-
Posts
10277 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by koosiek
-
---Azyl pod Psim Aniołem---PSY DO ADOPCJI. Warszawa- Falenica.
koosiek replied to pj.'s topic in Już w nowym domu
Ale Boratowi posiwiało pycho :( -
Szkoda, że dom się nie zdecydował :(
-
Kochany Maksio... pojechał do nowego domu :) Trzymajcie kciuki!
koosiek replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
Kurde, to jest naprawdę ładny psiak... Tylko taki zwyczajny :( Ale fajny, młody, większych problemów nie sprawia... A ja nie miałam o niego ani jednego telefonu/maila od czasu tamtej baby ze Słupska! :( -
Strach, ból, krzyk były moją codziennością... Bumi znalazł dom!
koosiek replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam przed chwilką z nową panią Bumiego, wszystko ok :) Uf, cieszę się, że wreszcie Bumi mógł pojechać na swoje :) Mimo wszystko dziekuję Mestudio i jej TZ za danie Bumiemu DT. A także wszystkim tym, którzy kibicowali mu na wątku oraz poza nim i pomagali w szukaniu domku :Rose: -
Tak tak, ogłoszenia jak najbardziej są potrzebne - ale ja zwykle czekam kilka dni po zabraniu psa do hotelu/DT, żeby móc go poobserwować, poznać i mieć co umieścić w treści ogłoszenia ;) W tygodniu napiszę dla niego jakiś tekst i zaczną ogłaszać.
-
Wstawiłam Dingo do siebie na fb: [URL="http://www.facebook.com/event.php?eid=178489325519878&ref=mf#%21/photo.php?fbid=1517038056075&set=a.1500539363618.2061983.1538201401"]http://www.facebook.com/event.php?eid=178489325519878&ref=mf#!/photo.php?fbid=1517038056075&set=a.1500539363618.2061983.1538201401[/URL] ale ja się tam ledwo poruszam i rzadko korzystam, więc nawet nie wiem, czy dobrze to zrobiłam. No i to ogłoszenie o szukaniu domu, a przydałoby się o zbieraniu kasy... Może zagląda tu ktoś zdolniejszy, kto potrafi to zrobić porządnie? Będę baaardzo wdzięczna! :) To chyba robi się jakieś wydarzenie, czy coś takiego? Kurde, nie wiem :oops:
-
Cieszę się, że psiak bezpieczny :) Piękny jest! Jak pisałam, mogę pomóc w ogłaszaniu - jutro się za to zabiorę.
-
[quote name='ankub']psy biegają tez w józefowie(byłam i wyciągałam stamtąd suke po zle przeprowadzonej sterylce) byłam też w celestynowie zawiezć dary i psy tez biegały[/QUOTE] Wiem, że tam biegają luzem, ale nie byłam w żadnym z tych schronisk, co chyba jasno wynika z mojego postu... Inna sprawa, że ani Józefów, ani Celestynów dobrymi schroniskami nie są, więc tłumaczenie, że tam też tak jest, nie jest najlepszą drogą :p
-
Jej, świetne wieści :) Trzymam mocno kciuki za domek dla Leosia :)
-
Kochany Maksio... pojechał do nowego domu :) Trzymajcie kciuki!
koosiek replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='sylwiaso']A Maksio ma się dobrze i mocno ściska wszystkie cioteczki:calus::calus::bye:i jeszcze napiszę że chodzimy z Maksiem do sąsiadów gdzie jest duży pies Maksio merda ogonem i bardzo tego pieska lubi nie wiem jak by było gdyby ten pies wszedł na teren mojego podwórka ale narazie na zewnątrz jest super!!!!:loveu::loveu::multi:[/QUOTE] Bardzo się cieszę :) A jak z jego wagą, nie przybrał ciałka po kastracji? -
Stare, niepotrzebne - a jednak:):):)3 ma domy:)Tylko jeden za TM:(
koosiek replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
[quote name='Maniutka zara']Ilonka,firma ma już pewnie nowe, młode,ładne.Mentalność biznesmena na nowym miejscu stary by chyba nie pasował ???[/QUOTE] Tak samo było z Korą z Psiego Anioła... Piękna, wyjątkowa ONka merle, jeden z najpiękniejszych psów, jakie kiedykolwiek widziałam... A na starość wylądowała w schronie i odeszła za kratami :( W Azylu jest też Rudzik, chyba dziesięć lat pilnował firmy, stracił oko, a teraz wegetuje w schronisku :( -
[quote name='Edi100']Kochana, ja kiedys naiwnie wierzyłam że ona kocha psy, że sa u niej bezpieczne tylko że biedna! Woziłam karmę, budy, słome, były szczepienia, leki... Jej tez gary ciuchy, obiady... Ale mnie oszukała! Jej służą do pilnowania kur, by w nocy nikt nie wszedł na ten syf. Nie karmi, bije, rozmnaża. Psy śpią pod chmurką:( uwiązane na rajstopach! Nie mają schronienia, wody pożywienia. Mało tego zabija jak pies kure złapie z głodu... Wtedy jak byliśmy z budami i słoma, a było nas z 20 osób i jak chłopaki bude ocieplali to ta wrzeszczała ze po co psu ciepło!! I inne takie:( Gdyby była dobra i dbała o nie, Pomagałabym jej dalej by tylko psom było lepiej. Ale tak nie jest, niestety.:([/QUOTE] U mnie sytuacja chyba nieco lepsza, kobieta na swój sposób kocha te psy, głodne nie są (wręcz za bardzo najedzone), siedzą w domu, część śpi z nią w łóżku... Ale po karkach dostają regularnie :(
