoją tymczasowiczkę i 5 - 6 msc jest według mnie ok, to w sumie tak okolice pierwszej cieczki. -
[quote name='Kostek']wczoraj bylam z Cyganem u dr Niziolka, ma nieznaczna wade serca ale lekow jeszcze na to mu nie dajemy,jedynie podreperujemy serducho przed kastracja ale gorzej jest z plucami i na polepszenie pracy pluc cygan ma dostawac leki bardzo dlugo mozliwe ze do konca zycia...to jego zwolnione tempo podczas spacerow, ogolna niechec itd byla skutkiem niedokladnego natlenowania organizmu[/quote] Co wizyta u veta, to kolejne problemy... A co z tym jego okiem? Czy ta narośl będzie wycinana?