hehe, Nusia to żebrak prawie wegetariański.... sałatka, surowa marchewka to jedne z jej przysmaków, wiadomo kawałeczkiem szyneczki z kanapki pani, też nie pogardzi
Proszę się nie martwić o jej linię, wskakiwanie na łóżka oraz wchodzenie na trzecie piętro wymaga sprawnych nóżek, silnego serduszka i małego brzuszka a pani dba aby dzienna porcja Nusi dawała jej siły a nie dodawała centymetrów w talii.
Rzeczywiście to pies idealny.
Największą frajdę sprawia nam jej przywitanie. Skoki, piski których nie ma końca. Istne szaleństwo! Chyba nas trochę lubi...