Jump to content
Dogomania

hashaa

Members
  • Posts

    71
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by hashaa

  1. Tutaj powtórzę raz jeszcze to co pisałam, bo serio chyba nie do wszystkich dociera - CHAMPION a "champion". Samo wyjeżdżenie N przedrostków przed imieniem nie oznacza, że pies jest aj waj.. tak jak nie jeżdżenie z psem nie oznacza tego, że pies jest kiepski. Przy rosnącej ilości wystaw, malejących stawkach połączonych z marnym coraz częściej doborem obsady sędziowskiej,niestety ale coraz łatwiej wcześniej czy później wyjeździć tytuł. Albo wycieczki na jedną wystawę gdzieś w egzotycznym kraju gdzie jedno sędziownie załatwia n championatów przy konkurencji najczęściej żadnej... Tylko tą różnicę zauważy ktoś, kto zna interesującą go rasę - widzi co pies sobą reprezentuje, a przeglądając wyniki wystaw samo spojrzenie na to kto sędziował powie mu ile tak na prawdę znaczy ten wniosek i ocena... laikowi wystarczy jak najdłuższy szlaczek ;) Więc skończcie wyliczanie i wytykanie na zasadzie "a Ty i Twoja suka ile wyjeździliście przed miotem??..." bo nijak w wielu przypadkach ma się to do wartości psa czy suki. :shake: Więc owszem, eksterier jest bardzo ważny - nie koniecznie championaty na pęczki - ale niepodważalnie to charakter i zdrowie powinno determinować, którego z tych pięknych psów użyjemy lub odrzucimy z planów hodowlanych... Tak samo dotyczy to suki jak i psa w każdej rasie. ps. Osobiście rozumiem chęć pojechania z psem na wystawę nawet nie planując hodowli - o ile jest to wyjazd do specjalisty od rasy lub wystawa najwyższej rangi, gdzie stawki są potężne i jest szansa sprawdzić się wśród najlepszych psów. Rozumiem także, że nawet mając świetnego psa z różnych powodów można nie jeździć na wystawy i nic nikomu do tego z jakich powodów się tego nie robi.
  2. Zazdroszczę! Chciałabym żeby już maluchy były na świecie.. albo choć wiedzieć czy będą czy nie..
  3. [quote name='dance_macabre']Ale jeżeli jest w typie odbiegającym od wzorca preferowanego na wystawach i nie ma osiągnięć w żadnym sporcie( PT1 czy obi0 dałby rade zaliczyć na spokojnie) to jest średni i do tego bez kompletu badań.[/QUOTE] No i temu zaprzeczyć w żaden sposób się nie da. edit. To nie jest wątek na temat psów wspomnianej użytkowniczki, ani o jej prawie do wypowiadania się czy pouczania. A w tej kwestii o której temat miał traktować już pisałam co sądzę. Zdrowie, charakter i fenotyp ale nie za wszelką cenę stado sztucznie wydmuchanych tytułów. Zaś jaki jest pies.. każdy widzi. ;)
  4. [quote name='Beatrx']a nie jest czasem też tak, że jak ktoś już kupił tego psa po użytkowych rodzicach to nie po to, żeby po wystawach biegać a po szkoleniach, seminariach, konkursach, egzaminach, zawodach? i na to woli poświęcić czas i pieniądze niż na wystawy? albo nie ma tylu pieniędzy, żeby zaliczać to i to, albo go wystawy nie kręcą i robi niezbędne do hodowlanki minimum, a potem zajmuje się tym, co go kreci? jak dla mnie to też jest powód, dla którego "użytki" nie mają wybieganych championatów.[/QUOTE] Tak, dokładnie tak jest. Padł zarzut, że suka nie radzi sobie z wystawami. Jeżeli jest w typie użytkowym - to tym bardziej nie ma co rzucać zarzutów o brak championatów. One na prawdę najwięcej znaczą dla laików szukających szczeniaka... Jak ktoś wie czego szuka, to wystarczy spojrzenie w rodowód i na psa. I będzie wiedział więcej niż powiedzą wszelkie przedrostki.
