Jump to content
Dogomania

lika1771

Members
  • Posts

    11199
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lika1771

  1. Joszka przegryzla mi nastepna ladowarke,moze mnie nie byc kilka dni...Tak uwazalam,a ona lezac kolo mnie ja gryzla,zajarzylam dobiero jak iskry szly-masakra.
  2. [quote name='basiunia131']Wiem, ludzie są bezmyślni i perfidni. Ja bym spać po nocach nie mogła jakby mój pies zrobił krzywdę jakiemuś innemu stworzeniu, a taki jeden z drugim ma to gdzieś. Najgorsze jest to, że ten pies mieszka w pobliżu (chyba dobrze zrozumiałam, że to pies jakiegoś sąsiada). Jakbyś potrzebowała jakiejś pomocy to dzwoń/pisz ;)[/QUOTE]Dziekuje Basiu teraz liczy sie Joszka,a faceta bede omijac z daleka.
  3. Ludzie i ich zachowanie mnie juz chyba nie zdziwia...Ostatnio czytalam na jakims watku,ze przyszedl burak do schronu ze starym psem,zeby dali mu mlodego,bo ten juz sie do niczego nie nadaje..
  4. Basiu mowilam,ale on sie glupio usmiechal...To takich ludzi nic nie przemowi,a pies bardzo agresywny.Malenka lezy taka biedna widac,ze zle sie czuje,pewnie narkoza jeszcze dziala.
  5. [quote name='Vectra']dziwie się , że ktoś się w ogóle łudził :evil_lol: my mamy w tym kraju , bardzo źle pojętą cechę jaką jest MIŁOŚĆ ... raczej nie przez rozsądek ona jest , a na zasadzie - zagłaskać kotka na śmierć ;)[/QUOTE]Dokladnie albo kokardki,noszenie na rekach konczac na psich kozetkach,albo glodzenie na lancuchu.Nasz kraj jak ze wszystkim popada w skrajnosci w skrajnosc...
  6. [quote name='Vectra']jak oni tam kochają psy :loveu: miłość jest tak mocna , że co tam ustawa o ochronie zwierząt.[/QUOTE]Ustawa dawno pozbylam sie zludzen...
  7. [QUOTE=makot'a;19935612]Mi chodziło własnie o uśpienie... bo co innego podtrzymywać przy życiu psa, który ma dom i kochającego właściciela, a co innego psa, który cierpi męki w schroniskowym boksie... :([/QUOTE]Czasami to wina weta,bo chce wyciagnac pieniadze,a kochajacy wlasciciel zrobi wszysto,aby ratowac psa...Podobnie jest z ludzmi.
  8. [quote name='Kryzia']Biedna Joszka. Dobrze, że to się tak skończyło. Lika, a w którym miejscu ma szwy, okolice gardła ?[/QUOTE]Wzial ja w pol ma zszyty prawy bok i na kregoslupie...
  9. Joszka juz w domu wet powiedzial,ze jej grubosc uratowala jej zycie...Widzialam tego faceta z wilczurem,powiedzialam kilka slow nic sie nie odezwal tylko sie usmiechal.
  10. [QUOTE=makot'a;19925965]O matko i córko, niezły ubaw faktycznie......mnie też strasznie irytuje chore "pomaganie psom". A najlepsze w tym wszystkim jest wyrzucanie kilku tysięcy złotych miesięcznie w 14-letniego, schorowanego psa, tylko po to, żeby utrzymać go przy życiu 2 miesiące dłużej...A można było za te same pieniądze uratować co najmniej kilka młodych psów "z perspektywami", a dziadziusiowi zapewnić spokojną śmierć...[/QUOTE]Spokojna smierc....Sa schroniska gdzie nie usypia sie psow nawet tych starych i bardzo chorych,chyba kazdy sie domysla jak wyglada leczenie w schronie.Zdychaja w meczarniach,obsrane,obszczane w odlezynach...
  11. Dzieki dziewczyny,ale jak sobie przypomne moje biedactwo takie ufne ona chciala sie tylko pobawic.Po 15 tej jade po niunie.
  12. [quote name='kolejna kobietka']nie wiem jak jest u was, ale u nas jest roporzadzenie, ze wszystkie psy oprocz typu york itd maja byc na smyczy i w kagancu, a jak w praktyce? to wiadomo, ale chociaz mozna takich zglaszac...[/QUOTE]Wiesz gdyby Joszka byla na smyczy to od razu dzwonilabym na straz.
