Dzwoniłam Pani ze strazy powiedziała ze tam byli,ale własciciele wyjechali i bramka zamknieta i nie mogli wejsc:shake: podobno sunie dokarmiaja sasiedzi:-( bede dzwoniła jeszcze i sie dowiadywała bardzo mi zal tej suni trzeba jej cos szukac doprowadzic do porzadku i sunia szybko domek znajdzie