Jump to content
Dogomania

koosiek

Members
  • Posts

    10277
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by koosiek

  1. [B]NiJaSe[/B], byłoby świetnie, bo ja w niedzielę jadę na festyn do Powsina z psem z azylu, więc do Ciebie musielibyśmy wieźć ją z samego rana, tak ten problem odpadnie. W takim razie pozostaje kwestia zabrania suni do weta, ale to jeszcze dogadam z ojcem i wieczorem dam znać, jak to wszystko będzie przebiegać. [B]Idusiek[/B], na stronie schronu Lilka ma wpisane szczepienie i odrobaczenie - wiecie może, kiedy były robione? [SIZE=2][quote name='Isadora7'][/SIZE][SIZE=2][COLOR=Red][B]JAkby ktos szukał "super hoteliku" to bardzo proszę adresik, rozsyłajcie gdzie się da:[/B][/COLOR] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/148872-DOMOWY-Hotelik-dla-ps%C3%B3w.-Brak-miejsc/page32[/URL][/SIZE] [SIZE=2][/QUOTE][/SIZE] Kiedyś prosiłam jedną z osób, które miały tam psa, o "recenzję" hotelu. Ogólnie ta osoba była na tak, ale stwierdziłam, że nie są to warunki, jakich szukam dla Cygana (staruszek, schorowany, deprecha), a już zwłaszcza nie za taka cenę. Napisałam o tym na wątku psa i dostałam równy opie*dol od tamtej osoby, jak to Alince będzie przykro... Teraz to dopiero Alince jest przykro. W każdym razie od kilku osób już słyszałam, że tam wcale nie jest tak pięknie, jak się powszechnie twierdzi...
  2. [quote name='NiJaSe']edit;kurcze sory ,za te kaprysy ale kazano mi unikac chemii to staram sie jej unikac :roll: cholera a moze ja przesadzam ? moze te środki na kleszcze nie są aż tak szkodliwe jak mi się wydaje ? ma ktoś jakąś wiedze w tej kwestii ?[/QUOTE] I właśnie dlatego piszę o problemie z odkleszczeniem suni... Najlepszym wyjściem byłoby, gdyby mała mogła zostać u mnie przez noc, wtedy odkleszczyłabym ją wieczorem, ale nie mam pewności, czy będzie taka możliwość. Jeśli nie, to spróbuję załatwić jej nockę u kogoś innego.
  3. [quote name='koosiek']A czy nie ma takiej możliwości, że tego drugiego zabrał hycel do schronu? Dopiero co na wątku innego psa - który koczował przy drodze pod Legionowem i kilka dni temu zniknął - czytałam, że odnalazł się w schronisku...[/QUOTE] Powtórzę pytanie, bo chyba umknęło...
  4. Dobrze, że chociaż jest już bezpieczny :) Jak trochę ogarnę się z ogłoszeniami, to zabiorę się też za niego.
  5. Aha, to teraz tak: 1. Rano, czyli w jakich godzinach? Ja mam czas do 13, potem muszę jechać do szkoły, więc jeśli Lilka miałaby najpierw przyjechać do mnie na SPA, to musiałoby być na prawdę rano. 2. Muszę jeszcze dogadać się z ojcem, czy pojechałby potem z Lilką do weta i stamtąd do NiJaSe. Problem w tym, że w sobotę rano jedzie na Okęcie i nie wiem, czy czasowo damy radę. Jeśli nie, będzie potrzeby jeszcze transport ode mnie do weta i od weta do NiJaSe. Wieczorem będę wiedziała na czym w tej kwestii stoję. 3. Nie wiem, jak wpasować w to wszystko odkleszczenie Lilki, przed kąpielą nie ma sensu podawać jej preparatu. Ew. mogę Lilce kupić obróżkę, nie wiem, na ile takie rozwiązanie załatwia sprawę? [B]Idusiek[/B], podaj mi na pw proszę telefon do osoby, która miałaby ew. wieźć Lilkę. Spróbuję jeszcze pokombinować, żeby Lilka mogła zostać u mnie na noc - wtedy wszystko łatwiej byłoby zgrać - ale małe są na to szanse, więc na razie nic nie obiecuję.
  6. A czy nie ma takiej możliwości, że tego drugiego zabrał hycel do schronu? Dopiero co na wątku innego psa - który koczował przy drodze pod Legionowem i kilka dni temu zniknął - czytałam, że odnalazł się w schronisku...
  7. Świetne wieści :) A który to schron? Do gronka może faktycznie trochę podobny, nawet białą łatkę ma :) Tylko sierść za krótka.
  8. Nie będzie dzisiaj wizyty :( Pochorowałam się w weekend, w sobotę było jeszcze znośnie, ale w niedzielę już padłam i dlatego nie pojechałam. Miałam nadzieję, że do środy - w środy akurat nie mam zajęć - przejdzie... I doopa. W niedzielę prawdopodobnie będę w azylu, ale jeśli nawet to tylko na chwilę, także nie wiem, czy Lampo zobaczę.