  13. [quote name='Nutusia']To nie Twoja wina, przecież wszyscy spuszczamy czasami psy ze smyczy... A swoją drogą, dorosły pies nie powinien zaatakować szczeniaka!!!!!![/QUOTE]Wet tez byl zdziwiony....Juz jej nigdy nie spuszcze,ona taka ufna do wszystkich.
  14. Joszka zostala w lecznicy bedzie miala szwy...To sie stalo przy klatce Joszka zobaczyla psa i podbiegla,ten wilczur jest bardzo agresywny akurat to moja wina,ale ten pies powinien miec kaganiec wlasciciel ledwo go daje rade utrzymac.Joszka pobiegla w szoku w dluga,bieglam za nia i modlilam sie,zeby w tym szoku nie pobiegla na ulice,albo gdzies w sina dal....Szukalam jej,a idaca do sklepu sasiadka powiedziala,ze Joszka w klatce.Malenstwo polecialo do domu,w miejsce gdzie czuje sie bezpieczna.
  15. [quote name='mala_czarna']O kurcze :( Lika, nie wiem co powiedzieć. A głebokie te rany są?[/QUOTE]Dosyc dwie takie wieksze i dwie mniejsze.Nawet duzo krwi nie bylo dobrze,ze jest gruba...
  16. Joszka zostala pogryziona przez psa,ma dwie duze ranki i jest bardzo wystraszona...To moja wina przed klatka spuscilam ja ze smyczy,a obok wychodzil wilczur dobrze,ze byl na smyczy...Moja glupota przepraszam,oczywiscie jedziemy do weta.Tak mi przykro przepraszam juz nigdy jej nie spuszcze...
  17. [quote name='mestudio']Ja tak czytam bo jestem daleko, ale do czasu aż nie spróbujecie sedalinu to się nic nie ruszy. Takie gdybanie że się złapią, nie złapią nic nie da. Trzeba iść i spróbować bo czas bardzo szybko umyka. Zaraz połowa listopada.Czy w tej okolicy naprawdę nikt więcej nie działa z dogo?[/QUOTE]Pewnie,ze trzeba sprobowac, tylko bardzo uwazac moj pies po sedalinie byl agresywny....
  18. Co tam u chlopaka?
  19. Jak je zlapac?
  20. [quote name='kuzlik']dzisiaj jestem z Dyzia bardzo zadowolona :)w nocy chcialam przechytrzyc chlopaka z sikaniem i wstalam pol godz wczesniej,a on godz pozniej niz zawsze :) nastepne nie o 6 rano a o 9,jak wychodzimy na dwor to najpierw sie ubieram,wypuszczam psy i wracam po Dyzia,a dzisiaj za kazdym razem kiedy widzial ze sie ubieram,otwieram drzwi to sam wstaje i cisnie.duzo maszerowal po domu,kilka razy wstawal nawet nie nasikajac :) na dworze psy oczywiscie biegaja i jak jakis go wyprzedzi to Dyzio tak nogami przebiera ze ledwo nadazam :) 2 kupy rano byly,apetyt ciagle dopisuje :) co prawda dalej popiskuje,ale dzwonilam do weta pytalam czy sie mamy jutro pojawic,bo zaczynamy od jutra nowe tablety i mowilam mu o tym,ale tez strwierdzil ze to najprawdopodobniej psychika.tak wiec kontrol dopiero w przyszlym tyg po zakonczeniu tabletek.teraz w trakcie pisania tez wstal,poszlismy na spacer,super chodzil.[/QUOTE]Super wiesci z dnia na dzien na pewno bedzie lepiej.
  21. U nas w miare rzadziej zdarzaja jej sie wpadki z sikaniem najgorzej rano,bo musze sie ubrac i czasami nie zdarze.Pokoje mam pozamykane,bo sika na lozko np.wczoraj kladziemy sie spac Joszka wskoczyla i sie zlala...Nie jest to codziennie trzeba pilnowac.Jemy leki i zdrowiejemy.
  22. Jak zachowanie Dyzia w stosunku do Ciebie?
  23. Co z piesiem szukamy dt?
  24. [quote name='Beatrx']jak chce to niech biega po osiedlu, byle nie zaczepiał innych...[/QUOTE]Ale jak zaczepia to las jest spoko...
  25. [quote name='Beatrx']no racja, facet powinien jeszcze na policję zadzwonić, bo psów się w lesie nie puszcza luzem, a już zwłaszcza takich co to sobie podlatują do innych pieseczków i prowokują...[/QUOTE]Chyba lepiej puscic psa w lesie,zeby sie wybiegal pod okiem wlasciciela niz jakby mial biegac po osiedlu....
×
×
  • Create New...