Jump to content
Dogomania

magda7k

Members
  • Posts

    677
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by magda7k

  1. jutro po południu będę w tamtych okolicach to się rozejrzę
  2. o cholera, co za ludzie, zupełnie nieodpowiedzialni
  3. to on w schronisku jest? czy w kolejnym DT?
  4. cisza tu, chyba nie ma dobrych wieści..
  5. nie może tofik zostać w warszawie jeszcze przez jakiś czas? w końcu znajdzie się DT, no przecież to tragedia jak trafi z powrotem do schronu,taki śliczny jest
  6. trzeba porozwieszać papierowe ogłoszenia, ja już sobie wydrukowałam, kto jeszcze pomoże porozwieszać?
  7. [quote name='kaszanka']Pipi jeżeli nie chcesz odda psów to nie nikt ci nie każe - ale jeżeli nie umówiłaś się z tymi paniami i nie znasz ich intencji to nie rozsiewaj o nich negatywnych opinii i nie doszukuj się spisku w tym, że do ciebie zaadresowałam proste pytanie: " może któryś z twoich piesków Pipi?" Wystarczyło " nie - swoich nie oddam za granicę " i temat skończony, a tu dywagacje na temat : "czemu kaszana do mnie to napisała?, czemu baby chcą psa przewozić? co zamierzają robić ślepemu terierowi?" Więc jak masz tyle nurtujących Cię pytań to odpisałam, że możesz się z nimi spotkać, kontakt przekażę. A skoro nie chcesz się z nimi spotkać i porozmawiać to nie opisuj czarnych scenariuszy. do emilia 2280 - ja zaproponowałam dla pipi pomoc, anie narzuciłam swoją wolę wiec opisy w stylu "całować rączki " wydaj mi sie nie na miejscu. Przeciez po to sie tutaj udzielamy, aby pomagać psom. UWAŻAM TEMAT ZA ZAKOŃCZONY ( nie odpisuję już na ten temat, bo będzie to odbierane przez innych czytelników jako niepotrzebne przepychanki słowne)[/QUOTE] przypominam tylko, że osób sceptycznie nastawionych do tych pań było znacznie więcej... krótka pamięć?
  8. [quote name='kaszanka']Pipi jest prosta sprawa, albo prosisz o pomoc dla swoich psów w przepełnionym domu tymczasowym, albo nie zawracasz głowy i zamieniasz swój dt na ds dla tych psów, skoro pada z twojej strony niezrozumiałe stwierdzenie: "nie rozumiem dlaczego wybrałaś mnie" Otóż ci odpowiadam dlaczego :"bo założyłas wątek o nazwie: " wątek zbiorczy psów u Pipi - zapraszam serdecznie i proszę o pomoc?" A jeżeli chodzi o niewidomego teriera, którego czeka najprawdopodobniej uśpienie - to jak miłośnik psów jakim sie mianujesz może powiedzieć że długa droga to będzie zbyt męcząca dla niego. W przypadku psa, który czeka na egzekucję wszystkie inne wyjścia z tej sytuacji powinny cieszyć, szczególnie, że znalazły się osoby wrażliwe które chcą to zrobić i to one biorą na siebie ryzyko tej długiej męczącej podróży. I ostatnia moja uwaga do twoich słów : " owszem proszę o pomoc, ale nie wydam psa bez sprawdzenia" - nikt ci nie każe oddawać zwierząt bez sprawdzenia - ale żeby kogokolwiek sprawdzić to trzeba najpierw się z nim umówić, a jeżeli ty nie chcesz się umawiać - to sama blokujesz możliwość adopcji psiaków do domów stałych.[/QUOTE] kaszanka każdy odpowiada za psy, które ma u siebie. I każda osoba, która zakłada wątek prosi w nim o pomoc, różną - czasem pomoc w ogłoszeniach, zbieranie kasy na karmę, sterylkę, leczenie etc. na co jest potrzeba. I ta osoba odpowiada też za to, komu i gdzie odda psa na DS. Każdy chce jak najlepszego domu dla swoich psów tymczasów. Ja nie oddałabym psa za granicę, żeby nie wiem jak fajni wydawaliby się ludzie. Co innego pies ze schroniska, który nie ma szans na adopcję, skoro ludzie zostali "sprawdzeni" przez ciebie, niech go uratują jak mogą. Pomagasz? super, bo wciąż jest za mało osób które chcą pomagać, ale nie zmuszaj nikogo żeby oddawał psa tam, gdzie nie chce go oddać czyli za granicę.
  9. co to za historia z niewidomym terierem do uśpienia?:-(
  10. to dobrze, w Holandii też jest masa psów w potrzebie, jak chce jakiegoś biedaka przygarnąć, to niech sobie na miejscu poszuka. A w ogóle to jest jakieś podejrzane
  11. hahaha ale się uśmiałam, zobacz dreag takie małe a tyle radości;)