-
Doszły nowe wpłaty: Ladymona0610 - 20 zł (deklaracja za dwa miesiące) Gabi79 - 5 zł Ślicznie dziękuję :)
-
Mam nadzieję, że pies ma jeszcze czas... [quote name='tripti']jedna osoba ma chęci prowadzenia wątku skarbonki kastracyjnej, ale to narazie chęci i nie ma konkretów i pewności czy spotka się z jakimkolwiek zainteresowaniem, więc narazie Kuba się na to nie łapie.[/QUOTE] To byłby świetny pomysł, mam nadzieję, że wypali! Kastracja to jednak spory dodatkowy wydatek... A tak jak napisała Tattoi, niewykastrowany pies może naprodukować więcej szczeniaków niż niewysterylizowana suka :( [quote name='Equus']Sorry, myślałam że Paluch to jednak lepsze niż: Co prawda pierwszy post został już wyedytowany i teraz tej groźby tam nie ma ale początkowo tak było napisane, że grozi mu przywiązanie do drzewa i śmierć na mrozie stąd ten mój "absurdalny pomysł", że może jednak Paluch od tego lepszy...[/QUOTE] Nie widziałam tej groźby, odnosiłam się tylko do możliwości uśpienia psa: [quote]Osobiście chyba wolałabym uśpić psa, niż skazać go na dożywocie w takich warunkach z perspektywą zagryzienia[/quote] Zresztą myślę, że wywalenie psa na mróz a wsadzenie psa z domu do zimnego kojca z innymi psami, które go niekoniecznie zaakceptują, niewiele się rożni... [quote name='tripti']co do uśpienia zdrowego zwierzęcia, to żaden wet uczciwy czy nawet jak się pójdzie tak z ulicy nie wykona tej usługi.[/QUOTE] Uczciwy nie, ale nieuczciwego niestety nie tak trudno znaleźć :( Vide mój Max, na którego strzykawka już czekała a pies młody i zdrowy, vide baba z Krakowa, która adoptowała suczki i zaraz potem usypiała...
-
---Azyl pod Psim Aniołem---PSY DO ADOPCJI. Warszawa- Falenica.
koosiek replied to pj.'s topic in Już w nowym domu
Ja go ogłaszam z takim tekstem: [url]http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Czy-siwa-psia-mordka-to-wyrok-W0QQAdIdZ255198510[/url], ale jest taki sobie, więc będę wdzięczna, jeśli ktoś napisze lepszy. -
Tylko dla tamtych trzech też w tej chwili nic nie ma :( Miały być złapane i umieszczone na jakiejś działce, ale teraz na tą działkę już nikt nie jeździ, więc to nieaktualne :( A Twój psiak ma wątek?
-
[quote name='Bonsai']A czemu chcecie go przenosić?[/QUOTE] Dingo od początku miał trafić do Jamora (bo od początku była mowa, że to dzikawy psiak), tylko na miejsce trzeba poczekać, a Dingo czasu nie miał, bo w niedzielę mógł pojechać na giełdę. Dlatego na razie jest u Yumanji - na początku miał trafić do hotelu pod Warszawą, ale u Yumanji ma lepsze warunki. Dinguś w drodze do Yumanji: [CENTER][IMG]http://img140.imageshack.us/img140/6/img0002cu.jpg[/IMG] [/CENTER]
-
Dingo u Yumanji jest tymczasowo, czeka w kolejce na miejsce u Jamora. Ale na jego miejsce jeśli się uda trafi jeden z tych psiaków z Otwocka albo Celestynowa :(
-
Aż trudno w to uwierzyć... nasz Kąsek za TM...
koosiek replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Eee, to nie Kąsek... :) -
Przepraszam, że się wcinam, ale trafiłam tu przypadkiem i krew mnie zalewa, jak to wszystko czytam... :roll: Nie sztuką jest wcisnąć psa byle gdzie i mieć go z głowy... Podajecie kontakty do hoteli, których nie znacie (Oborniki? Świetny wybór, życzę psu miłego gnicia w kennelu), radzicie wsadzenie do schronisk, w których chyba nigdy nie byłyście (Paluch? Wiecie, jakie warunki mają psy na Paluchu? Osobiście chyba wolałabym uśpić psa, niż skazać go na dożywocie w takich warunkach z perspektywą zagryzienia)... A co do konkretnej pomocy: w tej chwili najważniejsze jest zabranie psa, więc chyba wystarczy zwykły hotel (ale nie komercyjny, który bierze 600 zł/msc...), w którym mógłby czekać na miejsce u kogoś, kto będzie z nim pracował (chociażby podany wcześniej Jamor - zresztą na forum na jego stronie możecie przejrzeć takie hotele: [URL]http://jamor.pl/forum/index.php[/URL])... Na teraz może Yumanji ma jeszcze miejsce? Megii1? Ew. hotel w Konstancinie, rozumiem, że Psi Anioł nie może przyjąć psiaka (tam zawsze było straszne przepełnienie, a teraz sytuacja jest podobno naprawdę trudna i ja sama nie miałabym sumienia upychać tam kolejnego psa), ale wiem, że fundacja ma kontakt z tym hotelem, może mogliby sprawdzić, czy jest tam miejsce... Bardzo Was proszę, NIGDY nie polecajcie hoteli, których nie znacie osobiście albo ktoś z Waszych znajomych.... Bo to się kończy tak, jak AlinaS czy Oborniki... Aha, żeby nie było, że wskakuję na wątek, klepię w klawiaturę i tyle... Jeżeli ktoś podeśle mi tekst na [EMAIL="koosiek.psy@op.pl"]koosiek.psy@op.pl[/EMAIL], pomogę w ogłaszaniu Kuby.