  5. Tylko zauważ, że przy skrajnych typach użytkowych i wystawowych linii jest wręcz nierealne, by z użytkiem cokolwiek więcej wybiegać. Masz dla przykładu labki... i albo masz ch wystawowego albo ch pracy. Taka jest prawda. ;) Reszta zależy od tego czego kto szuka, bo zdrowie i charakter są w obu przypadkach jest priorytetem.
  6. [quote name='Dioranne']Honey Martens uważasz za psa przeciętnego, bo nie wyjeździła nawet "głupiego" Młodzieżowego Championa Polski, nie patrząc na to iż jest znacznie zdrowsza od większości staffików, które ten championat wyjeździły. Po prostu nie jest typem (ogólnie rzecz biorąc jest bardziej "sportowym" staffikiem, że tak to ujmę), który z łatwością tego championa wyjeździ na wystawach wysokiej rangi - międzynarodówkach, klubówkach itp. Na tej samej podstawie można użytkowe ONki uznać za psy przeciętne - bo w większości przypadków użytki championatu nie mają. Preferowane są psy-kaleki, które zadkiem sprzątają ziemię. A różnica w zdrowiu jest i to znaczna. Czyli osoby hodujące ONki użytki (z powodu swoich niskich osiągnięć wystawowych - psy "przeciętne") po prostu je rozmnażają? Nie polepszają rasy, mimo że użytek jest bardziej sprawny niż taki champion? Takie wnioski można wysnuć z Twojej oceny Honey - jest przeciętna, bo nie ma championatu. Co z tego, że zdrowa - championatu nie ma, nie można rozmnażać. ;)[/QUOTE] To prawda. Interpretacja wzorca hmmm w sumie przez sędziów, bo to oni nadają trendy w ekterierze..a potem hodowanie na sam fenotyp byle mieć wygrywające psy, (bo to ładniej wygląda jak jest dużo przedrostków) nie jedną rasę zniszczyło i doprowadziło poza granice rozsądku. Często linie użytkowe od eksterierowych są baaaardzo różne. Takie skrajne hodowanie na jedno bądź drugie też rasie dobrze nie robi. Żadnej rasie. Dlatego jestem i chyba na zwsze pozostanę zwolennikiem ras dual purpose. Gdzie nadal psy zgarniające największe stawki są w stanie spisywać się świetnie w pracy. I oby tak zostało. :) A jak się przy tym zadba o badania, by minimalizować ryzyko najczęstszych w rasach chorób.. eh :)
  7. To też IMO nie musi nic znaczyć. Bo z drugiej strony są SĘDZIOWIE i sędziowie. ;) Nie jeden zasłużony inter miał u kogoś bdb. Bo tak w tym dniu wypadł, bo tak dany sędzia uważał.. powodów może być milion i jeden. No chyba, że mówimy o psie, który prawie co tydzień w jakimś Pikutkowie Dolnym i innych Andruszkach Małych biega i kolejny sezon z rzędu nic nie wybiegał poza dosk bez lokaty. ;)Lub rasa jest bardzo nieliczna a mimo to wiecznie bez wniosku, nawet z lokatą 1. Osobiście znam psy, które są na prawdę świetne, ale pokazywane były bardzo mało i niestety, z racji na sędziego nie czującego za grosz rasy, jak już pojechały to bywało, że nie dostawały zasłużonych tytułów ze stawki. Sytuacji, których nie znam i dotyczących do tego psów, o których nie mam pojęcia - nie oceniam. Wiem natomiast, że takie przerzucanie się słowami jakie tu ostatecznie wyszło jest zwyczajnie bez sensu. Bo i tak po części obie strony mają rację. ps, Tytuły to coś co robi mega wrażenie przede wszystkim na laikach. ;)
  8. Ja tylko tak szybciutko wtrącę... czytam wypowiedzi obu stron i jak dla mnie prawda leży po środku. Po pierwsze - zdrowie, temperament, charakter i eksterier - wszystko powinno być na tip top. Ale wiadomo, że nie ma takich psów. ;) Więc szukamy zdrowych psów jak najbardziej odpowiadających charakterem ale i jak najlepszych eksterierowo do dalszej hodowli. A do tego jeszcze delikatny detal - dobranie do suki samca, który daj boziu poprawi jej braki.. Po drugie - od kiedy ilość tytułów świadczy o jakości psów? CHAMPION a "champion". Jedni jadą na wystawę na zadupie, gdzie pies na jednej wystawie dostaje 5 championatów i jest jeden jedyny w rasie a inni jadą do kolebki rasy, stają w szranki ze świetnymi psami, nie raz mają tylko jeden wniosek na płeć.. Serio wolałabym wrócić z niczym z tej drugiej wystawy, niż z bukietek tytułów do wyboru.. które tak na prawdę nic nie znaczą. Tym bardziej że są sędziowie specjaliści, do których jedzie się po opis oraz tacy, którzy może są dobrzy ale w swoich ulubionych rasach. Więc o czym tu dyskutować? Nie liczba przedrostków przed imieniem psa świadczy o jakości... bo mając wystarczająco uporu każdy pies w końcu kiedyś wyjeździ swoje a ilość jego przedrostków często wskazuje jedynie na determinację właścicieli i ich zamiłowanie do podróży. Więc skończcie te przerzucanie się argumentami, bo zamiast merytorycznej dyskusji wychodzi sieczka.
