Jump to content
Dogomania

koosiek

Members
  • Posts

    10277
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by koosiek

  1. Dopiero weszłam na wątek Lazara, a tu takie wieści :) Mocno trzymam kciuki, żeby się udało :kciuki:
  2. Straszne, szczególnie zdjęcia kociaków :-( Finansowo nie pomogę, bazarków też nie wystawię... Jeżeli chcecie, mogę przekazać trochę karmy dla tych psiaków i może będziemy mogli pomóc w transporcie, tylko muszę wiedzieć, kiedy dokładnie tam jedziecie. [B]Taubi[/B], [B]Madallena[/B], a skąd w ogóle mieliście info o tym miejscu?
  3. Trzymam kciuki mocno mocno :kciuki:
  4. Cieszę się, że problemy przeszły :) Jak obiecywałam, porobiłam Bardiniemu trochę ogłoszeń. Ma już jako border i jako aussie, to u mnie będzie miał jako owczarek szetlandzki :razz: [url=http://www.eoferty.com.pl/owczarek_szetlandzki_merle_adopcja_149832.html]Owczarek szetlandzki merle adopcja, psy, owczarki szetlandzkie, Warszawa[/url] [url=http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Owczarek-szetlandzki-merle-adopcja-W0QQAdIdZ165429041]Owczarek szetlandzki merle adopcja !! - Psy, Szczeniaki, Pieski, Psiaki, Psy Rasowe - Gumtree Warszawa[/url] [url=http://www.warszawacity.pl/flora-i-fauna/oddam-za-darmo/warszawa-owczarek-szetlandzki-merle-adopcja-.htm]Owczarek szetlandzki merle adopcja ! / ogłoszenia Warszawa - Flora i fauna / Oddam za darmo Warszawa anonse - WarszawaCity.pl[/url] [url=http://www.twoje-x.net/Darmowe_Ogloszenia_Drobne_w_Internecie/ogloszenie.php?&id=772]Owczarek szetlandzki merle adopcja !![/url] [url=http://www.gieldaogloszen.pl/ogloszenie.php?oid=22827]Ogłoszenia: Giełda Ogłoszeń :: drobne ogłoszenia: motoryzacja :: darmowe ogłoszenia: praca[/url] [url=http://ale.gratka.pl/ogloszenie/2371621_owczarek_szetlandzki_merle_adopcja.html]Owczarek szetlandzki merle adopcja![/url] [url=http://www.kupsprzedaj.pl/secure/showAdvert.do?rid=1&aid=3559549&cid=1558]Zaloguj - Bezpłatne Ogłoszenia KupSprzedaj[/url] [url=http://www.cafeanimal.pl/zwierzaki/Bard,26703]Bard (26703) - Zwierzaki - Zwierzaki na CafeAnimal.pl[/url] [url=http://www.warsza.pl/38327_owczarek_szetlandzki_merle_adopcja_.html]Owczarek szetlandzki merle adopcja !! - warsza.pl[/url] [url=http://www.pajeczyna.pl/Spolecznosc-zwierzaki/365396-owczarek_szetlandzki_merle.html]Owczarek szetlandzki merle adopcja !!, Warszawa, Społeczność, zwierzaki,[/url] [url=http://www.ogloszeniadrobne.warszawa.pl/index.php?nr=13683&src=aktywacja]Kupię Sprzedam | Owczarek szetlandzki merle adopcja !![/url]
  5. Koruniu :-( Smutno będzie odwiedzać Azyl i nie podrapać jej za uchem :-(
  6. Sama nie wiem, on dziwnie oddychał, jakby trzeszczał. Poza tym trochę kichał (przede wszystkim w nocy) i miał bardzo gęstą ślinę. Nie chodzi mi o to, co na to vet, tylko czy tak jest nadal :roll: Bo na ile się orientuję takie zachowanie też może być objawem stresu i mogło przejść jak już się oswoił z nowym miejscem. Z drugiej strony takiej chudzinie nie trudno się przeziębić, nawet z tak gęstym futrem.