  9. [quote name='Lidan']Brzydsze, starsze i bez łapy albo bez oka poszly juz do swoich domków a Oziego coś szczęście omija...[/QUOTE] Ale z szydłowieckich bid, zabranych wtedy, co Ozi - nie został tylko on! Jest mały, ładny Flip, który tkwi w Jeziórku, jest staruszek Marcel i równie ładny co Ozi Argo... Oni też jakoś nie mają szczęścia. No i jest jeszcze stary, brzydki Lampo, zabrany na samym początku, którym nawet na dogo prawie nikt się nie interesuje...
  10. [quote name='mru']Trzeba jej teraz robić nowe zdjęcia[/QUOTE] O, właśnie - czekam na fotki ;) Wczoraj znowu odświeżałam jej ogłoszenia, ostatnio zmieniłam tekst... I nic :(
  11. [quote name='Monika z Katowic']A jak się robi takie piękne plakaciki? Jest jakiś szablon?[/QUOTE] W Wordzie ;)
  12. [quote name='Aimez_moi']Wiesz co, nie wiem dlaczego ale zawsze jak uslysze, ze ktos nie chce kastarcji oczami wyobrazni widze juz cale stadka Atosowych w tym przypadku maluchow...... Nie wiem, moze faktycznie to sprawa niewiedzy ale...... lampka sie swieci i to mocno.[/QUOTE] Świeci się, świeci ;) Tylko nie wolno zapominać, że spora część osób, które adoptują od nas psy, to amatorzy, zupełnie poza tematem psiej bezdomności i mogą po prostu być nieświadomi, jak ważne jest zapobieganie jej poprzez sterylizację. W końcu wciąż zdarzają się weci, którzy twierdzą, że suka powinna przynajmniej raz rodzić.... A co dopiero taki zwykły człowiek. W każdym razie ja jestem zwolenniczką ciachania psa przed adopcją (a w przypadku szczeniaków dodawaniu w umowie punktu z ostatecznym terminem sterylizacji). Tylko, że na to potrzebne są fundusze...
  13. Hej hej, ciotki, co z Wami? Takie tu były tłumy, a teraz cisza...
  14. Może sam fakt, że nie chce kastracji nie jest najważniejszy - to może być efekt niewiedzy, błędnych przekonań... Ale niechęć do kastracji+olewanie telefonu od opiekuna psa już daje do myślenia.
  15. [quote name='taubi'][B]Ok to mamy:[/B] koosiek - Saturn gosia - ? taubi - Ozi (99%)[/QUOTE] Dopisz jeszcze Magdę z Algidą, jeśli będzie transport, to wzięłybyśmy ją razem z Saturnem - oni wciąż siedzą razem?
  16. Słuchajcie, kwestia transportu jeszcze nie do końca dograna, ale jedno jest pewne - potrzebne są jeszcze fundusze na przywiezienie Lilki do Warszawy! Bardzo proszę o nawet drobne deklaracje jednorazowe - koszt transportu wynosi ok. 90 zł... Od nas zależy, jak długo jeszcze Lilka będzie trząść się ze strachu w schronie!
  17. Szczerze, to ja w tym momencie już bym się zastanawiała nad zrezygnowaniem z tego domu... Jeśli jednak zdecydujecie się go sprawdzić, to proszę, przypilnujcie, żeby przedadopcyjną zrobił ktoś z doświadczeniem. A jeśli już Atos będzie tam jechał, to koniecznie lżejszy o jajka.
  18. Ale czy dobrym pomysłem jest dawać nadpobudliwą, emocjonalną sunię osobie, która na 10 godzin będzie zostawiać ją samą w ogrodzie? Nie znam tej suni i może się mylę, ale z opisu wydaje mi się, że najpierw powinna trafić do miejsca, gdzie ktoś solidnie z nią popracuje... [quote]tak pies będzie w trakcie moich nie obecności przebywać w ogrodzie, nie ma mnie średnio 10h[/quote]
  19. I co z tym panem z Janowa? Był u Atosa?
  20. Jakoś tak, może trochę mniej.
  21. A ile mniej więcej wyniósłby koszt transportu?
  22. Przykro mi, ale finansowo nie jestem w stanie pomóc :(
  23. Jasne, miało być 100 i jest, na razie więcej nie potrzeba :)
  24. To ja też zrobiłam plakacik dla Bolka (po kliknięciu otwiera się w pełnym rozmiarze): [CENTER][URL="http://img517.imageshack.us/img517/7928/bolekplakat.jpg"][IMG]http://img227.imageshack.us/img227/7928/bolekplakat.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER] Mam jedną uwagę. Tekst pisałam na podstawie pierwszego postu i allegro Bolusia... Proszę, nie piszcie w aukcji, że pies nie jest wykastrowany! Jeżeli nie jest, to najlepiej w ogłoszeniach kwestię sterylizacji przemilczeć, albo napisać, że jest warunkiem adopcji...
  25. Magdo, Ozi ma wyróżnione azylowe allegro: [url]http://www.allegro.pl/item1043436665_bialy_owczarek_lub_husky_cudowny_przyjazny_ozi.html[/url]
×
×
  • Create New...