  9. Generalnie dojechaliśmy w sobotę wieczorem. Wyszło prawie 10h jazdy i prosto do kawalera. Jakieś 20 min dostała panna na zapoznanie się z ogrodem, załatwienie potrzeb, rozprostowanie nóg i chwilę odpoczynku, a potem puściliśmy kawalera. Nawet się nie zdążyły powąchać dobrze a już skoczył i skutecznie pokrył. ;) Bez mrugnięcia go zaakceptowała. Żadnych gier wstępnych itd zbędnych dupereli :razz: To było gdzieś tak w okolicach godziny 19 - progesteron w piątek po 8rano był 4 więc w sumie pierwsze krycie wypadło półtorej doby po nim, w 11 dniu cieczki ( ostatnio 11 dnia rano progesteron był już na poziomie 24ng/ml) . Powtórzyliśmy krycie w niedzielę ok godziny 15 i przed wyjazdem w poniedziałek ok 9 rano. Tutaj w oba dni już były gonitwy, zaczepianie, uwodzenie, prowokowanie psa, stawała jak wryta, ogon na bok, wskakiwał ale jak co celnie trafi to z piśnięciem odskakiwała i dalej go kokietowała do amorów. I tak w kółko n razy ;) Może po pół h takich igraszek w końcu pokrył - wszystkie trzy ze skleszczeniem. Teraz czekamy co będzie dalej. Szczerze liczę na ten miot, ale staram się nie cieszyć za mocno. Po wielkanocy okaże się na ile skutecznie. ;)
  10. Dzięki za wskazówki :) Niestety skoku nie było, miałyście rację, raptem 4.. tak więc czekamy... w weekend nie jestem w stanie zbadać krwi więc albo na wszelki wielki jednak wyjedziemy już w sobotę albo dopiero w niedzielę rano..Mamy jakieś 7h jazdy przed sobą więc wolę być odrobinę wcześniej i zostać ewentualnie dłużej niż ominąć dogodny moment. Tak czy inaczej trzymajcie kciuki. Przydadzą się :)
  11. U nas wyniki następująco 24.03 6dzień 1,2 25.03 7dzień 1,3 26.03 8dzień 2 27.03 9dzień 3,3 mamy jakieś 7 h trasy i tak sobie dumam, że jak jutro się wybierzemy na spokojnie to będzie akurat... a kryć będziemy jak panna pozwoli :) pierwsze podejście w pt wieczorkiem, ostatnie w poniedziałek rano.. myślicie że będzie ok?
  12. Złożyłam dokumenty 16 listopada,dyplom CIE wystawiony 28 II 2013 a wczoraj przyszła tuba! :multi::multi::multi:
  13. Dostałam w końcu dyplom! Ale nie obyło się i tym razem bez ALE. ;) Jak pisałam - na skanie data wystawienia 29 X i p.Zake pisała, że od razu wysyłają... mija miesiąc niemal, 28 XI wysłałam więc maila do ZG z zapytaniem o nasz dyplom- podpierając się informacjami z Łotwy. ZERO ODPOWIEDZI. No i wczoraj doszedł dyplom, wysłany z ZG 30 XI ;) Czyli po interwencji... tak więc polecam interesować się swoimi sprawami bez zakładania, że to musi trwać.