  7. [FONT=Verdana][SIZE=2]Strasznie cicho u Cyganka... Jutro poodświeżam mu ogłoszenia, ale z nich chyba nie było żadnego odzewu. Na wątku Rodzynka czytałam o ogłoszeniu w telegazecie - może warto nad tym pomyśleć? Zastanawiam się nad "Moim Psem", ale żeby ogłoszenie dało jakikolwiek efekt, trzeba się nieźle wykosztować, samo zdjęcie to chyba 55 zł + linijka tekstu 10 zł, to wychodzi ponad sto złotych - ja niestety nie mogłabym mu tego zasponsorować :oops: No i myślę jeszcze o "Super Expressie", dużo osób to to czyta, a czasem zamieszczają tam teksty o bezdomniakach i chyba jest z nich spory odzew. Może napisać do nich maila? [/SIZE] [/FONT]
  8. [quote name='koosiek']A ja mam jeszcze pytanie jak on oddycha - nie "trzeszczy" już?[/QUOTE] Powtórzę pytanie :roll:
  9. A ja mam jeszcze pytanie jak on oddycha - nie "trzeszczy" już?
  10. Bardzo się cieszę, że z Bardinim już lepiej :) Może to jednak była tylko kwestia stresu. U mnie chodził w szelkach, bo obrożę miał za dużą, a ja nie miałam w domu takiej małej. Nie było żadnego problemu z zakładaniem czy zapinaniem smyczy. Już pisałam, że zasponsoruję mu allegro, w piątek jestem wolna, to porobię też ogłoszenia. Jeśli chodzi o warszawskie serwisy, to ja korzystam z: [URL]http://www.warsza.pl[/URL] [URL]http://www.ogloszeniadrobne.warszawa.pl[/URL] A dzisiaj dostałam jeszcze info o jakimś nowym: [URL]http://www.warszawacity.pl[/URL]
  11. [quote name='pidzej']a masz jeszcze jakiegoś?:eviltong: [/QUOTE] Mam jeszcze jednego potworka, Lorda :) Pytam, bo zdziwiło mnie, co piszesz, Ozzy był na początku bardzo, bardzo lękliwy, ale nie słyszałam o tym, żeby próbował gryźć :-o Chyba tylko przy misce warczał, natomiast agresja w stosunku do ludzi pojawiła się u niego później, gdy zaczął dorastać. Do tej pory myślałam, że to moja wina, że może za słabo go socjalizowałam - chociaż robiłam wszystko, co w mojej mocy, żeby oswajać go z obcymi ludźmi, których się strasznie bał - a tu wyskakują takie kwiatki. Aj, teraz do końca dnia nie będę miała spokoju, cały czas zastanawiam się, jak to będzie z Bardem. Mam nadzieję, że jak jutro pojawię się na dogo znajdę tu tylko dobre wieści :roll:
  12. [B]Pidzej[/B], chodzi Ci o Rozmaryna? Tak, on ma problemy z agresją lękową, pomagały mi przy nim Ania i Kasia z Azylu i jest już o niebo lepiej :) Co do Barda, to w momencie gdy stawał się za bardzo nachalny albo próbował podgryzać (tzn. on miał momentami takie odpały, że piszczał i nie tyle gryzł, co łapał zębami za rękę) odsuwałam go od siebie i patrzyłam w inną stronę. Trzeba było powtórzyć to kilka - kilkanaście razy, ale w końcu się uspokajał i kładł obok. Cały czas mam nadzieje, że to tylko kwestia stresu i za kilka dni Bard się uspokoi - gdy przyzwyczai się do nowej sytuacji. Z drugiej strony... Tak jak pisałam, Bard zaczął świrować dopiero wieczorem i nie było to aż tak nasilone, jak u Clo. [B] Clo[/B] - bardzo Cię przepraszam, że nie o wszystkim Ci powiedziałam, to, co jeszcze sobie przypomniałam, napisałam w tamtym smsie. Szkoda, że nie doszedł :oops: Acha, to, co jeszcze sobie przypominam: Bard jest chyba trochę podziębiony. Dziwnie oddychał, momentami "trzeszczał", miał gęstą ślinę i trochę kichał. Poza tym nie wspomniałam chyba Clo, że jego dziąsła są trochę za blade, ale może to tylko kwestia tego, że długo był niedożywiony? Nie wiem, jak mogę jeszcze pomóc, napisałam do Isadory z prośbą o banerek, jutro postaram się porobić Bardowi jak najwięcej ogłoszeń. Spróbuję wyskrobać też pare groszy na allegro, tylko musiałby je ktoś inny zrobić :roll: Jeszcze, co do dotykania głowy - możliwe [B]Andziu[/B], że masz rację. Faktycznie podgryzał, gdy zakładałam mu obrożę i gdy złapałam za nią, była też taka chwila, że pokazywał zęby, gdy chciałam podrapać go za lewym uchem - ale tylko chwila, wcześniej i później mogłam spokojnie go głaskać po całej głowie, a robiłam to na prawdę bardzo ostrożnie, z boku, żeby go nie wystraszyć.