  12. zgadzam się w 100% z opinion, bez rozumu i bez serca, skąd tacy ludzie się biorą? nie rozumiem
  13. tak się wcięłam na ten wątek, przepraszam w sylwestra właśnie dzwoniłam do SM żeby pomogli mi z tym psem, który od kilku dni błąkał się na moim osiedlu no i pomogli, przyjechało schronisko i zabrali go. Dzisiaj dzwoniłam żeby sprawdzić czy ktoś go szukał ale nikt, pies jest osowiały i smutny
  14. [quote name='blanka xd']Oferuje sie jako DT jezeli jest taka potrzeba.[/QUOTE] a nie wzięłabyś owczarka niemieckiego co pojechał do schroniska 31.12? dzwoniłam dziś i pytałam o niego, wciąż tam jest, nikt go nie szuka, jest osowiały i smutny. Oferuje pomoc w ogłoszeniach i szukanie DS
  15. [quote name='dreag'] To skoro tamte pozostałe suczki z działek są zabezpieczone, to w miarę możliwości trzeba zająć się tymi trzema.[/QUOTE] ja też tak myślę, że skoro tamte na działkach narazie bezpieczne - to pomóżmy tym co śpią noc w noc na śniegu. Napisałam, że myślę o podaniu im hormonów narazie, wiem że to jest niedobre rozwiązanie na dłuższą metę, ale chwilowo póki nie ma DT, lepsze to niż kolejne szczeniaki - a wszystko razy 3. Zebrałam trochę rzeczy na bazarek, który mam nadzieję uda mi się przygotować z myślą o tych suniach, nie wiem jaki jest koszt tych zastrzyków hormonalnych i jak często się je podaję, szczerze mam nadzieję, że będzie to tylko jednorazowa sprawa a potem znajda się DT lub DS dla tych kochanych suczek.
  16. pańcia wiedząc że jej pies ranny jest u mojej siostry nawet się nie zgłosiła, za to wzięła sobie drugiego psa fajnie nie?
  17. ja bym nie dawała psa komuś kto wyjeżdża za granicę, sama podróż dla psa jest stresujaca, to jest ponad 1000km, a samolotem to już w ogóle jest stres, bo pies na prochach siedzi w klatce w jakim luku bagażowym czy coś takiego, koszmar dla psa. Ale najważniejsze to nie ma jak sprawdzić czy i gdzie jest pies, a skoro już uratowana sunia wyrwana z bezdomności to szukajmy jej domu gdzieś bliżej
  18. [quote name='kaszanka'] Dzwoniła do mnie dziewczyna w sprawie Soni, ale ona 15 wyjeżdża do Holandii, wiec nie wiem czy to dobre rozwiązanie dla Soni, ale dla wszystkiego umówione jesteśmy na sobotę na spotkanie.[/QUOTE] Nie bardzo rozumiem, wyjeżdża ta dziewczyna i chce psa ze sobą zabrać do Holandii? czy wyjeżdża na urlop?
  19. [quote name='jaanna019']Dziwne z tym Misiem, jak był tam tak długo to nie mógł tak zniknąć. Ta sunia ze szczeniakami to ta, której wtedy nie mogłyśmy znaleźć?[/QUOTE] Dziwne naprawdę, może schronisko zabrało, ktoś zgłosił, z drugiej strony tam te wszystkie psy żyją, ludzie je dokarmiają. Tak, to ta sunia, wygląda lepiej ogólnie, przychodzi na głaski i jedzenie, jest taka przylepa eh szkoda jej
  20. fajnie, że psy już bezpieczne, martwi mnie że krew się leje z pazura. Sonia wygląda na zadowoloną, a przede wszystkim czas jej potrzebny i jak najmniej stresu na początek. Ja dziś byłam w Bielsku, moja siostra mówi, że od czasu jak byłyśmy z Monia3a i jaanna019 nie ma Miśka...nie wiadomo co z nim, był tam zawsze od 3-4 lat na tym osiedlu, a tu po sesji zdjęciowej zniknął. [IMG]http://i54.tinypic.com/344xcif.jpg[/IMG] Są za to sunie 3, jedna z dwójką szczeniaków, ma straszne cyce, chyba jakieś zapalenie, bo źle wyglądają, jakby takie napuchnięte. szczeniaków było 3, ale jeden już skończył żywot pod kołami samochodu. [IMG]http://i53.tinypic.com/sbin8o.jpg[/IMG] No i tak myślę o tych biednych suniach, zaraz i one będą miały cieczki i znowu kolejne szczeniaki, i pomyślałam o hormonach, przynajmniej narazie, sterylki trudno by było zorganizować z braku DT
  21. no właśnie takie cudo a kolejki chętnych do adopcji nie ma:(
  22. dwa kolejne psiaki z bielska zabrane hurrrraaaa!!! dziękuję dziewczyny za zainteresowanie i sprawną akcję, psy z bielska są mi bardzo bliskie, sama mam dwa stamtąd:) czekam na wieści od Moni odnośnie Gareta
  23. zdjęcia znalazłam, bardzo ładne
×
×
  • Create New...