  14. A ja się powtórzę z prośbą czy ma ktoś może jeszcze jakieś zdjęcia flatów? Z MP, grupy lub ot tak po prostu? :)
  15. ok, no to nabierają :D trzymajcie kciuki, żeby szybciej to robiły niż nasz CH LV..
  16. wow! jakie piękne! dziękuję :) akurat z grupy gdzie zakwalifikowałyśmy się do pierwszej 6 :) może ktoś ma jeszcze ? :D
  17. Słuchajcie, a ile czasu po ostatnim CACIBie wysyłaliście wnioski? Toska ukończyła wczoraj i z niecierpliwości usiedzieć nie mogę.. wiem, że mają trochę czasu na złożenie sprawozdań ale świerzbią mnie paluchy, żeby jak najszybciej wysłać papiery.. :)
  18. Gratulujemy wszystkim zadowolonym! To ja się pochwalę :) ten sezon to było dla nas pasmo samych sukcesów i tak po raz kolejny... flat coated retriever [B]EL TOSKA Black & White w klasie championów 1 dosk CAC CACIB BOB i tym samym ukończyła interchampionat![/B] Jestem meeeega dumna!! :) I teraz prośba nieśmiała.. Czy może ktoś ma zdjęcia z ringu flaciego lub gdzieś zapodział się flat z finałów grupy VIII i flacika z młodego prezentera? (nie przeszli do finałów)
  19. My też będziemy :) Flatów 14 - 10 suk i 4 psy ;) ale nastrajam się optymistycznie, tylko 2 konkurentki mamy w championach ;P
  20. Biorąc pod uwagę tempo i styl działania ja już bym się dopominała..LKF w 2 tygodnie od wysłania z ZG papierów wystawił championat i już został odesłany do nas. Ciekawe ile czasu zajmie ZG przeadresowanie go i odesłanie do mnie...
  21. To się nazywa pozytywne nastawienie... własnie dostałam mail z LKF ze skanem!! [img]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/425780_506442046046777_2114729996_n.jpg[/img] Oni są niesamowici!! Wielkie podziękowania raz jeszcze P. Ligicie Zake.
  22. Jak widać tak trzeba.. dzisiaj dostałam mail z LKF, że otrzymali papiery, brakowało kopii rodowodu więc musiałam przesłać im skan... chyba teraz wszystko pójdzie dużo szybciej niż do tej pory.
  23. Heeeeeh wyjaśniło się i już wiem na czym stoję... No więc kolejno.. wczoraj dostałam mail od mojego oddziału, że nie są w stanie uzyskać odpowiedzi i kontaktu ani z LKF ani od ZG ( to już chore ) i żebym może spróbowała skontaktować się osobiście... w związku z tym, że już wcześniej to zrobiłam, swój oddział w odpowiedzi poinformowałam o uzyskanych informacjach z jednoczesną prośbą o dowiedzenia się z jaką datą papiery wysłano do LKF...tego mi ZG nie powiedziało. No i dzisiaj dostałam telefon, trochę poirytowana pani z ZG z lekka tłumacząco-oskarżającym tonem zwaliła wszystko na mój oddział, że bardzo baaaaardzo późno dostali od nich papiery (czyt. w połowie września wg ich maila) a w związku z tym bardzo późno wyszły od nich papiery do LKF... czyt. 16 PAŹDZIERNIKA! sic! tego dnia, kiedy to rano napisałam mail do ZG dokładnie opisujący sytuację naszego championatu, na który jakby nie patrzeć ,papiery składałam w czerwcu... To teraz pozostaje mi czekać.
  24. [quote name='hashaa']Dostała odpowiedź LKF że od lutego żadne wnioski na chempionat z Polski do nich nie dotarły. Więc albo jeszcze jest w drodze...albo znowu ściema?[/QUOTE] aaaaaaaa normalnie zabić się, teraz jeszcze jeden mail z LKF, że mieli we wrześniu jakąś przesyłkę z naszymi dyplomami ale tam wniosków na łotewskie chemopionaty nie było... i że dziwne żeby wysyłani dwie oddzielne koperty...
  25. Dostała odpowiedź LKF że od lutego żadne wnioski na chempionat z Polski do nich nie dotarły. Więc albo jeszcze jest w drodze...albo znowu ściema?
×
×
  • Create New...