  13. Proszę, zajrzyjcie do tego psiaka, zmienił DT i, tak jak Lazar, bardzo przeżywa rozstanie :-( [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=149132[/url]
  14. Bajka była strzyżona? Ślicznie wygląda :loveu: Mam jeszcze takie zdjęcie tej suni (z moim łapskiem, ale Wania ślicznie na nim wyszła): [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/8320/p1160831i.jpg[/IMG]
  15. Jasne, po to wstawiłam te zdjęcia. Póki co wysyłam o nim info osobom, które pisały do mnie w sprawie Marley'a, może kogoś do siebie przekona.
  16. W tej chwili nie mam możliwości, ale w przyszłym miesiącu wyślę pieniądze na kolejne wyróżnienie. W końcu musi się udać :-(
  17. Proszę, zajrzyjcie tutaj: Bard bardzo pilnie szuka DT/DS! [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=149132&[/URL]
  18. [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/7516/p1160951.jpg[/IMG] Z moim najmłodszym bratem, Kubą, dogadywał się świetnie, raczej na niego nie skakał, ani razu nie ugryzł ani nie podrapał. Gdy na parkingu wywinął się z obroży (była na niego trochę za duża) poleciał prosto do Kuby. Razem z nim wychodził na spacer, zero problemów. [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/8278/p1170033.jpg[/IMG] W moim drugim bracie po prostu się zakochał, łaził za nim, skakał na niego, całował i czekał pod drzwiami, jak Piotrek wychodził. [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/2352/p1170039.jpg[/IMG] Niestety, Bard łazi po meblach, wskakiwał nawet na parapet. Na tym zdjęciu widać, jak załatwił nam ścianę skacząc po fotelach.
  19. Jakość zdjęć nie najlepsza, ale Bard ładnie na nich wygląda: [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/5330/p11609536.jpg[/IMG] [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/7433/p1160955.jpg[/IMG] [IMG]http://img11.imageshack.us/img11/1020/p1160944y.jpg[/IMG] [IMG]http://img34.imageshack.us/img34/8214/p1160963.jpg[/IMG] [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/5764/p11700448.jpg[/IMG] W którymś momencie dorwał się do tego worka z karmą, który widać za nim - i zaczął zajadać :) Ale nie jest jakiś strasznie żarłoczny. Smaczków nie ruszał, zabrał bratu kawałek bułki, ale tylko zlizał masło. Michę wylizał do dna (dostał namoczoną karmę+trochę karmy z puszki).
  20. [url]http://www.dogomania.pl/forum/picture.php?albumid=93&pictureid=325[/url] I taki piękny uśmiech będzie miał i Uzi, jak już znajdzie kochający dom :)
  21. U nas w ciągu dnia siedział w pokoju moich braci. Starałam się, żeby jak najczęściej ktoś do niego zaglądał, większość czasu ktoś tam z nim był. Ale jak zostawał sam leżał spokojnie, tylko czasem piszczał, albo drapał drzwi, jak trochę dłużej nikogo nie było. Natomiast na noc nie mógł tam zostać, bo wskakiwał moim braciom do łóżek. Gdyby jeszcze się kładł i spał, to ok, ale on łaził po nich, skamlał, podgryzał. Na noc przenieśliśmy mu więc posłanie do przedpokoju, został na długiej smyczy, żeby nie łaził po pokojach (w szelkach, żeby się nie poddusił), ale całą noc wył i piszczał, chociaż z miejsca w którym był widział moich rodziców i braci. Kilka razy do niego wstawałam, głaskałam, wtedy się wyciszał na chwilę. Chyba faktycznie jest trochę za bardzo rozpieszczony, ale ja się nie dziwię, tak to jest, że takim bidom próbuje się wynagrodzić wszystko, co przeszły, a potem to się odbija na nas, niestety przerobiłam to na moim psiaku :oops: Jest jeszcze jeden problem - trzeba uważać na jego pazury, on ma zwyczaj zahaczania nimi człowieka, mam po nim długa czerwoną pamiątkę na ramieniu :roll: Może trzeba je jeszcze trochę przyciąć?
×
×
  • Create New...